Skocz do zawartości
Nerwica.com

Verinia

Użytkownik
  • Postów

    4 257
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Verinia

  1. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    ja też. derealizacja, dysocjacja od 10 lat non stop.
  2. Verinia

    Co teraz robisz?

    Piję drugą kawę na słodko z mlekiem. Zaraz porządki. Potem makijaż i może coś narysuję.
  3. Verinia

    Nasze sny

    Mi sie raz śniła @Catriona, ale na żywo. Nawet była jej twarz, Oczywiście wiem, że tak nie wygląda. Nie pamiętam o czxym był sen, ale ciekawe....
  4. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    wspaniale mimo krótkiego snu. NIe muszę iść na kolację świąteczną do rodzinki za którą nie przepadam. Jest tam też sporo dzieci, które zakłócają mi spokój. Przebodźcowana sie czuję tam. Dodatkowo wymiotowałam dziś w nocy i wczoraj rano. Idę tylko do jednej babci, dziadka i cioci z rodzicami i bratem. Dwie godzinki i do domu. Będę sama i będę robić co chcę. Nienawidzę siedzieć z ludźmi, którzy chcą zawsze zabłysnąć i plecą od rzeczy. Są wyniośli i myślą, że wszystko wiedzą najlepiej. Ja tam jestem czarną owcą, i jak coś powiem to jest cisza i konsternacja. No cóż. Nie mój świat.
  5. s co za durni liudzie... współczuję. ja kocham kosmetyki. Szminek mam milioni i ogólnie wszystkiego. Nie mam już na to miejsca. A kocham się malować, więc nowinki czasem muszę mieć.
  6. Verinia

    Ot

    o, o super. spróbuję coś później wyskrobać.
  7. Verinia

    Tfurczość własna

    Tak! Czytałam dwa razy. Mega mnie chwyciła za serducho. Zwłaszcza, że czytałam ją przed swoją pierwszą psychozą. A niedawno już w trakcie choroby. Ja sobie sama chyba wyczarowałam obłęd, bo wybrałam na maturę ustną z polskiego "Obłęd w literaturze i w filmie". A koledze powiedziałam, że chchę trafić do psychiatryk
  8. Ja mogę chwilę pogadać z dziećmi, też zależy z jakimi. Ale później jestem okropnie zmeczona. Na pewno swoich bym nie chciała mieć. To już wiem na 100%. Na Święta sobie chwilę pogadamy, ale mój dom to moja twierdzą. Żadnych małych gości! A najlepiej to żadnych!
  9. Verinia

    Ot

    Ale to ma być na komputerE narysowane, czy można ołówkiem lub kredkami na kartce?
  10. Ze wstałam pełna energii, choć spałam tylko 5 godzin.
  11. Verinia

