Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    8 501
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. No ja to ciągle rozmyślam o tym do czego to wszystko zmierza oraz skąd się to wszystko wzięło. I tu mam nadzieję, że AI mocno przyspieszy pewne nowe odkrycia które fundamentalnie zmienią postrzeganie świata. Oby dożyć tego momentu. Każdy dzień mnie przez to ciekawi co nowego jest odkrywane Why not both? Bo też nie ma "uniwersalnego" AI które byłoby dobre we wszystkim. Ja teraz bawie się w multi-agentów którzy korzystając z różnych zasobów i modeli dochodzą do pewnych rzeczy sami... współpracując ze sobą. Jeden agent zleca drugiemu zadanie w obszarze w którym się specjalizuje itd. Armia botów współpracujących ze sobą nad danym tematem (dla ciekawskich - buduję to w oparciu o Openclaw). - tak na to reaguje jak czasem widzę efekty Ludzie potrafią wziąć ślub z cegłą albo wieżą Eiffla No w sumie fakt. Było tak jeszcze przed boomem na AI jak chyba w Japonii (?) bral śluby z postaciami fikcyjnymi z anime albo innych mang
  2. Ale to te czyste bakterie. Lepiej ich nie mieszać z brudnymi
  3. Na wesoło? A ja bym chętnie zamulił zamiast na wesoło. Na początek taki pro-tip jak sobie pomagam z nią walczyć. 1. Metoda GTD (Get Things Done Davida Allena) (!) 2. Blokowanie appek i stron na 20-30 minut gdy rozpoczynam "blok pracy" 3. Używanie fizycznego timera do odmierzania czasu który zawsze mam pod ręką na biurku 4. Zawsze jak mam coś do zrobienia to zapisuje na pojedynczej małej karteczce i każda karteczka z ważnym zadaniem leży na klawiaturze i straszy I jeszcze pare innych pierdół ale te powyżej najważniejsze na mój rozkojarzony łeb Próbuje przypomnieć sobie coś na wesoło co zawaliłem ale raczej ja to mam wyrzuty sumienia i się tym oram zamiast cieszyć xd
  4. Przecież czasem jak się czyta te kocopoły wszystkie to od nowa idzie się spocić Ja jak wcześniej wezmę prysznic niż bezpośrednio przed pójściem do łóżka to później znowu mam wrażenie, że jakiś brudny jestem. Jakby każde spojrzenie w monitor kalało
  5. W sensie, że po nocach będziesz siedzieć już wykąpana?
  6. Wiemy Elciaa, ważne by uczyć się całe życie
  7. Pierwsze o czym pomyślałem to że przecież wiadra nie podkopnie
  8. Są już pierwsze "śluby" i "związki" z takimi cyfrowymi bytami. Ja akurat nie do końca rozumiem korzystanie z tego w formie towarzyskiej. Gdyby tu się kończyła cała ta potęga to pewnie bym ten temat pominął w swoim życiu. No właśnie... z perspektywy rodzica (mogę się tylko domyślać) że pojawiają się teraz pytania jakich wcześniej się nie zadawało tzn. jak to wszystko dawkować i przekazywać, żeby nie zrobić krzywdy. Bo widać na każdym kroku jak zbyt częste korzystanie może ogłupiać. Z drugiej strony przypomniał mi się taki mem: Ciężko czasem odróżnić co jest fejkiem a co prawdą i kto jest żywy a kto "z farmy" botów. Takie portale jak fb już dawno temu trochę z innych powodów zaczęły być coraz mniej aktywne, ale teraz jest tam już jeden wielki ściek. Fora wiadomo, że wymarły już dawno temu. Ja się obawiam, że wejdzie w końcu przez to wszystko forsowana od wielu lat "cyfrowa tożsamość" i całe to KYC, że nie będzie można publikować/wchodzić/pobierać itp. bez wylegitymowania się. I ten aspekt już jest fatalny. Mimo samych problemów jakie są np. z trolami, hejterami i innymi szkodnikami, to nigdy nie będę popierał prawa likwidującego prawo do anonimowości. A w tym kierunku chyba zmierzamy. Dawniej popularne było też "halucynowanie" AI które nadal występuje ale jednak już to wszystko zrobiło się na tyle złożone i skomplikowane, że dojrzałe modele i systemy w których działają mają trochę bezpieczników na to zjawisko
