Skocz do zawartości
Nerwica.com

Rebelia

Użytkownik
  • Postów

    3 632
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Rebelia

  1. Takim wysokim sucharom zazdroszczę przemiany materii. MAGIA
  2. Tormentiol na trądzik? Kiedyś w lata temu próbowałam i nic nie pomogło. Pomogła natomiast maść cynkowa. A tabsy często gęsto uspokajają rozbujane hormony.
  3. A ja jestem średnia chyba i generalnie wsio mi jedno jaki wzrost. Ale jak koleś jest niższy ode mnie to robi się trochę słabo Raz kilka lat temu spotykałam się z jakimś knypem i sucharem, czułam się przy nim jak gortat z cyckami
  4. Aurora92, teraz antykonceptów jest do wyboru do koloru. Idziesz i na podstawie rozmowy, ginekolog dobiera Ci tabsy, dopasowane do np. tendencji. Ja mam tendencje do tycia i dostałam jakieś "nowej generacji". Teraz to już mit, że tabsy to pewne tycie. A reguluje okres bardzo dobrze, jak w zegarku, często nawet co do godziny. Gra warta świeczki
  5. grr wrr grr wrrrrrr -> muszę sobie dziś powarczeć, bowiem ciężko jest wytrwać w postanowieniach, ale jadę dalej, dam radę! :'>
  6. brr to uczucie wewnętrznego napięcia, oczy jak 5 zlotych. :/
  7. Decyzja o wyjściu z takiego związku jest bardzo ciężka, ale procentuje. To mniej więcej tak, jakby dostać "drugą szansę" od losu, po jakimś czasie można zacząć na nowo. Przynajmniej w wypadku bycia w takim toksycznym związku, a ja byłam bardzo emocjonalnie uzależniona od partnera, na tyle że tolerowałam i tłumaczyłam wszystkie jego akcje, chociaż tak na dobrą sprawę nigdy nie powinnam przymykać oka na totalny brak odpowiedzialności i szacunku wobec kogokolwiek.
  8. Rebelia

    Zjednoczone Stany Lękowe

    hania33, ja póki co nie mogę się zamulić lekami, bo mam bardzo dużo papierów do ogarnięcia. Jak się zamulę, to koniec, nic nie zrobię. A tak powoli, po trochu coś ogarniam, ale czuję się okrutnie.
  9. Rebelia

    Zjednoczone Stany Lękowe

    Ech, niedzielne nerwicowe nasilenie.
  10. Pić trzeba umieć. Albo przynajmniej pić z zaufanymi, dobrymi ludźmi, którzy nie cykną Ci fotek nad klopem i nie puszczą w eter. Btw co to za czasy się porobiły, kiedyś była zasada - what happens in vegas, stays in vegas - ktoś się poszczał, porzygał, dostał sraczki - no zdarza się. Teraz widzę co jakiś czas foty z jakiś imprez i tych biednych ludzi, którzy mieli "słabszy dzień". A co do ginekologa, każdy chodzi kiedy się czuje na siłach. Nie wiem tylko po co odkładać wizytę na później. Na dobrą sprawę później takie wizyty stają się czymś normalnym, coś jak wizyta u internisty jak jest się przeziębionym. Zresztą ginekolog jest już tak odporny na owłosione, gołe, śmierdzące i pachnące, że co za różnica.
  11. Rebelia

    Wkurza mnie:

    Kestrel, też kwestia charakteru. Nie każdy po jakimś wydarzeniu ma ochotę pokazać taką wyższość. Ale ja akurat trafiam na takie przypadki, że notorycznie mnie wkurzają i próbują udowodnić, że ze mną jest coś nie tak. Albo oni mają coś, czego nie mam ja. No słabizna. Ludzka słabizna.
  12. U mnie mega ciemno, niedobrze, bo prowokuje to u mnie odruch senny. A robota jak leżała, tak leży dalej
  13. Rebelia

    Wkurza mnie:

