jasaw
Użytkownik-
Postów
8 399 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jasaw
-
Polecam Wam moje drogie dominika92, slow motion ,... makaron szpinakowy włoski. Ja kupiłam 500g za ok.6zł...wszystkim smakował, zwłaszcza z sosem pomidorowo-czosnkowo-koperkowym z mięsem mielonym drobiowym.
-
Ja mam cichą nadzieję...ale Boruc niezbędny
-
ladywind, Muzyka, relaksacje-medytacje, lekka gimnastyka, spacery, oddychanie, ziołowe środki uspokajające. A przede wszystkim zmieniłam MYŚLENIE. Czytam tez różne książki na temat nerwicy. ala1983, dziękuję serdecznie
-
ala1983, ja też już powoli zbieram się do snu... Życzę wszystkim spokojnej nocy...DOBRANOC!!!
-
ala1983, oczywiście, ja to rozumiem. Wiem, że są stany na tyle poważne, że wymagają farmakologii. Ja na szczęście radzę sobie bez nich....mam nadzieję, że zawsze tak będzie, ale wiadomo........ Ala1983, ważne, że masz już tę świadomość.....
-
ala1983, zgadzam się...ja łykam tabletki na wiele schorzeń przewlekłych i wiem, jakie są skutki uboczne ich zażywania... Też nie łykam żadnych tabletek typowo leczących nerwicę,. Znalazłam własną metodę, na którą mogę sobie pozwolić bo nie pracuję /renta/. Nie chcę już więcej chemii w moim organizmie, dlatego szukam alternatywnych wyjść... Oczywiście każdy ma prawo wyboru...
-
ala1983, a Ty do Młodzików się nie zaliczasz Oczywiście dyskusje na temat zdrowia są dla mnie bardzo często pouczające, są dla mnie wskazówkami. Są to ludzie niezwykle serdeczni, którzy nawet jednym słowem potrafią mi poprawić nastrój.. Miałam na myśli sprawy dnia codziennego, te których ja nie znam.... więc nie wypowiadam się -- 25 mar 2012, 22:54 -- ala1983, czy łykasz jakieś tabletki..???
-
ala1983, czy ogólnie czujesz się lepiej...
-
ala1983, a ja jestem, ale mało się "udzielam", zaglądam, sprawdzam co u Młodzieży słychać...czasem coś napiszę, ale nie chcę za bardzo włączać się w rozmowy ludzi młodych, bo jednak naprawdę czasem nie wiem, o czym dyskutują..jest to wyraźna różnica pokoleń... ale chyba już rozstać się z forum nie mogłabym / /...mimo wszystko
-
ala1983, myślę, że to możliwe, choć może lepiej łączyć obie możliwości???? Lepiej trafiają do nas słowa od osób, z którymi łączą nas jakieś emocje, niż zupełnie od osób obcych, lecz warto potraktować psychologa jako osobę kompetentną, wyposażoną w wiedzę i metody sprawdzone, naukowe. Jeśli to wszystko połączysz, plus własna praca i tylko patrzeć, jak efekty będą widoczne i odczuwalne...
-
ala1983, dawno nie widziałam Cię na forum...
-
Laima...DOBRANOC... ala1983, zupełnie nieźle, nastąpiła poprawa znaczna mego samopoczucia...dbam, by się to nie zmieniło
-
Dobry Wieczór Laimo, Dzisiaj chyba ta brakująca godzina uśpiła większość....
-
carlosbueno, ciekawe, czy zgodzą się???? Na pewno będzie to interesujące "widowisko"...
-
Mimo wszystko cieszę się, że ta impreza odbędzie się w naszym kraju...uwielbiam futbol...choć oczywiście na stadionach mnie nie będzie, ale robi mi się jakoś tak miło, że będziemy gościć super piłkarzy, mnóstwo kibiców itd...
-
Laima..jeszcze raz...
-
slow motion nasza droga I Miss Forum , jestem przekonana, że to zasługa, w dużym stopniu, zmiany miejsca zamieszkania... teraz mieszkam w spokojnej dzielnicy, z dala od centrum stolicy...tego brakowało mi strasznie przez ostatnie lata, hałas potęgował pogorszenie mojego stanu psychicznego. Nie ma niczego gorszego niż hałas z ulicy, słyszalny przez całą dobę , nikomu nie życzę... Dużo też, nadal, pracuję nad sobą...nie rezygnuję, nie upajam sie poprawą, bo wiem, że psychika, taka jak moja, potrzebuje ciągle bacznej uwagi i dbałości...
-
Ten wiatr jest okropny...powoduje niepokój i ból głowy.. Jednak ogólnie u mnie nie jest źle...coś mi się w psychice pozmieniało... Patrzę ze spokojem w przyszłość, nie przekreślam już swoich szans w planach perspektywicznych... Jedynie fizycznie odczuwam dyskomfort...jest jednak na to rada - wznawiam ćwiczenia...
-
Też kłaniam się...dawno /aktywnie/ nie byłam na forum..
-
Ja też mam łuszczycę od ponad 30 lat...i wspaniałego /Drugiego/ Męża.... Łuszczyca to nie choroba zakaźna, ani nie śmiertelna, choć uciążliwa bardzo....
-
Dzisiaj ugotowałam pomidorową, ale taką troszkę inną- włoską z ryżem i sałatkę z makaronem szpinakowym, kurczakiem, sałatą lodową, kukurydzą, papryką, szczypiorkiem i sosem majonezowo-śmietanowo-jogurtowym z koperkiem. Młodym smakowało..
-
Ja niestety nie mogę polubić dużego miasta. Mieszkam w stolicy właściwie od urodzenia, ale nie czuję się tu dobrze. Teraz na szczęście zamieszkałam w dzielnicy z dala od centrum..jest tu dużo lepiej, spokojniej... Tak naprawdę powinnam mieszkać z dala od wielkomiejskiego hałasu, pospiechu, bo to mnie wykańcza. Jest jeden zasadniczy plus mieszkania w mieście dużym...szeroka dostępność do lekarzy, co w moim i mojego Męża przypadku jest bardzo istotne. Co z tego, że jest tu mnóstwo kin, teatrów, klubów, ja i tak korzystam z tego bardzo rzadko... Na pewno młodzi ludzie inaczej widzę te sprawę....
-
Ja dzisiaj ugotowałam ogórkową z dużą ilością koperku i natki...bardzo lubię... A także, rzadko robię 2 dania, makaron szpinakowy z boczkiem wędzonym, suszonymi pomidorami, niewielką ilością śmietany i serem - to prosty i bardzo szybki przepis, moje Dzieci to lubią, ja właściwie nie przepadam, ale czasem mogę zjeść /ja nie lubię łączenia makaronu z mięsem jakimkolwiek/.
-
pisanka, czy już mieszkasz na Bemowie, znalazłaś lekarza???
-
Abstrakcjo, miło widzieć Cię...... Jeśli masz ochotę na sen, nie zwlekaj...ja coś o tym wiem, mam wieczne z tym kłopoty...