jasaw
Użytkownik-
Postów
8 399 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jasaw
-
lila9620, ja jestem prawie 3 razy starsza od Ciebie, a ciągle też daję się "nabierać" ludziom. Mamy taką naturę, wierzymy, ufamy, kochamy...bo jesteśmy spontaniczne, nie udajemy, pragniemy miłości, przyjaźni, dobrego serca. Ja jestem na takim etapie swojego życia, że mało spodziewam się od ludzi w ogóle, a jeśli mnie coś miłego spotka...cieszę się. Na szczęście dotyczy to ludzi obcych,znajomych, bo z najbliższymi, takich problemów nie mam. Ty jesteś osoba młodą bardzo, więc zamknąć się na ludzi raczej nie dasz rady...ale bądź czujna, poszukaj pomocy, jeśli sama sobie nie potrafisz z tym poradzić, jednak 100% recepty i tak nie ma....można jedynie łagodzić efekty przeżyć, które dostajemy w prezencie od życia.
-
W normalnym związku, każdy powinien mieć czas na samotność,na pobycie ze sobą. Oczywiście to wymaga czasu, pracy wspólnej, zrozumienia...ale zdarza się, to wiem na pewno Smutny_clown
-
Alienated, w każdym z nas jest mnóstwo sprzeczności. Czasem sami jesteśmy zaskoczeni swoimi upodobaniami, myślami. Ale to własnie jest interesujące w ludziach, jak sądzę /???/...
-
Bellatrix, droga, ja przez 2 lata miałam poważny problem z bezsennością także. Nie mogłam spać w ogóle, głównym powodem był, tzw.syndrom opuszczonego gniazda. Stosowałam różne środki, ale przed chemicznymi broniłam się...mam tego "świństwa" w sobie i tak mnóstwo. Jakoś mi się udało, wiem, że wiele czynników pozytywnych na to wpłynęło, ale też przemiana we mnie samej. Wierzę, że większość z Was, z czasem, tez poradzi sobie z tym problemem. Moje sugestie maja na celu jedynie podpowiedzenie, podzielenie się swoimi doświadczeniami, bo wiem, że każdy poszukuje, stara się, by pokonać ten problem.Czasem na efekty trzeba poczekać, niestety..
-
LAT48, to jest piękne
-
Alienated, niesamowite,to moje klimaty...
-
Moje/Moi Drogie/Drodzy...nie mogący zasnąć, mający problem z zasypianiem, czy na pewno wyczerpaliście wszelkie sposoby na tę przypadłość?? Mnie ostatnio, to już chyba miesiąc, albo 3 tygodnie, ten problem przestał dotyczyć. Wykorzystywałam różne sposoby, o których nie raz pisałam, w końcu zadziałało, co -nie wiem??? Wiem, że z racji mojego wieku, mam inne problemy niż Wy...ale nie traćcie nadziei, próbujcie...wyłączyć komputer, gdy czujecie potrzebę snu, wyłączajcie filmy, telewizory, gdy uznacie, że pora spać, włączajcie sobie spokojną muzykę, lub radio, np Chilizet-polecam, świetnie usypia, RMF-Classic,nawet jeśli muzyka poważna jest Wam obca, ewentualnie relaksacje, które usypiają też nieźle...itd, itd...
-
Hope.,
-
SadSlav, piękny wiek dla mężczyzny..zaczyna dojrzewać /Wiem z autopsji...jeden z moich Synów ma 31 lat, a drugi 29 /
-
SadSlav, jak okrągłe , możesz powiedzieć /napisać/
-
Po obiedzie - odpoczynek, książka /Kuncewiczowa/, zaglądam od czasu na forum, itd... Jutro odwiedziny Syna z Narzeczoną...
-
SadSlav, czyli mamy dzisiaj dwoje Jubilatów...Ty i Monika Wszystkiego, co sprawi, że będziesz szczęśliwy...SadSlav
-
SadSlav, czy to Twoje urodziny dzisiaj??? -- 08 kwi 2012, 13:21 -- Spokój...uwielbiam ten stan....