    Wkurza mnie złośliwość ludzi. Tylko po to, żeby utrzeć komuś nosa albo pokazać swoją wyższość, to takie słabe.
  14. Kestrel, kawka jest właśnie w trakcie siorbania, zobaczymy czy coś da. Mam dzisiaj masę rzeczy do roboty, byłoby szkoda coś zawalić, bo mi się spać chce.
  15. Bry, jak dzień mija? Próbuję się obudzić, ale coś marnie mi idzie
  16. Ja tam tylko raz widziałam fragment jakiegoś jej treningu. No i nie do końca rozumiem jej fenomen, szczerze mówiąc Tzn nie mówię, że jej ćwiczenia są jakieś słabe, bo za mało widziałam, ale generalnie mnie denerwuje, więc podziękowałam za współpracę.
  17. Candy14, ja to się zastanawiam nad fenomenem Chodakowskiej, próbowałaś ćwiczeń z nią? Chyba jednak pozostanę wierna swoim starym dvd, jakoś nic innego do tej pory mnie nie oczarowało, chociaż na youtube pełen jest różnych filmów treningowych - trzeba tylko poszukiwania zrobić małe. Jeśli coś fajnego znajdziesz, to daj cynk na forum :) Swoją drogą chyba wrócę do stałych treningów, pogoda jest jaka jest, można to wykorzystać. Bieganko albo pływanko jakie.
  18. No z tym wybudzaniem przy zolpie to jest ryzyk-fizyk. Niektórych zabetonuje w łóżku, bo niektórzy potrzebują tylko czynnika, który pozwoli im zasnąć, a sen już dalej sam się toczy. Inni, np ja potrzebuję czegoś, co mnie przytuli na całą noc do poduszki, a nie tylko przyczyni się do zaśnięcia. Zatem wybudzanie dla mnie to spory problem, jeśli o zolpidem chodzi. :/
  19. Mushroom, dzień jeszcze młody, może Cię czymś zaskoczy
  20. Trudno w to uwierzyć, ale jednak coś mi humor poprawiło. Pomyśleć, że jeden filmik jest w stanie trochę ciężaru z barków zdjąć
  21. Rebelia

    Zjednoczone Stany Lękowe

    Witam wieczorową porą. Co dzisiaj robimy?
  22. Rebelia

    Zjednoczone Stany Lękowe

    Też mam dzisiaj dzień taki, że jeśli się czymś nie zajmę i nie skupię, skoncentruję maksymalnie myśli na czymś, to już równia pochyła w dół. Dałam dzisiaj popłynąć myślom i czuję się jak zdechły pies. Muszę się przymusić teraz do pewnych czynności, inaczej słabo widzę ten dzień. A też nie uśmiecha mi się siedzieć i zmagać się z lękami czy tam chęcią popłakania.
  23. Ja nie mam żadnego remedium ani na lekkie ani na ciężkie stany. W moim wypadku ostatnio to loteria - albo się uda odciągnąć myśli albo nie. Czasem jestem w stanie skupić się na serialach, książkach, telewizji, a czasem zwyczajnie pomimo gapienia się w cokolwiek żadnej ulgi nie ma. Ale ja mam do tego zaburzenia lękowe, więc czasem w najmniej oczekiwanym momencie łapie mnie strach. Póki co najlepiej na przestrzeni lat pomagało mi wyjście z domu. Jakieś organizacje czy zajęcia dodatkowe, które wymagały ode mnie ruszenia się z domu, przymuszenia, tak żeby wpaść w to koło robotania. Takie szukanie sensu, bo wiem jak deprecha potrafi wyssać energię i wszystkie pozytywy z życia. Najgorzej i najtrudniej zrobić ten pierwszy krok.
  24. Rebelia

    Zjednoczone Stany Lękowe

    Brrr jak dla mnie to totalnie odmienny rodzaj zdenerwowania, zupełnie inny - ten związany ze stresem związanym z czekaniem. Nienawidzę czekać, na nic i na nikogo. Kiedy ktoś bliski zalicza obsuwy to wychodzę z siebie i staję obok.
×