Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film/Video, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. jakby rozdawali prostytutkom to by juz dawno ich nie mieli przeceniasz hojność arabskiego emira szybciej chlopu da bezinteresownie klase niz babie bo baba jest dla niego podczlowiekiem i watpie zeby jej lekka reka cos rozdawal co najwyzej ja lekka reka znokautuje jak zabiera glos niepytana i trudni zawodem jak prostytutka.
  3. nowe marzenie - ocalenie. kolejny raz szepczą moję imię nie mam gdzie się schować śledzą ruch skrzydeł czarnych od błota w którym ugrzęzłam do połowy uciekasz ode mnie chciałeś jej ona oddała mi ciebie z listem teraz wiem jak cię sponiewierać i traktuję cię jak tło dla obrazu mogę tak nawijać trzymam nogę na gazie nie mszczę się tylko to czarna zmora tej nocy obudzi cię krzyk jak już napisałam teraz proszę nie podchodź nie zniosę twojego zapachu nie proszę o miłość trucizna zawsze obecna pod twoim nadzorem chora miłość nie rozumiesz mnie czas wytyka kolejne miejsca tęsknię tylko za Jimem, Kurtem i Janis. w sercu mam 4 osoby: S. P. P. P. choć tu ich nie widziałam wiem, że machają do ekranu pieprzę was nie chcecie tańczyć parkiet za śliski obcasy się łamią gdy wrzucają bombę gdzie uciekniesz, gdy wojna dosięgnie nas na zachód? skąd to wiesz? mam przeczucie. nie zaglądaj do mojej strefy. nie żyjesz właściwie ale właściwie, to żyjesz pełnią życia dzwoń w nocy obudź mnie z koszmarów opowiedz o swoich stuknijmy się kielichem z białym winem nadal stoi w lodówce czeka na twoje wejście i nie będę tego hamować nie udawaj romantyzmu znam cię mów na mnie jak chcesz kłam i oszukuj tylko nie zapominaj o jedynej, która weszła do twojego ciemnego pokoju wszędzie same płyty i butelki po piwie nawet nie zapalisz ze mną jeśli ci zależy na moim dobrym moodzie zadzwoń zadzwoń i ty wgapiam się w chłodny księżyc co nas czeka faceci to pizdy piję za wasze zdrowie mam dziwne znaki oko podejrzliwie patrzy na chodnik potrzebuję kogoś przeszkadza mi samotna podróż nadal zawieszona w kosmosie nikogo na horyzoncie szukam w tłumie i świątyniach nawet nie czuję, że coś się zmieni choć wiem, że to ważne nie mam siły i skrzydła stały się za ciężkie nie ufam lekarzom nie ufam księżom nie ufam ludziom nawet sobie nie. pustka w tym pokoju jest gęsta pożera całe moja małe ja mam ochotę wywalić wszystkie rzeczy rozbić szkła oddam ci wszystko zapakuję w kokardę szukam tylko: prawdziwości czy czujesz? mówią, że takie jest życie chyba tak tak to jest mieć nie znaczy być nie będzie lepiej może gorzej też nie muszę łykać lit nastrój jest w dziwnym pudełku nie wiem, co czuję nie wiem co jest dobre, a co normalne nadal wariuję nie widzisz tego moja głowa ma za dużo do zrobienia za dużo odbiera sygnał na full oszukuję siebie? czy to jakiś nowy level gdzie ja jestem tak żyj, taki bądź mów wszystko nie możesz pomarzyć nauczyłam się nie mówić wszystkiego i nie we wszystko wierzyć w końcu nadejdzie dzień, gdzie zacznę myślę poważnie o pieniądzach barmanów tu nie ma jeśli chcesz się napić idziesz na park zimno, a tam zimniej piwo ochładza, a potem rozgrzewa i znowu zamarzasz nawet nie potańczysz z sarenkami żadnej tu o tej porze nie widzę każdy chce czegoś innego ja was nie muszę rozumieć wy mnie tym bardziej skazana na ludzką ślepotę oczy mam ze szkła zmieniają kolor okoliczności kolorują zieleń uzucia smutny błękit lato zakończone idziemy za liśćmi moje plany zaginęły zostały myśli zgładzę cię nimi a teraz chcę zarabiać kupuję colę wiśniową jak nakazała lana pigułka powoduje znośne uczucie zapomnienia zapraszam cię jako przyjaciółkę od umierania to tylko u nas nikt nie musi wiedzieć ani oceniać zapalimy razem cygara zapalimy kolejne świece puszczę Melanie mój dom jest pełen skrzynek ze