-
Postów
1 173 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Catriona
-
Ja od lat używam Period Calendar (taka różowa ikonka z kwiatkiem) i się sprawdza od lat.
-
Flashbacki, triggery, derealizacje
Catriona odpowiedział(a) na brum.brum temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Ja nie pracuję w korpo, tylko w małej 25 osobowej firmie. -
Zadbać o odpowiednio dobraną pielęgnację i nawilżenie skóry. Ja jak zaczęłam na to bardziej zwracać uwagę to cera mi się bardzo poprawiła.
-
Flashbacki, triggery, derealizacje
Catriona odpowiedział(a) na brum.brum temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Mogę tylko powiedzieć, że jedno z ówczesnych miejsc pracy było ciągłym wystawianiem się na triggera. Wytrzymałam pół roku bez słowa skargi, w końcu jedna sytuacja przelała czarę goryczy i zadzwoniłam do szefowej powiedzieć, że więcej tu nie przyjdę. Szefowa myślała, że to mój chwilowy foch i za tydzień normalnie pójdę tam zgodnie z harmonogramem. Jakież było jej zdziwienie jak po tygodniu, dzień wcześniej zadzwoniłam zapytać gdzie mam iść w zamian (nawet sama dałam propozycję bo akurat koleżanka złamała rękę i mogłam iść za nią na zastępstwo), usłyszałam że idę normalnie do X. Powiedziałam, że nie pójdę chociażbym miała brać co tydzień na ten jeden dzień zwolnienie lekarskie/urlopy na żądanie etc. i może mnie nawet zwolnić, a i tak tego nie zrobię. Oczywiście wkurwiła się, ale jak tak stawiałam sprawę to kazała mi iść na zastępstwo w inne miejsce. Jak się reszta udziałowców dowiedziała to chcieli mnie zwolnić (jednak byłam świeżym pracownikiem, bo pracowałam niecałe pół roku w tej firmie, a mój bunt szło podciągnąć pod naruszenie obowiązków pracowniczych), szefowa to zablokowała po rozmowie ze mną gdzie wyjaśniłam jej co spowodowało moją rekcję i z czym ma związek (bardzo ogólnie, bez szczegółów) i zmieniła harmonogram pracy mi i musiała jeszcze jednej osobie. Oczywiście w ramach "kary" dostałam później inne miejsce, gdzie inny pracownik miał spore problemy z dyrekcją, ale, że ja raczej z każdym się dogadam to ja miałam luzik tam i nie było ani moich zastrzeżeń ani innych. Z tym, że przez rok dobry po tej sytuacji byłam "chłopcem do bicia" i przy każdej okazji słuchałam jak to udziałowcy chcą mnie zwolnić. Po mniej więcej roku im przeszło jak zobaczyli że poza tym jednym wyjątkiem normalnie pracuje i nie ma do mnie zastrzeżeń. -
Flashbacki, triggery, derealizacje
Catriona odpowiedział(a) na brum.brum temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Mogę tylko dodać, że doszło ponad 3 lata temu do sytuacji, że pracy powiedziałam szefowej, że pewnej rzeczy nie zrobię i może mnie nawet zwolnić i nie przekona mnie do zmiany zdania, bo coś mnie tak mocno striggerowało (jak powiedziałam, tak zrobiłam, a raczej nie zrobiłam). Oczywiście, że część zarządu firmy chciała mnie wywalić po tej akcji. Jednak skoro już zrobiłam bunt, który wpłynął też na pracę co najmniej 2 innych osób i zdezorganizował harmonogram pracy innych, to też czułam się w obowiązku wytłumaczyć chociaż częściowo skąd się wzięła moja reakcja. Jak coś pracuję tam nadal do dzisiaj i nawet nie jestem już pierwsza na liście do wywalenia a przez dobry rok po tamtej akcji byłam. -
Flashbacki, triggery, derealizacje
Catriona odpowiedział(a) na brum.brum temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Bardziej szczegółowo nie napiszę, bo nie widzę potrzeby -
Flashbacki, triggery, derealizacje
Catriona odpowiedział(a) na brum.brum temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Miewałam. Praca swego czasu była wyzwalaczem wielu triggerów. Nie miałam wyjścia, pozostawała konfrontacja, albo rezygnacja z pracy co nie wchodziło w grę, bo żyć za coś trzeba. Z tym, że ta konfrontacja przy wsparciu terapii to było najlepsze co mnie mogło spotkać. Praktycznie wszystkie wcześniejsze triggery obecnie przestały być triggerami. Nawet moja terapeutka powiedziała, że w tej kwestii życie okazało się u mnie najlepszym terapeutą - nie dało mi wyboru, tylko po kolei odtworzyło wszystkie traumy z dzieciństwa, ale mogłam się z nimi rozprawić z pozycji osoby dorosłej co było głównym czynnikiem leczącym. -
Przeważnie jest dostępny od razu po zakupie, chyba, że nie klikniesz, że rezygnujesz z 14-dniowego prawa do odstąpienia od umowy. Wtedy będzie dostępny dopiero po upływie tych 14 dni.
