Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film/Video, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. A jak kogoś lubię to mogę się jarać czy mam udawać że siedzi baba z Radomia? Ale ja nie pytam o duże o tyłkach było o płaskich! Konkretnie ja napisałam że Azjatki maja płaskie tyłki a ty napisałeś że to atut i w żadnym momencie wielogodzinnej dyskusji nie napisałeś że nie masz na myśli plaskich mimo że to padło 200x.
  3. Ej dzis mnie rozśmieszasz normalnie Ale faktycznie,pamietam tych panow.I pewnie z ich perspektywy to smieszne nie jest bo oni naprawde tak czuja i mysla a nie ze jaja sobie robia.Takie schizy sie wkrecaja chorym ludziom.
  4. kaizen kaizen kaizen
  5. "etatowcy" zwykle w korpo mają coś takiego jak oceny roczne + wyznaczanie sobie celów na rok a później ocena czy się udało to zrealizować. Wiele razy się z tym spotkałem
  6. Mam też coś w rodzaju pomadki, która wygląda jak błyszczyk też Bourjois - kocham tę firmę. Fajnhy prezent a antyperspirant od Nivea, albo Dove (?)mam. One mi się czasem mylą, ale chyba mam dove. Lubię w sprayu niż w kulce. Tak czy siak - błyszczyki są fajne na chłodne dni. gdzieś zapodziałam pędzelek do malowania brwi i posługuję się metodą - malowaniem cieni patyczkiem do uszu. No jakoś daję radę xD
  7. o tym, że chcę się napić czegoś dobrego,a wszystko co dobre jest już we mnie, czyli jestem lepsza niż byłam wcześniej. No i okej.
  8. Dzisiaj
  9. Cały dzień byłam w domu i czas spędziłam na różnych mało ważnych rzeczach, ale też odpoczęłam. Znowu ktoś pukał "we śnie", a na szyi znowu jakieś dziwne wypukłe, brązowe znamię. Już miałam podobne, ale trochę inne, np. na środku szyi i wyglądało, to jakbym wyszła z szubienicy. Dosłownie. Myślałam, ze to alergia, ale biorę już codziennie clatrę, a to nie swędzi i nie jest czerwone, tylko bardziej pod jasny brąz. Zauwazyłam dopiero jak sprawdzałam aparat. I teraz podejrzewam, że to nie natury zdrowotnej. Miałam to może z5 razy w ciągu ostatnich kilku miesięcy. A i samo pukanie miałam kiedyś wcześniej, prawie codziennie. I to nie sen, to coś jak pobudka. No ale można sobie tłumaczyć, czuję że to bardziej sprawa energetyczno-duchowa. Trochę poczytałam o tym. Najbardziej nie cierpię pukania. O tym jeszcze nie czytałam. NIe mogę tego zaliczyć do snu. Byłam w sklepie późnym popołudniem i kupiłam piwo zero linkowe - cudowne!!! Ale już wypiłam i nic nie mam ciekawego. No ale jakąś herbatę z dzbanka wezmę, bo mnie suszy. Był tato też, by mi dać lit, bo mi się skończył, a akuragt jechał tą drogą do mnechanika i dałam słoik zupy tacie i drugi wujkowi. Może zjedzą Bo zupy dużo wyszło, same udka zajmują dużo miejsca. Myślę, że się szybko nie zepsuje, bo bez śmietany, i bez jogurtu. Trochę mleka na lżejszy smak pomidorów. Mi podchodzi, dzisiaj tez jadłam. A jutro na 13 do lekarza rodzinnego. Jezu, mimo że wizyta trwa parę minut, to ja tego tak NIE LUBIĘ
  10. a mnie nie obchodzą małe siusiorasy, bo co mnie to ma obchodzić. schowaj w majty, załóż spodnie w kant, idź jak jezus i przemawiaj do kobiet o czystości. Jakaś się natrafi, a może więcej. Tylko głośno i pewnie! Naucz się kilku przykazań z biblii i działaj, łow i twórz zgromadzeniaaaaa..... i tak jak kiedyś pisałam kup sztucznego, owiń się nim, zapnij uprzężę i dłubaj, dłubaj.
  11. Trbr

    Dzisiaj czuje się...

    Zrezygnowany. Nie moge znalezc pracy, kryzys gospodarczy mnie dobija, moje doświadczenie 8 letnie nic nie znaczy i nie widzę przyszłości dla siebie. Zazdroszcze wszystkim ktorzy po znajomości mają prace. Ja dla kazdego jestem śmieciem
  12. Różnie jest na początku, ja akurat się mocno pociłem i miałem atak lęku. Ale po tygodniu z hakiem u mnie zaczął dzialac antydepresyjnie wcześniej nic
  13. Kojarzę ale nie zapoznawałem się A uja tam przerywa Ja serio jestem pogodzony ze swoimi ułomnościami ale o ile to pomaga nie zwariować i czerpać radość z życia to jednak każdy atak jest jakby od nowa przechodzeniem przez to samo i męczy okrutnie. Akceptuje se go teraz w domu a jutro znowu będzie walka jakby pierwszy raz to było. Różnica tylko taka, że po tylu latach (i na lekach) łatwiej to przeczekać i nie dać po sobie poznać że w głowie bajzel
  14. Nareszcie zupę ugotowałam bo dawno zup nie jadłam
  15. Uwaga! Znów spam. Wklejam linki do dwóch playlist. Pierwsza zawiera utwory z wątku "czego aktualnie słuchasz?" z lat 2005-(połowa)2026: https://open.spotify.com/playlist/7bIEFzqQG1qbtExuKNH2aN Druga playlista jest aktualna - "na bieżąco" od (połowa)2026-dziś i aktualizuje się ona na bieżąco na podstawie wątku: https://open.spotify.com/playlist/5ynaMFZXI73NfZpIpWM3Es Niestety okazało się, że w Spotify jest limit 11000 utworów na playliście Musiałem rozbić na dwie. Ciekawe czy ktoś jeszcze spróbuje przesłuchać wszystko. Ja na razie jestem na ~730 pozycji z pierwszej Sortowanie na listach jest "od najnowszych" czyli w playliście 2/2 na początku będą najnowsze utwory. Jest też blokada przed zbyt częstym dodawaniem tych samych utworów. Jeśli ktoś doda ten sam utwór który niedawno już był to nie pojawi się on jako nowa pozycja. Z tego powodu np. Queen od @Żaba Monika nie pojawił się jako nowa pozycja, bo on był już wcześniej dodany
  16. Liczy liczy. Ciekawe ile takich przypadków musiało być w pokoleniu obecnych babc i dziadków ...
  17. Z jedzeniem nie mam aż takiego problemu. Jem raczej mało. Na słodkie czasem ochota większa, ale bez przesady, nie obżeram się czekoladkami, itd. Myślałem, że ruch w pracy coś pomoże, ale przez ostatnie miesiące nic się nie zmieniło. Nie wiem, może czas na zmianę leków. Tylko o ile z Paro nie będzie to aż taką trudnością, to bez Pregi życia nie wyobrażam już sobie...
  18. Wczoraj
  19. Ja np. chodzę głównie żeby się poruszać i to mój cel nr 1. A że nie lubię się ruszać bez sensu albo biegnąc bez sensu to rywalizacja u mnie musi być. Ale to nie cel sam w sobie. W sensie ja nie namawiam akurat na siatkówkę tylko odpisałem w nawiązaniu do komentarza o serwowaniu
  20. Znowu mam ten sam sweter co ostatnio, ale tym razem jasne szerokie jeansy.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×