-
Postów
1 173 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Catriona
-
jako korektor Dermacol - tylko bardzo trudno dostępny stacjonarnie, odcieni ma milion i kosztuje grosze Jako zwykły podkład na co dzień ja jestem fanką Catrice HD Liquid Coverage - zamiennik wspomnianego double weara a kosztuje 1/4 jego ceny Ja jeszcze na to stosuje sypki puder z Huda Beauty i trzyma się wszystko cały dzień (znaczy się Dermacolu nie stosuje już od dawna, ale kiedyś używałam jak miałam większe problemy z cerą).
-
Hmmm....kanapkę z serem, sałatą, papryką, pomidorem i czymśtam jeszcze o czym nie pamiętam. Rogalika z czekoladą, naleśniki, tosty, a teraz jem żelki radioaktywne
-
w sumie ok. tylko zmęczona.
-
@Krejzi1 stale bym żelaza raczej nie suplementowała, bo co z tego że ferrytyne trzymasz w normie jak zaraz skończysz z jatrogenną hemochromatozą. Ja przeważnie dostawałam na 3 miesiące i później przerwa.
-
Z ferrytyną jest ogólnie ten problem, że ją ciężko trwale podnieść. A norma laboratoryjna to już w ogóle żart, bo to co laboratorium uznaje za normę w 90% przypadków jest za niskim poziomem. Przyjmuje się, że poziom powinien być zbliżony do naszej masy ciała. Sama walczę z niską ferrytyną, z tym że u mnie są powody dla których ona ucieka i nie są to problemy z wchłanianiem co treningi i właśnie endokrynolog poza suplementacją żelaza (ja akurat brałam lek, nie suplement) kazał mi zwiększyć ilość białka w diecie skoro na samym żelazie nie rośnie
-
czasami z ferrytyną nie chodzi o żelazo co o zwiększenie podaży białka w diecie. Można ewentualnie laktoferyne suplementować i sprawdzić czy to coś podniesie.
-
Kupiłam ostatnio Paris Corner Qissa Delicious na próbę i jak zapach ładny tak trwałość beznadziejna araby jednak nie dla mnie bo z kim nie rozmawiam to wszyscy mówią, że trwałość to porażka.
-
Spuchnięty, boli tylko jak źle stanę na boso.
-
Nie wiem co Ciebie boli ale mnie nic
-
No nie, bo to co mogłam zrobić zdalnie to zrobiłam. Dopiero teraz w sumie skończyłam. Reszta jutro bo jej nie dam rady już zrobić z domu.
-
Jakbym wiedziała że nie dojadę to nie wstawałabym specjalnie, tylko już wczoraj powiedziała szefowej, że biere UŻ. Kurs i tak bym nadrabiała, tylko siedząc w pracy chociaż dzisiaj akurat zły dzień na wolne i ani trochę mi to nie pasuje, ale życie. Na niektóre rzeczy nie mam wpływu.
-
skoro już mam dzisiaj nieplanowane wolne, to nadrabiam kurs.
-
Odbierać mogłeś telefony. Dzwonić Ty już nie xD drzewko przestawało rosnąć.
-
Ja jak 2 lata temu musiałam się uczyć do specjalizacji to aplikacja Forest mi się sprawdzała, żeby nie sięgać do telefonu. Drzewko musiało się posadzić i urosnąć, a chociażby odblokowanie telefonu powodowało faila.
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Catriona odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
No właśnie widzę, że nicki się pomyliły koledze Luzik -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Catriona odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
A dlaczego mnie co ja mam do tego? -
Mnie kiedyś sertralina próbowała zabić wpadła nie tam gdzie miała, po 10 minutach ją wykaszlałam, ale już chcieli w domu po pogotowie dzwonić.
-
Na pregabalinę może wyrobić się tolerancja przez co zachodzi potrzeba zwiększania dawek. Ona ma jakiś potencjał uzależniający, mniejszy od np. benzodiazepin, ale nie zerowy.
-
@MicMic ja mam jeszcze Ucho igielne Myśliwskiego w domu na półce, ale czeka na swoją kolej
-
Ooo, lubię tego autora. Tej serii jeszcze nie czytałam, ale Moja walka mi się podobała. Traktat o łuskaniu fasoli
-
Nie. Zresztą nie mam pewności bo nie żyje od kilku lat.
-
U mnie sympatia do Kinga zależy od książki. Są takie które porzuciłam po kilku stronach, a np. wspomniany wcześniej Instytut mi się podobał bardzo. A ja jak zwykle czytam kilka książek na raz Wiek diagnozy. Jak obsesja na punkcie zdrowia czyni nas bardziej chorymi Nocami krzyczą sarny Ognie niebios
-
U mnie w rodzinie tak mówili o ciotce, która po udarze w ogóle nie wstawała z łóżka. Leżała od 2 lat, po czym nagle pewnego dnia wstała i zaczęła chodzić wiadomo, mało i z problemami, ale i tak był szok, bo jednak była nagle w stanie sama pójść do łazienki etc.
-
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
Catriona odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
Ale ja pod słowem stagnacja nie mam na myśli milczenia, mam na myśli luźne i nudne czasami sesje na tematy o niczym. Ja mam teraz większość spotkań o niczym, ale ja już kończę terapię i rzadko się zdarza, żebym miała coś istotnego, mimo spotkań max 2 razy w miesiącu. Ostatnio np. całą praktycznie sesję przegadałyśmy z terapeutką o książkach i w sumie zaraz się jej przypomnę bo miała mi wysłać tytuł jednej książki i tego nie zrobiła