Skocz do zawartości
Nerwica.com

Hans

Użytkownik
  • Postów

    3 747
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Hans

  1. http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/%C5%81atwo_zauwa%C5%BCy%C4%87 Po wygranych walkach z matematyką, mogę się tylko z tego śmiać :)
  2. Hans

    Cześć wszystkim!

    Witaj, mam nadzieję, że znajdziesz odpowiedniego terapeutę :) Pozdrawiam.
  3. chloe niewolnictwo dawno znieśli, a ja też chciałbym mieć swojego murzyna do takich spraw Pozdrawiam.
  4. Hans

    Muzyka...

    Nagły Atak Spawacza - Uve Kolarz [videoyoutube=ur4XfsL15lU][/videoyoutube]
  5. Może nie tyle, że nie potrafisz, a tak naprawdę nie chcesz potrafić, też mam z tym problem, staram się go rozwiązać, tyle tylko, że pewnych emocji się wstydziłem i do tej chwili starałem tłumić, inne tak jakby wcale nie istniały+zoobojętnienie na ludzkie krzywdy i to co dotyczyło kogoś, a nie mnie. Co zrobić? Do psychiatry i potem do psychologa na terapię ja bym poszedł :) Pozdrawiam.
  6. Hans

    Myśli samobójcze

    Nie róbmy z niej jakiegoś nie wiadomo kogo, bo ja pierwsze słyszę, żeby to była jakaś super nadczłowiekAryjka To chyba jedna z cech moich zaburzeń, że lubię sobie wytrzeć .... czyimś autorytetem, kimś kogo ceni ktoś inny :) Do eutanazji każdy powinien mieć prawo, czy do samobójstwa bezbolesnego, ale kurcze tu jest tyle fajnych rzeczy, tyle celów do osiągnięcia, można żerować, sprawiać sobie przyjemności itd. nawet coś dobrego zrobić!!! Dla mnie to nie jest grzech, bo dla mnie coś takiego jak grzech nie istnieje, tym bardziej pokuta, spowiedź, itd, no ale ludzie zawsze lubią się mentalnie zniewolić... Szukam na siłę zaczepki chyba dziś... Pozdrawiam.
  7. @Wojtala u mnie to zaburzenia osobowości leczą :) Nie przyjmuję niczego bezkrytycznie, jeśli z czymś się nie zgadzam, to przedyskutowujemy problem i drążymy go na terapii, dlatego tak jak pisałem, czasem mnie irytuje to mówię o tym i dlaczego, ale bił nie będę :) W zasadzie doszliśmy do tego, że jeśli nie jestem odurzony i depresji jako takiej nie ma, to umysł mój wszystko sobie analizuje i logicznie nad wszystkim pracuje, szuka przyczynowo skutkowych zależności, jedne odrzuca inne przyjmuje - boli to to co zostaje przyjęte, jeśli widzę sam, że to prawda i że nie potrafię już sam się okłamywać, że tak nie jest jak bym chciał być. W zasadzie to też się dowiedziałem, że mam wiele z filozofów,których tak nie lubię, bo do tej pory jak moje czyny kłóciły się z ogólnie przyjętymi normami, to sobie to tak potrafiłem sam wyjaśnić, że mi wolno, jestem uprawniony itd. To że pewne sprawy się powielają np. brak miłości rodzicielskiej - to może podawać mi na te problemy sprawdzone odpowiedzi, które statystycznie trafią w "dziesiątkę", inna rzecz, że statystyka to największe kłamstwo jeśli by brać pod uwagę prawa rządzące ekonomią i wkładać ją samą pod krzywą Gaussa :) Pomysł z kartkami i zapisywaniem jest bardzo ciekawy, chyba zacznę tak robić, żeby wszystko pamiętać, co mi na myśl przyjdzie i móc do tego wrócić, o innej porze dnia i w innym stanie emocjonalnym. Pozdrawiam, fajnie, że piszecie i że jesteście :)
  8. SZUKAMPOMOCY79 ja trochę patrzę jak na tworzenie czegoś na terapii, a jak to Kaczmarski śpiewał stworzenia akt wymaga ofiar :) Dziwna sprawa, przychodzę tam taki fajny i pewny siebie, a wychodzę jakby nagi, z otwartą głową, oślepia mnie to co dostrzegać zaczynam, a to czego nie widziałem do tej pory, nie wiem czy to normalne, ale pojawiło się takie dziwne uczucie, że psycholog staje się tym samym jakąś nadistotą wiedzącą o mnie więcej niż wiem ja sam i zaczyna irytować, jak mi wmawia coś czego albo nie chcę zaakceptować, albo jest nieprawdą, ale obiecałem, że nie będę niebezpieczny, choć no nie wiem, piłem bieluń, a takim ludziom się nigdy do końca nie ufa jak to słusznie ktoś stwierdził Natomiast jest inna gorsza trochę sprawa, o czymś się przez własną głupotę dowiedziałem i jest mi z tym bardzo źle, nie wiem nawet dlaczego, ale źle... ehhh Pozdrawiam.
  9. Kurcze, jakbym czytał o sobie, ja się jeszcze swoich uczuć wstydziłem, nikt mi nigdy nie mówił, że mnie kocha poza babcią, nikt mnie nie przytulał jak mi się coś stało choćby w wieku 4 lat, miałem być twardy, rodzice dorabiali się od stołka, a ja mam tak dobrze jak nie ma nikt, więc powinienem się cieszyć, miałem wg ojca nie być "baba" i co, i wyrosło to to na potwora z wynaturzonymi myślami i czynami, do tego do granic możliwości tłumiącego uczucia i skrywającego sumienie, ehh wyżaliłem się trochę
  10. Też tak miałem, coś podobnego, tylko zastanawiałem się nad sensem istnienia ludzi, do niczego dobrego to nie prowadziło, bo wiadomo nie od dziś, że człowiek jest potrzebny samemu sobie i świat się bez niego nie zawali, kochamy dobra doczesne, to nas tu trzyma :) Bo już dawno przestaliśmy uprawiać seks, żeby gatunek przetrwał i zabijać, żeby zjeść :) Teraz o tym nie myślę, mało mnie obchodzi po co tu jestem, ważne, żeby było mi dobrze Jeśli jest bóg, w co ja nie wierzę, to jest to najbardziej złośliwa istota jaka kiedykolwiek istniała :) Pozdrawiam.
  11. Z dwojga złego lepsze zbieractwo, lepiej spotkać na swej drodze zbieracza niż myśliwego :)
  12. Działa, boli, skoro boli jest ok, "nerwy" nie zostały przerwane, cieszę się, że trafiłem na psychoterapię, bardzo się cieszę, lekko nie jest, dziś to mi się nawet zapłakać chciało nad tym co robiłem, jaki byłem, po terapii nawet na chwilę pojawił się problem z wyjściem na ulicę, takie wahanie, poczułem się nagi, z otwartą na pół głową, ale jest mi coraz lżej, ponoć to bardzo trudny moment, gdy człowiek potrafi określić jaki był i zaczyna być szczery sam ze sobą, zobaczę co będzie dalej. Pozdrawiam.
  13. Hans

