-
Postów
6 830 -
Dołączył
Treść opublikowana przez shadow_no
-
Ja to tylko tu zostawię
-
No pewnie wlazlbym. Ale nie kiedy o tym myślę leżąc w ciepłym łóżku Whaaat No to na 1.2 można też na spokojnie na plecach nauczyć się pływać. Ja mówię o takim leżeniu żeby nie bać się że pójdziesz na dno jak kotwica. A co do negliżu to przecież na basenie masz gacie. Taki basen gdzie mógłbyś się nad negliżu to w czeladzi jest tam jeszcze nie umiałem pływać gdy ostatni raz tam byłem, ale polecam dla tych co się nie brzydzą ludzi i owsikow
-
Nie znam się na anatomii ekspresu ale ta część którędy kawa już leci tuż przed filiżanka jest turbo spleśniała często
-
Też do niedawna miałem taki dziwny strach przed wodą bo nie umiem pływać. Ale rok temu pojechałem w parę miejsc gdzie były baseny takie zarówno na 1.40 jak i do 1.80. lepszej okazji do treningu nie można mieć, to próbowałem się uczyć. Nie pomogło jak mi ktoś pokazywał jak to robić, ale się nie poddawałem i przed snem oglądałem instruktora pływania na... Tiktoku xd no i wiesz że się udało? Na drugi dzień coś kliknelo. Tylko że na razie nauczyłem się na plecach tylko. Z tym pływaniem do przodu mam jeszcze problem. Ale strachu przed wodą już nie mam. Tzn. wiadomo, przed taką w basenie tylko. Bo do morza daleko bym nie wlazl
-
Dbajcie o ekspresy bo tam tyle syfu się zbiera że głowa mała. Pleśni najwięcej. Dlatego pije zwykła czarna brzytwę z dwóch czubatych bo nie miałbym cierpliwości zajmować się porządnie ekspresem. A co robie? Leżę jeszcze w łóżku i nadrabiam wiadomości zewsząd
-
Jak mnie w krzyżu łupnęło ostatnio to rozważałem taką opcję xd I nie stary, lecz doświadczony. Używajmy poprawnej nomenklatury
-
Nie wiem już postępować i się nie wykończyć
shadow_no odpowiedział(a) na Regina Sofia temat w Problemy w związkach i w rodzinie
@Regina Sofia przykro mi z tego powodu, bo patrzenie na bliskich, którzy w naszych oczach cierpią, jest dolujące jak cholera. Ale tam jest grane coś więcej typu alko? Czy normalnie wszystko na trzeźwo się odbywa w ten sposób. Bo tego chyba nie doczytalem -
No pewnie, że jest coś na rzeczy. Ja może nie jestem typowym DDA ale skłonności do uzależnień na bank odziedziczyłem. I niestety nie zawsze umiałem je kontrolować. Ale samoświadomość tego, że się je ma, to nawet więcej niż połowa sukcesu. Dlatego też udało się rzucić alko do zera i nauczyć się żyć w trzeźwości. W innym przypadku źle by się to skończyło. Ale "pijane lata" pokazały też jak można się bawić, dlatego teraz powtarzam to już w pełni to kontrolując
-
@Aleksandra88rr Będę na dniach testował dorzuconą do mojego standardowego zestawu leków: L-teanine. Poczytaj sobie o tym. Brzmi jakby mogła Ci trochę pomóc. A coś ogólnie przyjmujesz?
