-
Postów
4 257 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Verinia
-
też czasem się zastanawiam,. co gdybyśmy się spotkały w tym czasie w szpitaklu. Może bym umiała jej pomóc, może byśmy gadały, może wyczułabym, że coś jest bardzo nie tak. Czase zwykli ludzie, nie lekarze, widzą więcej.
-
Też zawsze mówiłam wujkowi, świeżo po jego nawróceniu.. że nie było Jezusa. A ona: COOOOOOOO!!! dokladnie taka reakcja ja =k u @miL;) cały czas mi przerywał, nie słuchał co do niego mówię, ani nie odpowiadał na pytania. Chciał tylko pokazać, że ma rację. Zamknięte umysły. Nawet nie szukają nigdzie odpowiedzi, a pytań jest tak wiele. Mówił mi o tym całunie i biblii i to jedyny ich dowód, I jakaś krew z opłatka. JKakby był Jezus ktory niby jest bogiem to by kurna nam pw=owiedział, że istnieje, a nie jakieś krzyże. Toż to pochwała śmierci jest, a ludzie to wszystko wychwalają Kochają boga? Nie. Oni kochają siebie i boją się, że trafią do piekla albo ze bez wiary nie bedzie im sie powodziło w życiu. Czaicie? NIe da się kochać kogoś kogo się nie zna. Logiczne? Może nie dla wszystkich
-
ESCITALOPRAM(Aciprex, ApoExcitaxin ORO, Betesda, Depralin, Depralin ODT, Elicea, Elicea Q-Tab, Escipram, Escitalopram Actavis/ Aurovitas/ Bluefish/ Genoptim, Escitil, Lexapro, Mozarin, Mozarin Swift, Nexpram, Oroes, Pralex, Pramatis, Symescital)
Verinia odpowiedział(a) na Martka temat w Leki przeciwdepresyjne
na mnie ani aertralina, ani wenlafaksyna nie działały w porównaniu z tym esci -
ESCITALOPRAM(Aciprex, ApoExcitaxin ORO, Betesda, Depralin, Depralin ODT, Elicea, Elicea Q-Tab, Escipram, Escitalopram Actavis/ Aurovitas/ Bluefish/ Genoptim, Escitil, Lexapro, Mozarin, Mozarin Swift, Nexpram, Oroes, Pralex, Pramatis, Symescital)
Verinia odpowiedział(a) na Martka temat w Leki przeciwdepresyjne
super! dobrze wiedzieć. Jest naprawdę W KOŃCU dobrze -
Rok temu, miesiąc po moim wyjściu ze szpitala psych. młoda dziewczyna popełniła w tym szpitalu samobójstwo.
-
no ja po predze mam bardziej ochotę na głupie żarty, wygłupy i atmosfera robi się dzika i szalona! od razu jak wchodzi do domu to patrzy na mnie, ja ją wołam ręką i idzie za mną na górę do mojego pokoju. Wskakuje na łózko. Ja jej daje przekąskę. Kłądę się obok mnie. Często wchodzi na mnie i tak zasypia. A na zewnątrz poluje i spaceruje po okolicy, włazi na drzewa. Często wraca do mnie. WIem, że mnie z domowników najbardziej lubi, bo pewnie wyczuwa, że ją kocham i o nią dbam. czaję bazę, totalnioe... Ja kiedyś brałam sporo benzo, a potem piłam wódę z gwinta bez przepity. W domu nikt się nawetb nie zorientował. Często wtedy szlajałam się po mieście, albo gadałam na discordzie zkumplami na głosówce. mieliśµy nazwę -PRZEGRYWY xD od razu kamień z serca spadł. szampan zawsze git, albo wino Carlo Rossi brzoskwiniowe, pyszne!!!! Nie ma za co, dude Piłam wino bezalkoholowe. jest zaebyste. Ale nie pamiętam jakie to było, bo to taki ktosik kupił.
-
dokkladnie. Jeśli ktoś potrafi przyznać się do błędu, to już jest dobrze. Jesteśmy tylko ludźmi zdarza się swą frustrację wylać na innych.
-
Jasne, że tak. Same krejzolki! Pozytywne osóbki. najpierw mówię, potem mysle. Najpierw robię coś, potem sprzątam. Ale wyszło pogodzenie, więc już jestem szczęśliwa. piccolo i może skuszę się na cydr lubelski
-
Dziękuję Ci śliczne, laska! Mega dziękuję Rozwijasz się. Myślę, że musisz przejść przez pewien etap, a potem będzie lepiej. Tego Ci Życzę!
