Skocz do zawartości
Nerwica.com

bittersweet

Użytkownik
  • Postów

    5 256
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bittersweet

  1. Myśle, że taki obraz ideału mężczyzny jest zakorzeniony w naszej kulturze i nie ma nic dziwnego, ze jako kobieta uważasz kogos o tych cechach za atrakcyjnego.Szukanie ojca to dla mnie spotykanie sie z facetami starszymi o pokolenie. Różnica wieku np 5 lat jest raczej normalna. Ja sie dziwie, że teraz jesteś z kimś, kto dla mnie zachowuje sie infantylnie, biernie, nieodpowiedzialnie. W tym momencie nie szukasz ojca, tylko sama odgrywasz role matki. No chyba, że masz te same cechy co Twój chłopak i dlatego uważasz wasz związek za partnerski.
  2. Ad 1. średnio, mam do siebie samej kilka poważnych "ale" Ad.2. raczej tak Ad.3. nie mam ochoty mieć dzieci ani takiej potrzeby, poza tym obawiam się, że mogłabym przekazać dalej swoje zaburzenie
  3. Ciekawe w tej dyskusji jest to, że to autorka sama siebie nazywa dziwką i kurwą, nikt inny tego o niej nie napisał.
  4. niuhuru, z tego co piszesz to facet ma jakies problemy emocjonalne, co nie zachęca do angażowania sie w jakąs bliższą znajomość z nim. Sama napisałaś, że nigdy nie będziecie razem. Myślę, że powinnas z nim szczerze porozmawiac o tym co czujesz i wyjaśnić, ze powinniscie skonczyc te znajomość. Albo po prostu skończyć kontakty z nim. To jest trudne, ale wykonalne. Najlepsza metoda to "klin klinem" postaraj sie poznać innego mężczyznę, który Cie jakos oderwie od mysli o tamtym. Można tez wyjechać /najlepiej daleko/, znaleźć sobie nową prace lub hobby. Jednym slowem coś co będzie dla Ciebie na tyle absorbujące, że oderwie Cie od tej platonicznej miłości. A z czasem zapomnisz.
  5. kontrolowany29, nie rozumiem czemu po usłyszeniu takich słów : rozważasz dalszy związek z tą kobietą jednoznacznie dała Ci do zrozumienia, że Cie nie kocha, nie pociągasz jej. Wasze małżenstwo było nieudane. Powiedz, czy obiektywnie widzisz jakąkolwiek szanse udanego związku z kimś, kto Cie nie kocha, nie pragnie i nie chce z Toba być ?
  6. A myślisz że patologiczny rodzic nie kocha swojego dziecka ? Że alkoholik nie kocha żony, którą bije ? każdy kocha na swoja miarę..... Kolejna sprawia, Ty nie musisz niczego ogarniać ani rozkminiać, dlaczego partner jest toksyczny, to nie Twoja sprawa ! Nie jestes psychiatra ani psychologiem, zeby go rozpracowywac i leczyć. Jest Ci z nim źle, i to jest powód do odejścia, chociaż on może Cie kochać najmocniej na świecie. Ale to Twoje uczucia powinny być ważniejsze dla Ciebie.
  7. I co "ustawiłaś" kogoś? Z takiem podejsciem, będziesz cały czas celowac w popaprańców, których swoja miłościa rzekomo "naprawisz". Zapewniam Cię: nikogo nie zmienisz, nikogo nie naprawisz, nikogo nie uratujesz.... możesz tylko zadbac o siebie. Jak to zrozumiesz, zaczniesz zwracac uwage na normalnych facetów, którzy nie potrzebują żadnych zmian.
  8. carlosbueno, chyba w tej dyskusji nie chodzi o to, że ktoś nie pracował/nie pracuje, tylko ze uważa to za stan stały, którego nie chce zmieniać. Epizody bezrobocia kazdy ma, takie czasy. Ale bezrobocie nie może byc traktowane jako pożądana norma.
  9. ona*, ja właśnie pochodzę z rozbitej patologicznej rodziny i mam z.o. Na terapii zorientowałam się, że odgrywam własnie konflikty z dzieciństwa. Można z tego wyjść w jeden sposób, zmieniając siebie i swoje podejście. Zastanów się, co Cię w nich pociąga ? czy jest jakiś schemat w tych związkach, jeśli tak to jaki ? w jaki sposób sie kończyły i dlaczego ? Pisałaś, ze ten koleś "ma na uwadze tylko swoje dobro" jesli to zauważyłaś, to co przy nim robiśz ? czemu nie zerwiesz ?
  10. monk.2000, na pewno coś w tym jest a najcześciej zaczyna sie od patologii w domu rodzinnym, potem wybiera się sobie patologicznych partnerów i jest wieczna powtórka z rozrywki
  11. ona*, to też był mój typ w który celowałam, na szczęscie /chyba/ wyleczyłam sie z tego. Lepiej nie zastanawiaj sie skąd się tacy biorą, bo powodów jest mnóstwo. Zamiast tego zastanów się, dlaczego Ty sobie ich wybierasz na partnerów ? czemu są dla Ciebie atrakcyjni ?
  12. A mi nie przeszkadza, że ciągnie kasę od matki, w końcu ta sie na to zgadza. Ale uważam, że @dziewczynka robi krzywdę samej sobie i udaje że wszystko w porzo, dorabia do tego ideologię jako zasłone dymną. Co zrobi za 10 lat np. kiedy mama przejdzie na emeryturę i nie będzie jej stać na utrzymanie córci ? Jako 40 latka od 10 lat bezrobotna bedzie szukac pracy ? świetny pomysł A matka pewnie zgadza się na ten układ, bo teraz dostała władze nad życiem córki na talerzu - utrzymuje ją, ma wgląd w życie osobiste /w końcu @dziewczynka przyjmuje swojego chłopaka w mieszkaniu mamy/ czyli w pełni kontroluje. Jeśli dorosła osoba dobrowolnie cofa się w życiu do pozycji dziecka, to nie jest halo.
  13. Dobrej zabawy, zazdroszczę majówki ! Weźcie sobie jakieś farelki na dogrzanie, bo w domkach będzie taka temperatura jak na zewnątrz.
  14. bittersweet

