Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 599
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. Patrzymy na to łaskawym okiem bo to przecież "tylko" dziewczyna...a chłopak silniejszy, to się obroni itd....bardzo minimalizujemy to jaki wpływ ma to nie na jego ciało a na psychikę......to jest agresja, bicie, szarpanie.....nic w tym zdrowego i nie wynika to z problemów w związku tylko z zaburzeń dziewczyny. Żeby nie wiem jak źle było - nie wolno używać przemocy fizycznej............
  2. metempsychoza, sama dokładnie o tym samym pomyślałam ostatnio...pewnie, że wtedy byłby inne rady - odejdź i to jak najszybciej....jeszcze nie słyszałam o takim przypadku, ąe facet uderzył kobiete i - nie robił tego później, - nagle się "odzwyczaił" czy uleczył, a moim zdaniem nie ma to nic do rzeczy z pikanterią w związku.....jak ma być pikanteria skoro jedna osoba krzywdzi drugą?
  3. marcjanna, atak masz......nie umrzesz od tego, gwarantuję ci, co najwyżej się namęczysz......
  4. Nie ma nic przyjemniejszego w życiu niż wieczorny ataczek, he?
  5. Powiedzieć otwarcie lekarzowi - pewnie się ucieszy :) No i oczywiście nie ma po co chyba zaczynać teraz brać leków...z resztą o tym powinien zadecydować lekarz.
  6. Nie ma się czego bać, gwarantuję ci, ze psychologa nie zdziwią twoje emocje ani łzy....to w gruncie rzeczy dobrze, że płaczesz, znaczy umiesz okazywać uczucia...jeśli dalej będziesz trwać w tej sytuacji nie szukając pomocy zaczniesz się hibernować, wszytsko będzie ci "zwisać" i przestaniesz czuć.. Tego nikt nie chce, radzę ci jak najszybciej poszukać poradni psychologicznej blisko ciebie......w gruncie rzeczy to mozesz nawet zadzwonić na infolinię dla ofiar przemocy domowej....bo to dotyka właśnie ciebie. Ważne żebyś nie bała sie szukać pomocy, to nie wstyd - pamiętaj a jesteś młodziutka i teraz powinien być ten czas gdy się bawisz i cieszysz życiem a nie zapadasz w niezdrowe emocje.
  7. marcjanna, a jak już odbierzesz negatywny wynik testu? To gdzie będziesz szukać dalej? Ps. Rozumiem, że czytałaś o objawach nerwicy tu na forum i to, że co druga osoba ma takie jak ty objawy ( a drętwienie, kłucie i cierpnięcie to praktycznie zawsze przy atakcha występuje) cię nie przekonuje? Dalej tez twierdzę, że to coś co cię ugryzło nie było kleszczem - bo kleszcz sobie nie odpada jak się go smyrnie tylko trzeba się porządnie namęczyć, zeby go usunać, a jeśli tak sobie spadł z twojego ciała - znaczy nie ugryzł. Nie bardzo wiem co cię też dziwi w tym, że tak nagle wystąpiły takie objawy - tym chrakteryzuje się nerwica - przychodzi jak sraczka - atakuje znienacka (poza tym czynnikiem wywołującym ataki mogło być twoje usilne parcie do tego, ze jednak jesteś chora na coś innego).
  8. bliksa, nie ma za co, ja zazdroszczę, bo masz taki oddział u siebie i możesz tam otrzymać pomoc...ja najbliżej mam taki 60km od miejsca zamieszkania no i leczenie już odpada a chętnie w wakacje bym się udała na cuś takiego:)
  9. Myślałaś na wizytą u psychologa?
  10. bliksa, wystarczyło wpisać w google "Rzeszów oddział dzienny"............... http://www.szpital.rzeszow.pl/oddzialy/psychiatryczny__dzienny/ Wszystko pięknie wytłumaczone :)
  11. linka

    Leki a Antykoncepcja

    namiestnik, mi się link normalnie otwiera...hmm..
  12. yourpresident, moja rada - skończ oglądać tv, znajdź sobie zajęcie - bo jak powiedziała marcjanna, masz chyba jednak jakiś talent - pisanie idzie ci całkiem nieźle. W sobotnie wieczory lepiej poczytaj książkę, idź na piwo albo włącz sobie ciekawy film a nie badziewie oglądasz
  13. linka

