Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 568
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. klaudunia, ta w wieku lat 17/15 po 3 miesiącach związku....nie porównuj tu małżeństwa, bo to troszkę co innego Mój dzionek, jak dotąd ok, bo dopiero wygrzebałam się z wyra
  2. W połączeniu z terapią, na której solidnie się pracuje, dobrze dobrane pomagają a w konsekwencji można je odstawić, na stałe. Tylko trzeba pamiętać, że jesteśmy bardziej wrażliwi na to co się dzieje dookoła nas i techniki walki wypracowane na terapii to najważniejsza broń po odstawieniu leków.
  3. noja, Jak masz problem z sercem to leczysz się u kardiologa a nie u ogólnego....a jak masz problem z psychiką - udaj się do psychiatry. Zna się lepiej na rzeczy, przepisze odpowiedniejsze leki, skieruje na terapię.....
  4. noja, może - ale nie jest to wskazane. Lekarzem zajmującym się przepisywaniem recept na leki psychoaktywne jest psychiatra. On też stawia diagnozę a w konsekwencji dużo lepiej niż lekarz ogólny dobiera leki.
  5. wovacuum, niby nic się nie stało i pewnie nie powinnam brać pewnych rzeczy do siebie ale czuję się olana i tyle. Kiedyś się nauczę szybciej coś takiego przetrawiać......mam nadzieję.
  6. Mój dzisiejszy dzień......generalnie ok... przysłali mi puzzle, tym się zajęłam i przypomniałam sobie jak bardzo to lubię Poza tym jestem zawiedziona, smutna, zła..... boli mnie głowa..... Przypominam to nie jest dział :witam
  7. Zakładać - nie. Ale można to wiedzieć na 100% dzięki badaniom prenatalnym. Nie wydaje mi się żeby wymyślono lekarstwa na choroby na które dzieci umierają na kilka godzin po porodzie lub jeszcze w łonie matki. Ty byłabyś gotowa przez 9 miesięcy nosić w sobie dziecko, wiedząc że nie ma żadnej szansy na przeżycie? Skazałabyś je na świadome, pełne bólu i cierpienia krótkie życie - zamiast zakończyć je zanim dziecko stanie się w pełni ukształtowanym człowiekiem i nie będzie czuło - to brawo dla ciebie. Ja wolałabym oszczędzić mojemu potomkowi takiego losu. Nie, moim zdaniem nie jest lepsze od żadnego....... Magda, czytaj ze zrozumieniem.... Według ruchu "pro life" jak i w wierze katolickiej tabletka PO stosunku JEST WCZESNOPORONNA jak i tabletki antykoncepcyjne - i tego moja droga nie podważysz to raz. Dwa po raz setny piszę, dla mnie jesteś hipokrytką - bo zagnieżdżona , zapłodniona komórka jajowa to dla ciebie już dziecko i nowe życie. Zaś taka niezagnieżdżona ale już zapłodniona jest zlepkiem tkanek.
  8. wiola173, pewnie a później wszyscy do gazu...... nie popadałbym w skrajność, jak piszę. Dla mnie zapłodniona komórka jajowa czy to przed, czy po zagnieżdżeniu - nie jest dzieckiem, człowiekiem, nie ma uczuć, nie czuje bólu, nie wie o swoim istnieniu - jest to tkanka, komórki, fragment ciała. W obecnej chwili, dzięki rozwiniętej medycynie można spokojnie wykryć już 3 tygodniową ciążę - są tabletki wczesnoporonne. Lepiej zalegalizować to, niże te cyrki jakie teraz się dzieją, gdy kobiety zażywają leki na inne choroby które mają właściwości poronne, albo oddają się w ręce lekarzy oprawców i kończy się to w najlepszym wypadku niemożnością posiadania potomstwa. magdalenabmw, i po raz kolejny tak się rzucasz a jak piszę, sama zażyłaś tabletkę PO stosunku - która w mniemaniu ludzi z ruchów "pro life" jest tabletką wczesnoporonną, bo jak piszę istnieje możliwość, że nie dopuściłaś do zagnieżdżenia się zapłodnionej komórki jajowej.
  9. magdalenabmw, ja uważam, że ciążę można przerwać na własne życzenie, nie bronię tu komórek jajowych tylko przeciwstawiam postawie hipokryty - zarzucanie kobiecie która usunęła niechciane dziecko, ze jest morderczynią a zwalnianie z takich oskarżeń kobiety po gwałcie - zaraz zaraz - gdzieś tu jest dla mnie sprzeczność. Vasques uważa że usunięcie ciąży to morderstwa a jednocześnie dopuszcza owe morderstwo w przypadku gwałtu....a czym się różni sam fakt usunięcia płodu w obu przypadkach ? NICZYM. Byłam nieplanowana i moja mam zastanawiała się nad usunięciem ciąży, czy mam o to żal - żaden, bo gdyby wtedy usunęła tą ciążę to by mnie na świecie nie było a świat dalej by istniał. Ja więc apeluje za tym aby w razie poronienia, wszczynać śledztwo i badać kobietę na okoliczność - nieumyślnego tudzież umyślnego pozbawienia życia.....
  10. VasqueS, ok znamy już twoje zdanie....tylko powala mnie to, że w twoim mniemaniu usunięcie dziecka z gwałtu jest ok ale takiego niechcianego z wpadki już jest be....no zastanów się albo w prawo albo w lewo....
  11. linka

