-
Postów
977 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Catriona
-
Dzięki, również najlepszości Ja dzisiaj grzecznie, zero %%% bo dostałam zakaz od lekarza, bo wyszła mała niespodzianka podejrzana po jednym leku i zamiast %%% mam obstawę leków p/alergicznych, maści ze sterydem itp. i zakaz mieszania z czymkolwiek co mogłoby pogorszyć to co się dzieje na mojej twarzy i mam obserwować czy mój szczypiący i piekący rumień nie przeradza się przypadkiem w toksyczną nekrolizę naskórka jak zacznie mi pękać i krwawić skóra na twarzy to od razu mam jechać na SOR, albo wezwać pogotowie i pomimo świąt jestem w kontakcie telefonicznym z lekarzem.
-
wodę z cytryną
-
Bo do takich celów stosuje się banzodiazepiny długodziałające jak właśnie relanium, cloranxen (który jest raczej słabszy ale działa długo), czasami lorazepam lub clonazepam. Nigdy tych krótkodziałających, bo....działają za krótko i za często trzeba by je podawać zwiększając ryzyko uzależnienia.
-
No to że koleżanka ma problem z uzależnieniem co widać w jej postach (nie trzeba być sherlockiem bo to widać na kilometr) to jest osobny problem, I owszem, gwałtowne odstawienie długotrwale branych leków uzależniających może doprowadzić do tego typu problemów, jednak to nie ma nic wspólnego z chad bo i u zdrowej osoby takie odstawienie też mogłoby wywołać psychozę, ba nawet jednorazowe spróbowanie jakiegoś narkotyku też może ją wywołać. Verinia ma co najwyżej większą podatność i wyższe prawdopodobieństwo wystąpienia takich akcji. Z tym, że benzodiazepiny czasami też są stosowane w zahamowaniu rozwijającej się hipomanii/manii tak samo jak pregabalina. Podsumowując - leki działające hamująco na OUN nie wywołają nigdy manii.
-
Odróżnijmy manie od psychozy. Mania nie = się psychozie, chyba że mówimy o manii psychotycznej, która jest jeszcze czymś innym, bo połączeniem manii i psychozy. Są pacjenci mający manie, ale śladu psychozy u nich nie znajdziesz. Są w pełni logiczni, nie mają urojeń ani żadnych tego typu objawów poza nadaktywnością objawiającą się w różny sposób.
-
A samowolka w leczeniu jaką uskutecznia koleżanka i skakanie z dawkami z kwiatka na kwiatek najczęściej kończy się właśnie hipo-/manią lub w drugą stronę- depresją. Zero zdziwienia jakiegokolwiek psychiatry będzie, nawet takiego co ledwo skończył studia.
-
Błagam, nie mając pojęcia o mechanizmie działania poszczególnych leków, nie twórzcie tu teorii, bo hipo nie miała od wczoraj, tylko od kilku dnia jak jeszcze brała Xanax. Nawet zakładając reakcje paradoksalne, które są rzadkie ale się zdarzają - nadal żadna benzodiazepina nie ma jak wywołać hipomanii.
-
Xanax nie wywoła hipo, nie ma takiej "mocy" - nie twórzmy tu farmakologii nieistniejącej, bo jeszcze ktoś to przeczyta i się tym zasugeruje
-
Moja dzisiejsza hipomania. Przeprosiny, i dziękuję, że pomogliście mi to zauważyć.
Catriona odpowiedział(a) na Verinia temat w Depresja i CHAD
No osoba która tego nie przeżyła nie zrozumie tego w pełni nigdy. Co najwyżej jest w stanie doświadczyć czegoś na kształt delikatnej hipomanii, ale nadal to jest dalekie od tego co się może dziać w CHAD. Moja lekarka kiedyś się śmiałą, że ona by chciała kiedyś przez jeden dzień mieć hipomanię (ale tylko to), żeby poczuć jak to jest być tak zmotywowanym i pełnym energii. -
Przy programach lekowych sponsorowanych przez NFZ są bardziej skrupulatni i tu rzeczywiście proszą o dostęp do dokumentacji pełen, bo pamiętam jak moja lekarka przeglądała dokumentację żeby sprawdzić czy da się coś zrobić, żeby mnie zakwalifikowali do programu z esketaminą i tu już nie było szans, bo połowę dokumentacji musiałaby zmieniać, a to już za duże oszustwo.
-
A od kiedy sponsorzy mają dostęp do IKP? Odpowiedź, nie mają. Zwykły lekarz specjalista ma co najwyżej dostęp do recept, do reszty, tylko jeśli go upoważnisz przez IKP. Ja żadnej dokumentacji lekarzowi sponsora wysyłać nie musiałam. A nawet jeśli to raczej chcą tylko z ostatnich 2 lat. Starsza ich nie obchodzi (chociaż to nadal zależy od badania/lekarza).
-
No serio. Zero nadal.
-
Tu bym się nie sugerowała opiniami innych, bo ilu ludzi tyle będzie opinii. Ja widziałam pacjentów z ciężkim dużym zab. depresyjnym, u których EW rzeczywiście przyniosły prawie że spektakularne efekty (chociaż akurat zbyt szybka poprawa, np. już po 1 zabiegu EW duża różnica jest raczej złym prognostykiem wbrew pozorom), a widziałam osoby u których te efekty były prawie żadne - loteria. Są skuteczne, ale jak przy każdej metodzie - nikt nie zagwarantuje 100% skuteczności. Tu raczej polecam po prostu porozmawiać szczerze z lekarzem, który zaproponował taką metodę, niech przedstawi ewentualne skutki uboczne , rozważyć za i przeciw i wtedy zdecydować. I tak najpierw będziesz musiał przejść kwalifikację, żeby wykluczyć ewentualne p/wskazania po Twojej stronie (EEG, okulista, kardiolog itp.).
