Skocz do zawartości
Nerwica.com

DEPERS

Użytkownik
  • Postów

    2 519
  • Dołączył

Treść opublikowana przez DEPERS

  1. DEPERS

    Wątek Betixy

    Bo taki tylko zazwyczaj wywiad przeprowadza i mówi co dalej robić. Jest taki ogólny. A do specjalisty trzeba czekać bo są limity finansowe w NFZ i oni muszą się w nich mieścić w innym wypadku do wszystkich specjalistów by można było się dostać na pstryk i prywaciarze w domkach za miliony by upadli
  2. Dzień dobry kobietki. Dzisiaj dzień matki, a więc życzę wszystkiego najlepszego
  3. DEPERS

    Wątek ms99

    A ja się nie przejmowałem, że na półrocze w klasie były trzy osoby zagrożone, a ja miałem 5 niesklasyfikowań i zoba jaki jestem mądry
  4. DEPERS

    Wątek ms99

    W początku barania, to u mnie z apetytem słabo. Jeśli przez zaburzenia nie ma się apetytu i wenlafaksyna z tych zaburzeń wyciągnie to apetyt po prostu powróci. Nie zauważyłem na niej wzrostu łaknienia w porównaniu do mirty, czy sulpi, po których żreć mi się chce okropnie, ale nie jem więc nie tyje:)
  5. Z tego, że sulpiryd poblokował receptory dopaminowe, a nie tylko podniósł prolaktynę. A co do żołądka, to sulpiryd został początkowo opracowany jako lek na wrzody, bo zwiększa wydzielanie śluzu w żołądku, więc jego odstawienie zaburzyło conieco:)
  6. DEPERS

    Wątek ms99

    DD to samo w sobie raczej braku łaknienia nie powoduje, ale to co je wywołało, np depresja/lęk już owszem. I Ty chyba zwiększasz dawkę wenlafaksyny to i nie dziwne, że z łaknieniem byle jak. Ja na wznoszeniu to nie żarłem niekiedy nic przez tydzień, zero śliny w ryju
  7. A mirtazapinę, albo mianserynę próbowałaś? Boisz się wieczorem? Masz jakieś poczucie, niepokój którego za dnia nie odczuwasz?
  8. Co bierzesz na spanie? Jak objawia Ci się bezsenność? Mi w ogóle nie pojawia się poczucie senności, cały czas jest załączony układ współczulny i jest wywołany kortyzolem. Biorę mirtę, kortyzol opada i pojawia się ja to nazywam okno snu i w nie wskakuje:) inaczej w ogóle nie pojawia mi się poczucie senności
  9. Żeby odstawić to trzeba sobie wszystko w głowie ułożyć, bo polegając tylko na lekach po ich odstawieniu wszystko wraca ze zdwojoną siłą i nie jesteś tu pierwszym który przez to przechodzi
  10. DEPERS

    Wątek Betixy

    Jak Ci zależy to trza się przełamywać. Ja jak mam jakiś blok to myślami wprowadzam się w poczucie wqrwienia i już żadnych bloków nie ma. Wqrwienie to najlepsza metoda do łamania blokad, bo przy adrenalinie wszystko dobrze się zapisuje i łatwiej jest to odtworzyć nawet po wyciszeniu bo mózg to pamięta
  11. A Twoim zdaniem najistotniejsze nie jest to jak się czujesz, tylko przedkładasz przed to diagnozę i czyjąś opinie? Co by było gdyby lekarz Ci powiedział, że umierasz, a czuł byś się bosko, a co gdy czułbyś, że umierasz, a lekarz by Ci mówił, że wszystko jest ok hmmm?
  12. A jak lekarka by Ci powiedziała, że masz schizofrenie, to co wtedy? Zmieniło by się coś w Twoim życiu?
  13. Depers mówi do podświadomości, bo w zaburzeniach ciężko wyjaśnić coś świadomości, po prostu to nie dociera:)
  14. No właśnie , Ona ma co dwa tygodnie podawany chloroprotiksen, a jak się nie stawi, to doprowadza ją policja, bo ma to przymusowe, ale nie wiem dlaczego, nigdy nie dopytywałem
  15. Moja siostra cioteczna ma schizofrenie i ma dwa tryby, jeden gdy dostaje obłędu i nie wie co gada i robi i drugi w miarę normalny który nie pamięta co robił ten tryb pierwszy i to ciotka z nią poszła do lekarza, bo Ona myśli, że z nią jest wszystko ok i nie widzi u siebie choroby
  16. W niskiej serotoninie i wysokiej dopaminie, wystarczy jedna myśli która stanie się ciągłym poczuciem, to tak jak włączasz światło, pstryk i masz. Chcesz z tego wyjść, to zrób krok wstecz, podnieś serotoninę, przy wysokiej dopaminie , bo ona jest kluczowa w tworzeniu poczuć i logicznie sobie uzasadniaj i wprowadzaj się w nastrój za pomocą np ironi z tego lęku i wyszydzaniem z niego. Brzmi śmiesznie, ale ja w ten sposób wyzbyłem się wszystkich nie potrzebnych poczuć, np lęku wysokość i nie tylko, ponurej aury, myśli egzystencjonalnych, zadumy. Modyfikowełem do takiego stopnia, że nawet nie mam poczucia żalu, bo uznałem to poczucie za osłabiające i dające do myślenia i to nie potrzebnego. Jak coś zepsuję, to po prostu to naprawiam i nie rozmyślam nad tym, bo to jest nie potrzebne zaśmiecanie głowy, którą można wykorzystywać w inny sposób:)
  17. Zależy kiedy, jak myślami jestem gdzie indziej to dialog staje się pusty
  18. Nie trzeba bać się czegoś konkretnego, lęk to jest wypracowane poczucie i jego stan staje się samo podtrzymujący. Trzeba przygotować warunki i to poczucie odpracować:) nie trzeba wcale tego rozumieć:)
  19. DEPERS

    Wątek Betixy

    W depresji mało co cieszy, bo depresja tworzy negatywną aurę emocjonalną, stąd też w depresji łatwo wpaść w nałóg i pozornie czerpać z niego jakiekolwiek nasycenie, a w rzeczywistości się pogrążać jeszcze bardziej
  20. A ja mam takie motto, że nie idę po trupach, ale cel uświęca środki, a czasem uświęceniem środka jest pozostawienie trupa:)
  21. DEPERS

    witam po raz 2

    Nałóg to argumentacja za tym żeby wziąć, a to to, a to sram to. Trza sobie wyargumentować, że jednak nie. Ja wyszedłem z dragów z dnia na dzień, zrobiłem sobie pranie mózgu sam i wyeliminowałem poczucie i chęci logiką i nie powstają u mnie chęci , bo są zniszczone u zarodka. Albo rządzisz Ty i robisz co chcesz, albo jesteś słaby i robisz co Ci się chce, a to ogromna różnica:)
  22. Jak ma się Boga po swojej stronie, nie przestraszy Cię nic co ludzkie:)
×