Skocz do zawartości
Nerwica.com

Heledore

Moderator
  • Postów

    1 046
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Heledore

  1. Heledore

    Spamowa wyspa

    Tutaj właściwie nie ma dnia, żeby choć chwilę nie padało
  2. Heledore

    Nasze sny

    Często mi się ostatnio śni, że ląduję ponownie w szpitalu...
  3. Heledore

    Co teraz robisz?

    Ogarniam forum i uciekam w świat
  4. Heledore

    Znaki

    Koniec tego dobrego. Offtop ląduje w koszu. @Verinia ostatnie ostrzeżenie- zaprzestań personalnych wycieczek.
  5. Heledore

    Oko za oko

    Proszę o spokój, bo w końcu posypią się ostrzeżenia- jeśli macie coś do siebie, to przenieście się na pw. Przypominam, że forum służy do dyskusji, a nie zabranianiu innym wypowiadania się na dany temat- nie mamy monopolu na tematy.
  6. Heledore

    oddech

    Po pierwsze- koniec OT. Zapraszam do powrotu do pierwotnego tematu. Po drugie- natręctwa to nie taka łatwa rzecz. Owszem, powodują wiele cierpienia i lęku, ale to nie jest to samo, co przy autyzmie czy ADHD. Nie chodzi o zajęcie rąk zamiast wykonywania kompulsji. Tak sie nie da. Myśli cały czas krążą do okoła tematu naszych natręctw. Jedyna tak naprawdę sprawdzona metoda, to konfrontacja z natrętnymi myślami. Uświadomić sobie, że te myśli to tylko myśli. Że świat się nie skończy. Pozwolić sobie na przyglądanie się tym myślą w głowie jak obserwator. Pozwolić im płynąć. Starać się nie wchodzić w kompulsje, bo to tylko pozornie poprawia samopoczucie. Realnie pogarsza sytuację i powoduje wzrost nasilenia natrętnych myśli. Tutaj bardzo przydatna jest psychoterapia. Leki można stosować na czas terapii, żeby być w ogóle w stanie nad tym pracować. To wszystko jest bardzo trudne. Ale jeśli chce się sobie pomóc- tak trzeba.
  7. Heledore

    Spamowa wyspa

    Jestem, jestem. @Maat dziękuję Zmęczenie mnie dopadło. Nie tylko to fizyczne, ale takie zmęczenie życiem i światem. Siedzę i udaję, że wszystko ok. Ale tu poirytowanie też wchodzi w grę i coraz trudniej to ukryć.
  8. No to masz na granicy. Pilnuj się z tym, ile pijesz- pewnie w tym tkwi przyczyna (głównie kawa/herbata). A dzisiaj... w sumie nieźle. Chociaż czuję się zmęczona po wpół przespanej nocy.
  9. Heledore

    Spamowa wyspa

    Super, dzięki wielkie. Dzięki, ale jakoś... nie moje klimaty.
  10. No właśnie już od długiego czasu... nic. Chyba czas to zmienić.
  11. Heledore

    Spamowa wyspa

    A jaki chleb? Żytni? Pszenny? Masz dobry przepis? Ja poszukuję dobrego od jakiegoś czasu, ale nic z tego nie wychodzi
  12. Heledore

    Spamowa wyspa

    Ja dzisiaj zupa-krem z groszku. Czuję, że tonę. Bardzo powoli, ale nieubłaganie. Czuję, że nie pasuję do tej rzeczywistości. Jakby wszystko było nierealne, takie... nie moje, a w szczególności pogoda za oknem. Nie czuję się gotowa na ładną pogodę.
  13. Płakać mi się chce.
  14. Myślę, że spróbować warto. Zawsze możesz zrezygnować, tj. wypisać się na żądanie. A do ludzi można się przyzwyczaić
  15. @Ryś a myślałeś o pójściu na detoks/odwyk, żeby Ci pomogli z tego zejść w warunkach kontrolowanych?
  16. Nie ma takiej opcji. Nie zmieniłabym żadnego fragmentu swojego ciała dla kogoś, obojętne co by mi ta osoba obiecywała. Ja nikogo nie zmuszam do tego, żeby mnie lubił czy też kochał- jak się nie podobam, to po co marnować czas? Rozumiem jakieś zachowania, przyzwyczajenia- to jak najbardziej mogłabym zmienić, chociaż też w granicach rozsądku. Ale własne ciało? Zwłaszcza w tak drastyczny sposób? Nie ma mowy.
  17. Heledore

    Ku lepszemu

    Też nie mam pojęcia. Ostatnio miałam zmniejszoną dawkę leku na spanie i szczęśliwie nie śpię już do 15 tylko około 11. No i biorę po prostu leki wcześniej- nie siedzę po nocach tak, jak kiedyś. Ale też czasami mimo leku nasennego nie mogę zasnąć, a potem się dobudzić i nie mam pojęcia czemu.
  18. No właśnie oprócz ChADowych wahań, w depresji się okaleczałam (jak byłam młoda i głupia, to zaczęłam i zamiast szukać pomocy, to okazało się, że to przynosi chwilową ulgę. No i jakoś tak to do mnie przylgnęło). No właśnie w zależności od zaburzenia nawet dawki stosuje się inne. Inne kombinacje, tak, żeby uzyskać remisję objawów. A i tak, jak piszesz- organizm na to inaczej reaguje. Jakby zdrowemu dać niektóre mieszanki leków, to podejrzewam, że by go to "poskładało". A u mnie chujowo, ale za to niestabilnie.
  19. Heledore

    Ku lepszemu

    Ja śpię nawet dłużej 12h to u mnie minimum. No, ale ja jestem typem, który zawsze spał po około 10h. Może oprócz hipo tam "sen jest dla słabych".
  20. Heledore

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Kawę. I trochę wody. A tak, to jeszcze nic- dopiero muszę sobie zrobić. Ale to po sprzątaniu.
  21. Heledore

    Ku lepszemu

    Wiem, że to hurra-optymizm, ale jeśli chodzi o sen- śpij tyle ile Twój organizm potrzebuje. Brak snu lubi wyzwalać nawroty. W pozostałych rzeczach- mocno trzymam kciuki i kibicuję
  22. Gratulacje! Oby jak najdłużej Robię generalne sprzątanie. 1/3 za mną.
×