Skocz do zawartości
Nerwica.com

skakunna

Użytkownik
  • Postów

    262
  • Dołączył

Treść opublikowana przez skakunna

  1. skakunna

    Spam

    Sorry, zboczenie zawodowe.
  2. skakunna

    Spam

    Nie sądzę, żeby miała aż tak silny odczyn kwaśny, żeby zrównoważyć zasadę sodową.
  3. skakunna

    Spam

    Najśmieszniejsze, że w mediach zwłoki rozpuszczone w ługu często nazywa się rozpuszczonymi w kwasie. xD Ja wiem, że chemia nie jest zbyt ciekawym i przyjemnym przedmiotem, no ale... Jeśli borówka lubi kwaśne, to akurat cokolwiek rozpuszczone w ługu jej się nie przysłuży.
  4. skakunna

    udar ....

    Tak to jest, ludzie uciekają od tego, co trudne i nieładne. Choroby są trudne i nieładne. Jeśli przyjaciele się wykruszyli, to znaczy, że tak naprawdę ich nie miałeś. Pociesz się chociaż tym, że na nich też wszyscy się wysrają, kiedy coś podobnego spotka ich.
  5. Z tą soją to nie jest przypadkiem już obalony mit?
  6. Możesz mieć rację, a może to być przewlekłe PSSD spowodowane skutkami ubocznymi leku. Ogólnie temat-rzeka, wszystkie SSRI mogą mniej lub bardziej wpływać na sprawy związane z seksem, zazwyczaj negatywnie. Jest na forum sporo wątków o tym.
  7. Też tak uważam. Na wczesnym etapie związku może być złoty i kochany, ale to, co już wiemy + to, ze specjalnie się swoimi czynami nie chwalił przed narzeczoną zwiastuje raczej kłopoty niż szczęśliwy związek.
  8. Może przejdzie, wellbu jest dosyć porządnie aktywizujący (noradrenalina), co może być nieprzyjemne zwłaszcza dla lękowców. SSRI też bywają wredne przy wchodzeniu na obroty, choć w inny sposób. No i dawka może być (za) duża na początek, ale mniej się nie da, jak pisze @acherontia styx.
  9. Dlatego myślę, że to może, acz nie musi być bait, ale jesteśmy w internecie, więc takie ryzyko zawsze istnieje. Te ochronki dla pedofilów są z założenia po to, żeby nie wyszli z pierdla jako kaleki i żeby wyszli w ogóle, a po drodze odbyli całą zasądzoną karę. Niestety, widocznie zamieniły się we wczasy dla zwyroli spędzane między sobie podobnymi. Kiedy znosili k.ś, to myśleli, że Trynkiewicz nie dożyje końca wyroku, że tak go dojadą, a to były czasy, kiedy to było na porządku dziennym. Nie dość, że włos mu z głowy nie spadł, to jeszcze podobno całkiem nieźle się ustawił między innymi osadzonymi i bozi dziękować za Gostynin, bo inaczej na pewno zaatakowałby po raz kolejny.
  10. No, ale wiesz, jednak jakaś drobna kradzież, bójka czy nawet to prowadzenie na podwójnym gazie (czym gardzę akurat z całego serca) to są rzeczy, które najbliższej osobie można wybaczyć. Chyba że to regularna recydywa. Ja bym jednak na miejscu autorki powęszył w kierunku przestępstw natury seksualnej, bo akurat odrzucenie przez rodzinę za takie rzeczy łatwiej mi sobie wyobrazić, a i długość wyroku się zgadza. Zboczeniec zawsze będzie w hierarchii jakiejkolwiek niżej niż alkoholik czy okazjonalny złodziej. Oczywiście, jeśli to wszystko nie jest bait. Ale sytuacja jednak życiowa, realna, więc i tak warto podyskutować.
  11. Ten lek (bupropion) chyba jest taki mało stabilny. Czasami czuję, że ratuje mi życie, a czasami, że w ogóle nie działa. Z głupoty nie wziąłem przez 3 dni tabletek, to myślałem, że pójdę na tory, więc jednak pomaga. U mnie nie było bolesnego wchodzenia na obroty, lek na początku działał bardzo przyjemnie, co też tu opisywałem. Ważna może być kwestia dawki, jeśli ktoś jest 50-kilogramową filigranową kobietą, to 150 mg na dobę może być dawką piorunującą, szczególnie na początku. A nie wiem, czy są dostępne preparaty w mniejszej dawce.
  12. Dlatego zapytałem, czy czegoś istotnego przed nią nie ukrywał. Może nie jest wcale taki miły i dobry? OK, za dużo naczytałem się thrillerów, ale ludzie naprawdę długo potrafią się maskować aż nagle z cicha pękł i coś takiego. Ważne też, za co siedzi. 2 lata to - strzelam, bo się nie znam na pk - mogła być zwykła bójka w knajpie albo drobna kradzież, a mogło to być np. nielegalne porno.
  13. Kupy mi się to nie trzyma. Tak z dnia na dzień wylądował w pierdlu? Bez aresztowania, bez procesu? Czy może coś istotnego przed Tobą ukrywał? Może miał już zawiasy, o których nie miałaś pojęcia? To, że rodzina ma to gdzieś też wydaje się dosyć osobliwe, czy to pierwsza taka akcja w jego wykonaniu? Podrąż trochę na jego temat tu i ówdzie @Wikunia2311.
  14. https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5059752/meska-depresja-jak-rozbic-pancerz Bardzo polecam. [...] też przeczytałem. Szokująca lektura. Niedobrze się robi, kiedy myśli się o tym, że tym dziewczynom wmawiano, że od lizania radu będą miały różowe policzki, byle tylko nie zapewnić im kosztownych środków ochrony osobistej.
  15. skakunna

