-
Postów
7 083 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez depresyjny86
-
Cześć Również.
-
Brawo Doksy
-
bananiq jak będziesz miał dość dziewczyny to podrzuć
-
Czy powinienem to komuś zgłosić?
depresyjny86 odpowiedział(a) na 111 temat w Odpowiedzi i pytania do psychologa
Raczej od niechlujstwa... -
Nie wiem co robić:(
depresyjny86 odpowiedział(a) na ogrzyca temat w Problemy w związkach i w rodzinie
fuuuuuuj;( -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
depresyjny86 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Ja.......leżę na dnie.I zaczynam rzygać sobą,swoją popieprzoną osobą.............jeszcze mnie serce boli,watroba.......za dużo żrę ogólnie........ -
SBB? co to?
-
Kolejny chujowy dzień za mną........nienawidze siebie
-
Ja też nie potrafię grać....i też mam złe mniemanie
-
Dzisiaj znowu to samo...sobie wyobrażam jak mi serce wali coraz szybciej i szybciej i dostaje zawalu albo wylewu...masakra -- Pt kwi 01, 2011 10:19 pm -- Poradżcie coś proszę,uspokójcie mnie tak całkowicie,bo ja już tego kurwa nie wytrzymuję!:////////
-
Nie wiem co robić:(
depresyjny86 odpowiedział(a) na ogrzyca temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Ale znając życie pewnie nie będą się wyprowadzać. -
Świat uczuć jest trudny jak cholera.... A najtrudniejsze jest to żeby sprawić żeby ktoś nas pokochał...i potem to utrzymać jakoś....
-
Nie wiem co robić:(
depresyjny86 odpowiedział(a) na ogrzyca temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Mamy podobne schizy hehe:) -
Nie wiem co robić:(
depresyjny86 odpowiedział(a) na ogrzyca temat w Problemy w związkach i w rodzinie
To samo co Paradoksy miałem na myśli kiedy pisałem,że to coś poważniejszego Pinkii masz plusa,lubie higieniczne osoby po przywitaniu z którymi nie muszę myć rąk -
Drogi Tomku,życzę Ci zdrowia,radości,żeby wszystkie Twoje najskrytsze marzenia się spełniły.W ogóle żebyś był szczęśliwy;).
-
Nie wiem co robić:(
depresyjny86 odpowiedział(a) na ogrzyca temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Nie rozumiem jak można się nie myć po czymś takim.....ble fuj -
Jeszcze nie skończyłem...może jeszcze długo nie skończę bo najgorsze przede mną... Pedagogika 5 rok,zaocznie,specjalność : Praca socjalna = do której kompletnie się nie nadaję...i mówię to całkiem szczerze,bo naprawdę ktoś kto ma problemy z ludżmi,nie powinien pracować z ludżmi - w sensie tym,że robota pracownika socjalnego - praktycznie głównie opiera się na dobrym kontakcie z drugim człowiekiem... Byłem na stażu pół roku...i powiem szczerze:zupełnie sobie na tym stażu nie radziłem..i to nie jest tylko moja opinia niestety.. Zgadnij Pinkii czemu wybrałem akurat takie studia z taką specjalnością,zobaczymy czy trafisz
-
Aaa to już chyba wiem kto
-
Ooo ,a z kim Panna_Modliszka będziesz mieszkać???
-
Pinkii naprawdę myślisz,że ja o tym nie wiem,że inni mają gorzej?... -- Cz mar 31, 2011 10:20 pm -- Pinkii naprawdę myślisz,że ja o tym nie wiem,że inni mają gorzej?...Jasne,że wiem. Tylko co z tego?...I tak nie potrafię siebie zmienić...a musiał bym od podstaw.....na terapii kurde taki niby mądry jestem,niby mam dobry wgląd w siebie tylko co kurde z tego;/ Nic.Bo potrafie się zdemobilizować byle czym.I siadam psychicznie znów.(Żebyśmy się zrozumieli - pretensję mogę mieć tylko do siebie) Ostatnio nie mam ochoty nawet robić jakichś podstawowych czynności,ale je wykonuję bo muszę...więc nie wiem po co niby mi ta "mądrość" z terapii..... Ogólnie siebie niszczę,żrę na potęgę- nie potrafię się opanować pomimo stosowania jakichś diet i tak szybko wracam do "normalnego" żarcia,z domu nie wychodzę bo.......nie mam po co,z kim,nie czuję sensu,celu jakiegoś,nie mam pieprzonej pasji....,o 5 latach studiowania na darmo nawet nie wspominam,bo to mnie dopiero wkurwia...bo nie powinienem w ogóle być na tych studiach...kur.. się wyrzygałem...to ostatni raz dziś
-
Ale raczej nie jesteście w nim zakochane...
-
Pinkii celny strzał w stopę,bo próbowałem się kiedyś umawiać..tylko nic z tego niestety nie wychodziło.Zresztą od tamtego czasu już w ogóle nie wiem o czym mam gadać z płcią żeńską - w sumie wtedy też nie gadałem..ale miałem jakoś więcej wiary...z powodu wenlafaksyny...ale to dłuższa history. Jesu no bo niby o czym ja mam gadać z kobietą;OOOO,kurde próbuje podchodzę,zamieniam zdanie...ale no zazwyczaj mówię coś na tyle chujowego,że dyskusja się kończy dużo mówiącym spojrzeniem typu"omg co za debil"...Zresztą takie słowa pod swoim adresem słyszałem już w podobnych sytuacjach.
-
Kiedyś kiedy jeszcze byłem chudy>,to właśnie tak samo myślałem(tak ogólnie na wyżej przytoczonej zasadzie "Jak Cię widzą...")...szkoda,że to się wcale nie sprawdzało zarówno jeżeli szło o sprawy z kobietami,jak i w innych relacjach z ludżmi...aż jakiś czas pózniej stwierdziłem,że takie myślenie nie ma sensu...bo co z tego skoro ja czuje się i myślę o sobie dobrze = skoro inni myślą,że jestem taki i taki,i jeszcze gorszy.
-
Nie każda;)... Basiu,a jeżeli się chce i nic z tego nie wychodzi....zresztą nie o mnie to...bo ja to pewnie,że chce. Zresztą btw,wracając do bycia zadbanym...Są takie rzeczy,które nie pozwalają na zadbany wygląd taki na max...Np. plamy na skórze których nie da się już usunąć wynikające z czegoś tam,rozstępy,ślady po poparzeniach....