Skocz do zawartości
Nerwica.com

mark123

Użytkownik
  • Postów

    12 773
  • Dołączył

Treść opublikowana przez mark123

  1. mark123

    zadajesz pytanie

    Głownie za silniejszą psychikę od mojej Czy lubisz duszone ziemniaki ?
  2. mark123

    Co teraz robisz?

    Wkurzam się oraz testuję program.
  3. mark123

    Co teraz robisz?

    Próbuję się chociaż trochę rozbudzić.
  4. Ja nie wiem, czy kiedyś będę umiał; na chwilę obecną mało prawdopodobne, zbyt duży wstyd.
  5. mark123

    Wkurza mnie:

    Wkurza mnie 504 Gateway Time-out na forum oraz to, że od kilku tygodni odkładam "na jutro" zrobienie pewnej rzeczy.
  6. mark123

    Co teraz robisz?

    Nudzę się i piję herbatę.
  7. Jestem chyba najbardziej niemęski w całej galaktyce.
  8. Ja po moim ojcu nic nie odziedziczyłem, wręcz chyba jestem jego zaprzeczeniem.
  9. EmInQu, no kiedys chyba mniej roszczeniowe spoleczenstwo bylo i nauczylo sie cieszyc tym co ma. Kiedys rodzice nie utrzymywali 30 latkow. Po szkole do pracy ...chcesz na studia -zarob sobie. W szkole sredniej znalam kilkaset osob i nikt nie mial fobii spolecznej, depresji, nerwicy. Byly gorsze i lepsze dni wiadomo ale trzeba sie bylo ogarnac bo nikt sie nad nami nie rozczulal. Ja w tej chwili doceniam mnostwo rzeczy ktore dla innych sa naturalne i niewarte uwagi Zgadza się. Dzisiejsze czasy nakierowują młodych ludzi na próżny i zarazem bardzo roszczeniowy styl życia. W mojej szkole też nie było osoby z fobią, czy depresją. Teraz wystarczy, że chłopak zerwie z dziewczyną po paru miesiącach chodzenia i już załamanie gotowe. Potem prochy i pogłębiająca się depresja. Czasami przydałoby się co niektórych leniwych, wiecznie jęczących, wytapetowanych "zaburzonych" wrzucić w czasy wojny, dać kałacha do ręki, kazać bezpośrednio(nie przez neta) patrzeć na otaczający prawdziwy ból, cierpienie, głód, syf, determinację, poświęcenie i odwagę oraz zmusić do walki o każdy dzień swojego życia. Może wtedy dotarłoby do nich czym faktycznie jest problem i szacunek do tego, co się ma. W mojej szkole nie wiem, czy był ktoś z nerwicą, depresją itp; ale nikt nie wyglądał, by miał. Byłem chyba jedyny, po którym było widać, że ma coś nie tak z psychiką. Mnie jakby "wrzucić" w czasy wojny, to chyba w pierwszym dniu zostałbym zastrzelony.
  10. No chyba tak; bo gdybym nie był aż takim przewrażliwieńcem, to mając dzieciństwo takie, jakie miałem, raczej nie miałbym jakoś wyraźnie skrzywionej psychiki. -- 28 lis 2013, 23:31 -- U mnie to nie doszli, czy mam tą dysleksję, czy jej nie mam, każdy gadał co innego.
  11. Jestem zbyt leniwy i zbyt tchórzliwy, żeby udać się do specjalisty, to muszę "rozgryzać" samemu
  12. Ja bylem chyba jedyny w klasie, u którego podejrzewano dysleksję, a osobę z ADHD spotkałem jedną w szkole średniej.
  13. Mnie w dzieciństwie nawet zwykłe okrzyczenie powodowało, że się stresowałem, a teraz jest gorzej, jak się zdarzy, że ojciec mnie okrzyczy, to stres jest jeszcze większy i drżę.
  14. Moim zdaniem jest różnica między normalną wrażliwością, a przewrażliwieniem, które już chyba nie jest za zdrowe, bo wtedy bardzo łatwo dodatkowo skrzywić psychikę z błahych powodów. Pewien wpływ na moją psychikę miało też moje wczesne dzieciństwo i awantury, które robił ojciec po pijaku, ale nie były one jakieś duże i miały miejsce jedynie w moim wczesnym dzieciństwie, więc za główną przyczynę mojego lęku przy klapsach uważam przewrażliwienie.
  15. Taka moja hipoteza, na podstawie swoich reakcji na klapsy (odbierałem je jako zagrożenie) i przeczytaniu, jak reagowali inni na kary w dzieciństwie.
  16. Ja napisałem, że klaps to ogólnie nic złego i nie powoduje zaburzeń (pomijając skrajne przypadki dzieci z wrodzonym patologicznym przewrażliwieniem).
  17. mark123

    Astronomia

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Skala_Kardaszewa
  18. Ja w dzieciństwie też miałem nadwrażliwość na niektóre dźwięki. Obecnie mam nadwrażliwość na te same dźwięki, co w dzieciństwie, nic nie doszło, nic nie ubyło.
  19. mark123

    Pod Trzeźwym Aniołem

    Ja nie piję nic z alkoholowych rzeczy z kilku powodów: - wstyd, że miałby pretensje lub pomyślałby, że stanę się alkoholikiem - wstyd, że ktoś by pomyślał, że robię coś, czego mnie w ogóle nie wypada robić - obawa o reakcję fizyczną mojego organizmu
  20. Klaps jeszcze nikomu nie zaszkodził. Oczywiście nie chodzi mi o jakieś nadmierne bicie, z byle powodu czy katowanie, bo to już patologia. Moim zdaniem klaps może zaszkodzić w pewien sposób dziecku (np. przyczynić się do zaburzenia poczucia bezpieczeństwa) tylko wtedy, gdy dziecko ma zaburzoną pracę pewnej części mózgu, w wyniku której może wystąpić patologiczne przewrażliwienie. Tak było chyba w moim przypadku.
  21. Ja na swojego ojca nie mam co narzekać; czytając posty tutaj, mogę stwierdzić, że mój ojciec to alkoholik-aniołek. Mnie w sytuacji Aurory92 to by prawdopodobnie szybko pikawka odmówiła posłuszeństwa.
  22. Czy są na forum osoby z tym syndromem ? Jakie zaburzenia związane z psychiką sobie przypisujecie/przypisywaliście samodzielnie ? Moja lista licząc od momentu, kiedy zdałem sobie sprawę, że coś ze mną nie tak: - zespół uzależnienia od kofeiny i internetu - schizofrenia prosta - osobowość schizotypowa - dystymia - fobia społeczna - kilka fobii specyficznych - nerwica natręctw - PTSD - zaburzenia dysocjacyjne - awersja seksualna - zaburzenia osobowości (schizoidalna, unikająca, zależna, BNO) - parafilia - zespół Aspergera
  23. mark123

    Niechęc do pracy

    Powinni stworzyć stanowisko układacza dokumentów lub pracownika przenoszącego nieciężkie rzeczy lub inwentaryzatora lub instalatora oprogramowania komputerowego; bo chyba tylko w tych rzeczach miałbym szansę sobie poradzić
  24. mark123

    Co teraz robisz?

    Ja w dzień mogę wypić pół litra energetyka i trochę coli, a potem iść na wykład i bez problemu przysypiać. A na noc z kofeinowych rzeczy wypijam do 3 szklanek coli + szklankę czarnej herbaty.
  25. mark123

    Samotność

    Czasem w fantazjach myślowych wyobrażam sobie jakieś bliskie relacje z jakąś wymyśloną dziewczyną, ale są to relacje oparte na litości, a nie miłości.
×