-
Postów
14 806 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Lord Cappuccino
-
Hitman, Nie, to badanie dotyczy szkodliwości(szkodliwość własna+społeczna) danych substancji psychoaktywnych, a nie popularności substancji czy ilości osób ją zażywających.
-
Hitman, Dokładnie przedstawia szkodliwość poszczególnych substancji- cały pasek jest sumą, a jej składowe- granatowy pasek to szkoda jaką substancją wyrządza samej osobie ją zażywającej a "turkusowy" pasek to szkoda jaką osoba zażywająca wyrządza pod wpływem substancji osobom ze swojego otoczenia.
-
Hitman, Nie powoduje trwałych uszkodzeń mózgu rozumianych jako uszkodzenia organiczne bo nie jest neurotoksyczne. Ale to prawda, że może zaindukować zaburzenia psychiczne i upsychotycznić człowieka, ujawniając np. schizofrenię paranoidalną. Z tym, że to nie jest wina LSD sensu stricto tylko tego, że zadziało jako katalizator u osoby, która była genetycznie predysponowana do zaburzeń psychotycznych i LSD tę maskowaną przypadłość wyciągnęło na "wierzch". Ale to samo może się także stać u niektórych po zażywaniu innych psychodelików.
-
sanczezrodrigez Nie wiem czy wiesz, ale LSD nie zostało zsyntetyzowane przez knajpianego chemika organika-hobbystę w przydomowym garażu tylko przez Alberta Hofmanna w laboratorium koncernu farmaceutycznego Sandoz i pierwotnie było zarejestrowane jako lek pod nazwą handlową "Delisyd" z wieloma wskazaniami psychiatrycznymi. A dlaczego zdelegalizowano kwacha? Bo w tamtych niespokojnych realiach polityczno społecznych ludzie zaczęli nagminnie nadużywać LSD w celach rekreacyjnych, podchwycił je ruch hipisowski, cała kontrkultura będąca przeciw władzy i systemowi. No i banda rządzących, prohibicjonistów-trepów o podobnym sposobie myślenia zakazała. Ale w wielu krajach (np. w Szwajcarii) nadal trwają legalne badania kliniczne nad wykorzystaniem LSD(i innych psychodelików) w leczeniu różnych zaburzeń psychicznych-stanów lękowych, alkoholizmu, zaburzeń osobowości. Jest mnóstwo badań, książek, publikacji naukowych ten temat. Oczywiście możesz to wszystko zlać i uznać za "fikcję", ale użyję argumentu na tym samym pułapie- wiesz, podobno Jezusa ukrzyżowano jak miał 33 lata, ale nie było mnie tam wtedy, więc nie wiem tego na pewno. LSD, podobnie jak większość psychodelików(ibogaina,bufoteina psylocin, DMT itp.) , NIE uzależnia. Jest to udowodnione naukowo. Dla przykładu w rankingu szkodliwości używek profesora Davida Nutta- brytyjskiego lekarza psychiatry, psychofarmakologa i terapeuty uzależnień- LSD zajmuje jedno z ostatnich miejsc jako najmniej szkodliwa substancja psychoaktywna, a alkohol jest w czołówce stawki. Słusznie zresztą- marskość wątroby, degeneracja móżdżku, majaczenie alkoholowe, padaczka poalkoholowa, encefalopatia alkoholowa, zwiększone ryzyko niektórych nowotworów, zespół Korsakowa, zespół Otella, zespół FAS-wady wrodzone u dzieci, których matki spożywały w czasie ciąży alkohol, przemoc domowa, rozbite rodziny, dzieci z syndromem DDA, współuzależnieni małżonkowie, samobójstwa, wypadki komunikacyjne- w których giną sami alkoholicy oraz niewinne osoby postronne, ogromne pieniądze publiczne, które są przeznaczane na walkę z alkoholizmem. A gdyby przypatrzeć się definicji narkotyku- jako substancji, która wywiera działanie psychoaktywne na oun, uzależnia fizycznie/psychicznie-alkohol jak najbardziej jest narkotykiem, gdyż wywiera wpływ na wiele układów-GABAergiczny, glutaminergiczny, cholinergiczny, serotoninergiczny i szlaków metabolicznych w oun- i jak najbardziej uzależnia fizjologiczne dając pełnoobjawowy zespół abstynencyjny oraz psychicznie powodując zmiany w strukturze osobowości. Zatem hipokrytom popijającym legalny "narkotyk" życzę smacznego.
