Skocz do zawartości
Nerwica.com

mark123

Użytkownik
  • Postów

    12 773
  • Dołączył

Treść opublikowana przez mark123

  1. A moim zdaniem uczniowie. -- 18 lut 2015, 13:35:10 -- Obsesję to mają szkolni chuligani, na punkcie czynienia zła. -- 18 lut 2015, 13:48:38 -- A ja właśnie tego nie czuję. Nie czuję potrzeby jakiejś zemsty, nawet nie czuję zbytniej agresji do tamtych osób. Ja emocjonalnie nienawidzę całej młodzieży, nic mi strasznego nie zrobili, ale nienawidzę ich za ich ogólne zachowanie i sposób bycia. Wiem, że cała młodzież nie jest zła, ale gdybym miał posłuchać w pełni swoich emocji, to życzyłbym śmierci w męczarniach całej młodzieży. -- 18 lut 2015, 13:59:39 -- Jest wiele "spraw", których emocjonalnie nienawidzę "z całego serca", nienawiści we mnie ogrom.
  2. Ja miałem w przeszłości z ojcem dobre relacje, obojętne, czy był trzeźwy czy nie. No, chyba, że wkurzony, wtedy mój mózg się "przegrzewał". Do mnie rodzice byli zdecydowanie zbyt przyjaźnie nastawieni, głównie matka, która była także bardzo usługująca dla mnie i te rzeczy przyczyniły się do wielu z moich problemów. Też byłem inny, niż reszta.
  3. Też drugiego takiego dziwadła, jak ja, nie spotkałem.
  4. Czasem bardzo dobre relacje w domu mogą być tak naprawdę za dobre, co również może wywołać/nasilić fobię. Rozwiń myśl. Tu chodzi o te klasyczne rozpieszczenie? Tak o rozpieszczanie, w sensie zbyt przyjazne nastawienie rodzica do dziecka. Jedno dziecko zareaguje na to tak, że zacznie się nieznośnie zachowywać, a drugie popadnie w zaburzenia lękowe przy konfrontacji ze światem, bo nie będzie umiało radzić sobie w niespokojnych sytuacjach.
  5. Czasem bardzo dobre relacje w domu mogą być tak naprawdę za dobre, co również może wywołać/nasilić fobię.
  6. W sumie życie i świat są takie, że lepiej być idiotą niż ciapą.
  7. mark123

    Na co masz ochotę?

    Na to, by został wprowadzony prawny zakaz pisania/mówienia niektórych rodzajów żartów.
  8. mark123

    Leworęczne osoby z forum

    Ja jestem teoretycznie leworęczny, praktycznie praworęczny.
  9. mark123

    Wkurza mnie:

    Brak integracji osobowości z niektórymi częściami mojego organizmu.
  10. W zasadzie odkąd istnieje nazwa DDD, to DDA jest w ogóle niepotrzebna, bo to podobne doświadczenia i terapie wyglądają podobnie, a DDD obejmuje od razu wszystkie dysfunkcje, każda osoba DDA jest DDD. DDN raczej nie może wcielić do DDD, bo to w większości odwrotne doświadczenia i pomocny byłby raczej inny tok terapii.
  11. Ale i tak, aby stuprocentowo mówić o syndromie DDA/DDD, to przy obecnie opracowanych cechach trzeba by udowodnić związek przyczynowo-skutkowy u danej osoby. A tak w ogóle to jeśli istnieje syndrom DDD, to tak samo istnieje syndrom DDN (Dorosłe Dziecko Nadfunkcyjnego wychowania - czyli takie, które było wychowywane w sposób przeciwny do dysfunkcyjnego "drugi koniec kija"). Jeśli dziecko w dzieciństwie ma znacznie za dobrze, to również może to powodować duże problemy w życiu dorosłym, także psychiczne. Ale psychologia jest teraz zafiksowana w dobru dziecka i gdyby utworzyli oficjalnie syndrom DDN, to "strzeliliby sobie w stopę".
  12. W sumie można powiedzieć, że moją uwagę przyciągają kobiety o sympatycznym wyglądzie, ciche, spokojne, nie rzucające się ogólnie w oczy.
  13. W zasadzie można powiedzieć, że póki co, DDA/DDD, jako syndrom nie istnieje, bo tak naprawdę nie ma ustalonych objawów syndromu DDA/DDD.
  14. mark123

    Niechęc do pracy

    Będzie chyba rosnąć liczba ludzi z awersją do pracy, bo rozpieszczanie/bezstresowe wychowanie stwarza dużo ryzyko powstania tej awersji.
  15. http://pl.wikipedia.org/wiki/Bierna_agresja
  16. I zachowania bierno-agresywne
  17. Na pewno źle jest opracowany zespół cech, bo niektóre obecnie uznawane cechy DDA/DDD mogą wykazywać także osoby, które miały szczęśliwe dzieciństwo.
  18. mark123

    Niechęc do pracy

    Nienawidzę, jak ktoś pisze teksty typu, żeby zacząć szukać pracy; działają na mnie jak płachta na byka.
  19. mark123 wie o co chodzi w tym temacie. Ale była też mroczna strona mojego obrzydzenia do zwierząt. Jak mnie pies polizał lub nawet tylko powąchał, to dostawałem furii.
  20. Do mnie według szerszego podziału pasuje niewidzialne dziecko oraz w pewnym sensie "mastermind". Podobno można mieć nawet wszystkie role po trochu.
  21. Ja nawet w pewnym stopniu boję się konfliktów internetowych. A takich gdy ton głosu zostaje podniesiony w czym przewodzi mój ojciec to już bardzo się boję. Oczywiście wszystko zależy od rodzaju konfliktu, o co toczy się spór, w jaki spoób zostałem dotknięty itp. A tak w ogóle to ja jestem osobą niekonfliktową, spokojną, ułożoną, grzeczną, miłą, tolerancyjną - wszystko co najlepsze. Ja w realu jestem niekonfliktowy, natomiast w internecie czasem biorę udział w konfliktach (ale na krótko), kiedyś byłem sporo agresywny w internecie. Obecnie jak czuję, że zaraz zacznę wulgarnie gnoić rozmówcę, to przerywam dyskusję. Jestem mało tolerancyjny i wewnętrznie bardzo nerwowy, nie umiem bronić swojego stanowiska asertywnie. Jakbym w realu zdecydował się na obronę swojego stanowiska, to mógłbym stać się mocno agresywny.
  22. Boję się konfliktów (nie dotyczy za bardzo konfliktów w internecie), a takich z podniesionym głosem, to jak ognia.
  23. Najgorzej jest opierać swoją samoocenę wyłącznie na emocjach, wtedy emocjonalne poczucie wartości staje się jedyną i bezwzględną podstawą do przekonań na swój temat.
  24. mark123

    Wkurza mnie:

    Angielskie wstawki w postach i posty po angielsku żałosne
  25. Psychopatia, a psychotyzm to dwie całkiem różne sprawy; psychotyk nie jest psychopatą, a psychopata nie jest psychotykiem.
×