-
Postów
11 568 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
Sama niewiele mogę o tym powiedzieć, spotkałam się z takim przypadkiem kiedyś w tv w programie poświęconym najdziwaczniejszym kompulsjom. Jedno jest pewne, powinno się to leczyć - na 100% psychoterapia a moze tez i leki. W każdym razie wizyta u psychiatry i psychologa jest w tym przypadku wskazana. Tu znalazłam artykuł na ten temat: Trichotillomania, kompulsywne wyrywanie włosów Zaburzenia kompulsywno – obsesyjne mogą przybierać różnorodne formy. Natręctwa najczęściej dotyczą porządkowania, czystości, organizowania przestrzeni wokół chorego, często również są to natręctwa związane ze sferą seksualną, ale czynności przymusowe mogą też przybierać bardzo nietypowe formy – jak liczenie okrągłych przedmiotów w pomieszczeniu czy konieczność zjadania nieparzystej ilości produktów. Jednym z zaburzeń kompulsywnych które doczekało się swojej nazwy (co związane jest z częstotliwością występowania danej formy natręctwa w populacji) jest trichotillomania, czyli przymus wyrywania sobie włosów. Często, towarzyszy temu również trichofagia, czyli konieczność ich zjadania. Trichotillomania spotykana jest w 0,6 -2% populacji i najczęściej pierwsze objawy pojawiają się w okresie dorastania, miedzy 12-14 rokiem życia. Niekiedy też we wczesnym dzieciństwie – w tym okresie, trichotillomania spotykana jest tak samo często u chłopców jak i u dziewcząt. Ta, która objawia się później, dotyka przede wszystkim kobiet. Mówi się jednak również o tym, że ze względu na wstydliwość tej choroby i większą łatwość jej ukrycia wśród mężczyzn, przypadków zachorowań wśród mężczyzn może być więcej, ale nie są one ujawniane. Kompulsywne wyrywanie włosów z głowy, nosa, nóg czy innych części ciała należy do Body-Focused Repetitive Behaviors, coraz liczniejszej grupy zachowań kompulsywnych związanych z ciałem. Chorzy na zaburzenia z grupy BFRBs podejmują przymusowe czynności związane z uszkadzaniem swojego ciała i niszczeniem swojego wizerunku. Poza wyrywaniem włosów mamy tu takie kompulsje jak popularne obgryzanie paznokci, drapanie krost a nawet skaryfikacje. Przyczyny zaburzenia Nie ma jednoznacznej pewności co powoduje t formę zaburzeń kompulsywnych. Psychiatria widzi dwa możliwe kierunki – psychologiczny, związany z nieuświadamianymi konfliktami, wydarzeniami traumatycznymi i próbą redukcji lęku za pomocą rytuału oraz organiczną, związaną z uszkodzeniem mózgu. W badaniach związanych z natężeniem uszkodzeń mózgu u osób dotkniętych zaburzeniami kompulsywnymi dostrzeżono sporą korelację, co każe sądzić, że przynajmniej częściowo, choroba ta, może być tłumaczona uszkodzeniami organicznymi. Czy trichotillomanię da się leczyć? W leczeniu farmakologicznym, psychiatrzy stosują inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny, a najnowsze badania naukowe doprowadziły do odkrycia N-acetylocysteiny, suplementu skutecznego w leczeniu choroby afektywnej dwubiegunowej. Na środek w ramach badań klinicznych zareagowało 56% osób. Ten sam aminokwas sprawdza się też w przypadku ludzi kompulsywnie obgryzających paznokcie. http://www.psychosfera.net/trichotillomania-kompulsywne-wyrywanie-wlosow/
-
Margaryna9, gorszy dzień masz? To idź pobiegać zamiast się wyżywać na forum.........zamykam i do kosza.
-
scrat, ty się przyznaj, że znowu wiozłeś forum na skuterze i ci spadło...i się popsuło
-
VasqueS, zdrowej osobie po godzinie czytania oczy się nie męczą....chyba, że to godzina czytania z monitora. Tobie zaś radziłabym wizytę u okulisty, krople i dobry nawilżacz do pokoju. Bo sądząc po tym ile czasu spędzasz przy komputerze - prawdopodobnie masz wadę wzroku.