    Tfurczość własna

    Uwielbiam Sylvię. Mam też jej dzienniki ebook Można pobrać z chomika. Mają chyba z 1000stron A znasz taką książkę... Psychoza? Znajdę autorkę to Ci podeślę..krótka książeczka. też można pobrać z neta. Dodam, że po napisaniu tej książki autorka się zabiła. A lubisz Barbarę rosiek? Kiedyś tu podobno była.na forum .ja jestem jej ogromną fanką Piękne wiersze też pisała. No i oczywiście książki. Miała zwolenników jak i przeciwników. Ja zdecydowanie od młodości ja pokochałam.
  12. @proksto już wiem dlaczego mi się teraz dobrze rozmawia z ludźmi, wszystko załatwia. Bez stresu. Lekka aktywizacja zwłaszcza rano i w południe. Biorę trazodon, escitalopram i flupentiksolu, pregabalinę. Oprócz tego kilka innych leków.
  13. @cynthiadlatego usunęłam ten szit. Fora i blogi to były złote czasy
  14. Miałam bloga w 2015. Jakichś czytelników miałam, komentarze też. Blog nadal jest, ale nie mam dostępu. Też mam założonego bloga, ale nie wiem, czy ktoś to w ogóle przeczyta. Ja też dużo pisałam do zeszytu. A ile wyrzuconych lub spalonych Nigdy nie poprawiam wierszy. Chyba, że literówki i może coś tam poprawię, ale dleikatnie. Piszę szybko, to co we mnie płynie.
  15. O jeny! Dziękuję. Nie ukrywam, że bardzo zależało mi na Twojej opinii, bo pięknie piszesz i masz ciekawa osobowość. Dziękuję jeszcze raz
  16. Ja tu kuźwa piszę na dwa metry do Was, a wy się wysilacie tylko jednym zdaniem na mało istotne że słów które napisałam Uzewnętrznilam bo myślałam, że ktoś to doceni i odpisze. A słyszę jakieś obraźliwe teksty z Twojej strony. Sorry, ale dla mnie to jest już mega słabe.
  17. Chciałąbym Wam wszystkim, całej tu forumowej społeczności życzyć Spokojnych Świąt. Przeżyjcie je w jak najlepszej atmosferze. Jeżeli spędzacie je w dobrej atmosferze, to dobrze. Jeśli w niefajnej, to dacie radę. Różnie to jest. Ale życzę Wam ogólnie tak dużo radości, poprawy w kwestiach zdrowotnych, miłości bliskich lub bliskiej osoby. Jeśli jesteście samotni, to wiedzcie, że nie jesteście w tym sami. Tutejsza społeczność bardzo mi pomogła i pomaga. DO wyleczenia trzeba czasu, ale nie traćcie nadziei a czas Świąt potraktujcie jak odpoczynek. Dbajcie o siebie i swój komfort psychiczny. Ja sama nie wiem, czy się pojawię na drugiej kolacji, gdzie będzie dużo ludzi i dziwna atmosfera czasem. Ale w tym roku do niczego nie będę się zmuszać, choć kilku osobom zależy, żebym się pojawiła, więc pewnie pójdę. Wszystkiego dobrego, dużo ciepła i spokoju!!!!!! Życzy Patrycja
  18. Verinia

    Co teraz robisz?

    słucham techno i palę papierosy
  19. to nie jest argument. Argumenty są dalej napisane. Bredzisz piszę, bo tak poczułam Wyluzuj i pisz na to co napisałam potem.
  20. Nie daje sobie wyjść na głowę, ale wkurzają mnie jego fochy. Lubię swój dom, mam pokój w którym jestem sama i mam spokój, ale jak się znajdzie mieszkanie to od razu się tam przenoszę co chwilę ktoś rezygnuje, bo si wyprowadzają do rodziny. NIe dają rady finansowo. ALbo sie para rozstaje. Jeden się buduje i też niedługo znika. No, zobaczymy. ja na pewno nie będę wynajmować, dla mnie to strata kasy. Tzn jeśli ktoś musi, to tak. Ale ja oszczędzam, bo będę mieć wydatki.
  21. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    Dzisiaj było bardzo dużo ludzi w kolejce. Ale akurat miałam bardzo dobry humor, aż mama mówiła, że się dziwnie zachowuje. Spotkałam babcię i ciocię, bo ciocia choruje na schizo. I pogadałam z babcią. Trochę za dużo gadałam, przepuściłam je w kolejce. Z doktorką zadowolonaa porozmawiałam. NIc nie zmienione w lekach. Jeszcze wcześniej zajęłam kolejkę i pojechałyśmy z mamą do sinsaya. I trochę ludzi ubyło. DO niej chodzi bardzo dużo ludzi i tak wyszło, że przed Świętami multum pacjentów. tak, masz rację. Warto się ruszać. U mnie dzisiaj przełom. Może lekka hipo. Zjadłam tylko kanapkę, a to oznaka, że mogę być żywsza i gadatliwa i tak jest. Zbaczymy jak ze spaniem. Ale szczerze? Wisi mi to. Hipomania niech trwa. To przyjemny stan dosyć. Choć ja mam mieszanyChaD często i czasem jestem zbyt bezpośrednia. Aż ciekawa jak będzie jutro przy stole Szpagat umiem, bo dużo się rozciągałam za młodu i teraz jak byłąm w szpitalu to nad ranem ćwiczyłam, a w dzień się rozciągałam i teraz bez problemu zrobię
  22. Mój pokój to moja oaza. NIkt tu nie wchodzi bez pukania przeważnie.... Ale nie mam kluczy, więc trochę lipa.
×