-
Postów
11 568 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
Uwielbiam takie światłe rady..... Wiera napisz co robisz dobrego dla świata? (poza rozsyłaniem łańcuszkowych wiadomości i promowaniem portalu internetowego)
-
takajakaś18, ja bym się skupiła na twoim miejscu na przedmiotach potrzebnych do dostania się na studia z którymi wiążesz przyszłość.
-
dipinto, jest jeszcze terapia na NFZ bez kasy też się da. Poza tym, idź do psychiatry - kardiolog to marny specjalista od leczenia nerwicy. No i uważaj na ten Zomiren, to lek uzależniający także bierz pod ścisłą kontrolą lekarza i możliwie jak najrzadziej.
-
takajakaś18, jesteś już dorosła i podjęłaś pierwszą w życiu (prawdopodobnie) decyzję która zaważy na przyszłości. Teraz nie ma już co płakać, musisz usiąść i na spokojnie i chłodno przeanalizować jak dalej postąpisz. Rozpisz sobie plan nauki i możliwości wyboru studiów.Na kartce papieru wypisz możliwości i realne szanse ich spełnienia. Nie martw się tak - wiem, że zabrzmi to dziwnie....ale....studia nie zając nie uciekną - lepiej pomyśleć dwa razy niż tkwić na studiach na kierunku który nas zupełnie nie interesuje. Zawsze możesz nie iść w tym roku na studia, iść do jakiejś pracy a przez ten czas zdać dodatkowe przedmioty tak ze za rok będziesz mogła składać papiery gdzie tylko ci się podoba. Nie radzę też patrzeć wtedy na ten rok jako na stracony - zaufaj mi . Ja jestem zdania, że nic nie dzieje się bez przyczyny i każde doświadczenie w życiu ma za zadanie nas czegoś nauczyć a w konsekwencji zwykle prowadzi do czegoś ciekawego. Wszystko się ułoży - zobaczysz
-
anonim11, dlaczego chcesz uniknąć rozmowy z psychologiem? Oni naprawdę mają skuteczne techniki radzenia sobie z takim lękiem jaki opisujesz. Potrafi zimnym okiem ocenić nasz strach, powiedzieć nam jak bardzo jest nierealny.
-
Wiera, ee ta strona kojarzy mi się z jakąś sektą.....
-
Potrzbuje pomocy mam probelm z bratem
linka odpowiedział(a) na Majkel22 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Majkel22, powtarzam się, leki antydepresyjne+ terapia. Ewentualnie oddział leczenia nerwic i depresji w szpitalu. Nic innego nie znajdziesz w naszym kraju na NFZ. -
WojuBoju, nie nie da się, zaufaj mi. Mój chłopak przy wzroście 180 waży 60 kg, jest mega szczupły a żywi się właśnie fast foodami, niezdrowym żarciem, jada w nocy, ma siedzący tryb pracy....i nic, dalej taki chudzielec, fizycznie jest zdrowy. Zaufaj mi znacznie łatwiej schudnąć niż przytyć. vasques, nie denerwuj się tak, na forum można zadawać pytania ....do tego służy....a WojuBoju, na pewno nie napisał nic złośliwego.
-
vasques, to jest co najwyżej offtop, jakbym miała kasować każdy post który jest offtopem nie byłoby połowy wypowiedzi na tym forum. A jeśłi idzie o osobny temat o odżywianiu to napisałam tam posta.
-
Potrzbuje pomocy mam probelm z bratem
linka odpowiedział(a) na Majkel22 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Majkel22, nie ma czegoś takiego jak sanatoria dla ludzi z nerwicą i depresją, nie ma ośrodków leczących ten stan na NFZa jeśli są to czeka się rok czasu i przyjmują tylko ze skierowaniem od psychiatry, są oddziały leczenia nerwic i depresji na oddziałach szpitali psychiatrycznych. Ty jak widać wiesz bardzo mało o tej chorobie ....sam go nie wyleczysz, on sam z tego raczej nie wyjdzie, potrzebna jest pomoc psychiatry i psychologa. Twój brat powinien jak najszybciej odwiedzić psychiatrę, zacząć brać leki antydepresyjne, iść na terapię - bez tego nic nie zdziałasz. Po raz kolejny pytam, czy to brat był u psychiatry? Czy Ty byłeś u jakiegoś lekarza ogólnego? Bo jeśli tak to nie wiadomo co jest twojemu bratu - taką diagnozę może postawić tylko psychiatra. ps. Zwróć uwagę na swoje błędy ortograficzne i interpunkcyjne, bo ciężko się czyta twoje posty....... -
Potrzbuje pomocy mam probelm z bratem
linka odpowiedział(a) na Majkel22 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Majkel22, a lekarz badał twojego brata w ogóle? Czy Ty byłeś po diagnozę i opowiadałeś co jest z bratem nie tak? Brat w ogóle chce się leczyć? Zdaje sobie sprawę, ze coś jest nie tak? Co do "ośrodków" myślę, że lekarzowi chodziło o oddziały leczenia takich przypadłości w szpitalach psychiatrycznych. -
zdesperowany1, opinia jest jak pupa każdy ma swoją, na szczęście to nie twój chłopak tylko Magdy więc nie tobie musi się podobać no i koniec tej dyskusji bo się znowu nieprzyjemnie zrobi a tak ładnie nam idzie [Dodane po edycji:] Nieperfekcyjna, rację ma :)
-
Ja Mazowsze a nie z Pomorze - ale witamy serdecznie na forum
-
Ok roześlę ten link po znajomych - konsekwencja - wkurzą się na mnie, ze spamuję, bo ten artykuł do niczego kompletnie nie prowadzi moim zdaniem........ Tak wiemy, tak samo jak każdy kto zdecyduje się brać taki kredyt - dla nikogo nie jest to niespodzianka...na całym świecie jest dokładnie tak samo. Nie mieszkamy niestety w Nibylandii gdzie wszystko jest tanie a my zarabiamy wystarczającą ilość pieniędzy...... Inicjatywą jest to, że np zapisałam się na stronie internetowej i przysłali mi za darmo drzewko które posadziłam: http://clickatree.europa.eu/pl/plant-your-tree/registration.html Inicjatywą jest codzienne klikanie w http://www.pajacyk.pl , w http://www.polskieserce.pl , dokarmianie psów, bezdomnych.... - a nie rozsyłanie bzdurnego łańcuszka w postaci ciepłego i puchatego.....
