deader
Użytkownik-
Postów
4 886 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez deader
-
Chodziło mi, w sensie, że na wszystkich przeglądarkach forum wygląda u mnie normalnie. Wkurza mnie że kumpel wziął urlop na żądanie na cały tydzień i mam zapieprz potrójny przez to w pracy
-
Mój dzisiejszy dzień upłynie pod znakiem kawy, papierosów i zapieprzu który będzie wywoływał wzmożoną chęć na wymienione.
-
Yyy u mnie wygląda tak samo na Chromie, Firefoxie, Operze a nawet Explorerze...
-
A ja wierzę. Znam z autopsji. Nawet dziś nastąpił kolejny "przełom" w tej sprawie - jedyny kumpel z okolicy z którym się spotykałem powiadomił mnie że wyprowadza się do Wawy. No i już tam zostanie bo po co mu przyjeżdżać na prowincję skoro tam lans i bauns? Ale jebie mnie to. Widać pisane mi żyć samemu i zdechnąć w samotności i mam zamiar wykorzystać to jak najlepiej zamiast się tym zamartwiać :)
-
Nie, ale nie będę zmieniał tematu w hyperreal. Jak cię tak interesuje - zaraz dostaniesz PW.
-
Ja też ostatnio "na chromie jadę" i nie mam hyperlinków żadnych tu na forum
-
W Rosji. Nie u nas. U nas za to da się inne rzeczy zmajstrować.
-
To właśnie pokazuje jak mało wiesz o temacie. Alkohol masz w co drugim sklepie a narkotyki w każdej aptece, wystarczy kilka kwadransów na poczytanie co z czego zrobić (a czasu osoba samotna ma baaardzo dużo do dyspozycji).
-
To jest jedna z najgłupszych rzeczy jaką można napisać na forum gdzie sporo ludzi walczy z problemem z wychodzeniem z domu. "Kto nie ryzykuje ten nie żyje"!!!
-
Czekam na kumpla który oczywiście się spóźnia
-
Gotuję żarcie do roboty na jutro
-
Nie umiem wybaczyc sobie i życ takim życiem...
deader odpowiedział(a) na sylwia90 temat w Depresja i CHAD
Cóż, trochę rozumiem bo sam tak kiedyś miałem. Może mało to pocieszające na ten moment, ale i tak ci to powiem - to przychodzi z wiekiem A dużo mądrego do powiedzenia to może mieć i gość pracujący przy zamiataniu chodników - o czym dziś przekonałem się wpadając z takowym w krótką pogawędkę. -
[videoyoutube=ziNZdYPGJrM][/videoyoutube]
-
A dziękuję. Tak to jest jak się ma pracę a nie ma żony/dziewczyny - wydaje się kasę na zabawki... Choć może to i kwestia tego co sie dla kogo liczy - ja na przykład wydaję kasę na winyle, gnaty, konsole, za to na ubrania - ledwo raz do roku kupuję nowe bojówki, trampki i ze dwie koszulki To w sumie pierwszy zakup winylowy od miesięcy, ostatnio krucho było trochę z kasą, na tą płytkę trochę się wykosztowałem, ale... pogłoduję przez tydzień, warto! Rozumiem że kompakty masz zamiar zbierać? Nie żebym się wywyższał ale winyl to zupełnie inna bajka, te wielkie okładki, te analogowe brzmienie, ten rytuał zmiany strony... Coś cudnego
-
Nowy Megadeszcz na winylu dziś zakupiony! Nigdzie nie mieli standardowej edycji więc szarpnąłem się na "Deluxe" z dodatkowym singlem, sąsiedzi zaraz mnie znienawidzą - niedziela a ja zaczynam soniczny rozpiździel
-
Wpadnę do babci obejrzeć z nią "Modę na sukces", czy to wystarczająca pokuta?
-
Trochę śmieszniasty z tymi tekstami o aryjskiej rasie itd ale muzycznie na dużo lepszym poziomie od większości tych wszystkich neonazistowskich zespołów
-
Dzisiaj to ja się kajam. Nawrzucałem użytkownikowi S_and_S w PW z rana, zwyzywałem od najgorszych kiedy powinienem wykazać więcej zrozumienia. Dałem się ponieść emocjom a przysiegałem sobie zmianę w tym aspekcie mojego życia. S_and_S - sorry
-
Znowu dresy rozwalają śmietnik pod moim blokiem, sobotniej tradycji musi się stać zadość A mi się bateria w kolimatorze wyczerpała
-
carlosbueno, nic dodać, nic ująć... jeszcze powinny tą kokę podawać do zwąchania usypaną na obnażonych piersiach - ahh jakiż byłby fajny fotoreportażyk do "Faktu"!
-
Wrzuty Berwick'a przypomniały mi taki fajny (muzycznie) numer: [videoyoutube=dN-GGp37Tns][/videoyoutube]
-
Powiem tak: chciałbym trafić na taką imprezę. I żeby to dziewczyny mnie koksem i LSD częstowały. To jest MIT, taki sam jak to że dilerzy dają pierwszą działkę za darmo. Na imprezach jeśli już to ludzie łażą i pytają się CIEBIE czy nie masz przypadkiem czegoś do zaćpania; dilerzy nigdy nie dają nic za darmo, narkomania powstaje na blokowiskach gdzie znudzone ziomki na ławce zaczynają jarać blanty bo nie wystarcza im już chlanie browców albo "tak trzeba" bo jak to - być dresem/skejtem i nie jarać/nie wąchać?.. Sorry ale ja to wszystko przerabiałem na własnej skórze, nie wciśniesz mi tego kitu prosto z "Super Expresu" i "Faktu".
-
no dokładnie ale mi tam w sumie takich wrażeń to obecnie wcale nie brakuje, nie ciągnie mnie do psychodelii i odlotów, już prędzej miewam ochotę na coś "wyłączającego"... -- 29 cze 2013, 23:28 -- No i stało się - nie zapaliłem :) Co więcej, taki śpiący jestem że chyba po raz pierwszy od tygodni pójdę spać bez prochów. Dobranocki!