bittersweet
Użytkownik-
Postów
5 256 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez bittersweet
-
Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.
bittersweet odpowiedział(a) na Michuj temat w Zaburzenia odżywiania
To ja pospamię dziś : 2 łyżki polenty, kawa, herbata, czekoladka po której mam wyrzuty sumienia -
na_leśnik, gdyby tak było jak Ty to postrzegasz, to ona by z Tobą nie ciągnęła tego związku... podejrzewam, ze jestes zbyt surowy wobec siebie
-
Jesteś teraz w złym stanie, ale kiedyś z tego wyjdziesz i wtedy będziesz partnerem, a nie obciążeniem. Nie zakładaj z góry, że się nie sprawdzisz. A pomysł z "głową rodziny" jest dawno nieaktualny, jakby jakis facet chciał mi rządzic w związku to bym go śmiechem zabiła, teraz ma być demokracja i partnerstwo w relacji, a nie hierachia. Tym, że nie będziesz "silniejszy" od niej się nie przejmuj, nie musisz. Ważne, żebys na niej nie pasożytował i kiedy będzie trzeba tez jej pomagał. Tzn to jest moja wizja prawidłowej relacji.
-
Primo : pub 2 razy w tydniu to nie znowu tak dużo, secundo : często nie ma się wyboru, trzeba robić nadgodziny. Oczekiwanie, ze ktoś zrezygnuje z kariery, żeby na Was czekać w domku z obiadkiem, to trochę egoistyczne podejście. W tym momencie pojawia się moje podstępne pytanie : czy to nie Wy powinniście wspierać w związku taką zapracowana kobietę ? wspieranie to tylko w jedna stronę, ona Was ? gdzie Wasze zrozumienie dla jej potrzeb, gdzie Wasza ofiarność, hę ?
-
To, że dziewczyny chcą sie bawić i robic kariere ich prawo, ale na pewno nie jest tak, że wszystkie to nic niewarte pustaki. to jedyny sposób
-
Lux24, ja mam ten sam mechanizm, ale myśle że u kazdego powód moze byc inny. U mnie jest to związane z zaburzeniem osobowości. Odczuwam na zmianę potrzebę bliskości pomieszaną z przymusem dystansowania sie i agresji wobec obiektu swoich uczuć.
-
Moje kolezanki to głównie cnotki-niewydymki, porno nie, klub z rurką nie, więc nie gadam z nimi na te tematy. Ale cholera wie, co po cichu robią
-
carlosbueno, myślę, że pod ciśnieniem kary śmierci, nacisków otoczenia i tradycji homoseksualiści dobrze się maskują albo sami przed sobą wypierają swoją orientację.
-
deader, bardzo to chwalebne z Twojej strony, ze wspierałes swoja dziewczynę - ale z drugiej strony jaki ma sens związek z kimś, z kim się męczysz ?
-
zmienny, to ze faceci lubia lesbijki to wiem na pewno, a czy kobiety gejowski nie mam smętnego pojęcia. Ja mam chyba takie gusta jak mężczyźni
-
Zerwac wszystkie kontakty i tyle. Z czasem sie zapomni, chociaz trudno w to uwierzyc ale tak jest, czas zaciera wszystkie wspomnienia. Natomiast każdy ponowny kontakt to pożywka dla emocji.
-
zmienny, mi nie chodziło o serial, tylko ze względu na refren starałam się znaleźć najbardziej niewinne ujęcie miłości lesbijskiej jak to możliwe. Mi osobiście lesbijki nie przeszkadzają i nie uważam seksu 2 kobiet za wstrętny, tylko za estetyczny. Gorzej z seksem męsko-męskim, raczej mnie odrzuca /chociaż go toleruję/, ale chyba większość ma takie podejście.
-
Jo Nesbo "Larwa", Preston & Child "Fever" - obie bardzo dobre, mnóstwo niespodziewanych zwrotów akcji, ciekawe formy narracji.
-
Hi hi, bycie aniołem imo nie jest dosłowne. Nie przypominam sobie, żebym siedziała na chmurce jako cherubinek Wg moich doświadczeń anioł to nic innego jak wolna istota pozbawiona materialnej powłoki, bujająca w świecie czystych energii /odpowiednik nieba ?/ Upadek pamiętam jako powolne tonięcie w gęstej mazi, która manifestuje świat materialny i wszystkie negatywy z nim związane. Do tego "czystego" świata można się przenieść w czasie medytacji, modlitwy.
-
Hm, a czy na przykład poniższy filmik tez uważasz za obrzydliwy ? Oczywiście przedstawia przesłodzona fikcję kinową, ale pytam z czystej ciekawości. Zawsze mnie dziwiło, ze 2 laski mogą być odbierane jako wstrętne.[videoyoutube=61Wzo2dlIC8][/videoyoutube] Homoseksualizm jest praktykowany w Arabii saudyjskiej mimo, że grozi za to kara śmierci. Np służby urządzają prowokację i udają gejów przez internet, żeby wychwytywać chętnych na randki. Współczuje gejom tam, ich życie musi być bardzo smutne.
