-
Postów
2 519 -
Dołączył
Treść opublikowana przez DEPERS
-
Przecież to Ty ciągle piszesz, a inni tylko starają Ci się pomóc coś zrozumieć. Niekiedy piszesz takie rzeczy, że aż rażą w oczy to nie dziw się, że ktoś to skomentuje nie dlatego, że jesteś interesujący w jakiś sposób , tylko po to żeby Ci wyjaśnić , że Tobą powinien zająć się specjalista
-
Chyba nie, to tylko nazwa. Zresztą co to za różnica jaki kod, ważne żeby skutecznie leczyć
-
Helooo. https://kuriernowodworski.pl/wiadomosci/nowy-dwor-mazowiecki/nowy-dwor-mazowiecki-mezczyzna-skoczyl-z-mostu-pancera-spadl-na-chodnik/ Koleżka skoczył z mostu, gnaty połamał. A z miesiąc temu z nim gadałem i mówił, że na chloroprotiksenie wychodzi na prostą. Jak widać nie za bardzo
-
W strachu to jest uruchamiane ciało migdałowate i to ono jest odpowiedzialne za powstanie poczucia lęku. Doprowadzić do lęku może dopamina która pomoże ułożyć scenariusz który to ciało odbierze jako sygnał do powstania poczucia. Ale tak w strachu i miłości kluczową jest dopamina z noradrenaliną które uruchamiają poczucia
-
Do popadania w paranoję
-
Ja na dygoty po wenlafaksynie brałem sulpiryd, neuroleptyk który nie zamula może być też stabilizatorem. Czy by zadziałał u Ciebie, nie mam pojęcia, ale lekarza możesz zapytać. Myśli wytwórcze kasował
-
Czyli masz skłonności i jesteś wrażliwy na punkcie zdrowia, wszystko sobie imputujesz co wychaczysz. Trza to leczyć i będzie dobrze
-
No, ale jak będziesz się doszukiwał to coś zawsze można dopasować i skojarzyć, ale teraz masz kryzys i będziesz układał wrogie scenariusze dla siebie. I po co Ci to? Pewnie masz problem z usunięciem tego z głowy, a tu już jest potrzebne włączenie jakiegoś leczenia które wyhamuje natłok myśli i zmieni charakter myśli na pozytywny. Także od lekarza pewnie wrócisz z neuroleptykiem i SSRI. A do tego czasu staraj się zachować spokój. Organy ścigania nie śledzą Twojej osoby dlatego, że kiedyś zastała wezwana do Ciebie policja, bo takich przypadków to są tysiące dziennie pomnóż to przez pięć lat i wychodzą miliony przypadków, więc praktycznie wszyscy byśmy musieli być śledzeni i obserwowani. No chyba, że grasz w Truman show:)
-
Nie przesadzaj, ja po wyrokach jestem i już mam papiery czyste i mogę dostać świadectwo o niekaralności. 10 lat od końca wyroku sprawa znika z ogólnego systemu. A Ty nawet nie miałeś nawet śledztwa w tej sprawie
-
No dokładnie:)
-
Tyjemy od nadwyżki kalorii:)
-
https://photos.app.goo.gl/B6eHDxj2rVzZ4Y8BA
-
-
Musieli by dostarczyć nakaz w ciągu 7 dni i tak, próba samobójcza to już jest wskazanie do śledztwa. Gdyby mnie to spotkało to na pewno tego bym nie zostawił. Sadziłem się wielokroć z prawem i przegrałem tylko dwa razy na conajmniej 10-12. Ja nawet dowodu osobistego nie dam do ręki przy kontroli. Notes i zapisuj , nie masz prawa nic mojego dotknąć inaczej sporządzaj dla mnie raport, a ja się zastanowię czy go podpiszę
-
