Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film/Video, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Nie wiem jak ma mi na dać radość jakikolwiek ruch, jak żadna aktywność w ogóle mnie nie cieszy, a fizyczna wręcz jeszcze zamęcza. Na siłownię chodziłem regularnie i radość mi dawało to, że wygląd zaczynał się lepszy robić. Obecnie mi nie zależy na fajnym wyglądzie. W krwi była wyraźna poprawa. Witamina D jest przereklamowana.
  3. No, mi też by się nie chciało przebierać chyba że na jakąś światową imprezę to może bym się i wyszykowala. Ale z drugiej strony to dziwne xD przebralabym się za krzyka chyba tylko bo to takie mało zachodu
  4. Czytając na forum Wasze historie i epizody z życia, wielokrotnie się zastanawiałem z czego żyjecie, czy to lubicie, czy to coś związanego z wykształceniem i jak Wasza praca koreluje z Waszymi dolegliwościami. Jestem bardzo ciekawy jak to jest u Was. Zacznę jako pierwszy. Jestem po liceum, technik ekonomista, na studia byłem za leniwy i za głupi. Trochę jednak poudawałem studenta na studium informatycznym, żeby uniknąć woja. Nie skończyłem tej farsy. Obecnie tyram przy produkcji legalnych narkotyków czyli produkuję leki. Dla takich jak my również np. Sertralina, Pipamperone, Levodopa itp. Zapieprzam na 4brygadówce po 12h i po 14 latach nie znoszę swojej pracy. Źle wpływa na moją depresję i samotność, gdyż jest to w większości praca powtarzalna i solo. Poznałem paru fajnych kumpli przez te lata, ale wszystkie te relacje chuj strzelił. Pinindze z tego takie koło średnie krajowej. Robię bo muszę i nie mam opcji ciekawej zmiany tej tyry. To tyle. Teraz Wy.
  5. Możesz ogolić pod pępkiem
  6. Może pomyliłam nazwę. Jaki?- razem Jak?- osobno Jeśli nie to skończyłam edukację z taka pewności dobrze się uczyć całe zycie @Elciaauu pokaż go nam !
  7. Mocne 7 na dzisiaj, bo uśmiech nie schodził mi z twarzy.
  8. Dobry kebab potrafi poprawić dzień. Smaczny był?
  9. To prawda, z kimś jest o wiele łatwiej i przyjemniej... nawet cierpieć
  10. Ja już się dzisiaj nachodziłam..
  11. Dzisiaj
  12. Heledore

