Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kalebx3 Gorliwy

Użytkownik
  • Postów

    12 041
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kalebx3 Gorliwy

  1. Kalebx3 Gorliwy

    Strefa AutoManiaka

    tak , ja tam wolę zapomnieć o wajchowaniu. Musze skupic się na drodze ,,, i jedna witka zawsze odpoczywa. Piękne autko ,,, ciekawe ile pali ? Trochę mało przejechanych kilosów na ten rocznik . Obawiałbym się ,żeby liczniki nie były kręcone.
  2. tak wstydzę się . Myślę ,żeby sie nie wstydzić kobiety musiał bym ją w jakiś sposób poniewierać , chociaż troszkę. Żona , matka , jakoś mi to nie pasuje w znerwicowanym łbie do szaleństw dziennych, odmiennych nocnych i mocnych.
  3. Kalebx3 Gorliwy

    Strefa AutoManiaka

    myslę ,że max dla benzyniaka to jakieś 200 000 km. Ja niedawno kupiłem 13 latka WW Polo 1, 4 dm.3 ,z przebiegiem 215 000km( benzyna /gaz) , ale w sumie jeszcze dodatkowo w niego razem władowałem w drobne remonciki 2500zł . Teraz chodzi jak złoto.Jak pojeżdzę nim jeszcze 7lat to będę bardzo zadowolony. Jeśli to dla Ciebie auto mierz w automaty . Ja mam automat i nie zamierzam w przyszłości brać manuala. Samochód ( a jeżdzę od miesiąca ) to super sprawa. Nie bierz auta poniżej 1,2 dm3.
  4. tak naprawdę to nie wiem co było pierwsze , ale znając jego ognisty temperament to raczej wpierw był seks ,a potem golenie Pamiętam że było to w pewien sposób zabawne , bo tego dnia( sierpień 1995rok ) co to(rozdziwewiczanie ) się działo ,wcześniej wypiłem z tym kolegą troche piwa i tak w trójkę wałęsaliśmy sie po mieście( dalekj piwkując ) . Czułem ,że jednak coś sie pomiędzy mini szykuje i chcieli się już pod koniec dnia mnie pozbyć , spławić , jednym słowem,,, ale nie za bardzo mi się znowu chciało iść do siebie na chatę. Wolałem dalej piwkować ,,, w końcu koło 22 widząc ich napalenie na siebie ( koleś miał wolną chatę i tam ,żeśmy się przenieśli) odpuściłem . Potem koleżka mi opowiadał ,że tylko czekali , kiedy sobie pójdę w piiiiizdu . Myslę sobie ,że moja obecność wtedy tylko wzmogła ich apetyty . -- 17 lis 2013, 19:59 -- ja jeszcze żadnej nie golilem i chyba juz nie ogolę, a co do co wibratora dla zony to wstydzę sie na maxa . A tak poza tym ( sam tego nie rozumiem ) to tylko przy niej sie wstydzę spraw związanych z seksem . Jedynie co kupiłem z gadżetów to krem Penigra ( polecam ) na lepszy poslizg. Taki ze mnie Casanowa od siedmiu boleści .
  5. Raczej wejdę w to . Sprszkowana kora w kapsułkach, na HCL mnie nie stać ( za gram HCL- 228 dolara). http://www.ibogaworld.com/shop/categories/IbogaWorld-Capsules/ Sklep znajduje się w Holandii.
  6. MalaMi ja w to wchodzę. na razie w sama korę. Jak będę miał juz to w ręku odezwę się.Wszystkiego sie dowiem i wtedy dam Ci znać na PW.
  7. Dziwactwo ? Nie sądzę. Dziewczyna była zadowolona , On tez . Trzeba nie lada bliskości ,żeby coś takiego prze-pro-wadzi-ć. ja po kilku latach Związku małżeńskiego nawet bym nie zaproponował takich zabawek swojej żonie. Nawet o wibratorze nie wspomniałem Jej dotąd , a byłby pewnie pomocą w tym trójkacie Ja-Paroksetyna -Ona. Jakoś co do Żony mam wiele blokad, z innymi nie było by raczej problemu ( i bądż tu mądry )
  8. co mnie korzeń . Chodzi mi o korę ,a ta około 40 dolców z przesyłką za dwa gramy . Wiadomo ,że czysty HCL , to wyższe koszta , ale skoro sprzedają korę w dawce 2 gramów i ludzie to kupują to coś w tym musi być.
  9. Kalebx3 Gorliwy