-
Problem jest bardziej złożony. Są specjaliści, którzy rzeczywiście będą te diagnozy robić rzetelnie, a są tacy co nie. Zależy od człowieka. Dwa, są badania mówiące o tym, że przyznanie etykietki w przypadku zaburzeń o łagodnym nasileniu nie przynosi ŻADNYCH wymiernych korzyści dla pacjenta długoterminowo ale etykietka w postaci diagnozy zostaje na całe życie. Poza etykietką nic się nie zmienia w stanie człowieka, nadal ma te same problemy tylko, że nazwane, a czasami etykietka sprawia, że sam człowiek zaczyna się traktować jak osobę chorą, ba może sprawić, że każde swoje zachowanie zacznie usprawiedliwiać chorobą. Diagnozy stawia się po coś, nie dla idei i czasami lepiej diagnozy nie mieć. To tak w mocnym skrócie i z pominięciem kilku innych kwestii. Tak. Pracodawca może wybrać dostępnego normalnie człowieka, zamiast tego z krótszym wymiarem i kasy.
-
To zależy od miejsca bo w ochronie z orzeczeniem można pracować w nocy, są wyjątki.
-
W obecnej erze naddiagnozowania autyzmu i ADHD wszystko można, ale to wina specjalistów stawiających diagnozy na wyrost.
-
ADHD nie jest traktowane jako choroba. Na zab. konwersyjne możesz dostać 02-P.
-
12-C mówi o zaburzeniu rozwojowym, czyli musi istnieć od wczesnego dzieciństwa. Bez udowodnienia że problem istniał w dzieciństwie "dwunastki" nie dostaniesz. Serio? Wystarczy przeczytać moje odpowiedzi w tym temacie to będziesz wiedział.
-
Zależy kiedy była pierwsza diagnostyka w tym kierunku lub podejrzenie. Ja też mimo, że orzeczenie dostałam w wieku 33 lat, to mam wpisane że niepełnosprawność istnieje od 15 r.z. Pytanie co mówi przekazana dokumentacja - u mnie dokumentacja uzasadniała to, że problemy pojawiły się ok. 15 r.ż, nie później. Jak nie udowodnisz, że już wtedy były problemy z daną rzeczą, nie dostaniesz takiego symbolu (ale ja nie mam symbolu ani C ani U, sami tak wpisali).
-
W tej kwestii nic się nie zmieniło. @take tak, pomyliłam 12 C a 01-U. Leciałam z pamięci a nie znam wszystkich na pamięć bo ja najczęściej mam do czynienia z orzeczeniami z symbolami 11-I lub 03-L i te znam bankowo jakich układów dotyczą.
-
Jeśli ADHD było rozpoznane po ukończeniu 16 lat w ogóle ADHD nie będzie brane pod uwagę. I nie dostaniesz symbolu 12-U
-
@Dalila_ symbole mówią tylko o układzie którego dot. niepełnosprawność, nie o samym problemie. Dwie osoby, z dwoma różnymi problemami z totalnie przeciwnych biegunów, o upośledzonej sprawności w zupełnie różnym stopniu będą miały ten sam symbol, bo obie choroby dot. konkretnego układu, ale nie tego samego problemu. Dorosłym z ADHD/zab. ze spektrum autyzmu w ogóle nie przyznaje się orzeczeń z tego tytułu.