-
wiecie co mi powiedział pewien bezdomny z którym piłam piwo? Powiedział, że wszystkie religie najlepiej, gdyby się połączyły i powstała wiara, w której każda z nich daje coś dobrego. Żeby nie było podziałów i tych kłótni, która religie jest tą prawdziwą. Ja wierzę w reinkarnację, wierzę w to, że jestem starą duszą, która miała za sobą wiele wcieleń. Dąże do wiary, że po śmierci będzie NIrvana i spokojne dryfowanie po kosmosie. No to tak w skrócie. Bóg jest pierwszym poruszycielem. Bóg to dla mnie kosmos, wszechświat, energia. Każdy z nas ma jakąś wibrację i każdy jest na innym poziomie świadomości. To moja wiara.
-
Porobisz zdjęcia na konkurs, gdy spanie śnieg? Planujesz jakoś sylwestra? Oby Nowy Rok przyniósł nam nadzieję i radość. Kiedyś musi zaskoczyć pozytywność. Wierzę, że Ci się uda dobrze poczuć. Walcz. Chodź do lekarza i próbuj. W końcu coś pomoże. Ja wiele lat zmieniałam leki i czułam się fatalnie. DOpiero teraz coś ruszyło. I mam nadzieje, że depresje, które są nieuniknione w mojej chorobie nie będą intensywne. Wiem, łatwo się mówi. Będzie dobrze. Ale z Ciebie fajny facet, naprawdę Ci życzę byś Nowy Rok zaczął z nadzieją na lepsze.
-
To miłe z Twojej strony. Też Cię lubię Angie. No tak, lepiej nawet nie wchodzić w dyskusje. Trolle same zdechną bez uwagi czyjejś Gosia pierwszy raz spała u mnie całą noc. Poszła pewnie na siku i kupkę, i się przejść. Za chwilę była spowrotem. Troche pozwiedzała dom, dostała wodę. Była mocno spragniona. Zrobiła krótką drzemkę. A teraz nie wiem, czy wyszła na zewnątrz, czy gdzieś się chowa w którymś pokoju Koty są terapeutyczne, też o tym słyszałam. NIe każdego kota wielbię, oczywiście wszystkie lubię, ale Gosia to już moja przyjaciółka przewalone mieć bezsenne noce, w dzień się tego nie odeśpi, trochę zaburzony rytm. A bierzesz jakieś wspomagacze na spanie? Już się pogodziliśmy. Przeprosiłam go za tą wiadomość na whatssap. Bo mocno się wkurzyłam i napisałam okropne rzeczy. Już gadamy normalnie. Ech. jestem do niego podobna i z twarzy i z charakteru. Dwa ogniste temperamenty, dlatego są często zgrzyty, częściej jednak są dobre momenty, które doceniam. Ja jestem zmienna, chorągiewka, niestabilna. Czasem nie wiem, co czuję i czasem się komuś obrywa, ale od razu przepraszam. Nie lubię napiętej atmosfery w domu. Bo tak ogólnie to wszyscy w domu jesteśmy zżyci. Dziś święto szczepana, spędzamy w domu. Dopiero na sylwka wpadną kuzynki i już planuję dla nas zabawy, malowanie się ekscentryczne z diamentami przyklejonymi do twarzy. POtem pójdziemy do biedry tak pięknie wymalowane, kupimy na pewno PIccolo (jest pyszne), jakieś lody i chipsy. I włączymy Billie Eilish. Będziemy tańczyć, grać w kalambury, w czółko, w grę 5 sekund. Śpiewaaaaać!!!! Przebiorę je w jakieś moje mniejsze stroje, sukienki i porobimy fotki. Będzie niezła imprezka. A petard na pewno nie kupię, bo się ich boję.
-
Też tak to traktuje. Bliscy przyjechali z daleka. Fajnie jest spotkać się przy uczcie, porozmawiać i pośmiać. Te Święta były dobre, ale z niektórych powodów trochę mam spinę z tatą. Ale to też minie. SKomplikowana sprawa... O Tej mojej wierze napiszę później,
-
a ja nie mam choinki, nie lubię chodzić do kościoła. Wierzę w coś innego. Ale tradycje są fajne. Pismo Nowego Testamentu przeczytałam całe. Starego jeszcze nie, ale może przeczytam. Wierzę w Boga, ale w inny sposób. Długo, by pisać.
