Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film/Video, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Z najlepszym ziomkiem. Też chciał być na nerwicy. Pozdrawia was!
  3. tzn wiem, bo po jednym jest drugie
  4. w tym roku glukoza wyszła 138, to chyba stan przedcukrzycowy insulinooporności nie mam, tarczyca zdrowa wyszła a na keto dobrze się czułam bo nie miałam ochoty na jakiekolwiek odstępstwa o zachciankach nie było mowy
  5. chyba wszystkiego sobie odmawiam oprócz snu i wylegiwania się które to wydają mi się piękne leniuchowanie ma sens, reszta sensu nie ma, gdy wstaję to się zmuszam, a to nie dla mnie
  6. No i może też wryło mi się w banię, to całe oglądanie morderstw, więzień i dzisiaj już tego nie włączałam. Też to czym się otaczamy, treści, to może się uaktywniać, zwłaszcza o tych bardziej wrażliwych itd, skłonnych do lęku lub urojeń, więc tutaj myślę, że nawet jeśli nie odczuwałam strachu oglądając te rzeczy, to się pojawiło po czasie, gdy znalazłam się sama i to mnie jakoś tak uderzyło. Np. dzisiaj dostałam info, że mam paczkę do odebrania w paczkomacie i se myśle - o co chodzi? Nic nie zamawiałam... i potem myśl (pojebana) - To pewnie ktoś obcy, kto mnie zna i to będą groźby, ale jakaś ważna wiadomość, albo czaszka (wiem jak to śmiesznie brzmi, ale tak było) i potem wiadomość, że paczka została odebrana i uznałam, że może jakiś hak i napisałam do brata, co to może oznaczać, i on...."No bo ja sobie coś zamówiłem, a mam twój telefon stary i z Twojego konta to zrobiłem" XDDD
  7. Dzisiaj
  8. Troszkę gimnastyki ,park też był ,sklep z ciuchami bo lubię obejrzeć co tam nowego ,ciekawego w modzie.
  9. Nie przepadałem za sportami zespołowymi, a na WF-ie były one wałkowane do znudzenia. Nigdy specjalnie mnie do nich nie ciągnęło. Zdecydowanie bardziej odpowiada mi trening siłowy albo sporty walki. Na WF-ie pojawiały się też elementy gimnastyki, ale bez większego nacisku na budowanie fundamentalnej siły. Dla mnie takie zajęcia były po prostu nudne. Nie twierdzę, że byłem kiepski w sportach zespołowych. Wręcz przeciwnie, byłem dobrym bramkarzem w piłce nożnej, ręcznej czy hokeju. Zdarzyło mi się też wystartować w jakichś zawodach badmintona. Nie uważam również, że program WF-u powinien całkowicie rezygnować z gier zespołowych. Po prostu wolałbym, żeby uczniowie mieli możliwość wyboru: trenowania konkretnej dyscypliny sportowej albo rozwijania ogólnej sprawności fizycznej. Mam tu na myśli na przykład ćwiczenia z obciążeniem własnego ciała, rozciąganie, mobilizację, izometrię czy budowanie siły. Możliwości jest przecież sporo, a nie każdy musi odnajdywać się w grach zespołowych. No rozumiem, że szkoła nie dysponuje specjalistami, tylko wuefistami, często tylko po podyplomówce. Ale mówię co by mnie odpowiadało. Efekt wychowawczy wf-u jest taki, że dawni piłkarze z podstawówki mają dziś bebzony, wady postawy i po dwa nałogi, a ja od 20 lat regularnie trenuję. XD
