Skocz do zawartości
Nerwica.com

monk.2000

Użytkownik
  • Postów

    8 648
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez monk.2000

  1. rotten soul, no i dobrze, że nie zagłuszasz. Może dlatego, że już dłużej się nie da. To tak zwane dno, gdy sprawdzone tricki nie działają: zapijanie, gry, pracoholizm. Nagle przestają się sprawdzać i nie wiadomo co dalej. Doświadczyłem. :) A w grę mogę jakąś zagrać, szachy?
  2. Gods Top 10, układa ranking bogów Top 10.
  3. monk.2000

    Witam

    Magdalena1990, to dobrze że wiesz że masz coś takiego jak psychika, niektórzy nawet o tym nie wiedzą. Ich wiedza o sobie często to opinie zaczerpnięte od innych ludzi, często "małych" autorytetów. A także z porównywania się. Porównywanie to plaga ludzkości. Więc jeśli chcesz od czegoś zacząć zmianę, to polecam właśnie to. Żyj i pozwól żyć. Żadnego porównywania i rywalizacji. Póki nie znasz się wystarczająco to bardzo trudne.
  4. monk.2000

    Pokaż mi co chcę...

    Zgadnijcie: raz, dwa, trzy, cztery. Znalazłbym jakieś inne, ale nie wypisuje bo wypowiedziałem się w innym temacie. Pokaż mi coś mhrocznego.
  5. Może sama ta praca nie różni się niczym od zwykłych gryzmołów w zeszycie. Ale tu bardziej chodzi o stan nie-umysłu w którym ręką idzie w nieznane miejsce. Bez jakiegoś wcześniej przygotowanego planu. Czuję, że technika ma przyszłość. Poza tym muszę poprawić warsztat, wiecie o co chodzi. Na wschodzie tzw. koany służyły by zatrzymać umysł poprzez konstrukcję pytania wychodzącą poza konwencjonalną logikę. Potraktujcie to w ten tylko sposób i nie szukajcie w tym artyzmu.
  6. monk.2000

    Hej

    Ja rozmawiałem kiedyś z dziewczyną, nawet pozwoliła dotknąć mi swoją gumkę do mazania. Mogę być?
  7. Tylko ktoś mądry wie że nic nie wie. Dzisiaj myślałem o fazach poznaniach tego i mam krótki schemat: Nie wiem Myślę że wiem Wiem że nic nie wiem Jestem świadomy wiedzy, ale osiągnąłem zen i wiedza mnie nie ogranicza :) To takie luźne skojarzenia. Przeczytaj artykuł i ciesz się, że nie jesteś jednym z nich: http://www.cdaction.pl/artykul-33975/akcje-i-reakcje-jeste-eksperte.html Też czuję się nikim.
  8. Ja tak tego nie odczuwam, od miesięcy z medytacją głównym odczuciem jest cisza. Mogą bombowce latać, ja będę podziwiał ich lśniące pancerze z blachy. Kładę się spać. Dobranoc.
  9. monk.2000

    Witam.

    Jajko, chcesz to trochę poczytaj historie ludzi na tym forum. Jak jesteś dobry w naukach ścisłych to szybko wyłapiesz zależności. Poczucie winy też mam. Niby nic nie zrobiłem. To jakbym wziął pewną krzywdę na siebie i udawał że to ja za tym stoję. U mnie skończyło się to eskalacją w postaci modlitwy do Boga (w którego zresztą zwątpiłem 3 lata wcześniej), która skończyła się popytem na zamkniętym. To nie miejsce dla kolejnych ludzi pokroju Joanny D'Arc. Tam dali mi leki i jedyne co się zmieniło, to odzyskałem wiarę w rozum. Nie wiem co ciebie czeka jeszcze. Ale człowiek zrobi wiele by pozbyć się uczucia tego brudu, o czym świadczą żywoty m.in. zakonników i zakonnic. Asceza, umartwianie się, rytualne samobójstwa (to akurat gdzie indziej). Jest tego wiele. Co za ciężar.
  10. Do wyboru: -artykuły kreślarskie -rozwój zdolności intelektu -Cydni Lauper (własnie słucham)
  11. Saraid, eter. Cola się skończyła, oto nędza znów zawitała do mojego domu!
  12. Marcin20.04, nie wiem co planujesz. Też miałem swoje szalone uniesienia. Tylko mi nie rób krzywdy, ja chce pożyć. Odnoszę się między innymi do podpisu. Nie musisz odpowiadać.
  13. monk.2000

    Co teraz robisz?

