Skocz do zawartości
Nerwica.com

Doktor Indor

Użytkownik
  • Postów

    1 103
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Doktor Indor

  1. Byle tylko była to sprawiedliwość, a nie zemsta. Zemsty nie popieram. A ludzie często mylą to pierwsze z tym drugim.
  2. Taki świat. Ale to pluszowe będzie, to chyba niedobre…
  3. To ja tyle nie jestem w stanie naprodukować. Wielkie to ptaszysko, ale nie aż tak.
  4. Nie sami. Ale niektórzy. A masz wobec mnie jakieś plony?
  5. Ale wiesz, że nie musisz, nie? I niektórzy z nich faktycznie są niewinni. Tak też może być. Tylko wtedy raczej nie chciałbym mieć nic z tym purpurowym światem wspólnego.
  6. Czemu zakładasz, że jakieś były? Może jestem niewinny jak łączka ptasim łajnem jeszcze nie oznaczona.
  7. Tak samo uważam. No na szczęście drugiego takiego nie znajdziesz, to ci gwarantuję Skąd wiesz, że nie noszę? Taka przykra rola Ci przypadła, Małami
  8. W moim wieku to już niebezpieczne. Nigdy nie twierdziłem inaczej… Spokojnie, etap fascynacji dzikim indykiem niedługo minie
  9. Ja usłyszałem od przyjaciela mojego ojca coś zupełnie przeciwnego Ale to akurat komplement.
  10. Ten indor jest dziki stale. Ale to wyżły trzeba mieć. Łyżwy. A ja mam tylko pazury i dziób. I jeszcze ten podzespół gulgoczący mam.
  11. A rodzina od strony mamy? Jakaś jej siostra, brat, albo ktoś inny? Pamiętają go pewnie.
  12. Ale sama mówiłaś, że ten nie jest udomowiony. Dziki indyk, to i szczuplejszy, i skrzydła mocniejsze ma. Poza tym jak jest motywacja, to i siła (w tym przypadku nośna) się znajdzie.
  13. Masz kogoś innego w rodzinie, z kim mógłbyś porozmawiać o tym, jaki był twój ojciec?
  14. Tylko nie zapomnij zapukać i zapytać o papier. I może skończmy już tę kloaczną wymianę myśli
  15. No to pozostaje załatwić się, że tak powiem, na własną rękę. To jest zaleta bycia ptakiem. Nie zastanawiasz się, czy wypada, czy nie wypada. Po prostu szybujesz sobie pod niebem i pozwalasz, żeby cały stres z ciebie uciekł prosto na przechodzących dołem ludzi… Polecam bycie ptakiem.
  16. A jesteś tam najmłodszy czy jest tam ktoś młodszy? Jak jest ktoś młodszy albo niższy hierarchią to go wykorzystaj do przyniesienia ci kibla i posadzenia cię na nim.
  17. A żadnego miejsca przeznaczonego do załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych tam nie ma? Takiego wiesz, normalnego, porcelanowe ucho, te sprawy.
  18. Hmm. Tak, to czasem jest skutek, ale miałem na myśli szerszy aspekt – po prostu nie trzeba czegoś pamiętać poznawczo, pamiętać konkretnych scen, żeby to miało na nas wpływ. Mały Albert zapewne nie pamiętał: https://pl.wikipedia.org/wiki/Mały_Albert
  19. Lej pod siebie, w końcu to melina.
  20. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie miał gorzej i ktoś, kto będzie miał lepiej, ale to nie znaczy, że nasze przeżycia są nieważne.
  21. Co masz na myśli mówiąc o zamrożeniu?
×