-
Grupa 15 kobiet z "dużą" depresją, które na przestrzeni 4-24 tygodni zażywały różne dawki sertraliny=nie odnotowano wzrostu prolaktyny. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11979064 Opracowanie według, którego wszystkie SSRI-z wyjątkiem sertraliny- mogą nieznacznie podnosić poziom prolaktyny. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16675366 Zażywanie sertraliny nie zwiększało stężenia prolaktyny u zdrowych osobników. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9630007 Zresztą nawet jeśli by się zdarzyło to na ile ta prolaktyna może podskoczyć. Normy prolaktyny w zależności od źródła to 5 - 25 w ng/ml i koło 40-530 w mlU/l. W tych drugich ludzie na neuroleptykach mają wyniki czasami koło tysiąca, a z guzami przysadki mózgowej po kilka tysięcy mlU/l. Biorąc 100 czy 150mg sertraliny +1mg risperidonu(który dość ostro rypie prolaktynę) miałem oznaczaną prl -w normie. Za to po sulpirydzie czy amisulprydzie- to już zupełnie inna bajka...
-
dream*, Poszukaj w swoim mieście czegoś takiego jak Nocna i Świąteczna Opieka Zdrowotna/Pomoc Medyczna. Pójdź tam poza godzinami pracy swojego POZ'u(i lekarza rodzinnego). Opisz sytuację, jest duża szansa, że dostaniesz receptę na 1 opakowanie na 100% mimo braku podkładki. U mnie 2x w sytuacjach awaryjnych się udało. -- 03 lut 2015, 16:04 -- Ja od przyszłego miesiąca według szamanki mam odstawiać sertralinę, a zwiększyć lamo do 200mg +arypiprazol 15mg- i pozostać na tym.
-
Luxor, Nie pomyliło mu się, ponieważ układ serotoninergiczny jest funkcjonalnym antagonistą układu dopaminergicznego i katecholoaminowego(noradrenergicznego) w ogóle. Poprzez zablokowanie wychwytu zwrotnego serotoniny wzrasta ilość serotoniny w synapsach, ale to powoduje nasiloną neurotransmisję na pewnych podtypach postsynaptycznych receptorów 5-HT- np. 5-HT2c- który jest receptorem hamującym(inhibitorem) dla dopaminy w PFC i ogólnie na szlakach mezokortykolimbicznych oraz inhibitorem dla noradrenaliny=czyli pobudzony przez endogennego liganda(5-HT) wstrzymuje uwalnianie DA i NE. Dlatego u niektórych wskazani są antagoniści receptora 5-HT2c. Większość używek też blokuje rec. 5-HT2c czym powoduje "disinhibicję"=odhamowanie- czyli wzmożone uwalninie dopaminy i noreadrenaliny w tamtych rejonach. Na wzrost stężenia serotoniny nie czeka się kilku tygodni bo występuje bezpośrednio po zażyciu leku i jest niebotyczny, ale efekt przeciwdepresyjny ujawnia się z opóźnieniem, bo pod wpływem chroniczej stymulacji serotoniną musi dojść do licznych procesów neuroadaptacyjnych- zmian w sensytyzacji postsynaptycznych receptorów 5-HT, modulowania receptorów glutaminianu NMDA, wzrostu uwalniania neutropowego czynnika pochodzenia mózgowego(BDNF), zmian w aktywności osi HPA(podwzgórze-przysadka-nadnercza), wpływu na cytokiny, zwiększenia aktywności cAMP itp. To prawda, że sertralina oprócz blokowania wychwytu zwrotnego serotoniny hamuje też nieznacznie wychwyt zwrotny dopaminy, ale myślę, że nie ma to aż tak dużego znaczenia jak się temu zwykle przypisuje. Neuroleptyki to w ogóle walą z grubej rury, bo one nie blokują dopaminy sensu stricto tylko silnie antagonizują postsynaptyczne receptory D2/D3 przez co dopamina jako endogenny ligand nie może ich pobudzić i dupa zbita.