-
Zależy. Od tego co mówi protokół badania, lekarza kwalifikującego i kilku innych rzeczy. Sponsorzy najchętniej chcą osoby z np. czystą depresją, bez żadnych dodatkowych zaburzeń lękowych/osobowości czy innych chorób (ogólnie zdrowych i chorych równocześnie xD), ale to co mówiła moja lekarka jak mnie kwalifikowała 2 lata temu do badania z aticaprantem - takich pacjentów nie ma i ja przed oficjalną kwalifikacją z lekarzem ze strony sponsora dostałam dokładne wytyczne co mogę powiedzieć, a co mam pominąć, bo zadziała na niekorzyść i mnie odrzucą. Uwierz, że siedziałam dzień przed kwalifikacją i sprawdzałam pytania z kwestionariusza na podstawie którego robili ocenę (jego nazwa jest zawsze podana w skróconym protokole na stronie clinical trials) i uczyłam się jak mam mniej więcej odpowiadać na które pytania. Na kilku pacjentów których moja lekarka próbowała w pierwszym rzucie włączyć do badania, tylko ja się zakwalifikowałam, mimo że nie byłam idealną pacjentką wg wymagań sponsora. Wiadomo, są rzeczy których nie będziesz w stanie ukryć, bo w zależności od badania i wymagań sponsora, robią dokładne badania zanim zastosują dany lek. Np. narkotyków branych regularnie no nie ukryjesz, bo co 2 tyg. były badania moczu pod tym kątem, benzo stosowanych regularnie a nie doraźnie, też nie, ale jak lekarz chce, to część rzeczy nagnie do wymagań jeśli się da.
-
Zawsze możesz najpierw spróbować darmowych porad prawnych - są dostępne w każdym średniej wielkości mieście czy tam powiecie. Jak tam Ci nie pomogą wystarczająco, to wtedy już niestety pewnie trzeba będzie zapłacić.
-
W PL "not yet recruiting" - moja lekarka miała mieć jakieś badanie z psylocybiną, ale wiem, że nie było zgody GIF na przechowywanie psylocybiny i był problem z tym badaniem, bo od 3 lat stało (niby miało być ale właśnie przez brak zgody nie mogło ruszyć). Co prawda to mi mówiła już dość dawno, a później już jej nie pytałam, także nie wiem jak jest teraz.
-
W sumie to zależy od tego "jak" ban jest założony. Bo czasem konta są blokowane. Zależy jakiego mechanizmu się użyje. Ale efekt jest podobny. Jeśli chcesz z nim porozmawiać to proponuję więc inną platformę niż forum. Może discord? Aaaa nie, z kolei tam Ciebie nie ma Złośliwości sobie daruj, bo mnie to nie rusza ani trochę a jak zacznę ja być złośliwa w Twoim kierunku to jeszcze skończy się płaczem (nie moim)
-
Raczej musisz poradzić się prawnika co dalej zrobić jeśli sprawa ma trafić na etap sądowy - tu nikt Ci nie odpowie.
-
-
Podsumowanie minionego roku - blaski i cienie, sukcesy i porażki, zdarzenia dobre i złe...
Catriona odpowiedział(a) na Dryagan temat w Socjologia
Mimo, że końcówka jest raczej niefajna (ale z pozytywnym akcentem mimo wszystko), to za całokształt rok chyba mogę podsumować jako dobry, a na pewno za jeden z najspokojniejszych i najlepszych pod względem samopoczucia od lat. Jeśli przyszły też taki będzie pod względem stabilności samopoczucia, biorę w ciemno a jak reszta planów i założeń wypali to już w ogóle będzie bajka -
Nie mam 100% pewności ale finalnie chyba wszystkie badania padły. Trzeba by sprawdzić na clinical trials.
-
Toż to musiał być koszmar
-
Moja dzisiejsza hipomania. Przeprosiny, i dziękuję, że pomogliście mi to zauważyć.
Catriona odpowiedział(a) na Verinia temat w Depresja i CHAD
No wiadomo, to też zależy od typu CHAD, ale ogólnie rzecz biorąc za każdą zwyżkę płaci się w końcu cenę. Mniejszą lub większą. Jednak osobę w depresji łatwiej przekonać do leczenia niż osobę w fazie hipomanii/manii - przecież czuje się świetnie, to o jakiej chorobie mowa? -
Miłorząb japoński. Collagen
Catriona odpowiedział(a) na Lusesita Dolores temat w Medycyna niekonwencjonalna
No nie, tak to na 100% NIE zadziała. -
Miłorząb japoński. Collagen
Catriona odpowiedział(a) na Lusesita Dolores temat w Medycyna niekonwencjonalna
On wchodzi w interakcje na pewno z lekami na nadciśnienie, z psychotropami nie wiem. Jak Ci lekarz pozwolił brać i nie ma interakcji to możesz brać, ale właśnie dodatkowo, a nie zamiast leków.