-
jem mandarynkę
-
Przykro mi, Aniołku. Fajna z Ciebie babka. Smutek, czy depresja i w ogóle negatywne emocje wyniszczają człowieka. Wtedy przeżywa codziennie ceirpienie. Wszystko jest czarne, a dookoła ludzie nie rozumieją i nie chcą zrozumieć. Jesteś z tym sama. NIe umiem udzielać rad. Nie jestem w tym dobra, no bo co można na to poradzić. Żyjemy na tej planecie, nie wiedząc po co. Wszędzie zło. Niespełnione pragnienia. Miało być tak pięknie. A trzeźwy świat jest nie do zniesienia. I po co to wszystko? Żyjemy, żeby umrzeć? Często mam myśli egzystencjalne, które zawsze wprowadzają mnie w w melancholię. Dobrze, że masz faceta, ale on Cię nie uratuje. I co dalej? Czy będzie już tak zawsze? Czy może los będzie łaskawszy. Chociaż na chwilę. Najpiękniejsze są tylko momenty. I dla nich warto żyć. Mam nadzieję, że Ci się polepszy. Bądź dzielna!
-
No jak nie idę do pracy to rano oczywiście kawa, papieros. Kupa, siku, zęby, mycie twarzy, serum i krem. Poem wchodzę na forum, włączam muzykę. Biorę leki. Śniadań nie jem. Potem brat woła do salonu, więc robię drugą kawę i tam rozmawiamy. Różne tematy. Te poważniejsze i te śmieszne. Braciszek mnie mocno kocha, ja go też. Dużo rozmawiamy. On potem idzie się uczyć, pracę pisze. Jest na studiach i będzie miał kolokwium, czy coś tam. A ja wchodzę do swojego pokoju. Robię makijaż. ALbo delikatny, albo eksperymentuję i zawsze wyglądam inaczej. Kocham metamorfozy. Często przecież też zmieniałam kolory włosów. Ale już nie chcę. Chcę zapuścić czuprynę i pozostać przy czarnym. Potem sprzątanie. Gary, zmywarka, blaty w kuchni, zamiatanie, od czasu do czau mycie podłóg. Łazienka, umywalka, zamiatanie lub odkurzanie, kibelek. Czasem mycie podłogi, bo mam białe płytki i widać każdy włos czy plamkę. Potem ogsnięcie salonu z kubków i to co trzeba, to tam układam. Mój pokój sprzątam prawie codziennie. Bo najpiew jest czyściutka, a potem nawyciągam różnych rzeczy i są na biurku lub za dużo rzeczy na stoliku. POdlewanie kwiatków. Jak trzeba, to ścieram kurz, zwłaszcza z parapetu, Patrzę na pościel, czy zmieniać. Teraz mam przepiękne prześcieradło z gumą, zielony, choinkowy kolor. Prześcieradło jest takie polarkowem,mega mięciutkie. No i jeszcze robię obczajkę z dwóch pozostałych łazienkach i jak jes syf to ogarniam trochę. A potem znowu wchodzę na kompa i albo leci muza albo jakieś wywiady czy ciakwe filmiki na yt. Siedzę tak z godzinę,a potem robię obiad, bo u mnie musi być wcześnie. Rodziców wtedy nie ma, to robię to głównie dla nich. Brat obiera ziemniaki. Nastawiam ziemniaki (mój tato miłośnik ziemniaków), robię jakieś mięsko i do tego surówka, najczęściej moja ulubiona, czyli:por,marchewa starta i jabłko starte. Do tego majonez pomieszany z jogurtem. Sól i pieprz i mówię Wam genialny. Spaghettii lubię robić. Ogólnie w kuchni jestem mistrzem. Tato często do mnie mówi, zebym nie robiła tak dobrych obiadów, bo zawsze schodzi po dokładkę. A teraz chciałabym zrobić pomidorókę, ale to mnoże jutro. Dziś chcę zrobic sałatkę No a potem pomagam w załadowaniu towaru na kolejny dzień pracy. Potem wolne i różnie. Jak mam siłę to coś porysuję, poczytan (już jakiś czasu tego nie robiłam przez jakąś mgłę w mózgu. Potem włączam Netflixa chwilę oglądam, albo dłużej. Jak już chcę iść spać, to zakładam fioleową opaskę do spania i słucham tego co się dzieje w filmie lub serialu i zasypiam. Po prostu lubię zasypiać przy filmach. czy czymkolwek. telewizor i tak się potem wyłączam. No i sobie śpię ii śnię. Wstaje wcześnie, bo taki mam rytm dnia. Najczęściej jest to 5, czasem 4. A bywa tak, że wstaję o 2 i już piję kawę xD
-
oooo! zgadzam się w pełni.
-
tak, fajkami. palisz papierosy?
