Skocz do zawartości
Nerwica.com

deader

Użytkownik
  • Postów

    4 886
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez deader

  1. Dziewczyny chyba już mają wprawę w organizacji takich imprez, więc ja bym się nie przejmował Chcecie koszulki "zjazdowe"?
  2. deader

    islamoterroryzm

    A proszę bardzo, na zdrowie Nie będę ściemniał - myślę że bym "wytrzymał". Wow, jet kasa, są leki - nic tylko korzystać z wolnego czasu na rozwijanie swoich hobby, nie spędzając 1/3 życia w pracy. Marzenie Przynajmniej teraz tak to widzę - może jakby mnie się tak przytrafiło to bym zmienił zdanie...
  3. No to mamy w razie czego miejscówkę alternatywną , tylko wątpię czy masz tak pokaźną liczbę łóżek Dlatego napisałem że "przy nastawieniu na hardkor" Łóżek tyle nie mam, ale tyle osób sądzę udałoby mi się po mieszkaniu "porozkładać" na karimatach No ale lista zaczyna pęcznieć, więc liczę na jakąś fajną miejscówkę pośród zieleni
  4. Na początku faktycznie można odczuć zmniejszenie apetytu, ale powinno się dość szybko unormować. I nie chcę cię "zdusić" z entuzjazmem ale jest spore prawdopodobieństwo że 2 tygodnie to za krótko na odczucie faktycznego działania. U mnie "wkopsnęło" się dopiero po jakichś 6-8 tygodniach. Ale - co człowiek to reakcja. Może tobie szybciej "wejdzie" :) Aha, czyli pobudzenie z gatunku "niefajnych". To faktycznie, nie o takie coś mi chodzi. Dalej to zaś nie wiem co napisać bo o lamotryginie czytam pierwszy raz a z lekami przeciwpadaczkowymi nie miałem doświadczenia. Najważniejsze żeby ci to dobrze robiło, nie? :)
  5. Są co najmniej dwa wątki, które kojarzę, z cyklu "Wyraź siebie..." - przez obrazek oraz przez piosenkę. Od kilku dni chodził mi po głowie pomysł na podobną zabawę i w końcu postanowiłem utworzyć nowy temat. Założenia? Podobne co w wymienionych wątkach - wskazać fikcyjną postać z którą się identyfikujemy. "Pochodzenie" postaci - dowolne; może pochodzić zarówno z literatury, jak i filmu, gry, komiksu... Wrzucenie fotki jest rzeczą raczej oczywistą (jeśli jest możliwość - nie wszystkich bohaterów literatury spotkał zaszczyt sportretowania...), miłym dodatkiem będzie krótki opis dlaczego i czemu akurat z tą postacią czujemy "więź". Tak samo oczywistym wydaje się podać imię oraz pochodzenie naszych wybrańców. No i tak jak za pomocą wielu obrazków czy piosenek da się siebie "wyrazić", tak samo tutaj zakładam że nie ma żadnych ograniczeń ilościowych. Można przecież identyfikować się z więcej niż jedna fikcyjną postacią, więcej niż jedna mogła zmienić nasz światopogląd, być wzorcem do naśladowania czy prawie że lustrzanym odbiciem naszej osobowości. Pozwolę sobie rozpocząć swoimi faworytami :) 1. Gregory House - "House, M.D." Z House'm identyfikuję się dość mocno. Czy to dobrze? Czasem mam wrażenie że bardzo źle Ale tak jak ów bezczelny doktorek miewam niskie mniemanie o ludzkości, jednocześnie wcale nie będąc złym człowiekiem - generalnie mającym na celu czynienie dobra, ale zgorzkniałym przez obojętność świata na moje starania. Mam tak jak on specyficzne poczucie humoru, dystans do swojej osoby i nie lubię jak ktoś próbuje mną "rządzić". Nie jest mi też obca charakterystyczna dla niego samotność oraz problem z zagłuszaniem bólu przeróżnymi substancjami. 2. Light Yagami, AKA Kira - "Death Note" Młodzieniec który wszedłszy w posiadanie notatnika umożliwiającego uśmiercić dowolną osobę, postanawia użyć go do pozbycia się złych ludzi z naszej planety, stworzyć świat bez przestępstw, przemocy, zła. Jego utopijna wizja jest jednocześnie pociągająca jak i przerażająca - mogąc decydować o życiu lub śmierci każdego człowieka, wynosi się na prawie boski poziom, jednocześnie wywołując kontrowersyjne rozważania - czy zabijając złych ludzi pozostajemy dobrzy? Czy też stajemy się jednym z nich? Jako zwolennik kary śmierci, marzący o świecie podobnym temu który chciał stworzyć Yagami, bardzo chętnie stałbym się posiadaczem Notatnika Śmierci. Czy w moim przypadku skończyłoby się tak jak u niego..? 3. Pink - "The Wall" (na podstawie albumu Pink Floyd) Bohater jednego z najbardziej uznanych albumów muzyki rockowej w kinowym wydaniu. Tak jak Pinkowi, nieobce mi doświadczenia z "biznesem muzycznym", poczucie wyobcowania, niezrozumienia ze strony bliskich, zdrada i wiele innych "cegieł" z których Pink zaczął budować swój własny, prywatny mur, odgradzający go od okrutnego świata czyhającego po drugiej stronie ściany. Pinkowi finalnie udało się ów mur zburzyć, zmierzyć ze swoimi strachami i wygrać. Ja swój mur, mam nadzieję, właśnie zaczynam skutecznie demolować... Ciekaw jestem, czy temat się przyjmie, no i oczywiście - ciekawi mnie z kim WY się identyfikujecie?
  6. No cóż, życie. Postaram się nadrobić za niego Mówiłeś że chciałeś z nim na tematy zawodowe pogadać, może pocieszy cię to że i ja mam nieco obeznania :) Z drugiej ręki co prawda ale jednak. No lista na razie jest zacna ale tak krótka że przy nastawieniu na hardkor mógłbym was do domu zaprosić Ja tam czekam cierpliwie na wyniki "researchu" Moniki w temacie miejsca na zlot.
  7. Kurde, też bym na to stawiał... Harry i Hendersonowie?
  8. deader