    Oddzial dzienny

    Ogólnie dobry pomysł, bo wyrabiasz sobie rutynę. Leki i jedzenie dostajesz w pakiecie. Lekarz dostępny codziennie, tak samo jak psycholog. U mnie terapia grupowa 2x w tygodniu. Oprócz tego różne zajęcia- z tych dla mnie fajniejszych to psychoedukacja oraz filmoterapia. Są też inne- ludoterapia, muzykoterapia czy arteterapia. Wiadomo- nie wszystkie zajęcia wszystkim podpasują, ale myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. A na początku byłam zaciętą przeciwniczką
  13. Hej! Nie zauważyłam wcześniej Twojego komentarza. No teraz mieszka mi się fajnie. Dobrze się tu czuję. I bezpiecznie i przyjemnie. Robię wszystko po swojemu, w swoim czasie. Czasem brakuje mi codziennych rozmów rodzinnych, ale jestem zawsze na naszej grupie na whatsapp i sobie wszyscy piszemy lub dzwonimy, a w niedzielę będę w domu pewnie do poniedziałku. Zresztą teraz w domu są różne remonty, więc nawet tam nie chcę iść, bo jest "majster", który za dużo gada i jest czasem męczący gdziekolwiek mnie nie zobaczy, czy to na chodniku, czy w biedronce, to musi zagadać i jakbym nie przerwała, to by gadał 15 minut, bo już tak było w kącie Biedronki Nie no, śmieję. W sensie jest okay, czasem sobie pogadamy, ale ciężko zamknąć temat i wrócić do obowiązków. On jest typem, który przed pracy lub w przerwie musi sobie pogadać, a tak to jest złotą rączką. Wszystko naprawie, no wszystko. Maluje też ściany. Trochę mu nie ufam, więc mało o mnie wie, a jak wie, to od innych. To taka nasza plotkara No.. mieszkanie samej ma sporo plusów. Przede wszystkim robisz, co chcesz. Robisz co masz do zrobienia. NIkt nie zostawia za sobą bałaganu, tylko ja robię własny, który sprzątam i nie wściekam się, że ktoś moje porządki za chwilę niszczy. Wolność - nie czuję się skrępowana robiąc mocniejszy makjaż, czy bardziej kolorowy. NIe tłumaczę się, co robię lub co kupiłam. Mieszkanie jest niewielkie, co daje mi takie poczucie przytulności i nowoczesne, bo blok jest nowiutki. Sklepy mam pod blokiem i park też. Okolica jest ładna, spokojna, dzieciaki czasem się drą, co słychać jak ma się otwarte okno, ale to mi nie przeszkadza. To właśnie u mnie w domu, przy otwartym balkonie wkurwiały mnie wiecznie szczekające psy... Powiem, że jest spoko. Już nie odczuwam żadnych wątpliowści, czy przeprowadza to dobry pomysł. Dla mnie ważne, żeby czuć się komfortowo i bezpiecznie. I już się przyzwyczajam. Jestem zadowolona. Mam nadzieję, że tak będzie ciągle, bo czasem psychika płata mi figle i wtedy mam lęk przed byciem samą, ale może to przezwyciężę i może tak ma być, żebym była silniejsza..
  14. Niewkopomonowana

    Dopalacze

    mogę też dopowiedzieć, albo powiedzieć inaczej, bo to też prawda przeczuwam: nie ma osoby, która chce/lub może Ci pomóc, a przynajmniej nie teraz, ale najdzie taki dzień, że znajdziesz rozwiązanie. Jesteś bystry i empatyczny, jesteś potrzebny. Myślę, że jeszcze coś się ogarnie. Trzymaj się tej myśli, choćby było źle, choćbyś znowu wciągał, czy co tam robisz. Trzymaj się myśli, że zasługujesz na wolność. Sama szukam tej mocy i drogi...
  15. Była fajną dziewczyną. Lubiłam ją. Miała też mocną spinę z Fagatą...No ale już jej nie ma, więc proszę nie piszcie o niej, tym już zajechanym na maksa tekście: glonojad. hehehehhehe
  16. Być może, ale w innych aspektach albo podswiadomie. Bo wiem, że to, co widać z wierzchu to nie jest cała historia.
  17. luos nettor

    [Łódź]

    Nie umiem być sam dla siebie propagandystą. Nie wiem skąd brać nadzieję. Wyczerpalem jej pokłady.
  18. O tym Że Kostucha Nie umyła Prawego Ucha
  19. Na szczescie nigdy nie uzaleznilam sie od alkoholu. Czasem pije w celach towarzyskich, ale gdy nie pije to ani mi tego nie brakuje ani o tym nie mysle. W domu zawsze mam jakis alkohol otwarty gdy byli goscie, ktory ma juz x lat. W pandemii pilam duzo Baileys, ale potem mi sie znudzilo.
  20. Myślałem, że ludzie co tam myślą, wyginęli jakiś czas temu.
  21. tylko ozdoby halloweenowe, staram się sobie kupować jak najmniej, żeby nie skupiać się na materialnych rzeczach tylko na życiu duchowym.
  22. Mama kazała mi obrać ziemniaki i wynieść śmieci.
  23. Brałem przez rok 375 mg pregabaliny i miałem straszne zaniki pamięci. Dwa tygodnie temu doszedłem już z redukcją dawki do 225 mg i nic mi się pamięć nie poprawia. Mial ktoś tak? Pamięć wróciła?
  24. Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×