-
Postów
1 902 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Doktor Indor
-
+1 z wenlą. To super lek (przynajmniej z mojego doświadczenia najmniej gówniany ze wszystkich gównianych które brałem, bo one wszystkie są gówniane), ale odstawianie go to jest jazda bez trzymanki.
-
Pomysłowe. Tak, mam biurko, na którym zostawiam rzeczy na później (te fizyczne, na kompie mam pliki i katalogi). Tylko że na biurku z czasem zaczyna się robić syf, bo rzeczy przybywa, ale nie ubywa.
-
Discord? Wpadaj na naszego forumowego. https://discord.gg/Ghwa4SesVV No to dobrze, najgorzej jak ktoś nie ma żadnych zainteresowań bo nie ma z nim o czym gadać
-
Zostawiłem sobie do poczytania na później. Artykuł o prokrastynacji też mam zostawiony do przeczytania na później. Tak mniej więcej od 10 lat.
-
Włącz i zobacz jak się czujesz. Jak lepiej, to zostaw. Jak gorzej, to wyłącz. To nie żart, to nasza cecha narodowa Wszystkiego najlepszego! Spróbuj. Jak się okaże że jest do dupy to przestaniesz chodzić, nikt cię przecież nie zmusi. Wysyłaj. Jak ktoś nie ma przestrzeni w danym momencie na cudze problemy to nie będzie czytał. A jak to robisz i gdzie? Masz jakieś zainteresowania? Też tak pomyślałem ale chyba nawet bardziej niż ty Ale jest taki vibe ADHD. Do diagnostyki oczywiście, bo nawet najlepszy doktor indor świata przez internet nic nie zdiagnozuje (nawet jakby był doktorem).
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Doktor Indor odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Pomijając już konkretne przypadki, o których nie warto więcej pisać. Czy to, co opisujesz, to jest psychoza, czy po prostu napad lęku? Odróżnijmy stany emocjonalne przy zachowanej trzeźwej ocenie sytuacji od stanów psychotycznych. To, co opisujesz, to wg mnie ten pierwszy przypadek. Jak nie wezmę leków 4 dni z rzędu to mam tak samo. Zwykle w nocy. Potężne przerażenie, przekonanie, że za chwilę stanie się coś strasznego. To jest straszne cierpienie, ale to jest tylko w emocjach. Widzę rzeczywistość taką, jaka jest, nie mam urojeń, omamów, czy zmienionego myślenia (oprócz tego, jak emocje wpływają na to myślenie, np. jak coś nagle stuknie to wybije panikę, a normalnie jak stuknie to po prostu stuknęło). W takim stanie ludzi nie zamyka się w psychiatrykach i nie wsadza się w pasy. Psychoza to wg mnie coś więcej i to, czy ktoś jest dobrym człowiekiem (wg jakiejś definicji), czy nie, wg mnie nie ma znaczenia, bo wtedy po prostu nie jest się sobą. -
Co ćwiczyłaś? Albo właśnie trudniej, bo są już zapisane, więc nie uciekną, więc można się skupić na innych.
-
Nie, nigdy jeszcze nie przyszła mi ta myśl do głowy. Nie mam derealizacji. Raczej polekowo, ale dysocjacja też temu sprzyja. Naturalna dysocjacja uzupełnia się z efektem dawanym przez zbawienną wenlę.
-
Też miałem takie myśli, ale ja się jednak boję
-
Ogarnięcie akwarium Kawa Śniadanie Spotkanie w pracy Druga kawa Odpisanie na priv Dwa tickety zamknięte Odebranie paczek z paczkomatu One-upping shada A jest dopiero 12:22.
-
Normalnie czyli nijak. Ani dobrze ani źle. Odcięty, odłączony. Czyli jak zawsze.
-
No i znów wychodzi na jaw mój brak obycia w świecie kultury Ale dziękujemy! Patrz, nawet nie wiedziałeś, jak się ludzie mogą zmienić przez lata Nie wie co traci
-
Absolutnie wszyscy wymienieni widzieli mnie w pełnym upierzeniu. Jedynie shad dostawał ode mnie nudesy, ale się nie przyznaje.
-
Próbowałem. Kot mi świadkiem, że próbowałem. Nie dotarłem do nich Nie wiem czy zgadłaś. Raczej wyglądam normalnie. Shad mnie widział, to może powiedzieć. Albo Dalila. Widziałaś kiedyś nogi sowy? @linka, pokaż koleżance nogi sowy. O, linka też mnie widziała. Gruby chudy wsamraz?