    islamoterroryzm

    Też słyszałem o tym ukrywaniu się przed wzrokiem Allaha. Hmm, wychodzi na to że w porównaniu do katolickiego Boga, to Allah jest cienias, bo Bóg widzi wszystko co robisz A tu - wystarczy się schować pod kołdrę i można tankować... Co do narkotyków to taki Kazachstan też jest wedle wiki krajem islamskim, a stamtąd pochodzi tak lubiana konopia Oglądałem też kiedyś dokument o heroinie, i mówiono że właśnie z tamtych islamskich rejonów jest największa produkcja, rolnicy mimo niby zakazu to się często nastawiają wyłącznie na sianie maku bo nic innego im się nie opłaca. BTW przytoczony artykuł całkiem sensowny.
  9. deader

    Co teraz robisz?

    Kurde, to leciało jeszcze jak w podstawówce byłem No ale to chyba dobrze, bo jak pamiętam to to był teleturniej z "poziomem", chyba tylko jeszcze "Wielka Gra" miała podobnie wysokie walory edukacyjne, szkoda że już (zdaje się?) nie leci. No ale jaka publika takie teleturnieje... Cieszę się że w swoim domu kabel od TV uroczyście uciąłem bo pewnie bym, mimowolnie nawet, podłączył się do pochłaniania serwowanego szajsu
  10. elfrid, "co człowiek to reakcja" - dokładnie, coraz częściej się natykam na dowody. Moje dawki to Seronil 20 mg rano a Miansec wieczorem 30 mg (plus uzupełniacze). Zazdroszczę tego pobudzenia bo ja bym chciał "jeszcze więcej" A niestety zawsze pierwszą połowę dnia to się snuję niczym zombie najczęściej
  11. deader

    Co teraz robisz?