    Ibogaina

    Wpierw muszę kupić , a nigdy tego nie robiłem z zagranicznych portali . NA WIOSNĘ>>> do tego czasu muszę zachować abstynencję od Trama.
  10. Kalebx3 Gorliwy

    Ibogaina

    A wiesz ,że coś czuję ,ze mi sie UDA! . Czytałem kiedys zwierzenia o tej substancji pewnego znanego heroinisty ( teraz jest Terapeutą) ale zapomniałem Nazwiska , który to brał . OBIECUJĄCE , w każdym bądż razie pomogło mu to uwolnić sie z Hery . Ztego sklepu : http://www.shamanic-extracts.com/xcart/shamanic-ethnobotanicals/iboga/ Wie Ktoś jak się takie Rzeczy z zagranicznych portali zamawia ? Jesli tak bardzo proszę o kontakt na PW.
  11. Kalebx3 Gorliwy

    Ibogaina

    Wchodzę w TO , POSTANOWIONE!!! Jest jeszcze ktoś chętny na pozbycie sie swoich chorób psychicznych za około 40 dolarów.
  12. Ogolił cipkę ,,, no chyba ,że nie głowę na szyi.
  13. Mój koleś rozdziewiczył dziewczynę ( też dobrą koleżankę) , a potem jej ogolił mioda
  14. Z Wiki: " Prowadzone także są terapie doświadczalne w stosowaniu ibogainy w leczeniu depresji, wskazujące na wysoką skuteczność." Ile w tym prawdy , ten tylko sie dowie , kto spróbuje. Mam zamiar wypróbowac te substę . Słyszałem o Niej wiele dobrego . Nawet o proroczych snach po kilku dniach od jej za -życia . Może w końcu przysnią mi się PRAWDZIWE CYFRY w Lotto i mówie całkiem poważnie. Inna sprawa to moje uzależnienie od Tramali . Wolę I BOGAimię ( )niż grzyby czy jakieś psychodeliczne inne rzeczy. TAK TO JUŻ POSTANOWINE ! BIORĘ>>> Teraz tylko gdzie i z kim i kiedy ? To jeszcze to wkleję: " Działanie psychoaktywne[edytuj | edytuj kod] Dawki w okolicach 3–5 mg na kilogram masy ciała wywołują słabą stymulację. Doświadczenie z wyższą dawką – 10 mg na kilogram masy ciała (lub więcej) zwykle dzieli się na dwie wyraźne fazy – wizyjną i introspektywną. Faza wizyjna zwykle obejmuje efekty wizualne przy zamkniętych i otwartych oczach oraz oniryczne wizje. Przedmioty w polu widzenia mogą się wykrzywiać, układać we wzory, zmieniać kolory i teksturę. Po zamknięciu oczu mogą się ukazywać barwne, wyraźne i szczegółowe geometryczne wizje. Znane są subiektywne opisy ibogainowych wizji jako podobnych do marzeń sennych sekwencji symbolicznych obrazów czy filmowych retrospekcji z różnych scen z życia. W tej fazie często występują także: euforia, napady niekontrolowanego śmiechu i lęku, czasem występują też kłopoty z pamięcią krótkotrwałą. Trwa to zwykle jedną do czterech godzin, potem zaczyna się etap introspektywny. W fazie introspektywnej często występują: podniesienie nastroju, uspokojenie, zrelaksowanie oraz wyraźna intelektualna i emocjonalna klarowność. Możliwe jest osiągnięcie głębokiej introspekcji i głębszego zrozumienia zjawisk psychologicznych kierujących ludzką psychiką. W tej fazie zwykle występuje zanik potrzeby zażywania substancji psychoaktywnych, od których pacjent jest uzależniony. Może ona trwać od kilku godzin do kilku dni.>>>