  10. Witam, W maju z powodu pani ktora postanowiła sie wykazac i akurat wybrała moją osobe postanowiła wyciągać moje brudy z pracy i mnie dosłownie wyjebać. Jakaż była moja radosc kiedy z powodu redukcji etatów wyjebali też ją. No cóż, to nie rozwiązuje moich problemów. Wiele nie zarabiałem, ale oszczędzałem, miałem prace w której dawalem sobie rade i bylo to jak cios w pysk. Nie ma sie czym chwalić ale przyjmuje spore ilości benzodiazepin m.in przed snem klonazepam i 2x alprazolam. Z rana 50mg asentry. Od maja (czyli kiedy mnie zwolniono) zaciagalem sie do pracy. 2 miesiące ciągłego jebania na nocnych zmianach po czym sie zwolnilem bo nie wytrzymałem. Pozniej krótki epizod na gównianej umowie zlecenie pracując w branży ktorej kompletnie nie znam. I tak krótko mowiąc - lato fatalne (praca na nocnych zmianach), dziś jest 17 października a jedyne z czym wiąże nadzieje to praca w call center (do jednego juz aplikowalem ale... coz 'wybralismy innego kandydata) Ogolnie na pytania typu dlaczego zaczalem brac benzodiazepiny to juz odpowiadam. Oczywiscie moze byla inna droga wyjscia... moze nie? Zaczalem je brac nalogowo odkad poznalem dziewczyne z ktorą sie bardzo dobrze dogadywalem. Pozniej jako mlody 23 letni szczyl wzialem sporą dawke na odwage wypyskowania matce i poinformowania ze wyprowadzam sie z dziewczyną (moja matka to zaborcza 'katoliczka' czyt. Chodze do kościoła ale z życiem wedlug religii nie ma nic wspolnego, nigdy przez 27 lat nie widziałem zeby chociaz pocałowała sie z tatą) Lecz wszelkie somatyczne objawy zaczely mi zbyt bardzo doskwierac więc przyszla mysl: albo zrezygnujesz z wszystkiego albo cel uświęci środki i wjebiesz sie w leki i zamieszkasz z nią. Cóż, dziewczyna tez wtedy zawiodła. Zobowiązała sie płacić koszty życia na pół ale przez jej wlasne jazdy na bani i branie wolnego wpierdoliłem sie w mocne opłaty na miesiąc. Wysłuchiwanie o tym ze w mieszkaniu nie moze być pieska lub kota bylo juz dla mnie dobijajace. A wyciagnalem ja z jakiejs nory gdzie mieszkala w niemczech i wcale wiele nie zarabiała. A i tak ją kocham. Aktualnie odbijajac sie z jednej pracy do drugiej czuje sie bardzo niestabilny, zrywałem związek, pozniej wracalem do związku ponieważ sądziłem że taki 'ćpun' jak ja nie zasługuje na nią. Probowalem odstawic - ciezka sprawa, a dziewczyna która mowila ze bedzie mnie wspierac miala mnie dosc - przyjazd do niej i słuchanie 'wez sie w garsc' bylo dla mnie oznaka braku zrozumienia. Sama wywodzi sie z kiepskiej rodziny. Czuje kompletny brak wsparcia a od wielu lat jedyne co robie to sie maskuje a póki mialem stabilną prace czulem sie dobrze ze moge jej pomagać w marzeniach (sama ma długi do... 2032 roku? I to nie w banku ale rownież u mnie ponad 1k) Co ciekawe? Cała moja rodzina nie wie ze od 2018 biore ssri. Nikt. Jestem tak bardzo zamkniety i nieufny rodzinie ze mimo wielu 'dogodnych' sytuacji nikt nie wie o tym ze mam zaburzenia lekowo-depresyjne!!! Moja dziewczyna o benzodiazepinach dowiedziala sie w tym roku kiedy sam sie przyznalem. Jestem na tyle skrytym człowiekiem ze az sam sie dziwie ze nic nie wyszlo na jaw. Mieszkam w domu tak starym ze nie mam wlasnego pokoju, a lazienka jest w piwnicy. Mam tego serdecznie dosyc. Matka zakupoholiczka, caly dom zajebany reklamówkami z drogimi bizuteriami a ojciec to typ wycofanego człowieka - nie reaguje na nic, jest wycofany, matka u 'brokera' przejebala 100 tys a on nawet zadnej emocji nie wydal z siebie. Totalna porażka. Moja dziewczyna ma aktualnie zjazdy na studiach. Polubila księgowość. Wjebalem w to rowniez sporo kasy poniewaz gdyby nie ja moglaby pomarzyć o studiach. Nie wiem już sam po co to pisze ale potrzebowalem zeby te emocje ze mnie zeszly i moze o ewentualne porady. Ciężko mi być samemu ze sobą. Szkoda mi pieniedzy na terapie bo odbylem ich az trzy i reszta mam wrazenie ze bedzie tylko utratą pieniędzy. Życzę każdemu życia wolnego od lęków i depresji