    To jeszcze leci w TV? I ten sam prowadzący nadal?
  12. deader

    czego aktualnie słuchasz?

    linka, no właśnie to mnie finalnie naprowadziło na trop po kilku nieudanych eksperymentach Dobra, żeby nie było że tylko spam i offtop: [videoyoutube=pTYHYglem-M][/videoyoutube]
  13. deader

    czego aktualnie słuchasz?

    linka, ubiegłaś mnie hehe Ale ej, nie powiem, też się sporo nagłowiłem jak pierwszy raz chciałem wrzucić tu coś z YT, wybitnie dziwacznie napisany skrypt...
  14. deader

    Co teraz robisz?

    Próbuję naprawić strunę w gitarze, ale jako że to już trzeci raz jak ją naprawiam to już nie za bardzo starcza jej na cały gryf... Wygląda na to że jutro - wycieczka po struny...
  15. deader

    czego aktualnie słuchasz?

    Na codzień ich nie słucham, ale cover zacnie trzepnęli, muszę przyznać... [videoyoutube=dYJ3hKG3L8Y][/videoyoutube]
  16. Sorry że się wtrącę, ale jako że jestem na miksie fluo + mianseryna, to zezwolę sobie się wypowiedzieć w nurtującej cię kwestii: nie ma tycia u mnie, wręcz rodzina twierdzi że trochę schudłem. Fluo jem z rana, a miansec wieczorem, tuż przed snem. Tycie po mianserynie wiąże się z ponoć podwyższonym łaknieniem po tym leku, ale jako że łykam go i idę spać to nie mam kiedy tego doświadczyć. Budzenia się w nocy i szabrowania po lodówce nie zaobserwowano Jak dla mnie - super połączenie leków. Dodam też że po fluo nie obserwuję "niezdrowego podniecenia", mimo że nawet bym chciał
  17. Mi centrum jak najbardziej pasuje Więc tym bardziej potwierdzam. Kumpel o którym wspominałem gra wtedy gdzieś koncerty tak więc nikogo ze sobą nie targam. 1. *Monika* 15, 16, 17, 18 sierpnia 2. Monar bez noclegu 3 *Wiola* 80% ale jak będę to na całość 4. deader 15, 16,17,18 sierpnia 5. davin 15, 16,17,18 6. rotten soul 15, 16, 17, 18 sierpnia 7.Kestrel 15, 16, 17, 18 sierpnia Powarczymy na niego zwrotnie to się ogarnie
  18. deader

    islamoterroryzm

    Odkopuję bo znów mi podesłano prześmieszno-tragiczną rzecz: [videoyoutube=CakBzDCCWmA][/videoyoutube]
  19. Remontują chodnik pod moim blokiem więc mogę zapuścić muzę na full i nikogo nie wkurzać bo panowie na dole warczą dużo głośniej
  20. Bo pewne zjawiska najłatwiej zobrazować skrajnymi przykładami, ot cała "tajemnica".
  21. Z drugiej strony - alpinizm to rzadko hobby które ludzie sobie wynajdują koło 40-ki. Raczej kobieta biorąc sobie kogoś za męża to już wie czym się zajmuje/interesuje. Wybranie sobie alpinisty to proszenie się o wdowieństwo - ale niektóre kobiety zrobią wszystko byleby nie mieć nudnego męża-urzędnika, bo przecież nie byłoby czym się pochwalić na fejsie.
  22. Tym sponsorowaniem to ja się w ogóle nie przejmuję, ile to z moich podatków (a już zwłaszcza twoich, hehe? ) idzie na ten cel po przeliczeniu na całą Polskę, 20 groszy..? A niech se biorą te 20 groszy.
  23. To bardzo mało popularny pogląd, ale... muszę przyznać że w pewnym stopniu go podzielam. Może jestem złym człowiekiem, ale na widok ostatnich nagłówków na onecie, o tym że zginął jakiś wspinaczkowiec, moją pierwszą myślą było: "A po co się tam pchał?"
  24. deader

    Wkurza mnie:

    Inwentaryzacja. Latam jak debil po magazynie od ścianki z materiałami do komputera i z powrotem, mierząc linijką obwody czego ile zostało i wkurrrrrrrrrrrwiam się!!! Jak ja nie znoszę tej cholernej papierkologii!!!
×