    Muzyka...

    Anna Jantar - Najtrudniejszy pierwszy krok [videoyoutube=hbRoTg1EW6Q][/videoyoutube]
  14. Ja trochę odbiegając od tematu dodam, że wierność to jest tak jakby nas gdzieś mocno swędziało i nie moglibyśmy się podrapać Daleko uciekliśmy od wolności, jednocześnie rozluźniając obyczaje no i coraz to dziwniej jest w sprawach damsko-męskich :) Instrukcja obsługi? Najedzony, wyspany, żeby mu było ciepło, żeby nie robić wymówek za brudną nową koszulę, żeby mógł iść z kolegami na piwo/mecz. Zbyt brutalne ograniczenie wolności powoduje jedynie frustrację i poszukiwanie szczęścia w ramionach innej. A miłość, co to jest miłość? Można kochać pieniądze do końca życia, ale jednego i tego samego człowieka, wyłączając matkę? Chyba niemożliwe Pozdrawiam.
  15. Witaj. Może studia zwyczajnie nie "te", może męczysz się na tym akurat kierunku i idzie to tak opornie? Piszesz, że ciężko ruszyć z czymś, co nie interesuje, może lepiej zająć się czymś co interesuje? Pozdrawiam.
  16. Hans

    Życzenia urodzinowe

    200 300 i 400 niechaj żyje nam!!! :) Najlepszego!
  17. Hans

    Spotkania w realu....

    Wiadomo, że idę na coś co zbulwersuje/zdenerwuje ludność Krakowa :) [*EDIT*] Jutro o 15:30 mam kolejną wizytę denazyfikacyjną na Basztowej, więc jak ktoś chce zobaczyć Potwora to zapraszam hahaha
  18. Hans

    Spotkania w realu....

    Ja się mogę spotkać w Krakowie, jakby ktoś chciał, tylko nie wiem jaki byłby cel :) Pozdrawiam.
  19. Heh od dobrego seksu lepsza jest dobra przekopa :) a gdyby do tego dochodziło jeszcze jak za dawnych lat seks z kobietami wroga, to by się to nazywało pełnia szczęścia Pozdro.
  20. Moim zdaniem to ma rację, uciekanie od problemu w coś nigdy nie jest dobrym wyjściem :) Pozdrawiam.
  21. offtop: Przed poważną przekopą można walnąć tussipect, zawsze coś tam daje :)
  22. A mi się zawsze podobały dzieła robione "na fazie" :)
×