Hans
Użytkownik-
Postów
3 747 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Hans
-
Hej hej, jak chcecie to możecie mi wszystkie powtykać i po mnie pojeździć Jeśli ma Wam to pomóc, mi się nic nie stanie, a Wam może ulży Tryskam dzisiaj humorem. Pozdrawiam.
-
Witaj Damiandoles! :) Ja nie jestem zbyt doświadczony w radzeniu, ale postaram Ci się coś poradzić, może pomoże choć to, że napiszę do Ciebie, czy raczej Ci odpiszę, mi pomogło, doszedłem do tego, że nie jestem z tym wszystkim sam, a może inaczej, nie ja jedyny mam problemy. Na Twoim miejscu udałbym się do do lekarza, tu jest opcja psychiatry, który z kolej stwierdza co jest nie tak i kieruje na psychoterapię, która pozwoli Ci bardziej zrozumieć samego siebie i poznać mechanizmy, które rządzą tym wszystkim co się dookoła Ciebie i w środku dzieje - mi pomaga, pomimo pewnego sceptycyzmu z jakim podchodziłem do sprawy samej terapii, to jednak jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Nie warto uciekać w kompa, moim zdaniem to odmóżdża i poprzez kompa można się coraz bardziej zapadać w to "coś" co tak boli i koło się zamyka, poprzez coraz dłuższe siedzenie na komputerze, potem pozostaje tylko komputer i odcinanie się od świata zewnętrznego. Siłownia - program treningowy i dieta to jedna sprawa, druga sprawa to nastawienie do całego przedsięwzięcia. Tu tak jak bym widział siebie, jeśli chodzi o wymiary przed pójściem na siłkę - 185 cm wzrostu, 59 kg wagi w marcu, we wrześniu 75 kg bez wspomagaczy, przy lekkiej rozpisce i bez jakiejś specjalnie mocno białkowej diety.Miałem to szczęście, że wprowadził mnie tam chłop, który mi wszystko od strony technicznej wyjaśnił itd. itd. I tu moim zdaniem dużo zależy od podejścia do tego. Co do pewności siebie - ona bierze się ze środka, masa czy obwód bicepsa dają jedynie jej chwiejną postać, którą łatwo można zniszczyć... Pozdrawiam i mam nadzieję, że to co napisałem, to choć trochę jest na +, bo jak jest na - to wyrzucam klawiaturę przez okno
-
Odkopię temat, bo w nocy obejrzałem film, który zrobił na mnie jakieś wrażenie, a od dawna żaden inny film nie zrobił na mnie wrażenia - chodzi o "Brazil" http://www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=2011. Dziwna i pokręcona to produkcja o ludziach żyjących w jakimś totalitarnym systemie, gdzie ja odniosłem wrażenie, że każdy z tych ludzi odszedł od zmysłów i nie dałoby się z nim normalnie pogadać. Ciężki film, ale warty obejrzenia. Pozdrawiam.
-
Powiem krótko - cześć i witaj :) Pozdrawiam.
-
Dobry. Stalingrad czy Moskwa?
-
Dla mnie jedno i drugie to jakieś czary mary, no chyba, że 2000 lat temu wszyscy ostro fazowali i im się mnożyło w oczach i zmieniało. Uwielbiam natomiast jechać na targi do Katowic "bliżej zdrowia bliżej natury" i zadawać tam ludziom niewygodne pytania, ku oburzeniu mojej mamy :) Pozdrawiam.
-
Ja nie wierzę w takie gusła jak znaki zodiaku, wybaczcie, ale poprawiło mi się i tego kto wymyślił znaki zodiaku bym po prostu lał, bo mnie irytuje. Pozdrawiam.
-
"Czas Apokalipsy" w wersji reżyserskiej, dla mnie jeden z najlepszych filmów, a Walter'a Kurtz'a mogę jedynie przyrównać do Hannibal'a Lecter'a, niesamowity bohater. Pozdrawiam.
-
Może to będzie trochę oderwane od tematu, ale też dotyczy sugestii. Pamiętam swego czasu jak byłem na jakimś obozie, czy kolonii i znajomy zaczął jakiemuś chłopaczkowi wkręcać, że każdy człowiek ma jakieś pole siłowe, że jak jedno pole wchodzi w drugie pole, to następuje zachwianie pola, mamił go tak dość długo i w pewnym momencie szybko machnął mu ręką koło ramienia, nie dotykając go, tamten się momentalnie przewrócił i zaczął się zastanawiać co się stało. Pozdrawiam.
