Skocz do zawartości
Nerwica.com

Catriona

Użytkownik
  • Postów

    1 173
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Catriona

  1. Ja od lat używam Period Calendar (taka różowa ikonka z kwiatkiem) i się sprawdza od lat.
  2. Ja nie pracuję w korpo, tylko w małej 25 osobowej firmie.
  3. Zadbać o odpowiednio dobraną pielęgnację i nawilżenie skóry. Ja jak zaczęłam na to bardziej zwracać uwagę to cera mi się bardzo poprawiła.
  4. Mogę tylko powiedzieć, że jedno z ówczesnych miejsc pracy było ciągłym wystawianiem się na triggera. Wytrzymałam pół roku bez słowa skargi, w końcu jedna sytuacja przelała czarę goryczy i zadzwoniłam do szefowej powiedzieć, że więcej tu nie przyjdę. Szefowa myślała, że to mój chwilowy foch i za tydzień normalnie pójdę tam zgodnie z harmonogramem. Jakież było jej zdziwienie jak po tygodniu, dzień wcześniej zadzwoniłam zapytać gdzie mam iść w zamian (nawet sama dałam propozycję bo akurat koleżanka złamała rękę i mogłam iść za nią na zastępstwo), usłyszałam że idę normalnie do X. Powiedziałam, że nie pójdę chociażbym miała brać co tydzień na ten jeden dzień zwolnienie lekarskie/urlopy na żądanie etc. i może mnie nawet zwolnić, a i tak tego nie zrobię. Oczywiście wkurwiła się, ale jak tak stawiałam sprawę to kazała mi iść na zastępstwo w inne miejsce. Jak się reszta udziałowców dowiedziała to chcieli mnie zwolnić (jednak byłam świeżym pracownikiem, bo pracowałam niecałe pół roku w tej firmie, a mój bunt szło podciągnąć pod naruszenie obowiązków pracowniczych), szefowa to zablokowała po rozmowie ze mną gdzie wyjaśniłam jej co spowodowało moją rekcję i z czym ma związek (bardzo ogólnie, bez szczegółów) i zmieniła harmonogram pracy mi i musiała jeszcze jednej osobie. Oczywiście w ramach "kary" dostałam później inne miejsce, gdzie inny pracownik miał spore problemy z dyrekcją, ale, że ja raczej z każdym się dogadam to ja miałam luzik tam i nie było ani moich zastrzeżeń ani innych. Z tym, że przez rok dobry po tej sytuacji byłam "chłopcem do bicia" i przy każdej okazji słuchałam jak to udziałowcy chcą mnie zwolnić. Po mniej więcej roku im przeszło jak zobaczyli że poza tym jednym wyjątkiem normalnie pracuje i nie ma do mnie zastrzeżeń.
  5. Mogę tylko dodać, że doszło ponad 3 lata temu do sytuacji, że pracy powiedziałam szefowej, że pewnej rzeczy nie zrobię i może mnie nawet zwolnić i nie przekona mnie do zmiany zdania, bo coś mnie tak mocno striggerowało (jak powiedziałam, tak zrobiłam, a raczej nie zrobiłam). Oczywiście, że część zarządu firmy chciała mnie wywalić po tej akcji. Jednak skoro już zrobiłam bunt, który wpłynął też na pracę co najmniej 2 innych osób i zdezorganizował harmonogram pracy innych, to też czułam się w obowiązku wytłumaczyć chociaż częściowo skąd się wzięła moja reakcja. Jak coś pracuję tam nadal do dzisiaj i nawet nie jestem już pierwsza na liście do wywalenia a przez dobry rok po tamtej akcji byłam.