  9. Że mam za dużo na głowie. Ale lepiej za dużo niż za mało
  10. Niepotrzebnie się zapoznawałaś z tą definicją :d Aż mnie otrzepało. Brrrrr
  11. Jestem bardzo blisko branży nowych technologii, którą w ostatnim czasie opanowuje AI. Proces ten jest tak szybki, że ciężko jest nadążyć za tym co każdego dnia się pojawia. Każda gałąź biznesu jest już przynajmniej częściowo wspomagana tzw. sztuczną inteligencją (upraszczam nomenklaturę mówiąc o AI tak jak mówimy o niej w potocznym języku). Dla mnie jest to coś niezwykle ciekawego, dającego wiele możliwości i wpływającego na realny postęp w tempie prawie że wykładniczym. No ale... Jest też druga strona. Nawet w najbliższej rodzinie zdania są podzielone. Powiedziałbym nawet, że skrajnie różne. Tu na forum też w różnych tematach opinie były podzielone. O ile ja (osoba dotknięta nerwicą) uważam obecny stan rzeczy za coś wspaniałego i dającego "przewagę" każdemu kto ma otwartą głowę, to dużo ludzi jest realnie wystraszonych i zaniepokojonych o przyszłość, swoją pracę i to w jakim kierunku zmierzamy. I obawy te mają często ludzie... zdrowi z natury i nie-lękliwi. I tu chciałbym zapytać jakie podejście do tej technologii oraz masowego "przyspieszenia" rzeczy macie Wy. Najchętniej usłyszałbym te argumenty "przeciw" tej technologii lubię debatować a najlepiej by się debatowało z kimś z kim się nie zgadzam
  12. shadow_no

    Co teraz robisz?

    Ja oglądam i jestem smutny. Co się stało z moja drużyną
  13. Hahaha jak to zabrzmiało dwuznacznie
  14. Czasem nawet zabawne były te fejki z wychudzonymi kotami w avatarze z niektórych sam śmiechłem. No ale zwykle później robiło się już niesmacznie
  15. Słyszałem że też głośno ostatnio o pewnym astrologu co dostał ponad 80k PLN grantów na swoją działalność astrologiczną to może by też zechciał coś na ten temat powiedzieć https://www.rp.pl/spoleczenstwo/art45050821-84-tys-zl-z-funduszy-europejskich-dla-astrologa-marszalek-tlumaczy-decyzje
  16. To nie jest aż tak powszechna praktyka (co nie znaczy że dobra). "Na wejściu" tak. Ale przy schodzeniu to ja nie przypominam sobie by kiedykolwiek mi przepisywano dodatkowe wspomagacze
  17. ? Nie mam tam konta. Chyba, że mówisz o fejkowych zakładanych przez innych
  18. Bezbarwny żeby się błyszczały czy ma to jakaś inna funkcje? Bo brzmi jak smarowanie chleba nożem
  19. Co Ty mówisz jak Ci możemy pomóc? Jesteś pod jakaś opieka teraz?
  20. https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-08-29/najcenniejsze-co-stworzyl-czlowiek-znajduje-sie-nieopodal-polski/ Whaaat
  21. Doprecyzuje, że nie chodziło mi o kupowanie biżuterii tylko w formie inwestycji tylko, że mniejszą stratę w momencie zakupu ma biżuteria złota od srebrnej. Bo srebro w skupie jest prawie nic nie warte a złoto jakby nastała czarna godzina zawsze się da spieniężyć i sama wartość jego uśredniając ciągle rośnie. Poza tym:
×