-
Ja lubię tylko fajnych ludzi, ale ogólnie jestem miła w realu. Czasem coś palnę, wybucham i dolewam oliwy do ognia. potrafię się bronić, albo kogoś. Albo, bo tak. Ludzkość jest głupia. Są wyjątki. I te wyjątki lubię. Czyli teraz jak powiem, że czuję się świetnie to mnie znielubicie. xD Albo już mnie nie lubicie. Mi nie przeszkadza czyjeś szczęście, badziej intryguje mnie jak taka osoba to robi. Może po prostu kocha żyć. SMutni też nie przeszkaadzają. Z nimi inaczej się rozmawia. Nie dzielę ludzi na smutnych i szczęśliwych. Dziwne to jest bardzo wg mnie. Kocham ludzi, którzy są głęboko świadomi siebie i świata. Takich, co lubią poznawać prawdę. NIe cierpię pozerów, którzy dążą tylko do tego by pokazać swoją rację. Pasywna agresja. ALE JA NIE POWIEDZIAŁEM NICZEGO ZŁEGO> TO BYŁ ŻART Dziś czuję się bardzo dobrze. Kot sąsiada wpadł wieczorem, spał do 7 rano u mnie w łóżku. POtem poszedł pewnie na kupkę i pospacerować. Przed chwilą wpadł. nakarmiłam i napoiłam. Teraz śpi na mnie,. Ja leżę na brzuchu a on ułożył się do snu na moich nogach. Jak ja kocham tego KOTA! Kicia Gosia. Charakterek to ona ma. Jest drapieżna. Poluje, czasem drapie jak brat ją prowokuje xD Kociara ze mnie teraz na fulla. piję drugą kawkę.
-
thank you
-
ooooo, takie życzenia to ja lubię dzięki
-
stargirl, świecę, bo wylosowałam kartę anioła a czym się owe anioły zajmują? latają ponad ludźmi, świecą i przyciągają ludzie zwierzają się mi ze swych trosk ludzie unikają mojego wzroku, nie wiedzą, co powiedzieć jestem stargirl moja osobowości budzą skrajne emocje miłość i nienawiść A Ty K. byłeś za mały, by przyjąć te mocne wibracje męczyłeś się i nie nadążałeś wolałeś pisać czarno humorytsyczne dowcipy o seksie. nuda,nuda,nuda muzyk nie robi z Ciebie gwiazdy, bo Ciebie już nie ma zablokowałam serce zimna, chłodna, wyniosła traktuje Cię jak mdłego pozera, gardzę zdjęłam różowe okulary widzę świat czarno szary, biel pojawia się okazyjnie z nową laską Ci nie wyszło, nie umiesz kochać dla Ciebie najważniejsza praca i wóda pij, muzykuj i siedź w swojej norze. Ja pragnęłam Cię hiperboralnie niesamowite zaćmienie spojrzenia, idealizacja przeprszanie, moja wielka wina jednak kręcileś mną, tak bym była opcją mówieś, źe jestem ważna kłamstwo za kłamstwem, udawanie i maska wykreowany badziew na pozór piękny moja głowa już się tobą nie zajmują, nie ma w niej miejsca dla ludzi, którzy manipulują dla własnych korzyści bez zaangażowania, mówiłeś potem, czy będę z nim potem cisza, oddalenie, dystans dziś nie mogę bo mgła, dziś nogę bo zimno, a dzisiaj nie mogę bo gram to ja byłam durna, nie szanowałam swojego czasu tyle lat zmarnowanych i przepłakanych teraz prawda się pojawiła, i powstała we mnie duma, honor i szacunek do mnie samej nie ufaj nikomu I zapamiętaj... tylko sam możesz siebie uratować. Bliskie osoby są bardzo ważne, ale nikt nie wie tak naprawdę, co czujesz wśrodku. codziennie udajemy
-
@little angel wysyłam wsparcie duchowo Dzisiaj pokłóciłam się znowu z ojcem. Ale już chyba na zawsze. Byłam u drugiej babci gdzie są dzieci jest s tam 150ścioro. Było śmieszne. Ja w śwwietnym nsdtroju. Gadalismy sobie. Za chwilę ojciec wyszedł. powiedział mi na odchodne że się dziwnie zachowuje, jak najarana, naćpana. Rodzina zaprzeczyła. Mówiła, źe cię ciesząś ze dużo mówię i jestem wesoła. rozpłakałam sie, bo mnie to traktowanie przez ojca męczy. Wygarnęłam mu przez whatsppa wsszystko. Byłam ostra. NIe chcę przeprosin. Albo on sie wyprowadza, albo ja. I może rozejrzę się za nową pracą. o