-
No widzisz, jak ty mało widzisz To nie jest brzuch od piwa. To jest brzuch DLA piwa. A że nie piję… Powiem ci szczerze, że próbowałem oglądać ten serial, ale nie dałem rady. Pierwszego odcinka nie dokończyłem. Rzadko się tak zdarza. Więc nie wiem, jak Bubbles jest opiekuńczy względem Conky'ego. A jednak ileś lat wytrzymało. Nie wiem nawet ile, musiałbym policzyć, ale więcej niż mniej.
-
Diagnozowałeś się w kierunku ADHD?
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Doktor Indor odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Zdecydowanie, podpisuję się pod wszystkim co piszesz. Dzięki za tego posta. Jak ktoś nie jest w stanie zapewnić zwierzęciu opieki (a jeśli miewa ataki psychotyczne to nie wie, czy jest w stanie, bo nie kontroluje się wtedy), to niech sobie pluszowe zwierzątko weźmie. A nie „bo ja chcę”. „Bo ja chcę żyć normalnie”. Pięciolatek może tupnąć nóżką i się rozpłakać „bo on chce”. Dorosła osoba powinna jednak odrobinę myśleć. Tym bardziej jeśli w grę wchodzi dobro i bezpieczeństwo zależnych od niej istot. Można oczywiście empatyzować, bo nie zazdroszczę nikomu takiej choroby, ale ja bardziej empatyzuję ze zwierzęciem skazanym na taką osobę niż z samą osobą, która kieruje się wyłącznie własnym egoizmem. Tym bardziej że już widać, z kim mamy do czynienia. BTW, też chciałbym wiele rzeczy, których nie mam i mieć nie będę, i nie obrażam się za to na świat. -
Nic, jako młody drób bardzo dobrze wpisuje się w tę rolę.
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Więc to stąd ten regres… -
No widzisz, a mogłaś dolączyć i też byłoby miło Ja to ja, mną sobie możesz mordeczkę wycierać, jak ci tak lepiej, ale nie wiem po co wciągasz w to Dalilę i Mica. Nie wiem jak Mic ale Dalila jest wrażliwa i pewnie przejmuje się takim niesprawiedliwym hejtem. Ty się już nie pogrążaj. BTW, akurat na tobie się zawiodłem. Wobec twojej koleżaneczki nie miałem żadnych oczekiwań, ale ty wydawałaś się bardziej inteligentna. Na tyle inteligentna, żeby nie dać się ponieść emocjom i na tyle wychowana, żeby nie obrażać wulgarnie ludzi w internecie, gdy się z nimi nie zgadzasz. Ale to ty dzwonisz Oczywiście jestem toksykiem bo jednemu zwróciłem uwagę, żeby informował jak AI pisze za niego posty, i tym uraziłem jego kruchutkie ego, a druga z trzecią nie potrafi przyjąć do wiadomości podstawowych zasad odpowiedzialności. Ale to ja jestem toksykiem, tak A ty znowu widzisz rzeczy, których nie ma. Boże.
-
Webinar o leczeniu traumy 13-15.01
Doktor Indor odpowiedział(a) na 123she temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Nie było mnie ale ściągnąłem sobie, obejrzę (czy raczej wysłucham) w wolnej chwili. -
Ja jestem najmilszą osobą na tym forum zaraz po tobie, Dalilko, a jak ktoś się złości, to mam kilka propozycji, ale zapewne nie skorzysta. AI mu podpowie lepsze
-
Nie chcesz widzieć indyczki w sukience Ale w różu mi do twarzy I kto to mówi Pot-kettle-black, ale pewnie nic ci to nie mówi
-
Czyli starszy braciszek… albo siostrzyczka. To myślę, że ktoś taki by się mógł znaleźć. Na moje szczęście
-
Brata a nie synka? Pytanie czy nie triggeruje np. paniki. Są zawody, których ja przez panikę nie mógłbym wykonywać nawet jakbym chciał. No i czasem dochodzą jeszcze ograniczenia fizyczne (np. ja jako kurier bym się zajechał, ale to przez brak kondycji, kondycję można wyrobić, jak masz tam coś połamane czy zerwane to już nie wyrobisz).