-
Kontrast, W sumie może, większość z powyżej wymienionych amatorów LSD było też smakoszami grzybków.
-
Albert Hofmann -połowa ówczesnego działu badawczego koncernu farmaceutycznego Sandoz - żołnierze zaangażowani w CIAowski projekt MKULTRA - Aldous Huxley - Timothy Leary - Aitken Jonathan -Allen Steve Alpert Richard Atwell Allen -Bateson Gregory - The Beatles - Belushi John - Burroughs William -Crosby David - The Doors - Eminem - Feynman Richard - Peter Fonda - Garcia Jerry - Bill Gates - Grant, Cary - Grateful Dead -Hagman, Larry - Harrison, George - Hendrix, Jimi - Steve Jobs (razem z Billem Gatesem) - Angelina Jolie - Ken Kesey - Leich, Donovan - Lilly, John - Mirren, Helen - Moore, Marcia - Mothers of Inventio - Mullis, Kary - Jack Nicholson - Anais Nin - Dan Rather - The Rolling Stones - Sklar-Weinstein, Arlene - Ringo Star - Bill Wilson To chyba wszyscy z tych ważniejszych.
-
LAMOTRYGINA(Epitrigine, Lamilept, Lamitrin, Lamitrin S, Lamotrix, Symla)
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na turkawka temat w Stabilizatory nastroju
Generalnie literatura wspomina, że dawkę lamotryginy powinno się podnosić co 7-14 dni, aby uniknąć tych wszystkich reakcji skórnych. Terapeutyczna dawka to 100-200mg. Ja wchodziłem tak- 25mg-> 14 dni -> 50mg -> 14 dni -> 75mg-> 14 dni -> 100mg. Gdyby od razu wejść na dawkę 100-200mg to ryzyko "wysypki" jest wysokie. Edit: Szamanka kazała zwiększyć ze 100->150mg. -
Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na mysia temat w Nerwica lękowa
To tzw. neurastenia asteniczna albo hiposteniczna. -
benzowiec84, Też mogłeś na 3, bo ankieta jest wielokrotnego wyboru. Mogłeś "zaptaszkować" 3 kwadraciki ale teraz to już po ptokach.
-
Jak będzie jakakolwiek kłótnia,awantura to jej prowodyr wyłapie bana na 24h i ustawię mu rangę "czujesz że coś Cię ciśnie (na srakę) i dusi (z powodu smrodu sraki)- twojej de facto."
-
O czym wy gadacie? Jeszcze przez 6 dni trwa głosowanie./
-
A 8 browarów na czczo? edit: kuźwa, pomyliły mi się przyciski i naleśnikowemu postowi zrobiłem zmień zamiast cytuj. -,-
-
Mam prośbę do hejterów i malkontentów- [videoyoutube=gHCzdEE5ktc][/videoyoutube]
-
Nie jest aktywna- tzn. widać ankietę i dotychczasowe wyniki ale nie można oddawać nowych głosów.
-
bo się osram ze śmiechu [videoyoutube=RJZ2qBqt2ro][/videoyoutube]
-
Hans, Przyklejałem je, ale oczywiście przez zrąbane technikalia foro nie dziala opcja tymczasowego przyklejenia. Już je przykleiłem.
-
Gdzie jest dawny użytkownik tego forum?
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na lula temat w Forum NERWICA.com
linka, i ja Cię witam. Noo, dokładnie Ci nie powiem, bo pamięć mnie zawodzi, ale z ponad rok to na pewno. -
Gdzie jest dawny użytkownik tego forum?
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na lula temat w Forum NERWICA.com
A bo to dawne czasy,m sprzed 4-5 lat.