Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kalebx3 Gorliwy

Użytkownik
  • Postów

    12 041
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kalebx3 Gorliwy

  1. Lepszego Ojca nie mogłem sobie wymarzyć .Dużo mi pomógł i pomaga. Wiadomo ,że każdy ma swoje wady , nie ma co od innych za dużo wymagać .
  2. napiiierdziela po tym serducho ,ze dzięki za takie fajności . Nie wiem może dawki za duże , ale weż tu odmierz z procha . Inna sprawa to czystość labolatoryjna tej substancji ,,,z RC.
  3. I żebys sie lepiej nie dowiedział Bo wiesz zasadnicza róznica jeśli chodzi o mnie a o Ciebie jest taka ,że ja sie tym truję,trułem) nie mając żadnego bólu , a dawki jakimi "operuję" ( mózgownicę ) w przeciągu dwóch dni nigdy nie są mniejsze niż 3000mg. Tak więc sam widzisz ,,, nie leży mi na wątrobie takie "leczenie". -- 19 lis 2013, 13:13 -- 18 dzień bez Tramala -- 21 lis 2013, 21:27 -- 20 dzień bez trucizny T. -- 02 gru 2013, 12:40 -- Po 26 dniach czystości , wpadka .- ( przez dwa dni ciągu poszlo 2000mg trutki ) ,tak sobie myślę KUŻWA JE+Bana- mać ,ile to jeszcze takich prób aż wytarmosi mnie padaczka , albo jakis wylew i będzie za-( nie) pózno.na wszelkiego typu powtórki . Ze tak sie przestraszę ,,, JEZU RATUJ ! dziś 3 dzień abstynencji
  4. Ja słucham Jamendo Platforma numer 1 . Jest tam wszystko i nawet nie wiem co się jak nazywa. Murzyny i biali ,a Niech leci ,,, muzyczny ka-ba-reci---k
  5. a tam gadasz . tutaj mówimy o czymś takim jak niemożność wstania z łóżka i gorszych jeszcze sprawach psychofizycznych.
  6. Kalebx3 Gorliwy

    Nawałki

    De Niro w każdym bądż razie jesteśmy o wiele lepsi od San Marino . Takich przeciwników nam trzeba .
  7. Objawienie niekoniecznie musi być przyjemne i pełne kojącego Światła . Często jest to rynsztok , bezdomność , delirium , jednym słowem ( jakie Ci pisane ) DNO . Moim Objawienie , Przebudzeniem z alkoholizmu było DNO!
  8. Kalebx3 Gorliwy

    Nawałki

    No właśnie , a co to za kompamija ? Owsiak jeszcze im potrzebny ,by wbijali gole ? To co wczoraj pokazali Ci podwórkowi arcymistrze przechodzi ludzkie pojęcie . Cały stadion w pewnym momencie śpiewał "Co Wy robicie ?" Żeby 40 milionowy kraj nie umiał zebrać 11 ludzi , którzy wiedzą jak kopać piłkę i strzelać bramki ? Do tego u siebie , z 42 tysięczną widownią . H+uj i Nędza sama ! A dopiero będzie Prwadziwa jak się sponsorzy zaczną wycofywać. Cały sytem szkolenia od ligi okregowej musi w tym kraju nawalać , skoro dzieja sie takie szopki jak wczoraj. Przecież pierwsza bramka to popis debilizmu , każdy szanujący się klub złapał by tych słowackich cieci na pułapkę ofsajdową.
  9. ja na Twoim miejscu Ewa raczej porzuciłbym wizję ratunku w lekach , w trujących fenelzynach ( szkoda wątroby , ją też masz jedną) i wziął się za elektowstrząsy . Niejednemu "beznadziejnemu " przypadkowi pomogły skutecznie . Zanim bym to jeszcze zrobił wypróbowałbym ekstraktu z dziurawca w mega dawkach . Oglądałem kiedys film o jednej kobiecie , którą leczono dosłownie wszystkim i ,,,gówno dało . Dopiero ekstrakty z dziurawca w dużych dawkach ( osobiście dołożyłbym do tego duże ilośści Kwasów Omega 3) i pojechał na tym zestawie koło miesiąca , póltora , jakby nie zaskoczyło , wtedy PRĄD.
  10. Demony , i co do tego nie mam żadnych wątpliwości . Zebyś Ty widział ,jakie rzeczy działy się ze mną jak wywoływałem duchy , to byś głęboko sie zastanowił. Wolałbym umrzeć niz leczyć się Demonologią w jej wszelkiej możliwej postaci . A bioenergoterapia to albo szarlataneria , albo to co napisałem wyżej . Żałuję z całego serca ,że swego ciemnego czasu chodziłem do Harisów i innych "uzdrowicieli ".
  11. Kalebx3 Gorliwy