-
zalamka, to się nie dziw, ze nie możesz się wyleczyć z depresji.....
-
c.d. Inicjacji z prostytutką
linka odpowiedział(a) na tracący sens życia temat w Problemy w związkach i w rodzinie
zdesperowany1, yhm która daje d. za pieniądze -
zalamka, ale - nie wyleczysz depresji - nie wyleczysz bezsenności - dostaniesz leki.....ale nie można całe życie brać uzależniających środków nasennych.....a terapia? A leki antydepresyjne? nic nie dają? próbowałaś/eś różnych rodzajów leków?
-
zalamka, problemy ze snem zwykle mają swoje podłoże. Na początku powinno zrobić się badania ogólne - bo bezsenność może być skutkiem jakiejś choroby, problemów z hormonami itd, a później....Ja bym radziła iść do psychiatry, zna się troszeczkę lepiej na tego typu lekach niż ogólny i nie wpędzi cię w uzależnienie, jeśli oczywiście będziesz stosowała się do jego zaleceń.
-
c.d. Inicjacji z prostytutką
linka odpowiedział(a) na tracący sens życia temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Nie no, coś takiego napisać...jak ona mogła ....ale, że co? Że dzień dobry napisała z błędem? Że napisała rano? Że w ogóle śmiała coś do ciebie napisać? Skoro wolisz mieć do czynienia z prostytutkami to twoja sprawa -
zalamka, nie ma takiego. Bez recepty to możesz sobie kupić mieszanki ziołowe ewentualnie melatoninę i tyle.
-
MIANSERYNA (Deprexolet, Lerivon, Miansec, Miansegen)
linka odpowiedział(a) na Dydona temat w Leki - Indeks leków
Puls 90-100 to jest jeszcze norma..... -
VasqueS, nie wyskoczył ci komunikat : trwa archiwizacja?
-
Papierochy, to na 100%...i chyba jestem uzależniona od....chipsów
-
paradoksy, leki pomagają, dużo pomagają. Dzięki nim znikają zwykle objawy somatyczne, a człowiek nie telepiący się, wyspany jest dużo spokojniejszy, ma lepszy nastrój....ale nie trwa to wiecznie, bo to co nas męczy wraca i tak....leki nie pomogą mi radzić sobie np z ojcem alkoholikiem, problemami z samoakceptacją, niską samooceną, śmiercią kogoś bliskiego - bo jak? Musiałabym chyba łazić na kilku mg benzo, żeby się zamulać....więc jak widać.....każdy z nas przechodzi po kolei te klasyczne fazy: 1. faza zaprzeczenia 2. faza złości i gniewu 3. faza targowania się 4. faza depresji (obniżenie nastroju) 5. faza nieodwracalna, pogodzenie się z faktem Pierwsza i druga faza przychodzi na początku choroby, targowanie się - wezmę leki to wyzdrowieje, więc do psychiatry pójdę ale do psychologa już nie, faza depresji - jak okazuje się, że te cudowne leki tylko pomogą...ale nie wyleczą i w końcu to co trzeba zrobić, pogodzenie się .....i terapia
-
Doksy a powiedz mi, gdzie same leki pomagają przy takich zaburzeniach.....ehh, ja dwa razy podchodziłam do leczenia tylko lekami, nie rób takiego błędu....mi się wydawało, że ja taki twardziel sobie poradzę...a na psychoterapii się okazało jaka jestem miękka, zagubiona, jak nie potrafię żyć dla siebie. Także ..... namawiam bardzo bardzo na psychologa
-
bordergirl, nie wiem co ci powiedzieć.....ja posiadam taką osobę a raczej takie osoby w domu, czy w pełni się wyleczę mieszkając z nimi - nie wydaje mi się, ale za to nauczę się z nimi radzić, mając ich pod ręką mogę na bieżąco analizować swoje odczucia, reakcje i uczyć się je niwelować. Co nie zmienia faktu, ze jak na zbawienie czekam na wyprowadzkę z domu
-
