Skocz do zawartości
Nerwica.com

Lord Cappuccino

Legenda Forum
  • Postów

    14 806
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Lord Cappuccino

  1. devnull, A teraz Ty odpowiedz na swoje pytania. Jeszcze pewnie Zbychu, miko, Marian i elfrid się wypowiedzą, ewentualnie jakieś niedobitki i na tym się skończy.
  2. "Staż": akurat 10 lat; "Co"- depresja atypowa(ostatnio ->>> spektrum ChAD/atypowy ChAD) + OCD Pierwszy lek: paroksetyna; Jaki antydepresant najdłużej zażywałeś: moklobemid; Jaki był najdłuższy okres nieprzerwanego zażywania go: kilkanaście miesięcy; Jakie inne antydepresanty zażywaliście dłużej jak 6 miesięcy: sertralina, fluoksetyna, co do escitalopramu mam wątpliwości czy 5 czy 6 miesięcy, klomipramina- leków z inych grup niż LPD i tych krócej niż 6 miesięcy nie wymieniam - jak je tolerowaliście: dobrze, na klomipraminie typowe skutki uboczne wynikające z działania antycholinergicznego, na fluoksetynie za pierwszym razem "patologiczne" ziewanie; Jakie leki pomocnicze (benzo/nasenne/itp.) zażywałeś/aś najczęściej w zestawie: różnie- alprazolam, diazepam, estazolam, lorazepam, zolpidem, zopiklon, chlorprotiksen, kwetiapina, promazyna, perazyna (ostatnie 4 LPP "na spanie"), sulpiryd/amisulpryd jako "dodatek", risperidon, arypiprazol ostatnio, karbamazepina, walproiniany(dupakina itp. ), lamotrygina, mianseryna, mirtazapina(głównie też "na spanie"); Czy masz przewlekłe zaburzenia ze strony układu pokarmowego, czy były przed leczeniem czy pojawiły się wraz z nim- nie i nie, mój up w ogóle jest jak terminator; Czy cierpisz na częste bóle głowy lub migreny ? Napisz czy tylko zwykłe bóle głowy czy też migrenowe- tak, a właściwie cierpiałem- przed lamo- raczej "zwykłe" bóle głowy, od święta migrena; Czy podejmowaliście się psychoterapii, jak długo, ile razy, w jakim nurcie- kilka razy, najdłużej 2 lata, w nurcie poznawczo-behawioralnym oraz grupowa; Czy byliście "nerwowymi/depresyjnymi" już w dzieciństwie- nie, ale już we wczesnym dzieciństwie prezentowałem natręctwa; No i nawajżniejsze imho pytanie- co z tych LPD/innych o właściw. p/depresyjnych było najlepsze? Moklobemid, sertralina, escitalopram, amisulpryd.
  3. Lord Cappuccino

