Evia
Użytkownik-
Postów
2 040 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Evia
-
Początek końca związku?
Evia odpowiedział(a) na AnonimowanA temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Jak również wiele przyjemności - jest to samoudupianie. Najlepiej więc podczołgać się na cmentarz i poczekać na śmierć. W końcu wiadomo, że i tak nastapi. Po co się w międzyczasie narażać na nieprzyjemności. Tak jak napisałeś w innym wątku, że mniejsze prawdopodobieństwo istnieje, że facet odda kobiecie, niż w przypadku gdyby miała to zrobić inna kobieta, to tak samo prawdopodobieństwo wykorzystuje się w innych sferach życiowych. Jeśli widzi się więcej strat niż pożytku (czy też odwrotnie) to dzięki temu możemy podjąć w miarę słuszne decyzję. Skoro autorka nie potrafi rozmawiać ze swoim facetem na zwykłe tematy to jak to będzie wyglądało kiedy pojawią się wspólne obowiązki, budżet i dodatkowe problemy? To tak jak niektórzy uważają, że pojawienie się dziecka wyleczy ich związek, a tak nie jest. To jest właśnie dopiero samoudupienie. -
Faktycznie ciekawy życiorys jak na 22 lata Dlaczego Twój obecny nie jest rozwiedziony? Jak to tłumaczy?
-
Początek końca związku?
Evia odpowiedział(a) na AnonimowanA temat w Problemy w związkach i w rodzinie
AnonimowanA, przeczekałam to tylko dlatego bo byłam w beznadziejnej sytuacji (czyli wspólne życie przed którym przestrzegałam) W innym wypadku moje życie wyglądałoby dziś zupełnie inaczej i oszczędziłabym sobie wiele stresów -
Początek końca związku?
Evia odpowiedział(a) na AnonimowanA temat w Problemy w związkach i w rodzinie
AnonimowanA, nie muszę się odnosić do Twojej ostatniej wypowiedzi. Chyba nie myślisz, że zacznę Ci się tłumaczyć? Widzę, że nie bardzo Ci się podoba podejście zakładające niepomyślność i z miłą chęcią wolałabyś usłyszeć coś pokrzepiającego Niestety Stąd też moja ironia. Rób co chcesz, przecież sama wiesz najlepiej -
Początek końca związku?
Evia odpowiedział(a) na AnonimowanA temat w Problemy w związkach i w rodzinie
tak to sobie tłumacz -
Początek końca związku?
Evia odpowiedział(a) na AnonimowanA temat w Problemy w związkach i w rodzinie
AnonimowanA, to zamieszkajcie razem i będziesz miała problem rozwiązany -
Początek końca związku?
Evia odpowiedział(a) na AnonimowanA temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Skoro bulwersują Ciebie takie rzeczy to już się nie dziwię, że Twój facet miga się od "rozmów", które później kończą się na kłótniach -
Początek końca związku?
Evia odpowiedział(a) na AnonimowanA temat w Problemy w związkach i w rodzinie
ok, wybacz źle zinterpretowałam Twoje wypowiedzi Najwidoczniej mamy trochę inną definicję szczęścia i dobrego samopoczucia -
[videoyoutube=9dr9vKjb3q4][/videoyoutube]
-
Początek końca związku?
Evia odpowiedział(a) na AnonimowanA temat w Problemy w związkach i w rodzinie
A czemu by nie, skoro i tak jest nieszczęśliwa? Szczerze mówiąc to ciężko mi sobie wyobrazić kłótnie i inne problemy bez zamieszkania ze sobą, bo nie widzę jakichś specjalnych powodów, które mogłyby się do tego przyczynić ale to właśnie dzięki czarnowidztwu można uniknąć wiele nieprzyjemności -
Nie mam już siły na swoje LENISTWO
Evia odpowiedział(a) na onanek temat w Odpowiedzi i pytania do psychologa
Bo ludzie raczej nie mają problemów z wykonywaniem czynności, które sprawiają im przyjemność Chyba, że ma się depresje... No ale depresja to przecież nie lenistwo -
moja obiadokolacja to sałata z kawałkiem papryki...
-
Tylko, że dziewczyna może jej oddać...
-
Początek końca związku?
Evia odpowiedział(a) na AnonimowanA temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Przeczytałam Powiem Ci, że skoro ten związek wygląda w ten sposób na tym etapie to nie ma co się łudzić, że po wspólnym zamieszkaniu będzie lepiej Zapewne byłoby jeszcze gorzej bo wtedy pojawią się kolejne powody do kłótni -
Uważam podobnie hehhe, to wszystko zależy pewnie kto by to robił i w jakich intencjach. Moja babcia miała jakiś taki głupi zagryw, że podszczypywała mnie w tyłek co mnie wkurzało, ale nie powodowało to we mnie odruchów wymiotnych Jak pewna "koleżanka" mnie "zaatakowała" i złapała za cycki to byłam w głębokim szoku i do tej pory sobie próbuję wmawiać, że to może było przypadkowe Mimo to również nie mdli mnie na myśl o tym Jednak jakbym miała sobie wyobrazić jakąkolwiek inicjatywę z mojej strony w stosunku do innej kobiety to faktycznie mogłoby mi się zrobić niedobrze...
-
Napisałam coś takiego? Dziwne bo nawet tak nie uważam... Uważam jedynie, że nie zawsze widać po kimś, że ma kompleksy bo dana osoba nie musi się z tym ujawniać, więc mogłam napisać właśnie coś w tym stylu...
-
Nie mam już siły na swoje LENISTWO
Evia odpowiedział(a) na onanek temat w Odpowiedzi i pytania do psychologa
bardzo ciekawe spostrzeżenie według tego faktycznie nie boję się śmierci... a myślałam, że może to tylko sobie wmówiłam -
Candy14, wiem, że miałaś siebie na myśli ale wcale nie uważam żeby to było usilne wmawianie kompleksów z mojej strony
-
To bardzo często idzie w parze
-
Nie mam już siły na swoje LENISTWO
Evia odpowiedział(a) na onanek temat w Odpowiedzi i pytania do psychologa
ale po co pracować nad samodyscypliną skoro bilans zysków i strat przemawia za nic nierobieniem? -
Czyli był w miarę proporcjonalny
-
Komu usilnie wmawiam kompleksy? Nie potrafię zgłębić tego typu toku rozumowania... Chyba, że to miała być złośliwość?
-
Słyszałem to od paru kobiet i kiedyś czytałem w necie że większość kobiet lubi facetów z brzuszkiem ale może pytano głównie kobiety w średnim wieku które mają mężów z brzuszkiem i im to pasuje. albo pogodziły się ze swoim smutnym losem i stwierdziły, że jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma
-
Nie mam już siły na swoje LENISTWO
Evia odpowiedział(a) na onanek temat w Odpowiedzi i pytania do psychologa
no tak ale to są raczej zajęcia, które są wykonywane po pracy a nie w trakcie -
bonsai, więc jakby nie było to ich poczucie własnej atrakcyjności ma zerową siłę przebicia Uważam, że jeśli chodzi o kobiety, o których pisaliście wcale nie muszą być pozbawione kompleksów, tylko są po prostu pozytywnymi osobami, które przyciągają innych do siebie, mimo to kompleksów mogą mieć od groma, tylko się z nikim nimi nie dzielą, przez co reszta społeczeństwa nie słucha wiecznego użalania się i koło się zamyka