ladywind
Użytkownik-
Postów
7 583 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez ladywind
-
Bellatrix, To teraz kolej na mnie a musze pomyc podłogi
-
mefiboszet, to gratulki że udało Ci się tą chorobę wyleczyć
-
media, nie wiem czy wazniejszy jest seks czy dobre samopoczucie. Wy niektórzy faceci przywiązujecie do tej sfery zbyt dużą wagę, jakby to było najważniejsze na świecie, ręce opadają
-
W jaki sposób sie wyleczyłeś?
-
też po porawie odstawiałam leki, kiedy to choroba po paru miesiącach wracała z powrotem. Tak samo jak Ty nie chciałam brać leków, przez to że truje organizm, ale wyleczyłam się z tej hipochondrii bo lepiej sie czuć w miare ok niż być warzywem.
-
Kalebx3, każdy jednak ma inny organizm i na każdego cos innego...ja brałam kiedyś fluoksetyne na natrectwa ale mi nie pomogła, tak samo było z Anafranilem, brałam go ponad 4 miesiące i także nic poza zwiększonymi lękami i depresją. Także co osoba to inny organizm i inny lek pomoże. -- 15 kwi 2012, 23:22 -- Kalebx3, każdy jednak ma inny organizm i na każdego cos innego...ja brałam kiedyś fluoksetyne na natrectwa ale mi nie pomogła, tak samo było z Anafranilem, brałam go ponad 4 miesiące i także nic poza zwiększonymi lękami i depresją. Także co osoba to inny organizm i inny lek pomoże.
-
ja tez uważam, że masz w sobie duzy potencjał tylko przez chorobe tak się czujesz podle i nie widzisz z tej całej sytuacji wyjścia. Nie wiem czy w Twoim przypadku masz dobrze dobrane leki, bo po jakims czasie, kiedy przynoszą poprawę, człowiek zaczyna mniej przejmować się opiniami i zdaniem innych osób. A Ty aż przesadnie się tym zamartiwasz co świadczy, że jesteś w strasznie złym stanie. A co lekarki mówiły w szpitalu? długo bierzesz leki? jesli dany bierzesz długo i przestał pomagać badz w ogóle nie ruszył, to musisz zmienic lek na inny, bo czesto sie zdaza że niekażdy lek nam pomoże i czasem trzeba testować na sobie póki się nie trafi w ten właściwy. A kiedy staniesz na nogi, wtedy podejmij sensowna terapie i oczywiście u innej osoby, bo te panie które opisałaś nie przyłożyły sie do terapii a mówiac Ci takie słowa tylko zaszkodziły. Słysząc coś takiego od specjalistów od których człowiek w cierpieniu oczekuje pomocy to sama bym sie zapadła pod ziemie i miała o sobie niekorzystne zdanie. Także pomyśl o tym.
-
SULPIRYD (Sulpiryd Hasco/Teva)
ladywind odpowiedział(a) na anonimowy-zalamany temat w Leki przeciwpsychotyczne
nazywam się niewarto, ciekawy ten Twój blog -
Matii wiara?? no prosze Cię -- 15 kwi 2012, 20:13 -- A mnie leki trzymają przy życiu i obecnie nic więcej. -- 15 kwi 2012, 20:14 -- carmen1988, może znajdziemy swoją Californie albo Alabamę
-
moja historia, dla szukających ukojenia w śmierci.
ladywind odpowiedział(a) na Łazarz temat w Depresja i CHAD
Łazarz ma tu duzą rację. Nie przerywaj leków. -
ala1983, jak Ci idzie w pracy?
-
Biore 3 dzien Setaloft w dawce 100mg Objawy są takie że w nocy bardzo czesto się budzę mając bardzo realne koszmarne sny, gdyby było mało to posciel jest cała mokra, może przez te sny i lęki którym w śnie nie odczuwam. Poza tym mam bardzo zmienne nastroje od kiedy go biore, wcześniej wyglądało to tak , że nie potrafiłam płakać z bólu psychicznego, jakbym nie miałą uczuć, a teraz od kiedy go zażywam płaczę kilkakrotnie w ciągu dnia i płacze nad swoim zyciem jakkie mam. Nie jest to taki płacz bez powodu. Po 7 dniach mam dorzucic drugą tabletke czyli włącznie będe brała 150mg na dobę. Dodam że narazie ten lek nasila u mnie myśli natrętne i samobójcze. Ale narazie się nie poddaje i poczekam co będzie dalej się działo jak włączę druga tabletke.
-
Co jest mocniejsze LOrafen 1mg czy clonazepan 0,5mg?
-
moja historia, dla szukających ukojenia w śmierci.
ladywind odpowiedział(a) na Łazarz temat w Depresja i CHAD
ja dzisiaj osiągnęłam szczyt dna, a teraz musze się z niego powoli odbić, nim spróbuje mnie z powortem zaciągnać w swą sieć demonizmu -
zdodze się, ale by sie jej nie bać, wcześniej należałoby się nie lekać. A skoro są lęki, to nie da sie samotności oswoić i polubić
-
Samotną można też być wtedy kiedy ma sie bliską osobę, ale i tak dalej jest się samotnym ze swoim cierpieniem...
-
Jak mozecie oceniać negatywnie jego zdjecie, przecież to go jeszcze bardziej dobije i pograzy w chorobie. Wiadmo że kazdy w chorobie psychicznej wygląda conjamniej marnie. Nie przesadzajcie że aż tak strasznie wygląda. Każdy z nas w dołku wygląda kiepsko. Intel doszukuje się wszystkiego już i szuka potwierdzenia w nas by odejść...także nie dajmy się zwieść