    Dopalacze

    detektywmonk, ten temat Cię przerasta, odpuść.
  4. Lord Cappuccino

    Leki a oddawanie krwi

    Choroby i zaburzenia psychiczne przewlekłe (np. zaburzenia depresyjne nawracające) w ogóle dyskwalifikują możliwość oddania krwi i wykluczają jako dawcę. Jest to bezwzględne przeciwwskazanie. Co do przyjmowanych leków- jest to przeciwwskazanie względne, zależy jakie leki przyjmujesz i jak oceni to lekarz badający ewentualnego dawcę. Jednak jeżeli przyjmujesz SSRI z powodu chronicznych zab. psychicznych (e.g. któryś z rzędu epizod depresji) to teoretycznie jesteś wykluczona jako dawca, w praktyce bywa z tym różnie. Oczywiście możesz się nie przyznać do zaburzeń i farmakoterapii(skoro oddałaś krew to raczej o tym nie wspomniałaś), ale jeśli chcesz być w pełni uczciwa ze sobą i krwiobiorcą... W przypadku większości SSRI należałoby odczekać 24-36godz. od ostatniej dawki, w przypadku fluoksetyny do 30 dni.
  5. Dzisiaj dostałem odpowiedź, że na tą "godzinę kawkowania" przewidywany wolny termin na NFZ przypada u mnie za ok. 3,5 roku, bo do tego czasu już porezerwowane są terminy.
  6. Na pewno nie chlorprotiksen+kwetiapina. Tianeptyna, bupropion, metylofenidat, modafinil, amisulpryd albo flupentiksol w niskich dawkach.
  7. Taa, upuszczanie krwi uważano za skuteczne ~600-1600 lat temu, w między czasie było jeszcze prowokowania wymiotów, podtapianie, naprzemienne lodowate i wrzące prysznice, a bliżej naszego stulecia to śpiączka insulinowa, ECT bez znieczulenia i lobotomia transorbitalna. Nie widzę w tym bestialstwie niczego interesującego. No ale zauważalna jest tendencja, że wiele osób cofa się w rozwoju... A co do choroby psychicznej to nie jest kółko towarzyskie upuszczających sobie krew i beztrosko opisujących swoje radosne przeżycia. Albo masz zamiar leczyć tę chorobę i coś z tym zrobić, albo polecam przysłowie- mowa jest srebrem, a milczenie złotem.
  8. Tak, wiem, injekcja z haloperidolu domięśniowo w tyłek albo zwiększyć dawkę Abilify. Hm, raczej ma to związek z tym, że nerwica natręctw ma tendencję do współwystępowania z ChAD'em/przypadłościami chadopodobnymi. Jest trochę opracowań na ten temat- http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8771221 http://ocd.about.com/od/otheranxietydisorders/a/OCD_Bipolar.htm http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12523872 W jednym podają, że nawet od 10 do 35% ludzi z bipolarem wykazuje objawy typowe dla OCD. Skoro 1 do 3% populacji ogólnej cierpi na OCD (czyli od 70 do 210 milionów ludzi) to OCD+ChAD ma 7 do 24,5 miliona / 21 do 73,5 miliona ludzi w populacji ogólnej w zależności od rozpowszechnienia OCD. Ale fakt faktem obserwuję, że schemat SSRI(b. często sertralina)+lamo+atypowy neuroleptyk staje się standardem, gdy delikwent cierpi na natręctwa+ma coś chadopodobnego. Przynajmniej lekarka mi mówiła, że taki scenariusz sprawdza się u wielu jej pacjentów. Lamo też ma właściwości antynatręctwowe, tak samo niektóre neuroleptyki (risperidon)+ mają właściwości stabilizujące.
  9. O, a u mnie lekarz że pomiędzy spektrum CHAD a CHADem II. Też biorę 200 serty i lamo (200) a jako trzeci lek kwetę. Jakże podobnie! Noo, a pod kapslem tymbarka miałem "podążaj za znakami". Czy to ten z góry mi daje znak, żeby wysłuchać nauk refren?
  10. Sertralina, jak to ktoś napisał w wątku o sertrze, świetnie "wypala" wszystkie natręctwa, wpływ na samopoczucie też jest, ale dołożenie lamo i arypiprazolu dało lepsze efekty jeżeli chodzi o nastrój.
  11. elfrid, Biorę 200mg sertry, 150mg lamo i 15mg arypiprazolu w tej chwili. Lekarka dalej coś gada o "spektrum ChAD".