-
Philip Zimbardo zrobił taki eksperyment, stosunkowo niedawno był z nim wywiad w "Polityce" o tym zdarzeniu. O ile pamiętam, to w wywiadzie mówił, że na prośbę kobiety, która potem została jego żoną, przerwał eksperyment. Wszystko wymknęło się im spod kontroli, czyli można stwierdzić, że w określonej sytuacji ludzie się tak po prostu zachowują i tortury, ludobójstwo nie jest tylko domeną nazistowskich/sowieckich oprawców, czy im podobnych. Pozdrawiam.
-
Witaj :) Mam podobne problemy do Twoich, wyjście gdzieś to problem, nie wiem w sumie co napisać, coś mi się miesza. Pozdrawiam.
-
Śmiech - Gintrowski [videoyoutube=TmrrczYf0X8][/videoyoutube]
-
Ridllic ode mnie dla Ciebie http://www.wrzuta.pl/audio/jGTOytbeva/ A w sumie to te utwory wpadały mi zawsze ucho i się fajnie słuchało. Pozdrawiam.
-
Nie lubię świąt, zawsze w domu na święta wojny były. Pozdrawiam.
-
Witaj Fulma! Jaki jest powód strachu przed wizytą u psychologa/psychiatry? Pozdrawiam.
-
Mogę Cię przytulić o ile po truciźnie ze sweterka będzie fajna faza i będę mógł zabić potworka. Pozdrawiam.
-
to też prawda.. mój nauczyciel z liceum też tak mówił.. śmiał się że ludzie po studiach a ksera obsługiwać nie potrafią itp. zero praktyki sama teoria.. i gadał że niektórzy po studiach idą jeszcze do technikum żeby czegoś się nauczyć, ale nie wiem czy to prawda bo nie znam takich osób! suzak my mieszkamy w Polsce tu nigdy nie będzie dobrze.. Do technikum? U nas to ludzie po technikum sobie raczej gorzej radzili niż po ogólniaku na początku (matma, fizyka, chemia). Nie jest dobrze, za to swojsko :) Polski system szkolnictwa to w zasadzie nie jest kulawy, on nie ma nóg. Pozdrawiam.
-
Całkiem bez odzienia? Pozdrawiam
-
Czyli taki offtopowy offtop? :) Ja do jakiegoś roku wstecz myślałem, że jestem pozytywnie p********, ale teraz twierdzę, że byłem niebezpieczny i nieobliczalny hahaha, wchodzi we mnie najczęściej w nocy, na czerwono jarzą mi się oczy... Heh humor mam nawet dobry, ale jakieś przytępienie, to nie popiszę za wiele, bo piszę głupoty. Pozdrawiam.
-
Zdrada? To się podrapać, pod warunkiem, że traktujemy wierność jako silne swędzenie i niemożność podrapania się. Na poważnie dla mnie zdrajca/zdrajczyni=kolaborant i kary takie jak za okupacji. Idąc dalej, ktoś kto nas zdradza nie warty jest nerwów, rękoczynów, czegokolwiek. Pozdrawiam.
-
NAS - Akt łaski http://www.youtube.com/watch?v=lKYkJMbN7tA Nie łapie embedów? Jest jakiś ogranicznik co do liczby postów?
-
Tzn. masz obawy przed uderzeniem drugiego człowieka? Gdy dochodzi do jakiegoś starcia, to drżą ręce, uginają się nogi? .Tomek Ci dobrze radzi, wysiłek fizyczny, sztuki walki, siłownia pozytywnie wpływają na różne sprawy. Ja np. wolałem dostać w pysk niż oddać komuś choćby złotówkę na początku LO, bo wiedziałem, że potem będę oddawał pieniądze stale i będę gnębiony, ale różni ludzie mają różne podejście. U mnie po mocnym urazie fizycznym i rozpoczęciu ćwiczenia sztuk walki+siłownia, to trochę za daleko poszło i sprawianie bólu dawało mi radość, co prawda mam to już za sobą, ale od roku depresja ehh ;/ Masz 15 lat, wszystko przed Tobą, o ile dobrze pamiętam to Saleta bardzo późno zaczął trenować kick-boxing Pozdrawiam.
-
Gdyby to było łatwe, coś w stylu naciśnięcia guzika, wyciągnięcia baterii, to podejrzewam, że zrobiłbym to już dawno, znacznie wcześniej, niż zacząłem mieć problemy z psychiką. Nie ma się co oszukiwać, świat nie jest cudowny, życie nie jest piękne, najwięcej zależy od naszego spojrzenia na to wszystko, na próbach wydarcia życiu pięknych chwil... Nie miałem wpływu na swe narodziny, więc chociaż powinienem mieć wpływ na swoją śmierć Pozdrawiam.