skarbami z poprzedniej epoki mądrość ze środka nie z książek możesz mnie czytać do woli dam słowa do porannej kawy w pustce nadal w próżni smakuję samotnością społeczeństwo codziennie chce we mnie pchać zgniliznę nienawidzę dawnej siebie ciągle myślę o śmierci, lecz nie chcę jej osądzam siebie na szkle krew płynie z kolan nie czuję nic nie ma stąd ucieczki nie ma żadnych drzwi wypuście ten pieprzony smutek ze mnie niech odleci przez uchylone okno znowu palę, by nie słyszeć otrutych myśli tylko ja siebie ocenię twoje zdanie mnie nie obchodzi spróbuj tu wejść zobaczyć jak się czuję z głową z jedenastego innego wymiaru spotykam twój płomień możemy być ostatnimi na tej ziemi cały naród pogrąża się w modlitwie łapię cię za szyję polując na język reszta w nas reszta u nas a my przeciwko reszcie wszyscy umierają wystrzały budynki płoną a ja tęsknię, choć cię nie znam wiem tylko, że to przyjdzie zjawisz się znikąd połączymy siły wydostaniemy się i będziemy naiwnie jedni.
  4. To może sie po prostu wyrażaj precyzyjniej bo jeśli na hasło: Azjatki maja płaska dupe ty odpowiadasz: to atut to można to tylko na 1 sposób zrozumiec. Jesu ile stron nawalone
  5. Dzisiaj
  6. "etatowcy" zwykle w korpo mają coś takiego jak oceny roczne + wyznaczanie sobie celów na rok a później ocena czy się udało to zrealizować. Wiele razy się z tym spotkałem
  7. Mam też coś w rodzaju pomadki, która wygląda jak błyszczyk też Bourjois - kocham tę firmę. Fajnhy prezent a antyperspirant od Nivea, albo Dove (?)mam. One mi się czasem mylą, ale chyba mam dove. Lubię w sprayu niż w kulce. Tak czy siak - błyszczyki są fajne na chłodne dni. gdzieś zapodziałam pędzelek do malowania brwi i posługuję się metodą - malowaniem cieni patyczkiem do uszu. No jakoś daję radę xD
  8. o tym, że chcę się napić czegoś dobrego,a wszystko co dobre jest już we mnie, czyli jestem lepsza niż byłam wcześniej. No i okej.
  9. Cały dzień byłam w domu i czas spędziłam na różnych mało ważnych rzeczach, ale też odpoczęłam. Znowu ktoś pukał "we śnie", a na szyi znowu jakieś dziwne wypukłe, brązowe znamię. Już miałam podobne, ale trochę inne, np. na środku szyi i wyglądało, to jakbym wyszła z szubienicy. Dosłownie. Myślałam, ze to alergia, ale biorę już codziennie clatrę, a to nie swędzi i nie jest czerwone, tylko bardziej pod jasny brąz. Zauwazyłam dopiero jak sprawdzałam aparat. I teraz podejrzewam, że to nie natury zdrowotnej. Miałam to może z5 razy w ciągu ostatnich kilku miesięcy. A i samo pukanie miałam kiedyś wcześniej, prawie codziennie. I to nie sen, to coś jak pobudka. No ale można sobie tłumaczyć, czuję że to bardziej sprawa energetyczno-duchowa. Trochę poczytałam o tym. Najbardziej nie cierpię pukania. O tym jeszcze nie czytałam. NIe mogę tego zaliczyć do snu. Byłam w sklepie późnym popołudniem i kupiłam piwo zero linkowe - cudowne!!! Ale już wypiłam i nic nie mam ciekawego. No ale jakąś herbatę z dzbanka wezmę, bo mnie suszy. Był tato też, by mi dać lit, bo mi się skończył, a akuragt jechał tą drogą do mnechanika i dałam słoik zupy tacie i drugi wujkowi. Może zjedzą Bo zupy dużo wyszło, same udka zajmują dużo miejsca. Myślę, że się szybko nie zepsuje, bo bez śmietany, i bez jogurtu. Trochę mleka na lżejszy smak pomidorów. Mi podchodzi, dzisiaj tez jadłam. A jutro na 13 do lekarza rodzinnego. Jezu, mimo że wizyta trwa parę minut, to ja tego tak NIE LUBIĘ
  10. a mnie nie obchodzą małe siusiorasy, bo co mnie to ma obchodzić. schowaj w majty, załóż spodnie w kant, idź jak jezus i przemawiaj do kobiet o czystości. Jakaś się natrafi, a może więcej. Tylko głośno i pewnie! Naucz się kilku przykazań z biblii i działaj, łow i twórz zgromadzeniaaaaa..... i tak jak kiedyś pisałam kup sztucznego, owiń się nim, zapnij uprzężę i dłubaj, dłubaj.