-
[videoyoutube=7kNzDk2CPHI][/videoyoutube]
-
Candy14, wszystkiego najlepszego od wiewiórek i ode mnie [videoyoutube=osKLrBxqkuA][/videoyoutube]
-
A jak się obroni, to przetrze drogę wszystkim szowinistom i rasistom, którzy nie akceptują przedstawicieli innej rasy, orientacji lub wyznania. Jak za dawnych czasów będzie można segregować klienta w kinach "tylko dla białych " albo w kawiarni "tylko dla Niemców" W ramach równouprawnienia można rozdawać kobietom lejki służące do sikania na stojąco /są takowe/. Wtedy będa mogły obsikiwac deskę jak faceci i nikt nie bedzie sie czuł poszkodowany A kurat toalety unisex to fajny pomysł, bo jasny podział na płcie się się zaciera, a taka osoba też ma prawo skorzystac z WC
-
Moje "daddy issues"...
bittersweet odpowiedział(a) na Pchła temat w Problemy w związkach i w rodzinie
zmienny, jesli 2 osoby wiąża się ze soba, to najcześciej nie dziela ze soba tylko łózka ale i wszystkie sprawy ekonomiczne własnie. Jedno i drugie dokłada się do wspólnych wydatków. Więc trudno nie zauważać, że i finanse sa z tym powiązane. Jeśli jedna osoba nie bedzie sobie dawac z ekonomia, to po prostu obciązy tym drugą. Nie ma co udawać, ze tak nie jest. Btw, prowadziłes kiedys z kimś wspólne gospodarstwo domowe ? bo masz strasznie idealistyczne podejście. -
Moje "daddy issues"...
bittersweet odpowiedział(a) na Pchła temat w Problemy w związkach i w rodzinie
zmienny, jeśli planuje na stałe sie z nim związać, to juz przestają byc jego studia i jego prawko, tylko ich wspólne. Jeśli on straci prace i będzie miał problemy ze znalezieniem nowej, bo lepsze szanse będą mieli ci z wykształceniem i prawkiem, to kto będzie go utrzymywał, jak myślisz ? -
Moje "daddy issues"...
bittersweet odpowiedział(a) na Pchła temat w Problemy w związkach i w rodzinie
zmienny, partner Pchły dba o nią, ale prawka i egzaminu już nie zdał, mimo że jej to przeszkadza. Może w ich związku to są te okruszki na stole. Ale kończę te zgadywanki, bo trudno się za kogoś wypowiadać. A związki bez miłości dla mnie są wgl bez sensu, ale znam ludzi którzy w nie wchodzą. Bo chcą mieć rodzinę czy dla towarzystwa. -
Moje "daddy issues"...
bittersweet odpowiedział(a) na Pchła temat w Problemy w związkach i w rodzinie
w teorii w praktyce to miłość rozbija się na przeszkodach, oczywiście nie od razu, ale kropla drąży skałę. Jak mawia moja znajoma "nawet największa miłość mogą zabić okruszki na stole i naczynia w zlewie" -
Moje "daddy issues"...
bittersweet odpowiedział(a) na Pchła temat w Problemy w związkach i w rodzinie
zmienny, bo sama miłość wystarcza... ale na krótko. Najpierw motylki, kwiatki i patrzenie w oczy, mieszkanie na strychu na materacu - ale jak długo ? Całe życie sie nie da, potem trzeba zejsć z tego materaca i zaczac zarabiac, wynosic śmieci, wyprowadzać psa.. rzeczywistość skrzeczy -
Moje "daddy issues"...
bittersweet odpowiedział(a) na Pchła temat w Problemy w związkach i w rodzinie
@Pchełko, na początku napisałaś, ze rzucił studia przed licencjatem i tak samo przerwał egzamin na prawo jazdy. Dla mnie to brak odpowiedzialności, bo nie dokończył czegoś, w co zainwestował czas i pieniądze. Dlaczego tak się zachowuje ? Byc może mała tolerancja stresu, jak sie czegos obawia to po prostu ucieka ? Można zgadywać, ale to nie rokuje na przyszłość dobrze. Bo życie to mnóstwo stresów. Piszesz, że mu nie matkujesz, ale jeśli planujesz z nim poważny związek, to tez na Ciebie spadną konsekwencje jego nieporadności. Bo wtedy ktoś będzie musiał być "zaradnym", a jeśli nie on, to kto zostaje ? -
Mi sie tez rude podobają, ale musza byc do tego blade i piegowate