Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kalebx3 Gorliwy

Użytkownik
  • Postów

    12 041
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kalebx3 Gorliwy

  1. Ja kroiłem , ale wtedy z formy o zmodyfikowanym uwalnianiu robila sie szybkouwalnialna . A podzialki jak pamietam nie ma ,,,i tu jest ten ból . Oni Ci dyktują jakie masz szamać dawki .Fachury. Pier+dolę takie ichne podejście.
  2. zdecydowanie się mylisz . Ta choroba ma swoje ściśle wyznaczone objawy osiowe . Jest ich chyba 7 ( mogę sie mylić, ale cos kolo tego ), a wystepowanie bodajże 3 z nich świadczy o chorobie alkoholowej . To nie jest tak ,że co diagnosta to inna diagnoza . Tutaj są ściśle wyznaczone reguły , zasady , objawy i skala. Nie ma lipy .
  3. Okazyjnie dowalę do 10-15 mg Paro , około 2,5 -góra 5mg Esci . Tak mniej więcej w tych granicach , ale zawsze na początek zachęcałbym do startowania z jak najniższego pułapu dawek. -- 09 lis 2013, 13:13 -- Być może zapewne tak jest . Ja dodał bym od siebie tyle,że na metabilizm i działanie leków najwiekszy wpływ na sprawna , silna ( i niepodziurawiona tluszczem ) wątroba , oraz czy leki zarzucamy po tłustym , białkowym pokarmie , czy na czczo. A i jeszcze pora , na noc , czy na dzień.
  4. A już myślałem ,że wszystkie Moderatorki wolą jazdę na rowerze niz samochodem , tylko dlatego ,że jada rowerem bardziej daje w kość,,, i jest bardziej Eko.
  5. bo jak się od razu wchodzi z grubej armaty to i bezsennośc może się zdarzyć . jakbys zaczął wchodzić od 10mg powoli w górę chyba byś nie dostał nie-spania
  6. Jak dla mnie lek ten ma najwiekszy potencjał ze wszystkich SSRI . Bardzo sie rózni w dzialaniu od Citaloramu ( jesli o to chodzi ) . Zawsze mnie podnosił na duchu , inaczej wprawdzie niz Paro .Chyba najlepszy na fobię . Czasem jak go sobie w malej dawce do paro dolożę, to pod koniec dnia mam takiego luza i śmiać mi się chce ze wszystkiego . To chyba świadczy o sile tego leku . Zreszta brałem go solo , jak tylko pojawil sie w Polsce i nigdy raczej ( oprócz pewnych problemow ze snem ) mi nie szkodzil , a zawsze pomagal . No , ale wtedy brałem go bez metylo . Myślę ,że z Metylo to mógłby stanowić miezłą mieszanke leczniczą antyfobiczną.
  7. to bardzo nadzwyczaj optymistyczna wersja. Nie liczyłbym raczej na tak wcześnie w Polsce. Inna sprawa nie ma co się napalać, tyle juz było cudów na kiju . Może jak zaczną produkowac nowe głowy , to wtedy bym jakoś napierdzial z radości do nocnika fiołkowym gazem
  8. no nie wiem czy w tym konkursie bym Cie nie przebił
  9. Można tylko pogwizdać z radości. Kiedy ten lek dotrze do nas w przyzwoitej cenie ( generyki ) , pewnie już dawno wyłysieję .
  10. Używek ? Dobre . A znasz takie słowo jak ścierwo . Jeśli nie , to zatańcz sobie dobrze kilka dni z wyżej wymieniona używką i jak się skończy jej działanie to powiedz wtedy jak się fajnie czujesz. Trudno w ogóle jest sobie ( piszę sam o sobie ) wyobrazić , że można czuć się tak tragicznie żle jak po tym syfie . Człowiek by gówno zjadł wtedy , jakby wiedział ,że mu pomoże . A tak poza tym, to nie znam się za bardzo na receptorach ,ale wiem jedno ,że jak mi paro likwiduje fobie i tego typu fazki , to równie dobrze z drugiej strony pomaga się cieszyć życiem . I nie jest tak ( umnie ) ,że niszczy lęk razem z radością. To drugie oszczędza. Stan ten nazwałbym Nadzieją promienną>>> , ale może jeszcze dochodzi Metylo , Baclo i Lamo i Tysiąc supli.
