Skocz do zawartości
Nerwica.com

bittersweet

Użytkownik
  • Postów

    5 256
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bittersweet

  1. Chodziło mi o to, że łatwiej odpuścić sobie wyścig szczurów i nie pracować, niż znaleźć sobie robotę, w której sie będziesz dobrze czuła..... tylko że łatwiej nie znaczy lepiej. Myślę, że niekoniecznie bogatszego ale bardziej energicznego, zaradnego, przebojowego, walecznego... te cechy charakteru sprawiają, że ludzie sami sobie radzą w życiu i stanowią oparcie dla innych. Ty znalazłaś sobie chyba swój odpowiednik płci męskiej. Mnie raczej odstręcza, bo społeczna aprobata faktu nie zmienia Jeśli można zarzucać @Dziewczynce24 wygodnictwo i brak ambicji, to można i jemu.
  2. bittersweet

    Seks

    Mushroom, ta opinia to był bardziej taki żart tym bardziej, że podobno mężczyźni mogą przeżywac orgazm bez utraty owych płynów
  3. carlosbueno, gdyby zamiast mamy utrzymywał ją mąż, byłaby dla mnie tak samo niesamodzielna.... nie mieć własnej kasy to rodzaj ubezwłasnowolnienia.
  4. dziewczynka24, podchodzisz do swojego położenia od d.upy strony. Można sie wysilić, znaleźć pracę która daje kasę i satysfakcję, zaradnego faceta, z którym będziecie mogli samodzielnie sie utrzymać. Ty zamiast tego po prostu sobie odpuściłaś.... łatwiej mieszkać z mamą niz w pocie czoła próbować coś osiągnąć. Stworzyłaś nawet swoista podbudowę filozoficzną, czemu lepiej jest nic nie robić. Mnóstwo masz powodów, od swojego charakteru, po sytuację ekonomiczną w Polsce. Wszystko pięknie ładnie, tylko że w wieku lat 30 jesteś niesamodzielna.... cofnęłas się w rozwoju do pozycji dziecka. I to jest smutne.
  5. Moi staruszkowie są zupełnie znosni, jak ich na krótko odwiedzam. Ale mam brzydkie podejrzenie, że rodzice sie tak naprawdę wcale nie zmienili, zmieniła sie tylko sytuacja - dziecko odpępnia sie od toksycznego domu, staje niezależne, samodzielne.... i nagle toksyczny rodzic sie orientuje, że albo zacznie okazywać "ludzkie" reakcje, albo na stare lata zostanie sam, bo jego latorośl nie pozwoli soba manipulować i pomiatać.
  6. Ja odwróciłabym tę sytuację - jak zmienię swoje nastawienie do życia i postrzeganie rzeczywistości, to sam się zacznę zmieniać. Jedno wywoła drugie.
  7. Hayabusa, mam wrażenie, że przede wszystkim chcesz się pozbyć tego goscia. Nie tędy droga, bo ona albo dalej będzie z nim klikac po cichu, albo sobie znajdzie innego "kolegę" do tego celu. Podam przykład : gdyby mój facet siedziała w necie i ogladał laski w skórzanej bieliźnie, to prawdopodobnie sama bym kupiła taką bieliznę. Rozumiesz ? Myślenie, że ona przestanie to robic, bo Ty ją zmusisz jest naiwne. Nikogo do niczego nie zmusisz na dłuższą metę. Albo zaakceptujesz jej zachowanie, albo ja rzucasz, albo sam zaspokajasz jej wszystkie potrzeby. Tylko to ostatnie nie zawsze jest mozliwe.
  8. Hayabusa, myślę, ze jak jej dasz ultimatum to będzie to robiła dalej, tylko w tajemnicy....
  9. Hayabusa, Twoja dziewczyna lubi to, co robi i najwyraźniej to klikanie jest dla niej równie ważne jak Ty. Sama zresztą stwierdziła, ze nie potrafi wybrać. Podejrzewam, że nawet jak odstraszysz gościa, to pojawi sie ktoś nowy w jego miejsce. Jeśli Ci na niej zależy, zastanów sie, co ona dostaje od tego kolesia,a nie dostaje od Ciebie - może piszą o sprawach, o których wy nie mówicie albo nie robicie ?
  10. Marcin20.04, wydrukuj swoje posty i daj terowi do czytania
  11. bittersweet

