Skocz do zawartości
Nerwica.com

deader

Użytkownik
  • Postów

    4 886
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez deader

  1. Przestałem wierzyć w sens takich głosowań po tym jak nabrałem się kilka lat temu na "druga Irlandię". Teraz już wiem że wszystkie świnie takie same, niczym się nie różnią. Niby demokracja a "Folwark Zwierzęcy" i tak jest grany.
  2. Wszystko kręci się wokół seksu, a pod kątem biologicznym w związku z tym -wokół prokreacji. Tak jesteśmy zaprogramowani przez naturę, bardzo poetyckie i romantyczne jest dorabianie do sensu życia coś więcej ale fakty są właśnie takie. Jeśli nie ma dzieci a związek się utrzymuje to nadal jest to dobra rzecz a nie zła. Zacznę "od d.. strony" - z punktu widzenia społecznego: racja, patologia jest niedobrym dla społeczeństwa zjawiskiem. Pod kątem biologicznym zaś każda prokreacja jest dobra bo taki jest cel życia - przetrwać, zaadaptować się do warunków które w przetrwaniu przeszkadzają i kontynuować przetrwanie. A co do pierwszej części wypowiedzi - ja nie neguję że można mieć złe doświadczenia, złe zapatrywania na związki - sam niejeden miałem i przez takie sytuacje przechodziłem, wcale nie będąc z kategorii ludzi którzy "mają wyjebane"; przejmowałem się, bywało że nienawidziłem kobiet itd - ale to są subiektywne odczucia. Obiektywnie rzecz rozpatrując związki są dobre i to chciałem tylko powiedzieć w poście do którego się odniosłeś. ...z których często wyrasta patologia co jest dla mnie kolejnym argumentem za tym że związki są dobre. Bo dziecko potrzebuje zarówno rozwoju emocjonalnego ze strony matki jak i "nauki życia" ze strony ojca.
  3. Ja tam nie chodziłem na głosowania, żadna dla mnie różnica czy lewe czy prawe świnie będą przy korycie, i tak z mojego im dolewają.
  4. Prosimy o podanie przykładu w postaci pełnego zdania zawierającego problematyczne wyrażenie :)
  5. "Co do życia, czy jest dobre czy złe, zależy chyba jak znosimy śmierć, w jakiej atmosferze ona nastąpi" Związki są dobre, ze związków rodzą się dzieci, dzięki związkom utrzymuje się ciągłość gatunku. Gdyby były złe to ewolucja by je wyeliminowała.
  6. To albo znaczy że jestem wyjątkowym ułomem albo że reszta ma skrzywione spojrzenie na związki. Ja po prostu przeżyłem porzucenie przez laskę której się zamarzyło studiować zagranicą i z wielkiej miłości w ciągu tygodnia się zrobiło "nie dorastasz do moich planów na przyszłość" - i nikomu tego nie życzę.
  7. Rewolucję wariatów? Jak się zbierzemy wszyscy razem z całej Polski, powiesimy wszystkich tych co się "troszczą o naród" i ustanowimy swoje prawa to może będzie normalniej Niestety, bez rewolucji to tu się nic, NIC nie zmieni w tym kraju.
  8. buka chyba nie zniży się do tak banalnej czynności jak ctrl+c/ctrl+v/+dopisanie nicka i daty
  9. Witaj. Rady: - powiedz co cię tu sprowadza - powiedz od kiedy się z tym zmagasz - powiedz jakie są objawy - powiedz czy chcesz coś z tym zmienić Pomoc: - niemożliwa bez podania powyższych zmiennych
  10. madelajn, bardzo dobrą decyzję podjęłaś mimo tylu smęcących o tym że wasz związek jest "nienormalny", oby więcej takich kobiet! Poczucie godności wartościować wedle tego że się zdecydowało na wyjazd na jakieś studia które wcale nie zapewnią na bank obsypanej mamoną przyszłości - no o takim czymś to jeszcze nie słyszałem ale ponoć codziennie można dowiedzieć się czegoś nowego - mam nadzieję że już wyczerpałem dzisiejszy limit bo kaliber mnie przygniótł.
  11. deader