    bagno

    Idź z tym do specjalisty teraz, bo później to się będzie pogłębiać. A jesteś w wieku, w którym waży się twoja przyszłość.
  16. skakunna

    Renta

    W czasach dużego bezrobocia ubieganie się o taką grupę miało sens właśnie z powodu tych dofinansowań, bo janusze dużo chętniej zatrudniali osoby z grupą. Teraz to chyba gra niewarta świeczki, bo ma się w papierach, że jest się "uszkodzonym", a ze znalezieniem gównianej pracy nie ma większego problemu.
  17. skakunna

    Renta

    @acherontia styx 3. grupa to była dawniej ta najlżejsza, z którą można było dostać dofinansowanie z PFRON w pracy, to znaczy Janusz dostawał, a inwalida i tak robił za minimalną jak wszyscy.
  18. skakunna

    Renta

    Czy każdego z tym zaburzeniem czeka renta albo niepełnosprawność?
  19. Nie wiem, ja do sklepu chodzę na zakupy a nie na pogaduszki.
  20. Ja mam w pracy taką jedną wkurwiającą śmieszkę, jak do cholery można ciągle suszyć zęby, kiedy wylądowało się na produkcji za takie pieniądze? Nie rozumiem tego. Nie rozumiem, skąd ludzie biorą tyle energii i pozytywnego nastawienia. Ja nie mam skąd. Nie rozumiem też, dlaczego mam się cieszyć szczęściem innych i ich osiągnięciami, skoro sam nie mam na to szans przez zjebany łeb i stracone szanse? Należę raczej do tych, które komuś z pięknym domem życzą raczej, żeby się spalił a nie cieszą się cudzym szczęściem, bo po co?
  21. @DEPERS to jest najnowsza diagnoza, właściwie jedyna do tej pory. Rzułty avatar był na 2 kwietnia, ale powisiał trochę dłużej. Nie jestem wierzący, ale wklejanie cenzopap na tym forum byłoby niestosowne. @johnn jaką diagnozę ma twój młodszy brat, aspie czy taką jak ja? Elementy terapii grupowej miałem na oddziale, trudno jest mi się w ten sposób otworzyć.
  22. Już napisałem do psychiatry, że to nie działa. Nie chcę żreć tych gowien serotoninowych, bo o ile na lęk wolnopłynący działają, to robią mi takie uboki, że wolę już żyć z lękiem i depresją. Bupro wydawał się być złotym środkiem, bo nie pogarsza lęku a na depkę pomaga, ale chyba już nie daje rady. Może zwiększenie dawki by mogło pomoc, parę razy wziąłem 2x150 zamiast 1x i było spoko. Ale przyznam, że teraz mam taki kryzys, że nawet na setrę w sporej dawce bym się zgodził.
  23. Jak wyżej. Doszedłem do wniosku, że będę z tym musiał żyć do końca, co samo w sobie nie brzmi jakoś strasznie, ot po prostu będę musiał żreć pigułki i się kontrolować. Tylko te pigułki tak średnio działają i czasami mi się pogarsza. Samobójstwo uważam za naturalną kolej rzeczy, choć nie wiem, kiedy będę na to gotowy. Pustych prób w celu zwrócenia uwagi podejmować nie chcę. Diagnoza: F41.2.
×