    Lilith, być może Morfeusz i jego objęcie za tobą tęskni, ale wiedz że i nam nie jesteś obojętna. Piep**yć system. W nocy rodzą się najlepsze idee. Noc to tajemnica, a największą tajemnicą jest życie. Kto nie boi się nocy, ten nie lęka się żyć.
  14. monk.2000

    Witam.

    Jajko, współczuję. Z taką wyobraźnia masz przerąbane. W liceum pewnie pełniłeś rolę poety-neurotyka. Głowa pełna pomysłów, problem jedyny, że reszta się cieszy latami licealnymi, a ty indywidualista pośród teorii, pojęć, niezrozumiany i samotnik w gruncie rzeczy. Tak podejrzewam, to co opisałem mówię na własnej historii. Myśleć umiesz, możliwe że jesteś oczytany, teraz moją radą jest: z kamienia odrzuconego przez budujących, stać się kamieniem węgielnym. Na pamiętam dokładnie z której to "księgi" w Biblii, ale taka prawda. Ci odrzuceni indywidualiści po czasie wracali do ludzi, ale silniejsi. Gdy ich idee dojrzały mogli wrócić i odważniejsi nie bali się ich głosić. No bo do Indii ani do zakonu pustelników się nie wybierasz?
  15. monk.2000

    Skojarzenia

    poranne wstawanie - kto rano wstaje temu Pan Bóg daje Nie wiem skąd to znam. Pewnie jakiś film, albo gra. Ciekawe.
  16. monk.2000

    Witam.

    Jajko, radę. W ciągu 7 lat choroby mógłbym napisać epopeję na ten temat. A ty chcesz rady. Ale postaram się. -Kieruj się głosem serca. Powiedz czy pomogło?
  17. monk.2000

    Wykończona życiem..

    axs, cześć. Jeśli nie umrzesz zanim umrzesz, to nie umrzesz kiedy umrzesz. Jest gdzieś takie hasło. Interpretować można różnie. Podejrzewam że nie akceptujesz faktu śmiertelności człowieka i kojarzy ci się z jakimś totalnym nieporozumieniem. Jeśli tak, to jesteś idealnym materiałem na Świadka Jehowy, oni twierdzą że jak nadejdzie ich królestwo to ludzie będą nieśmiertelni. O co chodzi z tym hasłem na początku? Moje "problemy" ale też i poszukiwania zaczęły się gdy uświadomiłem sobie fakt śmiertelności. Ja umrę! To było jak grom z jasnego nieba. I nagle wszystko stało się nieważne. Co mogę doradzić? Przejdź się na cmentarz, zapal znicz jakiemuś zmarłemu. Ponoć dobrze też spojrzeć na ciało człowieka (zamiast biegać z przerażeniem) wtedy od razu widać że to tylko ciało a nie zmarły. Zmarłego tu nie ma. Wybacz, nie mam wizji świata pośmiertnego i nawet się cieszę z tego powodu, ten jeden mi wystarcza aż nadto. Ale w przyrodzie nic nie ginie. Atomy duszy, czy jak to nazwiesz. Głowa do góry.
  18. monk.2000

    Witam.

    Jajko, już użyłeś jednego słówka w nietypowy sposób. Czy jesteś niezrozumianym indywidualistą?
  19. Ponoć nawet kwiatki lepiej rosną jak im się puszcza Mozarta. Pytanie tylko czy sprzęt spełnia normę hi-fi.
  20. monk.2000

    Skojarzenia

    koszmar senny - koszmar na jawie
×