    islamoterroryzm

    To jest chore. Rany, jakby tak móc za pomocą jednego guzika sprawić żeby ludzkość "oświeciło"...
  12. Spoko, ale od kogo i do kogo ma trafić, jak do mnie to popieram Bo na co my komu potrzebni? Zresztą nasz kochany rząd jak najbardziej broni praw chorych psychicznie. Za miesięczny zapas antydepresantów płacę mniej niż za tygodniowy zapas proszków na ból głowy. "Obywatelu - z bólem głowy czy bez - dopłacimy ci do piguł żebyś zapieprzał do roboty składać się nam na pensje"
  13. Ja tam bywam zdołowany jak widzę ludzką tępotę i nieuczciwość. Nie ma to żadnego związku z tym że sam się czuję beznadziejny. Tak więc sorry ale to tylko frazes. anger leć na wizytę do psychiatry, poproś o antydepresanty, pozwolą ci stanąć na nogi na tyle żebyś mógł zacząć się ogarniać.
  14. Ja, przepraszam, ale nie kojarzę tego wątku, nie mam pojęcia o co w nim może chodzić więc nie mam jak się odnieść "co ja na to". Możesz coś przybliżyć? Co to stowarzyszenie miałoby na celu..?
  15. A ty się dowiedziałeś co krzyczeć jak trafisz do Japonii i Godzilla się pojawi - tak więc wszyscy i śmiech i edukacja
  16. W sumie to bardzo dobrze, wara od Dody, moja ci ona jest Gadałem raz z nią "za kulisami" po koncercie, serio wcale nie pustak. Ale rozumiem twoja reakcję, ja z takich samych powodów np. Wojewódzkiego nie trawię, wiem że gościu jest niegłupi ale to w jaki sposób robi show mnie żenuje. No ale nie jestem gejem a Doda ma do zaoferowania coś więcej niż osobowość
  17. Bullshit. Mam złe doświadczenia, jestem sam i absolutnie nie odradzałbym nikomu związków. To że ja najwyraźniej jestem zje*any w mózg i niezdolny do stworzenia stabilnego związku nie znaczy że inni też tacy są. Biorąc pod uwagę to na jakim forum jesteśmy, uważam, że mogę z czystym sumieniem wyjść z założenia, że wszyscy tu mamy zjebane mózgi mniej lub bardziej Zresztą generalizowanie, czy nie, deader wie czemu napisałam to, co napisałam. Dokładnie I zero obrazy i wiem o czym mówisz i to co napisałem to w pewnym sensie ekwiwalent "ogarniajacego trzaśnięcia przez łeb"
  18. Nie rozumiem..sam piszesz, ze masz kupe forsy a zona marne 1500 zl i nie poczuwasz sie do tego zeby oplacac rachunki skoro razem mieszkacie? Chyba chodzi o to że koleś zarabia kasę a żona jeszcze od niego wymaga żeby latał po urzędach/pocztach opłacać rachunki kiedy sama mogłaby się tym zająć.
  19. deader

    Witam wszystkich

    Siemasz. Psychiatrzy nie takie rzeczy widywali podczas praktyki. Szybka porada? Jeśli masz problem ze zwerbalizowaniem swoich problemów - druknij swego posta i podaj psychiatrze na wizycie :)
  20. I bardzo dobrze, strach pomyśleć, jakby świat wyglądał gdyby tak było Dlaczego? Doda fajna babka, niegłupia, dobry show dla debili odwala i ma z tego niezłą kasę a prywatnie to bardzo ogarnięta laska. I jako jedna z niewielu w Polsce śpiewających panienek ma w swojej muzyce GITARY, a nie jedynie syntezatorowe smęcenie i łu-łup-łup z Fruity Loopsa. Już przez sam ten fakt ma u mnie mega plusa :)
  21. Mheh, po raz pierwszy dzisiaj banan mi się na ryju pojawił "Nigero" to coś z japońskiego, bodajże odpowiednik "freak" z angielskiego, bądź po swojsku: "dziwaka". Tak mi przynajmniej podpowiada kilka miesięcy zainteresowania anime lata temu oraz wujek Google Zresztą, gdyby faktycznie chodziło tu o to że kamil jest czarny, to miałby u nas rwanie bo nasze kobietki lecą na czekoladki jak... Eh, może bez obrazowych porównań. Polecam dokument "Darling aj low ju" gdzie jest pięknie opisane to zjawisko. Natomiast tych co nie lubią białych to tez nie rozumiem EDIT: Mój błąd, faktycznie "Nigero" to nie "dziwak" tylko odpowiednik zwrotu "run away!". Coś źle spojrzałem
  22. I prawda, i gówno prawda. 90% ludzkości żyje od jednej zmiany do drugiej, lajf is brutal. Twój problem to to że postrzegasz to jako "gówniane życie". Ja żyję od zmiany do zmiany, od weekendu do weekendu, od stycznia do grudnia, i wcale (już) nie uważam tego za gówniane życie. Mam pracę, mam mieszkanie. Mam kasę na to żeby kupić sobie browara którego w domu obalę przed kompem czy konsolą. To ma być gówniane życie? Gówniane życie to mają w Etiopii. Nie każdemu pisane jest być Dodą czy Hugh Hefnerem i im szybciej to zrozumiesz tym szybciej się ogarniesz. Wartości zaś to każdy jakieś ma (choćby ty - skoro opisujesz swoje życie i określasz je jako negatywne, to znaczy że wyznajesz wartości mówiąc o tym że pozytywne jest życie odmienne od twojego) a pasją może być oglądanie seriali, nie musi to być od razu himalaizm. O czymś takim zresztą carlos założył temat i wniosek wypłynął z niego jeden - "szaraki" żyją bezpieczniej. Weź doceń tą względną bezpieczność. Dobrze ci lubudubu mówi, idź do specjalisty po prochy żeby się postawić na nogi i przegnać głupie myśli a potem to już sam będziesz miał siłę na to żeby zdecydować czy uwić sobie komfortowe gniazdko szarości czy porwać się na próbę bycia Dodą.
×