-
pati4102, maggieflakes, da się da....tylko wymaga to dużo pracy nad sobą i raczej bardziej, niż pewne potrzeba tu pomocy dobrego terapeuty.........
-
Hmm leki lekami, ale myślę, że terapia bardzo by ci pomogła skoro wyeliminowałaś już większość objawów - ale to już twoja sprawa. Co do uczelni, nie psuj sobie tym krwi - Ty masz tak co dwa tygodnie a pomyśl jakiego ja mam wkur*a jak jadę na uczelnię 25 km w jedną stronę na jedne (!!) zajęcia a na miejscu okazuje się, że nie ma prowadzącego i nie raczył nas uprzedzić .....i tak średnio raz na tydzień Wieczór się zapowiada miło - dobre jedzonko+ dobry film+dobre towarzystwo......
-
Sebex, ale nikt po tobie nie jedzie.....nikt cię nie atakuje. Prosiłeś o rady - to je dostałeś, a, że nikt nie klepie po główce i się nie użala - trudno - nie taka nasza rola. Jak ci 99% osób pisze, że nie wiedzą o co ci chodzi - a ty nie masz zamiaru tego zmieniać to nie spodziewaj się, ze pewnego pięknego dnia nagle wszystko samo się zmieni. Jak ci 5 osób na imprezie mówi że jesteś pijany - to idź do domu, żebyś nie wiem jak świetnie i trzeźwo się czuł - taka jest zasada Zamiast się obrażać, nie odzywać i fochować przeanalizuj to, cały świat się nie zmieni - ale możesz zmienić się Ty. Próbowałeś terapii? Bo takie rzeczy właśnie się na niej porusza - i dość łatwo przy odrobinie pracy to wyeliminować, zmienić. Masz problemy z komunikacją interpersonalną to widać gołym okiem. My tu chcemy tylko pomóc.
-
angela_be, nie bardzo wiem czego oczekujesz ale działanie takich leków odczuwa się po minimum 2 tygodniach a pełne działanie leku po 4- do 8 tygodni........więc jedna, czy dwie tabletki to dopiero początek drogi.....
-
Powinnam zabrać się za pisanie pracy magisterskiej i jakieś projekty mam do napisania. a konkluzja będzie taka, ze poczytam jakąś dobrą książkę, obejrzę jakiś dobry film i zjem coś niezdrowego. W planach mam też długi spacer - jutro ma być do 10 stopni i słoneczko - nie wolno tego zmarnować Wymarzone miejsce podróży ? - uzasadnij :)
-
magdalenabmw, Ty generalnie nie masz zamiaru się leczyć? Bo piszesz, ze sobie radzisz itd....ale, nie męczy cię to, ze jesteś tak bardzo uzależniona od kogoś?
-
Sebex, dziwisz się, że ludzie nie chcą z tobą rozmawiać? Prosisz o rady a traktujesz je jak atak na siebie........ Tym zdaniem dajesz mi odczuć dokładnie to: jak widać jesteś za głupia żeby mnie zrozumieć wiec daruj sobie pisanie w tym temacie........ A ponoć nie ma głupich pytań są tylko głupie odpowiedzi..... Następnym razem dopisz pod postem, że nie masz ochoty nic nikomu tłumaczyć i prosisz o odpowiedź tylko na zadane przez siebie pytanie bez podawania jakichkolwiek innych informacji. Osoby zaś nie rozumiejące twojego pytania proszone są o nieodpisywanie.
-
maggieflakes, witamy serdecznie na naszym forum
-
Lili-ana, miałam właśnie napisać dokładnie to samo .....dlaczego tak wiele kobiet marzących o tym i tak wielu mężczyzn z takimi zapatrywaniami na świat nigdy się nie spotyka?? Ehhhhh .... Mój dzień? Jak dotąd intensywny a nawet bardzo - lubię mieć co robić - ale tylko przyjemne rzeczy
-
Ja dalej nie rozumiem kompletnie twojej wypowiedzi........a do ciebie zupełnie nie trafiają nasze argumenty....no ale skoro wyciągnąłeś wnioski to ok