Teraz czytam książkę "Harry Potter i Insygnia Śmierci"
Po śmierci Dumbledore'a Zakon Feniksa wzmaga swoją działalność, próbując przeciwstawić się coraz potężniejszym siłom śmierciożerców. Harry wraz z przyjaciółmi nie wraca do Hogwartu, tylko wyrusza z misją znalezienia sposobu na pokonanie Voldemorta. Wyprawa ta pełna niepewności i zwątpienia najeżona jest niebezpieczeństwami, a co gorsza nikt nie wie, czy zakończy się sukcesem i czy wszyscy dotrwają do jej końca. Dlaczego Dumbledore nie pozostawił Harry`emu czytelnych wskazówek? Czy przeszłość nieżyjącego dyrektora kryje jakieś niezwykłe tajemnice? Jaką rolę odegra Snape przy boku Voldemorta? Czy Harry`emu uda się dotrzeć do najważniejszych miejsc i faktów dotyczących jego rodziny? Siódmy tom przyniesie odpowiedzi na wszystkie istotne dla potteromaniaków pytania.
Dzisiaj byłam ostatni raz na Oddziale Dziennym. Przyniosłam cukierki i rozdawałam ludziom. Byłam ubrana w różowe spodnie, niebieską koszulkę z nadrukiem tygrysa, można już ubierać się w jakieś krótsze spodnie np. rybaczki lub bermudy, no i oczywiście sandały na gołe stopy, bo jest bardzo ciepło. Psychiatra dała mi wypis i receptę na leki psychotropowe, które niedługo wykupię w aptece i teraz będę mieć wolne i będę siedzieć w domu.
Moim zdaniem nie musisz się tak przejmować tym co jesz, ja też jem to na co mam ochotę i też jestem gruba i nie przejmuję się tym. Życie jest za krótkie, żeby sobie odmawiać przyjemności jedzenia.
Nie można mówić, że się żałuję, że się urodziło, no weź nie przesadzaj, spójrz na plusy swojej sytuacji, masz dwie ręce, dwie nogi, masz co jeść, gdzie spać, sprawny umysł a ludzie nieraz mają gorzej, kalecy, brzydcy i chcą żyć.