Skocz do zawartości
Nerwica.com

DEPERS

Użytkownik
  • Postów

    2 519
  • Dołączył

Treść opublikowana przez DEPERS

  1. DEPERS

    Co zrobić?

    Obejrzyj na yt szelina5000, On kalistenike uprawia i zobacz jak wygląda. Ma tam jakąś ławeczkę i hantelki i w domu ćwiczy. Zrezygnuj z palenia i będzie kasa na ciężary. A pompki, przysiady i podciąganie na drążku to możesz po zakupie drążka za sto zł. w domu ćwiczyć. Uchwyty do pompek do kiedyś w lidlu i biedronce były po 40zł. Stopy na fotel i pompki, to górę klatki podkreślisz i w ten sposób przygotujesz się do siłowni którą w końcu otworzą:) Dipy czyli ćwiczenie na triceps, dół klatki, i plecy zależnie od pochylenia na placu zabaw zrobisz:)
  2. DEPERS

    Co zrobić?

    Idź na tą siłownię, zmężniejesz na pewno. Samo ćwiczenie sprawi, że testosteron pójdzie do góry i męskość się zacznie rysować. No, a nad psychiką musisz popracować. Dziwne masz otoczenie, że tak zwraca na to uwagę, ale to świadczy jeszcze o dzieciństwie tego otoczenia
  3. DEPERS

    Co zrobić?

    To że dorosły nie znaczy, że dojrzały, o tym nie wiek decyduje tylko postawa. Jesteś po prostu drobnej kości, a tacy młodo wyglądają i nie powinno być to dla Ciebie problemem. Taką masz genetykę. Też mam koleżkę co wygląda jak nawet nie nastolatek 48 kg waży, a zaraz 20 lat będzie miał, albo 21 . Zza kierownicy Go nie widać. A zaradny chłopak. Nie koncentruj się tak na tym wyglądzie, im szczuplejszy tym zdrowszy:) mi nawet kardiolog i to nie jeden każe schudnąć
  4. DEPERS

    Co zrobić?

    A ja myślę, że Twoje otoczenie to jeszcze dzieci, bo dojrzali o takich głupotach nie rozmawiają. Jest to dla nich nie istotne:)
  5. Po prostu nie masz głębokiego gardła:) a te grzebanie elektrodami i lassem to pali od środka, no nieprzyjemne uczucie
  6. Wszedłem z tętnem 150, a wyszedłem z 80:)
  7. Nie no echo, to jak gastroskopia. A ta ablacja to piecze jak cholera. A na kardiowersji w momencie uderzenia prądem obudziłem się z narkozy, ha ha lekarz się przestraszył jak się poderwałem i zaraz znowu mnie odcięło. Chyba małą dawkę mi narkozy dali. Cztery godziny to trwało
  8. Ooo, nie ma tak dobrze. Dziś jestem od 7 rano, cały dzień leżę, spodziewałem się badań, a tu krew tylko pobrali, wszystko jutro. Podpisałem zgodę na echo przez przełyk, ablację i ewentualną kardiowersję. Czyli dziś ubogo, a jutro ful opcja:)
  9. DEPERS

    Co zrobić?

    Dopamina+adrenalina i serce wariuje. Nie tylko Tobie. Ja jaram dwa razy dziennie, rano i wieczorem, bo mi się podoba stan dopaminowy który występuje tylko jak się rzadko pali, a jak palisz często to po prostu nie ma takiego wyrzutu i karmisz tylko receptory nikotynowe, ale przyjemności się nie odczuwa , tylko zaspokojenie głodu nikotynowego. Jak zajaram na wieczór to serce tłucze, a rano nie
  10. DEPERS

    Co zrobić?

    Podłoże do czarnych scenariuszy stanowi niski poziom serotoniny, nawozem zaś jest wysoka dopamina po której jest natłok myśli. Przy wysokiej serotoninie i niskiej dopaminie, masz wyyebane na wszystko
  11. Chyba nie tak pięknie, bo progesteron wysoki to zabójca libido u faceta
  12. Zapnij pasy:) wenlafaksyna turbuje przez pierwsze dwa tygodnie. Ja biorę ją siedem lat z czego ciągiem pięć. Mdłości są na początku, wytrzeszcze, poty i takie tam atrakcje
  13. Narkotyki są beee, ale to alkohol wszystko rujnuje, a w szczególności rodzinę. No ale jest akcyza , więc why not
  14. Haloooo. U mnie duchota, jednak centralna Polska ma klimat równikowy
  15. DEPERS

    Co zrobić?

    Może masz infekcję w zatokach, albo dieta bogata w jakieś aromatyczne składniki może za to odpowiadać, ew dezodorant, płyn do prania, jest mnóstwo możliwość, bakterie w jamie ustnej, kandydoza, problemy z trawieniem, wątroba może czegoś nie może zmetabolizować, albo metabolizuje w taki sposób, że receptory wyłapują to, a mózg odczytuje jako jakiś zapach
  16. Jedno i drugie jest antagonistą, a w SSRI różnie bywa
  17. Bo leki nie trafione i możesz po kilogramie jeść, a i tak będzie gówno
  18. DEPERS

    Co zrobić?

    Tutaj raczej nic nie ustalisz bo jest napisane czarno na białym, że alkoholu podczas leczenia pić nie można. I nikt nie napisze, żebyś się napił i tak nic się nie stanie, bo się stanie szczególnie na początku brania, gdy nie ma stabilizacji i jest totalne rozpiździe emocjonalne. Po alkoholu następuje wyrzut dopaminy, na drugi dzień opada i Ty ssiesz kciuka w kącie. To raz, a dwa musisz pracować nad tym nie odbieganiu od innych, bo to jest Twoje życie, a nie innych i się tak do nich nie upodabniaj bo każdy ma inny charakter i próbując być taki sam tylko się pogrążasz. Ja po 13 latach brania leków jak wypiję to czuje na drugi dzień zjazd, tyle, że ja to ogarnę, a Ty jako początkujący nie
  19. W teorii chyba tak, ale to też trzeba być na maksymalnych dawkach. No po 10 mg paroksetyny nawet w kombinacji z esci 5mg i do tego mirty 15mg i jeszcze jakiś stabilizator to nie znaczy, że depresja jest lekooporna, bo nie został w pełni wykorzystany potencjał żadnego z leków. Maksymalne dawki kilku leków na przestrzeni np roku no to już może być depresja lekooporna jeśli nic leczenie nie wniosło. Ja już się leczę 13lat przeszło i były różne kombinacje w maksymalnych dawkach, czasami serwowanych samemu żeby się upewnić, że na pewno lek nie działa i mam od dwóch lekarzy opis lekoopornej na papierze, ale jednak wenlafaksyna z mirtazapiną trzyma mnie na powierzchni i się nie zapadam. Także jakaś reakcja na te leki jest, a że dawki nad programowe, to już jest mój interes, widocznie mam duże braki:)
  20. Dwa? No ja brałem ze dwadzieścia i to w różnych kombinacjach i zawsze jest wenlafaksyna comeback+ mirtazapina. Jednak to połączenie choć nie do końca made in heawen, to najskuteczniejsze w moim nietuzinkowym przypadku
×