Skocz do zawartości
Nerwica.com

Evia

Użytkownik
  • Postów

    2 040
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Evia

  1. Jak również wiele przyjemności - jest to samoudupianie. Najlepiej więc podczołgać się na cmentarz i poczekać na śmierć. W końcu wiadomo, że i tak nastapi. Po co się w międzyczasie narażać na nieprzyjemności. Tak jak napisałeś w innym wątku, że mniejsze prawdopodobieństwo istnieje, że facet odda kobiecie, niż w przypadku gdyby miała to zrobić inna kobieta, to tak samo prawdopodobieństwo wykorzystuje się w innych sferach życiowych. Jeśli widzi się więcej strat niż pożytku (czy też odwrotnie) to dzięki temu możemy podjąć w miarę słuszne decyzję. Skoro autorka nie potrafi rozmawiać ze swoim facetem na zwykłe tematy to jak to będzie wyglądało kiedy pojawią się wspólne obowiązki, budżet i dodatkowe problemy? To tak jak niektórzy uważają, że pojawienie się dziecka wyleczy ich związek, a tak nie jest. To jest właśnie dopiero samoudupienie.
  2. Evia

    Życie 22-latki

    Faktycznie ciekawy życiorys jak na 22 lata Dlaczego Twój obecny nie jest rozwiedziony? Jak to tłumaczy?
  3. AnonimowanA, przeczekałam to tylko dlatego bo byłam w beznadziejnej sytuacji (czyli wspólne życie przed którym przestrzegałam) W innym wypadku moje życie wyglądałoby dziś zupełnie inaczej i oszczędziłabym sobie wiele stresów
  4. AnonimowanA, nie muszę się odnosić do Twojej ostatniej wypowiedzi. Chyba nie myślisz, że zacznę Ci się tłumaczyć? Widzę, że nie bardzo Ci się podoba podejście zakładające niepomyślność i z miłą chęcią wolałabyś usłyszeć coś pokrzepiającego Niestety Stąd też moja ironia. Rób co chcesz, przecież sama wiesz najlepiej
  5. AnonimowanA, to zamieszkajcie razem i będziesz miała problem rozwiązany
  6. Skoro bulwersują Ciebie takie rzeczy to już się nie dziwię, że Twój facet miga się od "rozmów", które później kończą się na kłótniach
  7. ok, wybacz źle zinterpretowałam Twoje wypowiedzi Najwidoczniej mamy trochę inną definicję szczęścia i dobrego samopoczucia
  8. Evia

    Ulubione sceny z filmów

    [videoyoutube=9dr9vKjb3q4][/videoyoutube]
  9. A czemu by nie, skoro i tak jest nieszczęśliwa? Szczerze mówiąc to ciężko mi sobie wyobrazić kłótnie i inne problemy bez zamieszkania ze sobą, bo nie widzę jakichś specjalnych powodów, które mogłyby się do tego przyczynić ale to właśnie dzięki czarnowidztwu można uniknąć wiele nieprzyjemności
  10. Bo ludzie raczej nie mają problemów z wykonywaniem czynności, które sprawiają im przyjemność Chyba, że ma się depresje... No ale depresja to przecież nie lenistwo
  11. Evia

    Co dziś na obiad?

    moja obiadokolacja to sałata z kawałkiem papryki...
  12. Tylko, że dziewczyna może jej oddać...
  13. Przeczytałam Powiem Ci, że skoro ten związek wygląda w ten sposób na tym etapie to nie ma co się łudzić, że po wspólnym zamieszkaniu będzie lepiej Zapewne byłoby jeszcze gorzej bo wtedy pojawią się kolejne powody do kłótni
  14. Uważam podobnie hehhe, to wszystko zależy pewnie kto by to robił i w jakich intencjach. Moja babcia miała jakiś taki głupi zagryw, że podszczypywała mnie w tyłek co mnie wkurzało, ale nie powodowało to we mnie odruchów wymiotnych Jak pewna "koleżanka" mnie "zaatakowała" i złapała za cycki to byłam w głębokim szoku i do tej pory sobie próbuję wmawiać, że to może było przypadkowe Mimo to również nie mdli mnie na myśl o tym Jednak jakbym miała sobie wyobrazić jakąkolwiek inicjatywę z mojej strony w stosunku do innej kobiety to faktycznie mogłoby mi się zrobić niedobrze...
  15. Evia

    Jakie macie kompleksy?

    Napisałam coś takiego? Dziwne bo nawet tak nie uważam... Uważam jedynie, że nie zawsze widać po kimś, że ma kompleksy bo dana osoba nie musi się z tym ujawniać, więc mogłam napisać właśnie coś w tym stylu...
  16. bardzo ciekawe spostrzeżenie według tego faktycznie nie boję się śmierci... a myślałam, że może to tylko sobie wmówiłam
  17. Evia

    Jakie macie kompleksy?

    Candy14, wiem, że miałaś siebie na myśli ale wcale nie uważam żeby to było usilne wmawianie kompleksów z mojej strony
  18. Evia

    Prowokowanie ubiorem!

    To bardzo często idzie w parze
  19. ale po co pracować nad samodyscypliną skoro bilans zysków i strat przemawia za nic nierobieniem?
  20. Evia

    Jakie macie kompleksy?

    Czyli był w miarę proporcjonalny
  21. Evia

    Jakie macie kompleksy?

    Komu usilnie wmawiam kompleksy? Nie potrafię zgłębić tego typu toku rozumowania... Chyba, że to miała być złośliwość?
  22. Evia

    Prowokowanie ubiorem!

    Słyszałem to od paru kobiet i kiedyś czytałem w necie że większość kobiet lubi facetów z brzuszkiem ale może pytano głównie kobiety w średnim wieku które mają mężów z brzuszkiem i im to pasuje. albo pogodziły się ze swoim smutnym losem i stwierdziły, że jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma
  23. no tak ale to są raczej zajęcia, które są wykonywane po pracy a nie w trakcie
  24. Evia

    Jakie macie kompleksy?

    bonsai, więc jakby nie było to ich poczucie własnej atrakcyjności ma zerową siłę przebicia Uważam, że jeśli chodzi o kobiety, o których pisaliście wcale nie muszą być pozbawione kompleksów, tylko są po prostu pozytywnymi osobami, które przyciągają innych do siebie, mimo to kompleksów mogą mieć od groma, tylko się z nikim nimi nie dzielą, przez co reszta społeczeństwa nie słucha wiecznego użalania się i koło się zamyka
×