Że się obnoszą to nie znaczy, że nie są - wychodzisz z założenia, że każdy mówi prawdę a równie dobrze może przecież stwarzać pozory.
Dla mnie to obnoszenie się jest bardzo podejrzane. Śmierdzi podstawówką i niedojrzałością społeczną. Jeśli chodzi o normalnych ludzi to zwykle człowiek dowiaduje się o ich dziewczynie/chłopaku przypadkiem a nie dlatego, że się chwalą, że kogoś mają i z kimś spali.
Dokładnie, takie zachowanie to wystepuje w podstawówce czy pierwsze klasy liceum, a nie na studiach. Żeby ludzie chwalili się czy są lub nie są prawiczkami. Na studiach normalni ludzie myślą poważniej o związku, a nie traktują drugiej osoby, jako obiekt własnej inicjacji, by potem móc się chwalić przed kolesiami.