-
Bo to ekskluzywny przybtek i nie wchodzi się jak do chlewu drzwiami. Wchodzi się przez piwnice, gdzie oceniamy gości czy są godni z nami przebywać. A na korytarz wypraszani są zboczeńcy-podglądacze, którzy nie chcą się z nami bawić a widzieli co się tam dzieje
-
Z mojego doświadczenia to mixowanie się tak zawsze kończy. Różne substancje dzialajace na uklad nerwowy czesto wzajemnie poteguja swoje dzialanie. A później jedna puszcza i zaczyna się tańcowanie po neuronach. Ja między innymi dlatego odstawiłem całkiem alkohol, bo na kacu dzień był wyjęty z życia nawet jak sie uzupełniłem. Tu PESEL dużo miesza. Przyzwyczailiśmy się do tego, ze jestesmy mlodzi i niezniszczalni a jesteśmy starzy i skapcaniali ^^
-
-
Całe życie kombinuję i żyję pracą i przesiąkłem tym całym biznesowo-korporacyjnym szitem do szpiku. Z największych *holizmów jakie mam to pracoholizm. Pewnie to też jakaś choroba w sumie. Ale taki efekt, że sam się w swoich oczach sprzedaję i poprawiam produkt. W sumie fajnie, że dzięki Twojemu pytaniu to zrozumiałem. Dzięki
-
Jaki śląski, ja nie jestem ślązakiem. Nie wiem czemu moje miasto rodzinne tam jest zaliczane ale nieeee. Chyba w książce Tokarczuk przeczytałem to słowo i mi się spodobało bo sam nie chcę być skapcaniały. Trochę jestem. Jak ja nie wiem nawet skąd się myśli biorą to chociaż sobie popracuję nad tym nad czym myślę, że mogę
-
Jak nie chcesz kupować całego flakonu bo np. chcesz przetestowac jak pachnie na Twojej skórze albo w ciemno sobie popróbować iles tam zapachów to mozna kupic sobie na mililitry od osob ktore mają już jakiś flakon
-
Dzięki za ostrzeżenie. Bardziej chodziło mi o odlewki. Oryginały i pełne flakony to zgadza się. Też na Notino chociaż ostatnio za jedne srogo przepłaciłem. Podobno tutaj są też sprawdzone konta i taka porównywarka cen. Np. z allegro sprawdzeni i polecani: https://perfumehub.pl/
-
mnie @linka i @Thazek wkręcili w perfumy i szukam też tego zobaczę co tam jest ciekawego
-
Co dziś zrobiliśmy konstruktywnego
shadow_no odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Kroki do wolności
Posprzątałem nasz discordowy Bałagan -
A facet tam na vinted też coś kupi? Tam są same używane rzeczy? Bo coraz więcej reklam widzę ale szczerze mówiąc nigdy nie korzystałem
-
Gdy szukałem bliskości na siłę, to zwykle kończyło się to źle. Jak nie szukałem, a znajdywała mnie sama, to kończyło się to jeszcze gorzej. Nie ma tu żadnego morału. Z wiekiem chyba każdy staje się naturalnie bardziej asertywny. Odrzuca ludzi dookoła, którzy mu nie odpowiadają i którzy zamiast rozwijać to niszczą. Dopiero wtedy, gdy już posprzątane, to można ponownie budować sieć kontaktów i świadomie wybierać osoby, które chcemy mieć w swoim życiu. Zauważyłem, że podchodzenie do własnego życia jak do projektu, w którym musimy zastanowić się nad zasobami jakie chcemy, popracować nad produktem (sobą) a na końcu znaleźć odpowiednich współpracowników (znajomych, przyjaciół) sprawdza się najlepiej. Każdy ma słabe strony o których wie mniej lub więcej. Praca nad nimi, żeby samemu stawać się lepszym, przynosi dużo lepsze efekty w kontekście znajdowania ludzi dookoła, niż samo ich szukanie. Nikt nie wyjdzie z samotności jeśli będzie skapcaniały, zrzędliwy i kto sam będzie ciężarem dla innych przez większość czasu. I tu też analogia do biznesu - musi być win-win @little angel w Twoim przypadku to bardziej muszla, ślimaku
-
Ja poszedłem na studniówkę z @Martusia po czym się tak pojebało w głowie, że po godzinie byłem w domu Ale... miło i tak wspominam tamten czas
-
ciacham co najmniej od 2005:
-
@Dalila_ Ostatnio czytałem o jednym przypadku o którym słyszałem kiedyś. Okazało się, że to zabalsamowane ciało: https://natemat.pl/322501,cialo-zmarlego-carlo-acutisa-zostalo-nienaruszone-wyjasniamy-tajemnice