-
Dzień Dobry Wszystkim... Polecam do przejrzenia, otrzymałam w mailu: http://www.relaksacja.pl/blog/ Miłego relaksu życzę...
-
Dzięki Bellatrix.... DROGA MONIKO Szczęścia wszelkiego... Spokoju... Miłości... Awansów w życiu zawodowym... Ludzi łagodnych, uczciwych, bezkonfliktowych wokół siebie... Wszystkiego, co sprawia, że uśmiech pojawia się na Twej twarzy i w sercu... Duuuużo zdrowia... DROGA JUBILATKO...
-
Tukaszwili, to nie tylko Jacobsona techniki, to w ogóle techniki zdrowego oddychania..nie sądziłam, że mogą być tak pomocne w czasie, nawet małego, lęku. -- 07 kwi 2012, 20:28 -- *Monika*, też mnie to cieszy i troszkę dziwi...ale korzystam z tego faktu i nie zamartwiam się, że to może tymczasowy stan...droga Moniczko Przestaję analizować to, czego nie potrzeba...
-
pisanka, dla mnie DIETETYKA brzmi interesująco, poza psychologią, bo to kierunek przyszłości. W erze chemicznej żywności, będzie to specjalność równie potrzebna jak lekarz rodzinny.Zapotrzebowanie na specjalistów tej dziedziny będzie rosło..
-
*Monika*, wierzę w to, nie pozwalam sobie na utratę nadziei
-
LAT48, dziękuję...
-
Tukaszwili, to może zwykły /???/ ucisk kręgosłupa w odcinku piersiowym, od np.siedzenia przy komputerze. Ja tak mam bardzo często Rozciągnij się, wyciągnij ręce ponad głową, tak mocno, jak się da, weź kilka głębokich wdechów i wydychaj, mówiąc sobie w myślach - SPOKÓJ..pomaga, wiem, z własnego doświadczenia.
-
arhol, avatar robi wrażenie...świetny
-
Myrcella,Bellatrix, też tak czuję... -- 07 kwi 2012, 15:58 -- Choć oczywiście szanuję, gdy ktoś ma inne skojarzenia, potrzeby, odczucia związane z tymi Świętami...
-
Skończyłam pieczenie ciast...zaraz zacznę pełen relax, jeszcze tylko sprzątnę bałagan w kuchni...
-
*Monika*, moja droga...dobrze, że pojawiłaś się na forum. Ja też ostatnio nie zaglądam zbyt często, bo mam dość uciążliwe bóle kręgosłupa, z zawrotami głowy...kręgosłup szyjny. Dlatego muszę się oszczędzać i rzadko korzystam z komputera.. Te dolegliwości fizyczne są jednak do zlikwidowania, jak mniemam...ważne, że psychicznie jest nie najgorzej Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam....!!!! KOCHANI.... Z okazji Świąt /i nie tylko zresztą/ życzę Wam spokoju, dobrego jedzonka,dni bez ataków i męczących myśli
-
Tak...dzisiejszy dzień jest zły...nie wiem, czy to przeziębienie /wczoraj zmarzłam okropnie w drodze do okulisty/, czy coś innego??? Nasila się problem z kręgosłupem, chyba skończy się u ortopedy, albo zintensyfikuję ćwiczenia wzmacniające mięśnie szkieletowe...??? Nie przygotowuję świąt w sensie ogólnie znanym, ale mam ogromną ochotę na prawdziwy bigos, którego jeść raczej nie powinnam, ale trudno-gotuję... Łyknęłam aspirynę, wypiłam wodę z sokiem malinowym, trochę kręcę się po mieszkaniu - porządkując... Ogólnie nastrój mam niezły, ale denerwują mnie ciągle pojawiające się dolegliwości, głównie fizyczne...