    [hip-hop/rap] Bity i Rymy

    Rymy częstochowskie, na dodatek czasownikowe, poza tym tekst jest nierytmiczny, nie sylabiczny, brak w nim logicznej spójności a nagromadzenie słowa meta, oraz wielokrotne rażące błędy ortograficzne oraz brak znaków przestankowych sprawiają, że tekst jest nieczytelny. Moja opinia jako polonistki i fanki tego gatunku muzycznego.
  12. Więc - dla ciebie zapłodniona komórka przed implantacja to komórka a po implantacji to już dziecko, życie człowiek. Bardzo wygodne podejście. Co do ocen na świadectwie itd., brawo, że się chwalisz, dla mnie mogłaś mieć nawet i ósemkę na świadectwie - co w ogóle nie oddaje tego, czy czegoś się nauczyłaś. Ps. co do eutanazji - tak, też też jestem za. Po raz kolejny proszę, nie porównuj kilkutygodniowej komórki jajowej, zlepka tkanek do dorosłego człowieka.
  13. Najpierw się dziewczyno doucz a później się bulwersuj...... Od stosunku do do zapłodnienia może minąć 1 godzina albo 4 dni. To raz, zapłodnienie to połączenie plemnika z komórką jajową. Taka zapłodniona komórka (twoim zdaniem już dziecko) wędruje sobie z jajowodu do macicy i wtedy dopiero można mówić o ciąży gdy komórka jest ZAGNIEŻDŻONA. Więc owszem escapelle ciąży nie usuwa, usuwa tylko ewentualnie zapłodnioną, niezagnieżdżoną komórkę jajową - rozumiesz?? Więc medycznie - nie jest to usunięcie ciąży, a etycznie - moim zdaniem jak najbardziej. Więc poza tym co piszesz, poczytaj co to zagnieżdżenie, co to zapłodnienie, jakie działanie (oprócz niedopuszczenia do owulacji, zagęszczenia śluzu) mają takie tabletki (tak samo jak antykoncepcyjne) NIE DOPUSZCZAJĄ DO ZAGNIEŻDŻENIA ZAPŁODNIONEJ KOMÓRKI JAJOWEJ .......więc jak piszę, dla mnie to czysta hipokryzja i nic więcej. A czy TO DZIECKO ma zapłacić swoim życiem za to że ktoś ją zgwałcił ?! A co one jest winne? Byłam zgwałcona jeśli chcecie to wiedzieć (proszę bardzo) i wiem że nawet gdybym zaszła w ciążę to nie usunęłabym tego dziecka! A tamte chwile i tak przeżywam !!! To smutne że życie tak mało dla Ciebie znaczy Ty byś nie usunęła i to twoje prawo,nikt cię nie zmusza - ale Ty jednocześnie zmuszasz inne kobiety,żądasz żeby ponosiły konsekwencje tego czemu nie były winne. Czy dużo znaczy dla mnie życie - bardzo dużo - ale życie istniejące, życie matki - i dlatego uważam, że zapłodniona, kilkutygodniowa komórka jajowa nie jest dla mnie dzieckiem ani życiem...........
  14. Paranoja, nom do momentu gdy mamy tu kulturalną, merytoryczną wymianę zdań temat nie zostanie zamknięty. Może i nie to forum tematyczne - ale dział odpowiedni.
  15. linka