-
I jak ja to zawsze tłumacze rodzicom dzieci - orzeczenie wydane przez Zespoły ds. Orzekania o Niepełnosprawności jest tylko i wyłącznie dokumentem urzędowym, który nie mówi o niczym. Ani o stanie zdrowia, ani o zdolności do pracy/nauki, nie ma obowiązku przedstawiania tego dokumentu, ale nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać. Dla przykładu odnośnie dostosowań do matury - orzeczenia wydane przez PZOON nie są w ogóle brane pod uwagę przy przyznawaniu dostosowań, wydłużeniu czasu pisania. CKE nie uznaje tego za dokument medyczny stwierdzający cokolwiek, właśnie przez to, że nie mówi o diagnozie, ani o tym z czym jest problem.
-
To nie jest i nigdy nie było aktualne. Mówię z doświadczenia jako osoba z orzeczeniem. Przez prawie 4 lata posiadania orzeczenia nic, nigdy, nigdzie i niczego mi to nie utrudniło. Wręcz ułatwiło wiele spraw czasami. Większość pracodawców będzie wręcz chętna do zatrudnienia pracownika z orzeczeniem, bez względu na symbol, bo dostanie za Ciebie dodatkową kasę, w zależności od przyznanego stopnia. A symbol 02-P zalicza się do grupy schorzeń specjalnych gdzie PFRON płaci pracodawcy 2x więcej niż za orzeczenie z symbolem 11-I np. no chyba, ze nie przyznasz się przy zatrudnieniu do posiadanego orzeczenia to wtedy już nic pracodawca nie dostanie z PFRON jak po kilku miesiącach pracy dopiero ujawnisz, że masz orzeczenie wydane przed zatrudnieniem.
-
To tak jakby wszystkich z symbolem 12-U automatycznie odrzucać z rynku pracy, bo w końcu symbol świadczący o upośledzeniu. Nie ważne że to tylko dawny zespół Aspergera i pracownik jest normalnym pracownikiem, traktujmy go jak upośledzonego z powodu samego symbolu a dodatkowo ten symbol jest przyznawany tylko jeśli diagnoza była przed 16 r.ż. Czyli na starcie takie biedne dziecko byłoby skreślone.
-
Nie musisz ale wtedy nie licz na przywileje chociażby w pracy wynikające z posiadania statusu osoby niepełnosprawnej jak skrócona dobowa norma czasu pracy, dodatkowy urlop, etc. Nie da się mieć orzeczenia i wybierać sobie z czego chce się korzystać a z czego nie. Jak przedkładasz pracodawcy orzeczenie, to masz przywileje. Nie przedkładasz - pracujesz jak wszyscy z nadgodzinami, pracą w porze nocnej etc.
-
A co ma piernik do wiatraka? Gdyby wszystkich z depresją, którzy mają orzeczenie z symbolem 02-P wyrzucić z zawodów medycznych nikt by Cię nie leczył, bo nie miałby kto symbol na orzeczeniu nic nie mówi o diagnozie. Osoba ze schizofrenią będzie miała 02-P tak samo jak osoba z zab. lękowymi. Symbol mówi tylko o układzie jakiego dotyczy niepełnosprawność, o niczym więcej. Od decydowania czy ktoś może w danym zawodzie, na danym stanowisku, pracować z orzeczeniem jest lekarz medycyny pracy.
-
Yup, na lato będa idealnym rozwiązaniem. Wymieszać z SPF i z bańki
-
Jak ktoś nie chce wydawać kupy hajsu a nie ma pewności czy u niego się sprawdzą, to essence ma zamiennik za 15zł. Ja essence nie używałam, widziałam tylko opinie, że są mniej wydajne przy porównywalnym efekcie.
-
One dają efekt skóry muśniętej słońcem, ale nie są samoopalaczem. Efekt jest zmywalny. Zmywasz makijaż/myjesz twarz - efekt znika. I nie śmierdzą jak samoopalacze.