Dzień, jak dotąd ok. Wczoraj wieczorkiem oglądałam ten obsypany Oscarami film The Hurt Locker - film bardzo dobry, ale doprawdy nie wiem za co tyle nagród...hmm, solidny dramat wojenny ot co. Dziś mam dobry humorek, bo na 21.45 Alicja w Krainie Czarów 3D i już nie mogę się doczekać nooooo
-
c.d. Inicjacji z prostytutką
linka odpowiedział(a) na tracący sens życia temat w Problemy w związkach i w rodzinie
solipsea, też się zastanawiałam, czy gdyby to był realny plan i problem to delikwent pisałby o tym na forum..... -
Monika1974, kiedyś byłam bardziej cierpliwa teraz jak mi coś nie idzie to mam to ochotę piz.gnąć przez okno Pogorszyć ...no chyba nie, ja już kiedyś okładałam puzzle i zawsze mnie to uspokajało...zobaczymy pochwalę się jak ułożę. ALEKS*OLO, wyobraź sobie, ze znalazłam na all puzzle z (uwaga) 18.000 części ........ 2x1,90 m .......czujesz.....i też właśnie taka mapa świata
-
Chilli jeszcze
-
Odświeżam z racji tego, ze wymyśliłam sobie nowe/stare zajęcie. Kiedyś bardzo to lubiłam ale poszło w niepamięć - teraz postanowiłam ćwiczyć koncentrację i cierpliwość i dziś na allegro zakupiłam....puzzle - 1500 części, takie oto: Zaś na te zachorowałam przed chwilką - będą moje, za miesiąc jak kasa się pojawi
-
margat, hmm obowiązkowo przy łóżku butelka z wodą mineralną, przy sobie w ciągu dnia też butelka z wodą, gumy do żucia, częstsze mycie zębów..... wszystko to raczej doraźne sposoby.... mi suchość w ustach przechodzi po jakimś miesiącu na antydepresantach.
-
c.d. Inicjacji z prostytutką
linka odpowiedział(a) na tracący sens życia temat w Problemy w związkach i w rodzinie
No tak, może tamto stwierdzenie ma złą sławę, ale mi chodziło dokładnie o to co napisałeś powyżej -
c.d. Inicjacji z prostytutką
linka odpowiedział(a) na tracący sens życia temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Są sposoby na rozładowanie napięcia seksualnego - i nie, nie piszę tu tylko o masturbacji. Co nie zmienia faktu, że nie wiem jak to traktować - bo są ludzie, którzy po prostu nie odczuwają potrzeby uprawiania z kimś seksu, nie stanowi to dla nich atrakcji itd. Tyle, że to zwykle wynika albo ze złych doświadczeń albo z braku doświadczeń i przekonaniu o swojej beznadziejności.......jestem najgorszy/a, i tak nigdy z nikim nie pójdę do łóżka więc wmówię sobie, że tego nie chcę, nie lubię, nie potrzebuję.......albo jeśli stało się coś niemiłego, za każdym razem tak będzie więc sobie daruję.... generalnie każdy z nas dąży do zaspokojenia swojego popędu ot co..... Z drugiej strony to odróżnia nas od zwierząt - potrafimy kontrolować swoje popędy, więc lepsza pierwsza niż pierwsza lepsza - pasuje tu jak ulał. Czy lepiej puścić się (odnosi się to i do kobiet i mężczyzn) z kimkolwiek i mieć to za sobą czy lepiej poczekać i mieć do siebie szacunek, że się nie zeszmaciło...... to kwestia do rozstrzygnięcia w sumieniu każdego z nas. Są to na szczęście decyzje które mało wpływają zwykle na życie osób postronnych i krzywdy się tym nikomu nie robi. -
c.d. Inicjacji z prostytutką
linka odpowiedział(a) na tracący sens życia temat w Problemy w związkach i w rodzinie
tracący sens życia, jeśłi to co pisze Magda to prawda ......to wymagasz opieki specjalisty....dobrego psychologa..... Nie może być...podała ci swój adres...potraktowała nie jak psychopatycznego gwałciciela mordercę.....no nic tylko rozwiązła dziewucha by tak zrobiła.....ehhh leczenie leczenie leczenie..... Ps. Co czy Ty nie robisz z siebie ofiary przypadkiem?