Skocz do zawartości
Nerwica.com

lorana

Użytkownik
  • Postów

    361
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez lorana

  1. Dokładnie tak jest. Może komuś pomogło coś z tych rzeczy,ale ja o takich osobach nie słyszałam. Nawet Gosia, która pisała w tym wątku, że EW jej pomogły, ostatecznie pisała też, że miała 3 serie EW. W każdej serii robią ok 12, czyli miała ok 36 zabiegów. Efekt u niej, jak i innych pacjentów skończył się bardzo szybko. Teraz Gosia pokłada nadzieję w ketaminie. Mi nie pomogły EW, ketamina ani tms.
  2. Od 6 lat czuję się jak gó..o. Żadne leczenie ani terapia nie jest w stanie tego zmienić. Po co ja mam tak wegetować? Jaki to ma sens?
  3. Fevarin świetnie działał na depresję i OCD przez pierwsze 2 tyg, już myślałam, że wyjdę z tego koszmaru. Teraz znowu jest tragicznie. Mieliście coś takiego?
  4. lorana

    NOWE Czy masz?

    Tak, jak byłam mała i miałam kotkę. Masz w domu zdrowe jedzenie?
  5. lorana

    Czy masz?

    Nie mam. Lubisz jajecznicę?
  6. Miałam 16 zabiegów na depresję. Gdzieś w połowie wykonywania ich zaczęło się poprawiać. Trzy dni po zakończeniu serii wszystko wróciło do stanu poprzedniego. Finalnie żadnej poprawy, plus mam trwałe zaburzenia pamięci. EW mają tak wysoką "skuteczność", bo badania są robione zaraz po ich skończeniu, a potem zaburzenia momentalnie wracają. Widziałam w szpitalu, jak pacjenci po EW szybko wracali na oddział, bo znowu było źle.
  7. Nie daję już rady. Zazwyczaj spię przez 2 noce po 1 h, a trzeciej już padam i śpię normalnie. Żadne leki nie pomagają. Wczoraj zasnęłam o 4:30. Przez ostatnie miesiące brałam: mirtę, Ketrel, Tisercin, Feniactil. Zetki ani benzo nie uśpiły mnie ani razu. Kiedyś brałam też Chlorprothixen i mianse i było to samo. Mieliście podobny problem?
  8. Jeszcze jest pytanie, na ile czasu pomogło. Bo ketamina( o ile zadziała), to trzyma ok tydzień i trzeba powtarzać wlewy.
  9. Nie spotkałam się jeszcze z tym, żeby TMS komuś pomógł. Są tylko reklamy gabinetów je wykonujących.
  10. Wczoraj w nocy spałam 1 h.Dziś już pewnie nie zasnę wcale. 100 mg ketrelu mirtazapine zarzucone.
  11. Mam lekooporne zaburzenia depresyjno-lekowe i OCD. Leczę się 15 lat, od 6 jest tragicznie. Mam za sobą nieudane: - serię elektrowstrząsów -serię TMS -ketamine -ponad 30 leków psychiatrycznych - oddziały dzienne -odd. zamknięte, kilkanaście razy - różne psychoterapie, obecnie też w niej jestem Głównie leżę w domu przez ostatnie lata, ale staram się , jak mogę, sprzątać, wyjść czasem na rower, na spacer, do sklepu. Nic nie sprawia mi przyjemności. Żadna czynność. Ciągle jest tylko dół.
  12. Brałam przez dłuższy czas Anafranil 112,5 mg. Była to maksymalna tolerowana przeze mnie dawka. Oprócz koszmarnych zaparć zero działania na depresję, lęki i ocd.
  13. Mało dziś nie oszalałam z lęku. Trzęsło mną , wymiotowałam. Deprecha totalna. Wzięłam Lorafen i jest lepiej. Dla mnie każdy dzień jest taka męczarnią, byle wytrwać do wieczora i przeżyć. Mam już prawie cały pokój wyremontowany, nowe meble , łóżko. Takie, jakie chciałam. Tylko, że nie mam żadnej radości z tego. Jest mi to obojętne, a ja rozpadam się na kawałki. Kilkanaście razy w psychiatrykach i EW nie pomogły, to nie ma dla mnie żadnej nadziei. Zazdroszczę Wam, że cieszycie się z czegokolwiek. Tak trzymać
×