    diagnoza

    Mój lekarz po moich opowieściach mówił nie to co chciałam usłyszeć, zupełnie nie to, wręcz nawet potrafiłam się z nim spierać a....okazało się, że ma rację. verdemia, z tą schizofrenią to popłynęłąś troszkę chyba.......lekarz jest "trenowany" całe studia żeby jak najszyciej wykrywać choroby psychiczne.....i zapewniam cię, że nie przeoczyłby schizofrenii.... Poza tym jakby nie patrzeć bulimia to rodzaj nerwicy natręctw tak samo jak anoreksja....bo to jest tak, że robisz mechanicznie coś czego nie chcesz ale przynosi ci to ulgę - zupełnie jak NN .......tylko leczy się (chyba) troszku inaczej. Jeśli leczysz się długo, leczenie nie przynosi rezultatów - i nie ufasz lekarzowi - zmień go albo zasięgnij drugiej opinii.....
  14. Jeszcze jedna opcja o której zapomniałam - ubezpieczenie prywatne.
  15. O tak - zgadzam się - takie są koleje życia - albo sie uczy albo pracuje.......najgorsze jest to, ze masa ludzi na świecie chce a nie ma za co się uczyć....
  16. 19_latek, skoro jesteś zarejestrowany w urzędzie pracy jako bezrobotny to jesteś ubezpieczony. Jeśli nie jesteś to idź się zarejestruj. Musisz tylko chodzić i się podpisywać, oczywiście jeśli dadzą ci propozycję pracy a Ty ją odrzucisz - to wykreśłają cię z listy i z ubezpieczenia nici.
  17. magdalenabmw, hmm na żadnym oddziale psychiatrycznym czy to otwartym, zamkniętym, dziennym czy całodobowym nie jest płatna - o ile to państwowy szpital. Trzeba chyba skierowanie od psychiatry no i odbyć rozmowę "kwalifikacyjną".
  18. Mafju88, hej, dawno się nie pokazywałeś - co chyba świadczy o tym, że już lepiej u ciebie
  19. elfrid, hmm to zalezy, u mnie fluoksetyna wyeliminowała masę objawów soamtycvznych - m. in zaroty głowy, wyeliminiowałą dośc duży lęk wolnopłynący przy czym faktycznie jej działanie na początku zaostrzyło objawy a dopiero potem poprzez stabilizację nastroju i uwolnienie od somatycznych objawów lęk sam ustąpił. Każdy ma inaczej. helena33, bierz leki i zdrowiej
  20. linka

    THC I LEKI ?

    aux03, spokojnie, masz w sobie duużo agresji....ja tam znam kilku palaczy, znaczy, zapalą sobie od czasu do czasu i jakoś problemu z tym nie mają...nie trzeba wszystkiego mierzyć jedną miarą - w tym temacie już się wypowiadałam, z racji że jest to susptancja psychoaktywna nie powinno się jej łączyć z lekami...poza tym dalej będę twierdzić, że alkohol szybciej robi spustoszenie w organizmie i bardziej wpływa na psychikę.
  21. Nie na miejscu jest wypisywanie takich rzeczy na forum o tematyce nerwica/depresja.....pisząc te słowa sugerujesz, że ktoś jest gorszy bo chodzi do lekarza i się leczy,bo jest chory.... obrażasz nas, okazujesz tym brak szacunku dla użytkowników forum,wykładasz na stół swoją ignorancję, niewiedzę i zacofanie. Radzę więc powściagnąć język bo następnym razem będzie ostrzeżenie......
  22. linka

    Fobia szkolna

    Powineienś powiedzieć o tym rodzicom, pedagogowi szkolnemu. Leki chyba konieczne nie będą - ale wizyta u psychologa napewno coś pomoże.
  23. magdalenabmw, xanax to gówniany lek nie kryjmy się z tym. To benzodiazepina która poza tym, że doraźnie eliminuje lęki to nie robi kompletnie nic. Nie stabilizuje nastroju, nie eliminuje ataków na dłuższą metę, nie aktywizuje......to uzależniający uspokajacz który powinien być zażywant wraz ze stałym lekiem antydepresyjnym lub przeciwlękowym jako wspomagacz a nie główny "mistrz ceremonii". Poza tym, należy pamiętać, że to lek uzależniający - i owszem spełnia swą powinność uspokajacza ale trzeba z nim nie przesadzać.
  24. Nie facetki tylko pani..... człowieku naprawdę zwróć troszkę uwagę na ortografię i interpunkcję. Dowiedz gdzie ma gabinet i jej powiedz, to, że jej nie znasz nie ma żadnego znaczenia, jeśli nie jej to swojej wychowawczyni, jeśli nie jej to dyrekcji. Nauczyciel może podjąć oficjalne kroki, skoro twoi rodzice nic nie zwojowali, może jak rodziców tych chłopaków wezwie dyrektor troszkę ich otrzeźwi i zajmą się wychowywaniem potomstwa.....
  25. Poszłabym do pedagoga szkolnego i powtarzała rodzicom do znudzenia, że to jest dla ciebie problem....
×