    Co teraz robisz?

    czekam na skype i jem pudding
  15. Ja zalezy czym sie nawalę. Po szampanie mam dobry humor, po piwie jestem totalnie zmulona, wódka raczej nastraja mnie nostalgicznie.
  16. Dawaj ten raport, tez chce sobie poprawić humor
  17. zmienny, Xena na pewno romansowała tez z kobietami, nie było to pokazane wprost, ale raczej oczywiste. Czyli bi. Chyba chodziło o to, żeby pokazać ją jako odważną i silną kobietę, żyjąca w/g własnych zasad.
  18. bittersweet

    Seks

    Hm, podobno starożytni Chińczycy posiedli te sztukę, bo wierzyli ze sperma zawiera energie życiowa CHI i nie chcieli jej tracić w czasie seksu. Ale bliżej nic nie wiem na ten temat, pewnie zeby to opanować trzeba spędzic lata na szkoleniu w klasztorze Shao Lin
  19. Xena to pewnie dla feministek wzór silnej kobiety, bo prała facetów po łbie i bzykała sie kiedy chciała m.in. ze swoja przyjaciółką, taką małą blondynką. Pamiętam odcinek jak miała romans z taką chińska wróżka i ona ją uleczyła z kalectwa.
  20. carlosbueno, pewnie nie wymagali by od Ciebie wykonywania operacji na mózgu, a własnie na wyjeździe miałbys okazję sie poduczyc jezyka. Na pewno lepsze to od pobytu w psychiatryku i podbudowało Twoja samoocenę.
  21. A czemu Ty nie pojedziesz sobie na jakis wolontariat, pozwiedzac za darmo świat ? jakbym była wolna, juz dawno bym tak zrobiła.
  22. zmienny, jako osoba dorosła nie wyobrażam sobie byc zależna od rodziców. A mieszkając U KOGOŚ, zawsze jest sie od niego zależnym. Np jak chcą jedno u drugiego przenocowac, to proszą mame o zgodę ? masakra, w tym wieku to uwłaczające
  23. carlosbueno, no to skoro dziewczynka nie potrafi/chce pracować ani w Pl ani za granicą, to zostaje jej juz tylko zostac politykiem Btw, czy Ty na pewno piszemy teraz o niej ?
  24. carlosbueno, dlatego szuka sie alternatywnych rozwiązań, niż utrzymywanie się w Polsce. Tyle, że @dziewczynka24 i jej facio nie szukaja, woleli pójść po najmniejszej linii oporu. To mnie razi w ich zachowaniu. zmienny, ale wyrażamy swoje zdanie na wyraźna prośbę autorki wątku. Możemy sądzić, co chcemy.
  25. carlosbueno, mozna mało zarabiać, ale jesli ktos zarabia na tyle mało, że musi mieszkac z rodzicami i nie mam szans na zamieszkanie ze swoja dziewczyną, to chyba coś tu nie gra ? dorosły facet ma do końca życia pomieszkiwać w pokoju u rodziców ? To nie jest dojrzałe zachowanie. I ta niedojrzałość razi, a nie brak kasy.
×