Skocz do zawartości
Nerwica.com

bittersweet

Użytkownik
  • Postów

    5 256
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bittersweet

  1. Doswiadczenia z domu rodzinnego mam podobne do Waszych i tez cierpialam na bezradnosc, do tego diagnoza osobowosc zalezna . Pocieszam, ze z kazdego syfu da sie wyjsc, najlepiej doslownie - opuscic toksyczny dom.Kiedy ma sie wybor : albo zaczynasz dzialac i dawac sobie rade, albo jesz po smietnikach - nagle w magiczny sposob zyskuje sie na samodzielnosci, przedsiebiorczosci i wielu innych nieodkrytych przedtem umiejetnosciach Sorry za pisownie ale mam cudzego lapa bez polskich znakow fuck
  2. bittersweet

    Aborcja

    Ja znam sytuację, kiedy para używała 2 zabezpieczeń /kalendarzyk + kondom/ ale niestety gumki pękają, a kalendarzyk jak się okazało też nie był wiarygodny. Takie przypadki chodzą po ludziach. Najlepiej robić jak jeden koleś przezorny a mianowicie nakładać 2 gumki
  3. bittersweet

    Aborcja

    +1 /znowu się podpinam pod Twój post, @znudzona /
  4. No własnie, mi rodzice dali kopa w dupę i musiałam sobie radzić sama albo jeść po śmietnikach. To najlepsza motywacja do działania. -- 29 mar 2013, 22:09 -- Jakie ? ja ukrywam swoje słabosci bo uważam, że inni mogą to wykorzystać.
  5. No własnie, pięty Achillesowe trzeba ukrywać . Z reszta powodu niskiej samooceny stałam sie perfekcjonistką, bo zawsze uważałam, ze powinnam być lepsza, więcej osiągnąć, bardziej się starać. Perfekcjonizm maskuje poczucie bycia "gorszym".
  6. Ja miałam to samo, dlatego walczę z niską samooceną do tej pory mi pomagają tez afirmacje, bo często sukcesy "zewnetrzne " to za mało, trzeba pogrzebać we własnej podświadomosci.
  7. bittersweet

    Aborcja

    Dlatego ludzie religijni wymyślili, że nawet jeśli ktoś ma inne poglądy w tej sprawie niż oni, to chce czy nie, musi donosić niechcianą ciążę.
  8. bittersweet

    Aborcja

    Przyszło Ci do głowy, ze nikogo nie wolno obrażać, nawet jesli jego poglądy sa sprzeczne z Twoimi ? kultura osobista i szacunek do rozmówcy są zbyt skomplikowane ?
  9. bittersweet

    Aborcja

    No... inaczej można zostać "tłustą femistką mordująca dzieci dla zabawy" albo "kobietą z marginesu społecznego/prostytuką" te wszystkie określenia padły na tym forum, btw.
  10. albo Kwartet, romanse w domu starców
  11. bittersweet

    Filmy i seriale

    Gnijaca Panna Młoda - supcio
  12. papillon, pewność siebie a przez to pośrednio samoocene podniosłam robiąc to, czego sie bałam. Primo, czuję sie wtedy lepiej bo udało się przełamać wewnętrzny strach, secundo najczęściej odzew starań jest pozytywny - więc znowu pozytywne wzmocnienie.
  13. Bezsensownie tracę czas na idiotyczne domowe czynności, których nie lubię. Gotowanie, sprzątanie, pranie, jak chomik w swoim kółku grrrrr z okazji świąt jeszcze więcej gotowania, sprzatania i prania . aaaaa
  14. bittersweet

    Aborcja

    Lubię takie rzeczowe argumenty
  15. bittersweet

    Aborcja

    Czyli można unicestwić człowieka, który nie istnieje ? to jest Twój poziom myślenia - rozumiem, że wysoki ? chyba nie dorastam do niego.... ale co ja mogę, ze swojego poziomu podłogi
  16. bittersweet

    Aborcja

    wykończony, ale ja nie rozumiem, o co Ci chodzi z tym prawdopodobieństwem.... dla mnie jest to raczej bardzo prawdopodobne, że zarodek rozwinie sie w człowieka. Ale jeśli sie nie rozwinie - to nim nie jest i nie będzie. Dalej nie chcę wchodzić w temat, czy można zrobic krzywdę komuś, kto nie istnieje i nie będzie istniał, bo nikt nie rozumie moich wywodów filozoficznych wchodzę w nich na sobie znany level
  17. bittersweet

    Aborcja

    No to nie kombinuj i wykaż logicznie, że zarodek jest człowiekiem.... Ano to, że człowieka w naszym państwie traktuje się na 2 różne sposoby : jeden to naukowe, uzasadnione medycyną podejście, takie jak w przypadku śmierci mózgowej - stwierdza się ten fakt za pomocą badań i uznaje, że ktoś już nie żyje, bo mózg nie działa. Jednak cały dorobek medycyny znika w drugim przypadku, a mianowicie w przypadku płodu. Nawet jeśli chodzi o mikroskopijny zarodek z niedorozwiniętymi narządami i bez układów wewnętrznych - nagle sie okazuje, że to jednak jest człowiek na jakiej podstawie nie wiem, bo w toku tej dyskusji dowiedziałam się tylko, że będzie to człowiek w przyszłości, a teraźniejszość też ma skutki w owej przyszłości. No i że oczekiwanie na te skutki w przyszłości to jest absurdalne myślenie. Zgadzam się z tym w pełni.....
  18. carlosbueno, dziwki na wystawach to oglądałam już w Hamburgu na St. Pauli. Podobno te w Amsterdamie mają takie umiejętności, że mózg w poprzek staje, tylko trzeba się przejść do jakiegoś droższego lokalu. Ogólnie ciekawe opinie o tym mieście słyszałam i jestem nim zainteresowana.
  19. No tego mi tez brakuje.... mam wrażenie, ze nie potrafię juz być taka radosna i spontaniczna jak kiedyś, wszystko co robię i przeżywam jest bardziej stonowane i wyrachowane oczywiście patrząc z boku, teraz jestem po prostu mądrzejsza ale czasami fajnie byłoby wyłączyć na chwilę myślenie, eh.
  20. Ja też nie. Pamiętam, jak mozolnie musiałam pokonywać wszystkie progi do dorosłości : znaleźć chłopaka, przyjaciół, stracić dziewictwo, skończyć szkołę, studia, znaleźć pracę, usamodzielnić się... teraz już mam to wszystko z głowy i czuję niewysłowioną ulgę
  21. A ja widziałam "Autoportret z obwiązanym uchem" i zrobił na mnie niesamowite wrażenie, siedziałam pod nim chyba z pół godziny ogólnie moim marzeniem jest wyjazd do Amsterdamu, zobaczyć miasto i muzea wszystkie chyba się kiedyś wybiorę.....
  22. bittersweet

    Aborcja

    zmienny, piszę bo lubię sobie klikać z inteligentnymi ludźmi, no i może nie jestem taka do reszty ksobna
×