  6. Bardziej szczegółowo nie napiszę, bo nie widzę potrzeby
  7. Miewałam. Praca swego czasu była wyzwalaczem wielu triggerów. Nie miałam wyjścia, pozostawała konfrontacja, albo rezygnacja z pracy co nie wchodziło w grę, bo żyć za coś trzeba. Z tym, że ta konfrontacja przy wsparciu terapii to było najlepsze co mnie mogło spotkać. Praktycznie wszystkie wcześniejsze triggery obecnie przestały być triggerami. Nawet moja terapeutka powiedziała, że w tej kwestii życie okazało się u mnie najlepszym terapeutą - nie dało mi wyboru, tylko po kolei odtworzyło wszystkie traumy z dzieciństwa, ale mogłam się z nimi rozprawić z pozycji osoby dorosłej co było głównym czynnikiem leczącym.
  8. Przeważnie jest dostępny od razu po zakupie, chyba, że nie klikniesz, że rezygnujesz z 14-dniowego prawa do odstąpienia od umowy. Wtedy będzie dostępny dopiero po upływie tych 14 dni.
  9. Problem jest bardziej złożony. Są specjaliści, którzy rzeczywiście będą te diagnozy robić rzetelnie, a są tacy co nie. Zależy od człowieka. Dwa, są badania mówiące o tym, że przyznanie etykietki w przypadku zaburzeń o łagodnym nasileniu nie przynosi ŻADNYCH wymiernych korzyści dla pacjenta długoterminowo ale etykietka w postaci diagnozy zostaje na całe życie. Poza etykietką nic się nie zmienia w stanie człowieka, nadal ma te same problemy tylko, że nazwane, a czasami etykietka sprawia, że sam człowiek zaczyna się traktować jak osobę chorą, ba może sprawić, że każde swoje zachowanie zacznie usprawiedliwiać chorobą. Diagnozy stawia się po coś, nie dla idei i czasami lepiej diagnozy nie mieć. To tak w mocnym skrócie i z pominięciem kilku innych kwestii. Tak. Pracodawca może wybrać dostępnego normalnie człowieka, zamiast tego z krótszym wymiarem i kasy.
  10. To zależy od miejsca bo w ochronie z orzeczeniem można pracować w nocy, są wyjątki.
  11. W obecnej erze naddiagnozowania autyzmu i ADHD wszystko można, ale to wina specjalistów stawiających diagnozy na wyrost.
  12. ADHD nie jest traktowane jako choroba. Na zab. konwersyjne możesz dostać 02-P.
  13. 12-C mówi o zaburzeniu rozwojowym, czyli musi istnieć od wczesnego dzieciństwa. Bez udowodnienia że problem istniał w dzieciństwie "dwunastki" nie dostaniesz. Serio? Wystarczy przeczytać moje odpowiedzi w tym temacie to będziesz wiedział.
  14. Zależy kiedy była pierwsza diagnostyka w tym kierunku lub podejrzenie. Ja też mimo, że orzeczenie dostałam w wieku 33 lat, to mam wpisane że niepełnosprawność istnieje od 15 r.z. Pytanie co mówi przekazana dokumentacja - u mnie dokumentacja uzasadniała to, że problemy pojawiły się ok. 15 r.ż, nie później. Jak nie udowodnisz, że już wtedy były problemy z daną rzeczą, nie dostaniesz takiego symbolu (ale ja nie mam symbolu ani C ani U, sami tak wpisali).
  15. W tej kwestii nic się nie zmieniło. @take tak, pomyliłam 12 C a 01-U. Leciałam z pamięci a nie znam wszystkich na pamięć bo ja najczęściej mam do czynienia z orzeczeniami z symbolami 11-I lub 03-L i te znam bankowo jakich układów dotyczą.
  16. Jeśli ADHD było rozpoznane po ukończeniu 16 lat w ogóle ADHD nie będzie brane pod uwagę. I nie dostaniesz symbolu 12-U
  17. @Dalila_ symbole mówią tylko o układzie którego dot. niepełnosprawność, nie o samym problemie. Dwie osoby, z dwoma różnymi problemami z totalnie przeciwnych biegunów, o upośledzonej sprawności w zupełnie różnym stopniu będą miały ten sam symbol, bo obie choroby dot. konkretnego układu, ale nie tego samego problemu. Dorosłym z ADHD/zab. ze spektrum autyzmu w ogóle nie przyznaje się orzeczeń z tego tytułu.
