-
Postów
285 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez hopefully.00
-
Decyzja nie należy do lekarza tylko do ciebie , jeżeli skutki uboczne ci przeszkadzają to lekarz raczej powinien coś zaproponować żeby te problemy z libido poprawić np mirtazapina ,trazodon. Jak nie to lek można zmieniać , masz mnóstwo możliwości niema się co bać zmiany. Spróbował bym najpierw dodać coś do tego chyba że mocno cię uboki męczą to zmieniać i skonsultował bym się z innym psychiatra żeby też poznać zdanie innego specjalisty.pzdr
-
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
hopefully.00 odpowiedział(a) na jowita temat w Leki przeciwdepresyjne
Trazodon to substancja czynna. Trittico cr Brałem wtedy do tego asertin 25 mg , w zasadzie to byłem w remisji ale ja wtedy akurat nie miałem problemów z libido bo czułem się normalnie jak przed lekami i asertin w tej dawce mi nic nie zaburzał. Cudowny czas który pokazał mi jak SSRI mogą czasem zrobić z mężczyzny impotenta z towarzyszącą obojętnością. Trittico wtedy brałem w zasadzie chyba z wygody bo zajebiście mnie usypiał i działał na sen mega fajnie a na drugi dzień podkręcał libido aż zbyt mocno ale to przez to że bez trittico miałem je w miarę normalne. Lek dawno odstawiłem ale możliwe że wrócimy z lekarzem do niego bo obecnie zaczynam brać bupropion który zaburza mi trochę sen ale zobaczymy może uda się bez. A bupropion dołożył mi właśnie na polepszenie libido i anhedonie. Daj sobie czas trittico to bardzo dobry lek ja go bardzo dobrze wspominam a wpływ na libido miał u mnie napewno -
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
hopefully.00 odpowiedział(a) na jowita temat w Leki przeciwdepresyjne
Dla mnie trazodon był właśnie odwrotnością , po 50 mg na sen na drugi dzień chciało rozerwać spodnie xD ale miałem partnerke wtedy to nie narzekała , teraz by było to męczące xd Jeżeli zaczynasz dopiero brać to poczekaj a może się ustabilizuje zresztą na libido mają wpływ inne czynniki również -
Idzie w odstawkę.Zmniejszenie dawki nic nie dało , czuję się nadal zobojętniony z libido poniżej zera mając dużo energii ale jak tak ma być to chętnie poczuje znowu ukochany lęk uogólniony. Szkoda bo lek się dobrze zapowiadał. Mialem zalecenie od szamana żebym dodał do tego bupropion ale nie widzę zbytnio sensu bo problemów z czynnościami życiowymi niemam ani nadmiernej sedacji i senności zresztą po bupropion musiał bym zapierdzielac 50 km bo u mnie nigdzie niema nawet w hurtowniach jest lekka dupa.
-
Siemka czy ktoś z obecnych tu bierze fluwoksamine i podzieli się doświadczeniami ? Mam propozycję na lęki przed paroksetyna Jak wygląda libido ? Czy mocno znieczula emocjonalnie czy subtelnie działa ?
-
Po wczorajszej wizycie u psychiatry zmniejszenie dAwki dulo do 30 z 60 Powód to anhedonia na dawce 60 mg Z lękami było okej ale z jakimikolwiek pozytywnymi emocjami mogłem się pożegnać , dramat Zobaczę co będzie na 30 , nawet jak leki się pojawia to jeżeli anhedonia nie będzie dokuczać zostanę na 30 a jak nie to niby mam wrócić na 60 i dołożyć bupropion. Nie jestem przekonany do tego no ale /cenzura/. Najwyżej jak będzie lipa na 30 tak samo a nie sądzę żeby było lepiej to odstawiam te proszki w pizdziet i będę próbował nadrabiać psychoterapia bo z lekow to chyba została mi tylko fluwoksamina i paroksetyna przed którą bronię się jak mogę.
-
Neuroleptyki w wysokich dawkach i emocje uciekają perfekto. ssri w wysokich dawkach po jakimś czasie też mogą to powodować ale gdy tak się dzieje należy coś zmienić albo dawkowanie albo lek bo najlepiej jest gdy lęk się zredukuje a pozytywne emocje zostaną. Nie chcesz żeby jakiś lek czy wymazał emocje bo szybko tego stanu pożałujesz ,wolałbym mieć stany lękowe niż anhedonie spowodowana lekami , anhedonia to najgorsze uczucie na świecie.
-
4 tydzień na 60 mg Trochę lepiej chociaż odczuwam znieczulenie emocjonalne obecnie które mam nadzieję że jest tylko tymczasowe bo jest to wkurzające, nie chciałbym znowu zmieniać leku bo zbytnio niema na co jedynie na powrót do ssri , mam nadzieję że się słońcu ustabilizuje i wkoncu zacznę coś czuć pozytywnego
-
/cenzura/nia aż zacząłem pić , chyba czas do psychiatry
-
Anhedonia czasem występuje przy ssri ale przy wyższych dawkach ,przy snri podobno też,ja wiąże nadzieję w dulo , narazie jest dobrze , odstawka asertinu jedynie ciężka bo jak zredukowałem o 50 mg na strzała to 4 dni miałem wyjęte z życia i ścinam teraz co 25. Pododno na anhedonie można dodać coś na dopaminę i wtedy powinno być lepiej , chociaż u mnie to poprostu prawdopodobnie objaw odstawki. Zobaczymy co będzie dalej ale jestem pozytywnie nastawiony
-
Brałem prege kilka msc na lęk uogólniony Mam mieszane uczucia , z jednej strony jestem wdzięczny temu lekowi , wyciągnął mnie z takiego bagna Obecnie odstawiony bo po 3msc apetyt był nie do opanowania na tym leku i ogólnie po jakimś czasie czułem się jak debil, brałem głównie 150mg potem 75 , polecam lek ale sam chyba już nie wrócę a jak już to na krótki okres
-
3 dzień dulo , w trakcie odstawki asertin Narazie dulo w 3 dni mi wykasowała lęk prawie do zera a w sylwestra zdychalem z powodu GAD Niestety mam też anhedonie która trzymie od połowy grudnia która chyba była przez asertin a być może to poprostu objaw chorobowy. Co do skutków ubocznych dulo to narazie jest luzik totalny ,mam nadzieję że z czasem anhedonia zacznie znikać i odzyskam radość i chęci do życia bo narazie p..da jest. Narazie tylko 30 mg biorę mam docelowo 60 ale raczej zostanę na 30 jak będzie tak działać przeciwlękowo. Dam.znaf za tydzień