  12. O, to, to! Przytoczę mój ulubiony przykład z życia wzięty- dwóm braciom zadano to samo pytanie(jeden wyrósł na porządnego człowieka, a drugi na menela bez perspektyw)- "Dlaczego jesteś tu, gdzie teraz jesteś?"- pierwszy odpowiedział- "Bo miałem rodziców alkoholików", a drugi odpowiedział- "Bo miałem rodziców alkoholików". Rodzeństwo nigdy nie będzie wychowywane/nie wyrośnie na dwie identyczne kopie.
  13. No lek ma duży potencjał przeciwdepresyjny, ale... na 15mg załączyło mi się coś czego bym nie nazwał w pełni akatyzją, ale coś w ten deseń. Taki narastający "zespół niespokojnych nóg" i napięcie w mięśniach jak się nie poruszam nigdzie-np. siedzę w autobusie. Na razie nie jest to jakoś wybitnie uciążliwe, mam nadzieję, że się nie pogorszy bo jak już wspomniałem=lek ma potencjał.
  14. Niedługo pyknie 5 miesięcy z lamo, oprócz tego, że dobrze stabilizuje to całkowicie zniwelowała u mnie bóle głowy. Zaburzenia koncentracji,pamięci nie odczułem.
  15. Niedługo pyknie 8 miesięcy na sertralinie(z czego większość na 150-200mg). Czuję się świetnie, zapomniałem co to depresje i natręctwa- a jak sobie przypominam jak się z pewnymi zmagałem to mi się teraz śmiać chce.
  16. Mi adblock plus na firefoxie "niszczy" wszystkie reklamy na nerwicy, ale tego bannera z lewej od pw nie...
  17. Te dyskusje są jałowe jak ziemie tatooine albo pierwsze kawały Strasburgera z 1987r.
  18. Bo jest to już kilkunasty temat z cyklu- "trochę mi się polepszyło, więc na własną rękę odstawiam/zmniejszam dawki leków->wracają mi objawy choroby-> ląduje w szpitalu/ u swojej lekarki-> następuje zwiększenie dawki leków-> polepsza mi się....odstawiam=i tak w koło macieju". Jest mi przykro, że chorujesz i naprawdę współczuję, ale tak nie może być. Nie ma żadnych czerwonych, oni nie istnieją. Wiem, że w tej chwili nie wierzysz swoim rodzicom, swojej lekarce, swojej psycholożce, więc czemu miałabyś uwierzyć mi czy innymi forumowiczom? Leki, które bierzesz nie mają sprawić, że czerwoni przestaną istnieć(bo oni w ogóle nie istnieją!) tylko mają sprawić, że TOBIE przestanie się wydawać, że oni istnieją- bo jest to nieprawda. Poza tym ten temat nie miał nic wspólnego z zespołem stresu pourazowego.
  19. W tym roku to normalnie 8 wspaniałych startuje, osiem koni zorro goni- strażnik żyrandola, ziemski avatar Lecha, mam zeza więc nie kradnę, słodka idiotka, dzierżawca spluwy i wibratora, pan biceps, grodzka, nosił wilk razy kilka, król nasz janek I. Niestety z całej tej eskadry najlepszy z najgorszych jest strażnik żyrandola.
  20. Nie wiem czy wiesz jaki jest(a w każdym razie jaki obowiązywał dotychczas) zapis w cyrografie o GMO. Otóż obecnie nie można w Polandii kupić roślin, warzyw,owoców zmodyfikowanych genetycznie, ale przetwory zmodyfikowane genetycznie już jak najbardziej tak- bo żywność przetworzona MOŻE zawierać gmo. Przykład- nie kupisz kolby kukurydzy gmo, ale płatki kukurydziane, które kupujesz co sobotę w markecie prawdopodobnie wyprodukowano z kukurydzy gmo.
  21. I właśnie dlatego nie powinno się korzystać z polskiej wikipedii. Zolpidem ma kategorię C, a nie B. A większość benzo kategorię D(w tym wspomniany diazepam-Relanium). Jeśli zachodzi taka konieczność to ogarnięty lekarz jest w stanie dobrać leki z kategorii A albo B(w ostateczności C), które nie zaszkodzą maluchowi.
  22. Dokładnie. A nie wszelkie zgredy, mohery siedzące na rentach,emeryturach mają cały dzień, żeby się zarejestrować do lekarza to specjalnie muszą akurat po południu jak człowiek pracujący od pon-pt po 8 godzin nie może się w innym czasie zarejestrować. Leczyć się u Jezusa, a nie szturmować POZ'y i szpitale.
×