  15. jak pomaga ? Nie jestem taki nad wyraz emocjonalny , impulsywny , ogólnie mniejszy lęk wobec życia , mniejsze fobie ( takie ,że częsciej niż nieczęściej, da się jakos zyć ). Na NN raczej zdecydowanie nie pomaga( te najbardziej zakorzenione wczasie rytuały ) , chociaż kto wie jakby to było jakbym nie brał. A i jeszcze , co bardzo ważne, nie wałkuję bez końca dręczących myśli , jak kiedyś , gdy miejscami zdarzało mi sie nie brać leków. Jak mnie wkur+wił teściu to dniami życzyłem mu w nerwach ,żeby złamał ryja ,,, taraz mam to w dupie po pół godzinie. Inna sprawa ,że do paro biorę inne leki w tym najważniejszy Metylofenidat . I tak patrząc wstecz mogę powiedzieć ,że poszło w dobrym kierunku całe owo leczenie psychiatryczne . -- 17 lis 2013, 12:46 -- tak , coś za coś. Nie wymyslono jeszcze leku idealnego . Libido na poziomie prawie zerowym .
  16. Twój Ojciec przypomina mi trochę Bin Ladena ( nie jako terrorysta ) . Ten faciu też był bogaczem , ale nie uzywał lodówki , kuchenki gazowej etc .Bardzo surowy tryb zycia pomimo ,ze stac go było na bardzo wiele. Jednak On to czynił raczej ze wzgledów religijnych.
  17. ale żeby wszystko było na be . Ja tam nie chcę się wtrącać ,ale ostro dajecie Tu popalić.
  18. to żes zaszalal w tę sobotni wiecór , bo w podpisie masz tylko 1mg . W każdym bądż razie niech Ci się przyśni 6 w lotto .
  19. Wczoraj w Radiu Zet słyszałem : < Dzwonią do Nieba ateiści .Aniołkowie odbieraja w sekretariacie i lecą ze słuchawką do Boga . Bóg ,niechcąc z nimi rozmawiać , mówi do aniołków : " powiedz im ,że mnie nie ma " > - hahaha
  20. Nie wiem i pewien nie jestem , ale już w niejednym miejscu czytałem ( i to u poważnych ludzi ) ,że Alprazolam działa antydepresyjnie . Kramer pisał ( w swojej słynnej " Wsłuchując sie w Prozac" ),ze ta benzodiazepina swoją budową przypomina budowę niektórych antydepresantów. Dla mnie osobiście Alpra jest to dobry szczyt wszelkiej "benzodiazepiny " i farmaceutyczny strzał w 10 . Czy uzależnia ? Pewnie niektórych tak . Ja jednak czasem kiedyś biorąc długimi tygodniami ten lek przerywałem go w jeden dzień i wszystko było OK , tzn. bez najmniejszych skutkow odstawiennych . Nie brałem dziennie więcej niż 1mg, i może dlatego u mnie jego " profil odstawienny "to tylko efekt psychologiczny.
  21. ja biorę i to od około 4 lat . Wyższe dawki robią mi więcej szkody niż pomagają . Czasami po tramalowych wpadach muszę jechać z dawką leku na 15-20 mg kilka dni , ale potem ( jak już wrócę do siebie ) znowu wskakuje na 10mg. Dawki wyższe niż 10 mg to u mnie spięcia mięśni , nerwowość ,i takie tego typu toporne odgrywki organizmu, brrr. Gdyby nie te wpadki, to myślę że 10mg,ew. czasem 15 mg zawsze by starczało. -- 16 lis 2013, 20:57 -- Nerwusik masz racje, trzeci dzień jest najgorszy . Już jestem ciekawy czy dasz rade po 3dniu jechac dalej na 30mg.
×