  11. Dzięki Daga Szmacisko je+bane !Zawsze mnie czaruje swoja gołą, kształtną aptekarską pupą , wypina ją w najlepszy sposób jaki mnie kręci, zaprasza . ,,,,,,,, a potem po akcji okazuje się ,że to tylko ja jeden ( Oda do idioty) byłem analnie gwałcony, bez mydla ani innych środków poslizgowych . Tym razem koleżanko T. zostaniesz na dobre wydymana kilometrowo rocznym wibratorem . Nie będę się z tąbą wydziwusie leśny pier+olił . FUCK OFF!!! 7 dzień bez hu+jni T.
  12. Wąsy to u suma tylko fajnie wyglądają. Twój facet nie może byc sumem
  13. Brałem Xanax i Alprox ,Afobam , Zomiren . Wszystkie takie same w działaniu . Może tylko ten Zomiren z deka gorszy . Teraz jak juz biorę Alprox ,i jest OK. Berblac sporo bierzesz tego Alprazolamu. Zresztą Paxinu też sobie nie żałujesz .
  14. ,,,bezcenne , szczególnie to drugie .
  15. w większości niestety,,, to wojujący i zwalczający sie biznes. Jednak chcę wierzyć ,że są tam ludzie , ktorzy pomimo wszystko są moralni.
  16. mnie tam nie przybija, i nigdy nie przybijał ,,, i tak mi dopomoz Bóg! . Jedno co mnie nieznacznie martwi to to ,że kiedyś jacyś przekupni mądrale będą chcieli wycofać ten lek, jak zrobili to z w sumie dobrą imipraminą. A jeśli chodzi o metylofenidat to tylko sie boję ,żeby wizyty nie zdrożały i sam lek pozostał na tym samym poziomie cenowym. O resztę zestawu tak sie nie martwię , bo mam dobre dojścia Mazindol też był dobry , nawet bardzo ,,, ale komuś kasa przez to uciekała ,to cyk kurek dokręcił. Frajestwo!
  17. jako Metylowy Kaleb mogę Ci tylko powiedzieć ,że stokroć lepszy od edronaxu w tym temacie jest metylofenidat ,,,ale nie będę robił sztucznej reklamy .Najlepiej komponuje się z Sertaliną , Paroksetyną , i innymi SSRI ( zależy gdzie komu bije dzwon ), edronax też można z tym łączyć. Właśnie . To jeszcze powiem ,że metylo w sume rozkręca sie godzinę ,góra półtora i ma tutaj sporą przewagę nad SSRajtami. I nie uzależnia tak jak paroksetyna ,,, i na koniec--- wiem co mówię . I żryć sie po nim nie chce , jak po posranych mirtonianserynach.
  18. U mnie znowu zawsze była ta okrutna nadwrażliwość emocjonalna i żaden lek na tyle mnie nie " wyleczył " z emocji ( obojetnie jakich ),żebym mógł połozyć zwisa na wszystko wokół. No może w pewnym stopniu Paroksetyna , Metylofenidat i swego czasu Carbamazepina i zresztą wiele innych .Byc może każdy ma inaczej postawiony próg wrażliwości i stratuje z lekami z tego poziomu .
  19. Kokos , to może jakieś Panie z Forum maja doświadczenia ,,, z super dopalaczem o konsystencji krochmalu?
  20. Pomogłoby , gdybyś znalazł na tyle uczciwego lekarza , który by Ci zaszył prawdziwy Anticol . Z doświadczenia moich kolesi alkoholików wiem ,że ludzie płacą grube stówki za byle gówno , które w ogóle można zaraz po operacji przepić . Nie wiem , byc może lekarze sie boją i nie chcą brac odpowiedzialności za czyjeś życie i słabą wolę. Gdyby zaszywali prawdziwy anticol ,uwierz mi,że po pierwszym wypitym na próbę piwie drugiego byś juz nie spróbował. Prawdziwy anticol to masakra dla delikwenta , który chce go przepić . Wiem to z relacji koleżki , który tego próbował. Jak sądzisz ile teraz wytrzymasz dzionków bez syfu?
×