  18. I jak ja to zawsze tłumacze rodzicom dzieci - orzeczenie wydane przez Zespoły ds. Orzekania o Niepełnosprawności jest tylko i wyłącznie dokumentem urzędowym, który nie mówi o niczym. Ani o stanie zdrowia, ani o zdolności do pracy/nauki, nie ma obowiązku przedstawiania tego dokumentu, ale nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać. Dla przykładu odnośnie dostosowań do matury - orzeczenia wydane przez PZOON nie są w ogóle brane pod uwagę przy przyznawaniu dostosowań, wydłużeniu czasu pisania. CKE nie uznaje tego za dokument medyczny stwierdzający cokolwiek, właśnie przez to, że nie mówi o diagnozie, ani o tym z czym jest problem.
  19. To nie jest i nigdy nie było aktualne. Mówię z doświadczenia jako osoba z orzeczeniem. Przez prawie 4 lata posiadania orzeczenia nic, nigdy, nigdzie i niczego mi to nie utrudniło. Wręcz ułatwiło wiele spraw czasami. Większość pracodawców będzie wręcz chętna do zatrudnienia pracownika z orzeczeniem, bez względu na symbol, bo dostanie za Ciebie dodatkową kasę, w zależności od przyznanego stopnia. A symbol 02-P zalicza się do grupy schorzeń specjalnych gdzie PFRON płaci pracodawcy 2x więcej niż za orzeczenie z symbolem 11-I np. no chyba, ze nie przyznasz się przy zatrudnieniu do posiadanego orzeczenia to wtedy już nic pracodawca nie dostanie z PFRON jak po kilku miesiącach pracy dopiero ujawnisz, że masz orzeczenie wydane przed zatrudnieniem.
  20. To tak jakby wszystkich z symbolem 12-U automatycznie odrzucać z rynku pracy, bo w końcu symbol świadczący o upośledzeniu. Nie ważne że to tylko dawny zespół Aspergera i pracownik jest normalnym pracownikiem, traktujmy go jak upośledzonego z powodu samego symbolu a dodatkowo ten symbol jest przyznawany tylko jeśli diagnoza była przed 16 r.ż. Czyli na starcie takie biedne dziecko byłoby skreślone.
  21. Nie musisz ale wtedy nie licz na przywileje chociażby w pracy wynikające z posiadania statusu osoby niepełnosprawnej jak skrócona dobowa norma czasu pracy, dodatkowy urlop, etc. Nie da się mieć orzeczenia i wybierać sobie z czego chce się korzystać a z czego nie. Jak przedkładasz pracodawcy orzeczenie, to masz przywileje. Nie przedkładasz - pracujesz jak wszyscy z nadgodzinami, pracą w porze nocnej etc.
  22. A co ma piernik do wiatraka? Gdyby wszystkich z depresją, którzy mają orzeczenie z symbolem 02-P wyrzucić z zawodów medycznych nikt by Cię nie leczył, bo nie miałby kto symbol na orzeczeniu nic nie mówi o diagnozie. Osoba ze schizofrenią będzie miała 02-P tak samo jak osoba z zab. lękowymi. Symbol mówi tylko o układzie jakiego dotyczy niepełnosprawność, o niczym więcej. Od decydowania czy ktoś może w danym zawodzie, na danym stanowisku, pracować z orzeczeniem jest lekarz medycyny pracy.
  23. Yup, na lato będa idealnym rozwiązaniem. Wymieszać z SPF i z bańki
  24. Jak ktoś nie chce wydawać kupy hajsu a nie ma pewności czy u niego się sprawdzą, to essence ma zamiennik za 15zł. Ja essence nie używałam, widziałam tylko opinie, że są mniej wydajne przy porównywalnym efekcie.
  25. One dają efekt skóry muśniętej słońcem, ale nie są samoopalaczem. Efekt jest zmywalny. Zmywasz makijaż/myjesz twarz - efekt znika. I nie śmierdzą jak samoopalacze.
×