    [hip-hop/rap] Bity i Rymy

    Podpowiadamy ci co robić, żeby być lepszym....a Ty mi piszesz, że nie będziesz nikogo słuchał ani naśladował.... Poczytaj troszkę tekstów porządnych składów hiphopowych, wzbogać słownictwo, bo rymowanie non stop: byłem, zwyciężyłem, kupiłem, prałam, stałam, srałam jest delikatnie mówiąc mało ciekawe. Staraj sie unikać rymów częstochowskich, zacznij liczyć sylaby.....bo inaczej wychodzi bez ładu, składu i infantylne.
  16. linka

    [hip-hop/rap] Bity i Rymy

    Bez obrazy - ale żaden z was nie pisze dobrze.
  17. VasqueS, jakie pomieszczenie?? Człowieku jak dajmy na to, żyjąc w patologicznej rodzinie, z katem w pokoju obok można wyleczyć się z nerwicy??
  18. Absolutnie za, do 12 tygodnia ciąży - na życzenie kobiety, później tylko z powodu gwałtu, chorób wrodzonych płodu lub zagrożenia życia matki. No to masz wybiórcze sądy ... pisałaś, ze zażyłaś escapelle - czyli tabletkę PO stosunku tak? Do tego, uważasz, że życie zaczyna się przy poczęciu tak? Zdajesz sobie sprawę, że jej działanie (oprócz tego, że ma nie dopuścić do zapłodnienia - co nie zawsze się udaje) to uniemożliwienie zagnieżdżenia się zapłodnionej już komórce w macicy......więc teoretycznie istnieje taka szansa, ze doprowadziłaś do usunięcia zapłodnionej komórki jajowej....co teraz o tym sądzisz?? Noo klawo i przez 9 miesięcy patrząc na siebie i nosząc to dziecko w brzuchu będzie przezywać gwałt.......świetnie..... Stawianie na równi dorosłej kobiety po tak traumatycznym przeżyciu jak gwałt i 2-3 tygodniową(bo wtedy już można wiedzieć o ciąży) zapłodnioną komórkę jajową, bez uczuć, emocji, umysłu itd. Naprawdę świetnie - brawo
  19. linka

    Co zrobić?

    Należy iść do lekarza psychiatry po diagnozę i rozpocząć farmakoterapię i/lub psychoterapię u psychologa.
  20. Miałeś multum szans żeby coś powiedzieć jeśli umiesz tylko obrażać innych i łamać regulamin tego forum, to jest mi niezmiernie przykro ale po raz kolejny się żegnamy.
  21. Wujek_Dobra_Radav2.0, Magda odpowiedziała chyba wystarczająco poprawnie. Jeśli masz jakieś pytanie to wal śmiało, tylko radzę się pospieszyć bo tym razem ja cię zaraz zbanuje. Zgodnie z regulaminem......
  22. Wujek_Dobra_Radav2.0, co dokładnie zostało usunięte?
  23. magdalenabmw, nie placebo, bo rozgryziony działa szybciej, wchłania się w śluzówkę i substancja aktywna szybciej się przyswaja. Ja się nie dziwię, że jak jest atak to robisz tak - bo wtedy naprawdę liczy się każda minuta dla nas, aczkolwiek (co pewno rozumiesz) leków sr, stosowanych zgodnie z ich przeznaczeniem, do stosowania ciągłego nie należy przegryzać ani łamać.
  24. To jest normalne, taka obawa.....ale musisz zacząć żyć własnym życiem, zasługujesz na miłość, szacunek.... 8 miesięcy temu żyłaś bez niego i świat się nie zawalił, czas na reaktywację dawnych zajęć, hobby, pasje, znajomi, sport, zwierzęta - przypomnij sobie co kiedyś sprawiało ci radość .... Poczytaj to: http://www.kobieceserca.pl/czytelnia.html http://s42.chomikuj.pl/File.aspx?id=7390903&vid=15894270&tk=1497550&t=634043380258609985&d=70&k=1292363&name=Norwood+Robin+-+Kobiety%2c+kt%c3%b3re+kochaj%c4%85+za+mocno.pdf- tu link do świetnej książki o takiej tematyce
  25. cropcka, on ci powiedział, a ty we wszystko wierzysz? Po tym co opisujesz, jakoś nie chce mi się wierzyć, że wina leży tylko i wyłącznie po stronie żony..... Co do kolegów - a co oni są wyrocznią tego faceta??
×