W takim przypadku muszą dostarczyć nakaz w ciągu 7 dni od wejścia którego ja bym wymagał, a jak nie, to niestety wyp..ier.alać. A do takiego nakazu jest potrzebne wszczęcie śledztwa, a w huuuy roboty przy tym W przypadku zagrożenia życia to i jasio spod sklepu może wejść, także to żaden ich przywilej. Tylko jasio się wykręci, bo myślał, a policja musi tęgo to uzasadnić
-
A policja miała nakaz? Takim czymś to się zajmuje prokuratura i tylko ona może wydać nakaz na podstawie dowodów policji. Do mnie jakby przyjechali bez nakazu to bym im kazał wypi..dalać
-
Jak nic nie jadłeś cały dzień wcześniej to nie dziw się, że jak Twój wygłodzony organizm dostał jedzenia to metabolizm wystrzelił żeby to wszystko przyswoić stąd przeleciało przez Ciebie ekspresowo. Gdybyś jadł regularnie to takich reakcji by nie było. To jest naturalną rzeczą. Tak miałem na reboksetynie cały dzień nie jadłem, a po mirtazapinie coś zjadłem, to po dosłownie 10 minutach fontanna z dupy
-
Ostro w escitalopram to raczej nie pójdziesz, bo to jest jak dla mnie słaby lek. Toteż dostałeś go na start, bo to jest lek pierwszego rzutu, a dawka jak dla kota. Także raczej z ziemią Cię nie zrówna i z trampek też nie wyrwie
-
Który z Twoich objawów zgadza się z udarem, albo zawałem? Bo zarówno zawał jak i udar nie dają wcześniej odczuwalnych objawów to jest chwila i tego raczej nie wyczujesz. No może zmęczenie przy wysiłku jak wieńcówki zwężone. Takie rzeczy się diagnozuje badaniami, a nie czytaniem objawów z internetu, bo wynik badania da Ci twierdzącą odpowiedź, a internet zrodzi jeszcze większy niepokój i więcej pytań
- 19 odpowiedzi
-
- lęk
- (i 4 więcej)
-
SULPIRYD (Sulpiryd Hasco/Teva)
DEPERS odpowiedział(a) na anonimowy-zalamany temat w Leki przeciwpsychotyczne
Polecanie leków na forum zabrania regulamin. Mnie aktywizuje sulpiryd, ale nie działa na depresję. Niektórzy chwalą arypiprazol, ale akurat tego nie brałem. Wejdź na wątek o nim -
Chyba mam lekkie upośledzenie umysłowe
DEPERS odpowiedział(a) na Zacofany888 temat w Pozostałe zaburzenia
Spoko, ja Ciebie rozumiem, 13 miesięcy leżałem i czekałem na śmierć, ale suka nie nadeszła więc show must go on. Przyjdzie lepszy czas. Dobrze, że potrafisz przeczekać najgorsze i nie imputujesz sobie innych chorób. Leki zaczną działać prędzej czy później. Skoro to kolejny nawrót, to trza czasu i powoli bezsens ustąpi, musi!!!:) -
Chyba mam lekkie upośledzenie umysłowe
DEPERS odpowiedział(a) na Zacofany888 temat w Pozostałe zaburzenia
Trza ograniczyć yt i głowa nie będzie taka zmęczona -
MIRTAZAPINA (Auromirta ORO, Mirtagen, Mirtor, Mirzaten, Remirta ORO)
DEPERS odpowiedział(a) na yoan22 temat w Leki przeciwdepresyjne
Duloksetyna z mirtazapiną to chyba się nie gryzie tylko zazębia -
Piąty epizod byłeś na lekach przez dwa lata i było dobrze więc i nie dziwne, że lekarz chciał spróbować odstawić i wyczuć czy sytuacja się sama podtrzyma. Wcześniej nie brałeś leków więc nawracało. Teraz już pewnie będziesz leciał na lekach, ale możesz wybadać jaka minimalna dawka będzie terapeutyczną i nie będziesz musiał się truć nadwyżką miligramów
-
Ale wcześniej nie byłeś na lekach