  11. To macie dobra pamiec, ja czegos takiego nie pamietam, ale w ogole malo pamietam, dawno to bylo.
  12. No gustują, nawet czasem same się narzucają, co z tego, dorosły człowiek powinien wiedzieć lepiej, że są młode i może je skrzywdzić.
  13. Ja też się z siebie śmieję i to jest bardzo dojrzały mechanizm obronny. Dupowatość u mnie występowała na początku brania leków przeciwdepresyjnych i przeciw lękowych. Dupowatość też jest spowodowana silnym i długotrwałym stresem.
  14. Czy ktoś wie,co się dzieje z Purpurowym
  15. Moim skromnym zdaniem dopóki się żyje,nie jest za późno na zmiany.
  16. staniemy się cholernie dzicy madonna nuci, zostawię prezent u mej kocicy jej rytm porywa mnie jesteśmy hipnotyczni ktoś idzie po mnie a nad aniołami płonie nad ich kościołami wezmę broń, winem upijemy miasto to tylko czas, robię ci różowe ciasto jest w nich milion sytuacji wgląd psychicznych nowych stacji wyrosły jakieś czarne skrzydła ty jak w filmie, kosztujesz mydła chyba ci odbiło cierpienie jakby się zaćmiło kontrola puszcza bez gazu chyba nie chcą widzieć chorego pokazu więc zamykam sobie usta czuję się nad ranem pusta jesteś ulubionym z ulubionych jesteś z mojej krwi poplamiony mówię jakieś banały opwiadam suche kawały jesteśmy kumaci potworni jak zimni kaci to hit sezonu osiedle pełne ozonu baba drze się, że ogląda akacjową czy to nas zatrzymuje robimy akcję zbyt tu patową nagle muzyka ucicha ona ślinę przełyka stymulowani nad nowymi wymiarami unikalni mamy flow niepokonani nikt nas już nie lubi.
  17. I jak dla mnie to jest nawet dobre, ludzie są, ludzi nie ma, i się pojawiają. Jako że sama święta nie jestem i nigdy nie byłam, to mogę rozumieć zachowania. Tzn. najpierw mogę się wściekać i czuć gniew, ale potem mi przechodzi i tyle, ale jakoś nie trzymam już kurczowo ludzi.
  18. Jurecki

    Eutanazja

    Jestem za eutanazją. Ludzie będą torturować ludzi a spokojnie umrzeć im nie dadzą.
  19. wczoraj spore śniadanie: jajecznica, dwie parówki, chleb wieczorem zjadłam krupnik kocham lody/sorbet z truskawek mrożonek, mleka i erytrytolu w blendrze i... jabłko się też przwinęło
  20. Janek91

    Usuwanie konta

    Proszę o usunięcie mojego konta. Decyzja przemyślana.
  21. Jeśli dziecko jest pozbawione za małolata miłości to potem to wszystko skutkuje w życiu dorosłym. Oczywiście nie zawsze tak jest ale dosyć często. Umysł kształtuje zachowania powodujące właśnie nienawiść. Poćwiartowała matkę bo ciężko aby 17 letnia dziewczyna pozbyła się zwłok z domu . Lepiej do walizki schować. Chore jest to że ludzie dzisiaj są pozbawieni empatii. Dwa drinki do połowy szklanki to ponad 300 mln wódki czy whisky. Więc już jest problem. Na pewno robi duże drinki lejąc sporo alkoholu. To już jest alkoholizm
  22. Wczoraj
  23. O tym, że jutro kupię sobie mortadellę.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×