    Sylwester 2013

    ale żeś trafił z Tym porównaniem . Jako Parka byliby nie _do _wy _je_XX-nia.
  12. Kalebx3 Gorliwy

    Sylwester 2013

    W domu z Rodziną będę napierda+lal zimnymi ogniami i petardami z okna. Wszyskie kundle w okolicy będą miały stresa ( jak co roku ), ale co zrobić, takie życie.
  13. Genotyp 1 , to faktycznie masz pecha. U nie na początku tez była potwornie wysoka wiremia ( namnażanie wirusa ) ,ale z czasem było go coraz mniej . wiem jak wyniszczająca jest ta terapia i psychicznie i fizycznie . Słyszałem ,że teraz przy lekoopornych postaciach wirusa z powodzeniem dokładaja inny lek , bodajże amantadynę. Poznałem w Poradni hepatologicznej taka drobną kobietę , co miała 4 roczne terapie .Wszystkie nieudane. Aż mi sie nogi ugięły jak to usłyszałem . Jednak jak pewnie wiesz nawet nieudane terapie spowalniają rozwój wirusa i niszczenie przez niego wątroby. Wiem jakie jest sranie po rybawarinie i interf. siedzisz naklopie pół godziny i nie wiadomo czy ten kał kiedys wyleci , czy jeszcze będziesz siedział tu parę godzin. Tragedia . Juz nie mówię o formie psychicznej, bo sam wiesz i stanach gorączkowych ( 39-40 C), krórych nie brały u mnie żadne leki. Spanie po rybawarinie to jakis koszmar , dzień w dzień na clonach, inaczej mowy nie nma by zasnąć. I powiem Ci ,że przez cały czass trwania terapii brałem SSRI i inne pomoce psychiatryczne . Żaden doktorek hepatolog nawet ( i nikomu z którymi leżałem ) nie wspomniał ,że coś takiego na całym świecie sie stosuje , żeby depresje nie zgniotły . Dali tylko ulotke na ksero i ostrzegli by komus go glowy nie przyszło w trakcie terapii ,ani rok po jej zakończeniu płodzenie dzieci . Teraz to tak dobrze jest w Polsce z tym leczeniem HCV. W 97 roku to było dla przeciętnego czlowieka nieosiągalne. Lekarz mi mówił ,że dopiero po roku od zakończenia terapii ,czlowiek "wraca do siebie".A ile czekałeś na terapie od biopsji ? Ja rok i 3 miesiące .
  14. W sumie na Forum skumało sie kilka Par ( odkąd ja Tu jestem ) , nie wiem jak dalej sie potoczyło ich wspólne zycie , ale z tego co pamietam to emanuowali wtedy szczęściem .
  15. Coma , umiem czytać ze zrozumieniem . A słyszałaś o czymś takim jak Przewlekły zespół abstynencyjny ? Znam ludzi z AA , którzy po latach nawet niepicia wpadali w takie depresje ,że ratował ich tylko oddział . I nie objawiało sie to jakimiś głodami , żeby zalać robaka .Absolutnie. Pamietam raz na Odwyku kobietę , która nie piła 7 lat , a która miala takie stany ,ze bała się, że się zabije ,a wpierw swoją rodzinę . Jak sama mówiła była nie- do - wytrzymania w kontaktach z ludżmi . Nie czuła nawet najmniejszego pociągu do alkoholu ,,,ale to było ( co czuła) spowodowane latami chlania. Wszyscy sie dziwiliśmy , po co Ona przyszła ( my co niepiliśmy góra po dwa miesiące w porywach )na Odwyk ? A Ona nam mówiła ,żeby nie zapić i nie wrócić do dawnego piekła . PS. Coma, Bądż czysta tak ze 3lata od wszelkich alko i dragów to zaobaczysz ile zostanie z Twoich depresji . Poza tym jako doświoadczony w tym temacie twierdzę,że łamanie abstynencji to prosta droga do lęków i depresji, a nagminne łamanie to już w ogóle KOCIOŁ. zreszta , nie myśl ,że ja Cie tu pouczam , siedze w takim samym gównie jak Ty ( tramale ) iwalczę o każdy dzień bez trucizny.Czysty dzień,,,a dzisiaj jest 14 z kolei. Pozdrawiam.