    Seks

    monk.2000, udało Ci się
  12. bittersweet

    Seks

    monk.2000, mów, mów
  13. bittersweet

    Seks

    Za to kobiety mogą przezywać wielokrotne orgazmy, bo nie sa ograniczone przez fizjologię. Nie grozi im odwodnienie z powodu utraty płynów ustrojowych
  14. zmienny, Miss forum to zupełnie inna jakość, nikt tam biustem nie świecił. No i odpada podejrzenie, że wygrywa dziewczyna sponsora
  15. zmienny, elo, no ambitnie stwierdziłam, że chce poznac hity kultury masowej z seriali lubię Law & order
  16. Mnie tam wybory Miss zawsze raziły, ale jestem tolerancyjna, jak komuś sie podoba niech ogląda i bierze w tym udział. Ja nigdy nie rozumiałam, czemu kobiety chcą w tym uczestniczyć, kręcić się w kółko z numerami przed publicznością jak konie albo krowy na aukcji. Od biedy mogę zrozumieć, że robią to dla kasy i jako wstęp do kariery np modelki. carlosbueno, dobrze prawisz, jak ktos chce kręcić tyłkiem przed publiką to robi to dobrowolnie. A jak kobieta siedzi zamknieta całe życie w domu i może wyjśc z tylko z workiem na głowie, to jest dopiero upadlające. Gadki, że religia i światopogląd jest czyjąs osobista sprawa mnie nie przekonują. Gdzie zaczyna się łamanie praw człowieka, powinna sie kończyć tolerancja O -o.
  17. Mi sie podobały efekty i wilkołaki jak pozdejmowały T-shirty
  18. Saraid, cze, Ty chyba nigdy nie marudzisz i dobrze a film pod drugim kieliszku szampana to nawet zaczał mi się podobać -- 29 kwi 2013, 08:47 -- Kestrel, cze, kazdy ma swój sposób
  19. Heja wszystkim, widze ze marudzenie trwa od rana To ja też pomarudzę - wczoraj ogladałam sage Zmierzch w TV, co za kiła, musiałam siegnąc po drinka, na trzeźwo sie nie dało.
  20. Dzieciakom coś sie stanie i potem wszyscy beda się dziwić, czemu nikt nie interweniował - przecież wszyscy wiedzieli o sytuacji w tej rodzinie.
  21. Kuczak pieczony z warzywami, mango.
  22. Candy14, ja przestrzegam przed praca z nastolatkami, bo potrafią np powiedzieć spierdalaj albo rzucać kredą w nauczyciela. Zakładam, ze maluchy tak sie nie zachowują, ale nigdy nie pracowałam z małymi dziećmi.
  23. nazywam się niewarto, jestes pewna, że dasz sobie rade w szkole ? to praca bardzo obciązająca psychicznie, ja bym Ci odradzała. No chyba że z jakimis maluszkami, nauczanie poczatkowe czy cos takiego.
  24. Megg, ja to rozumiem, że ona ma problem ze soba, błędne wzorce zachowań wyniesione ze domu albo relacji partnerskiej, nie potrafi sie zachować, nie radzi sobie i przenosi to na Ciebie. Oczywiście nie ma prawa tak postepować. To toksyczna osoba, daj jej jasno do zrozumienia, że jesli kiedykolwiek jeszcze Cie obrazi, to nigdy więcej Cie nie zobaczy. Podejrzewam, że to nic nie da, bo ona jest patologiczna. Nie sadze, żeby sie zmieniła. Jesli nie zacznie Cie szanowac, dla własnego dobra uciekaj, bo ona cię wykończy psychicznie. Zobacz, juz teraz sie przez nia stresujesz.
  25. Megg, w momencie kiedy zaczełaś z nią pracować, wasza znajomość weszła na inny level - w innych okolicznościach pewnie zrobiłabys sobie przerwę w kontaktach z nią ? a teraz nie możesz, niejako jestescie od siebie uzaleznione, nie tylko towarzysko, ale i zawodowo. Może ona ma wzór, że jesli następuje taka zalezność, to może bezkarnie Ciebie obrażać.... bo mysli, że nie zerwiesz tego układu, za dużo was wiąże.
×