Ja w dzieciństwie (między 7 a 13 rokiem życia) miałem pełno świadomych snów, czegoś podobnego do fałszywych przebudzeń oraz stanów zawieszenia pomiędzy snem a jawą. Przychodziło mi to samo, po prostu nagle we śnie orientowałem się, że to sen, ale nie mogłem go kontrolować, mogłem co najwyżej próbować się wybudzić. Okres świadomych snów rozpoczął mi się po pewnym koszmarze (do dziś jakbym chwycił do ręki przedmiot z tego koszmaru to bym chyba miał ochotę krzyczeć i uciekać jak najdalej). Potem przez te kilka lat w zasadzie wszystkie świadome sny nawiązywały do tego pierwszego koszmaru. Podczas stanów zawieszenie mogłem częściowo zmieniać sny (losowo, nie na konkretne), a podczas stanów podobnych do fałszywych przebudzeń mogłem "przełączać" pomiędzy różnymi wystrojami pomieszczeń (też tylko losowe wystroje), w których się w snach znajdowałem. W ciągu ostatnich lat LD zdarzył mi się rzadko, tylko kilka razy, ale nie były to już koszmary, w tym dwa razy miałem możliwość kontroli snu siłą umysłu. To też przychodziło mi samo.