  16. ciekawe ile musialbym wziążć trama i wypalić trawy ,żeby zdzierżyć taka imprezkę . Lepszym miejsce jak dla mnie jest ulica ,jesienne liście i przystanek tranwajowy .
  17. Nie tylko Twoja Mamę . Ja po ibupronie mam zaniżony nastrój. Widocznie nie dla wszystkich ibupron.
  18. ja po jednym dniu na sertalinie w dawce 10mg mam serdecznie dość takiego fajnego leczenia . Nie dla wszystkich leczenie SSRI , albo konkretnym SSRI. KoNIEc i KropKa. -- 15 lis 2013, 10:43 -- A mi starcza 10mg , już 4 lata , jak wrzuce 20 mg to jest żle.
  19. -zdecydowanie za dużą. Trza sie jeszcze wsłuchiwac w organizm a nie łykać wszelkie objawienia pana doktora
  20. Coma radzę zainwestowac w Naltrexon . Mi ten lek pozwolił odbic sie tramalowego dna. Teraz codziennie biorę na noc po 10mg i żaden hu+j mnie nie ruszy ,,,nawet młotem pneumatycznym o mocy 2500mg I wódy możesz wypic hektolitry , a fajnie i tak sie nie poczujesz .Będziesz tylko nawalona ( niesmacznie ) Deprsesje to się leczy u psychiatry ,ale jak chcesz z tego wyjść - podtawowy warunek to ABSTYNENCJA! Doły to Ty masz od opiatów i alkoholu . Sam to wiem , bo jak mnie mam wpady ( tramalowej ) większej niż 2miesiące,to żadnych depresji nie mam . Jednak po upadku jeszcze miesiąc ( okresowo )mnie tyra depresja i bez zwiekszonych dawek SSRI i Xanaxu ani rusz.Dla mnie sprawa jest jasna , przestan ćpać i chlać to i depresje prochami ogarniesz .
  21. a mi sie udało pokonać,uśmiercić ścierwo jebliwe , żyjątko podstępne . 12 lat zżerało mi wątrobę , kiedy zrobiło sie juz niewesoło wziąłem sie zaleczenie . Biopsja , kwalifikacja i to najważniejsze Genotyp wirusa . Okazał się najmniej zjadliwy 3A ( 25 % w Polsce zakażonych). Interferon co tydzień , i mocno rozpierdzielająca psychika rybawarina, psychotyczne dobrotliwe ścierwo . Po pół roku terapii zero wiremi. I tak do dzis 4 lata. Wiesz zastanawiałem sie jak ludzie wytrzymują na tych lekach cały rok( Genotzp 1)? Ja juz po poł roku byłem na skraju psychicznego załamania ( interferon i ta druga trucizna wywołują silne depresje , lęki ) . Nie wiem , czy dałbym radę wytrzymać rok , zwłaszcza ,że dostawałem takich zadyszek po 200m spaceru ,że szkoda słów.Inna sprawa to przy jedynce wyleczalność jest na poziomie 50% , przy trójce 90 %. Ma się to szczeście . zarazili mnie na Detoxie alkoholowym w Szczecinie Zdrojach w 97 roku . Brudasy pier+dolone . Żenili to wszystkim na tym oddziale . HU+JE!!! A jak to było u Ciebie?
  22. mam tak samo przy nawet nieznacznym podniesieniu dawki Paro . Ale ja tu mówię o dawkach 10-20mg . Stan tego ścisku jest okrutny , jak sie pojawia od razu zmniejszam dawke i przechodzi . Dla mne ten ścisk to sygnał organizmu ,że " za dużo proszka ".
  23. Myślalem ,że chodzi Ci o jakieś extra laski , a nie jakis podrzędny , zwyczajny sort. w takim razie popytaj się swoich kumpli , czy ich dziewczyny nie mają fajnych koleżanek . Chociaż jak znam życie , " ostały się same pasztety ",,, przeterminowane , tłuste i zielonkawe.A Ty takiej nie chcesz .
  24. wspólczuję takiego lekarza i radzę zmienić go jaknajszybciej , bo sobie wielkie kuku zrobisz , a potem w dziale "derealizacja " będziesz opłakiwał swoje "zwłoki". I mówie całkiem poważnie . Brałem ten MIX kiedyś to wiem .
×