  11. Trbr

    Dzisiaj czuje się...

    Zrezygnowany. Nie moge znalezc pracy, kryzys gospodarczy mnie dobija, moje doświadczenie 8 letnie nic nie znaczy i nie widzę przyszłości dla siebie. Zazdroszcze wszystkim ktorzy po znajomości mają prace. Ja dla kazdego jestem śmieciem
  12. Różnie jest na początku, ja akurat się mocno pociłem i miałem atak lęku. Ale po tygodniu z hakiem u mnie zaczął dzialac antydepresyjnie wcześniej nic
  13. Kojarzę ale nie zapoznawałem się A uja tam przerywa Ja serio jestem pogodzony ze swoimi ułomnościami ale o ile to pomaga nie zwariować i czerpać radość z życia to jednak każdy atak jest jakby od nowa przechodzeniem przez to samo i męczy okrutnie. Akceptuje se go teraz w domu a jutro znowu będzie walka jakby pierwszy raz to było. Różnica tylko taka, że po tylu latach (i na lekach) łatwiej to przeczekać i nie dać po sobie poznać że w głowie bajzel
  14. Nareszcie zupę ugotowałam bo dawno zup nie jadłam
  15. Uwaga! Znów spam. Wklejam linki do dwóch playlist. Pierwsza zawiera utwory z wątku "czego aktualnie słuchasz?" z lat 2005-(połowa)2026: https://open.spotify.com/playlist/7bIEFzqQG1qbtExuKNH2aN Druga playlista jest aktualna - "na bieżąco" od (połowa)2026-dziś i aktualizuje się ona na bieżąco na podstawie wątku: https://open.spotify.com/playlist/5ynaMFZXI73NfZpIpWM3Es Niestety okazało się, że w Spotify jest limit 11000 utworów na playliście Musiałem rozbić na dwie. Ciekawe czy ktoś jeszcze spróbuje przesłuchać wszystko. Ja na razie jestem na ~730 pozycji z pierwszej Sortowanie na listach jest "od najnowszych" czyli w playliście 2/2 na początku będą najnowsze utwory. Jest też blokada przed zbyt częstym dodawaniem tych samych utworów. Jeśli ktoś doda ten sam utwór który niedawno już był to nie pojawi się on jako nowa pozycja. Z tego powodu np. Queen od @Żaba Monika nie pojawił się jako nowa pozycja, bo on był już wcześniej dodany
  16. Liczy liczy. Ciekawe ile takich przypadków musiało być w pokoleniu obecnych babc i dziadków ...
  17. Z jedzeniem nie mam aż takiego problemu. Jem raczej mało. Na słodkie czasem ochota większa, ale bez przesady, nie obżeram się czekoladkami, itd. Myślałem, że ruch w pracy coś pomoże, ale przez ostatnie miesiące nic się nie zmieniło. Nie wiem, może czas na zmianę leków. Tylko o ile z Paro nie będzie to aż taką trudnością, to bez Pregi życia nie wyobrażam już sobie...
  18. Wczoraj
  19. Ja np. chodzę głównie żeby się poruszać i to mój cel nr 1. A że nie lubię się ruszać bez sensu albo biegnąc bez sensu to rywalizacja u mnie musi być. Ale to nie cel sam w sobie. W sensie ja nie namawiam akurat na siatkówkę tylko odpisałem w nawiązaniu do komentarza o serwowaniu
  20. Znowu mam ten sam sweter co ostatnio, ale tym razem jasne szerokie jeansy.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×